sibeliuss 29.02.08, 09:52 Koniec drogowego absurdu na ulicach Warszawy. Po pięciu latach usuwania strzałek do warunkowego skrętu w prawo zapchała się większość skrzyżowań. Urzędnicy postanowili: strzałki wrócą. www.rp.pl/artykul/99853.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
warzaw_bike_killerz Wreszcie dobra wiadomosc. 29.02.08, 10:31 Niektorzy redaktorzy niniejszej gazety, beda mogli znowu pisac - "zielona strzalka zabija". Inni beda pisac, ze muldy i slupy zabijaja, co bedzie przynajmniej rownowaga dla delirium umyslowego statystycznego czytelnika. Gratulacje dla odwagi, jednoczesnie prosilbym o ukaranie, tego, ktory sie znecal i nie widzial innej mozliwosci. Czynil szkodliwosc spoleczna, ekologiczna i ekonomiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
potomar Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek 29.02.08, 13:28 Zastanawiający jest zwłaszcza ostatni akapit artykułu: "Prywatnie pan inżynier aż takim legalistą nie jest. „Super Express”, pokazał we wtorek, jak Galas pędzi przez miasto i wyprzedza inne samochody na pasach i przez linię ciągłą." To jak to w końcu jest z tym Galasem - czyżby wprowadził te strzałki tylko po to, by utrudnić ludziom życie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Podoba mi sie ten kraj-wywalono kolosalne pieniadz IP: *.acn.waw.pl 29.02.08, 14:14 zeby strzalki usunac teraz wyda sie jeszcze wiecej ,ze je przywrocic.Czlowiekowi ,ktory zadecydowal o usunieciu strzalek nalezaloby sadownie zabronic obejmowania stanowisk,na ktorych pelnienie fukcji wiaze sie z podejmowaniem decyzji. Czyli praktycznie kazdych. ps.ciekawe,czy proces zakladania bedzie trwal tyle ,co proces zdejmowania.Warto moze ,przynajmniej tymczasowo,pozakladac strzalki niepodswietlane-niewidzacy po ciemku i tak nie prowadza samochodow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwert Re: Podoba mi sie ten kraj-wywalono kolosalne pie IP: *.chello.pl 29.02.08, 19:51 >niewidzacy po ciemku i tak nie prowadza samochodow. chyba się mylisz Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Podoba mi sie ten kraj-wywalono kolosalne pie 29.02.08, 20:05 całe szczęśćie, że część (strzałek) "zlikwidowano" owijając je czarnymi worami na śmieci :)) Może likwidacja nie będzie aż tyle kosztowała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: racja strzalki wroca-zginie wielu pieszych i rowerzystow IP: *.80-202-180.nextgentel.com 29.02.08, 21:51 bo zawsze znajdzie sie jakis palant, ktory bedzie skrecal na zielonej strzalce bez zatrzymania, niezgodnie z przepisami! a policja? znowu przymknie oczy na powyzsze wykroczenie ... Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: strzalki wroca-zginie wielu pieszych i rowerz 29.02.08, 22:06 Jeżeli ktoś ma skręcać, przechodzić nieprawidłowo, albo przejeżdżać rowerem po pasach, obecność (lub brak) zielonej strzałki nie zrobi mu różnicy. Ruch uliczny, organizuje się pod kątem tych którzy przestrzegają przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: strzalki wroca-zginie wielu pieszych i rowerz IP: 217.153.180.* 01.03.08, 20:27 > Ruch > uliczny, organizuje się pod kątem tych którzy przestrzegają > przepisów. W przypadku zielonej strzałki jest to niespełna 2%... Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: strzalki wroca-zginie wielu pieszych i rowerz 01.03.08, 20:46 Oczywiście możesz podać źródło tego dziwacznego twierdzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: strzalki wroca-zginie wielu pieszych i rowerz IP: *.szczecin.mm.pl 29.03.08, 03:59 jan-w napisał: > Oczywiście możesz podać źródło tego dziwacznego twierdzenia? Na zlecenie Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie badano w ciągu dwóch dni liczbę kierujących zatrzymujących się przed skręceniem w prawo podczas nadawania zielonej strzałki. Czas badania - 21 i 22 kwietnia 2005 roku, godzina: 10:00 - 11:00, liczność próby - po 1500 pojazdów. Pierwszego dnia zatrzymało się 9 kierujących (0,6%), drugiego 26 (1,73%). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: racja Re: strzalki wroca-zginie wielu pieszych i rowerz IP: *.80-202-180.nextgentel.com 01.03.08, 20:46 piszemy tutaj o ludziach prawidlowo przechodzocych po pasach na zielonym swietle i rowerzystach poruszajacych sie po sciezkach rowerowych na zielonym swietle dla nich jest kolosalna roznica pomiedzy: a) bezwzglednie czerwonym swiatlem dla samochodow b) czerownym swiatlem z zielona strzalka (traktowanym przez idiotow tak samo jak zielone swiatlo do skretu w prawo) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Ja tam nie widzę wielkiego problemu. IP: *.centertel.pl 01.03.08, 20:57 Teraz samochody skręcające w prawo (i lewo!) na zielonym też przecinają przejście dla pieszych z zielonym światłem. Nawet nie muszą się zatrzymywać. Jeśli ktoś uważa, że zielona strzałka jest bardziej niebezpieczna od tego, proszę, żeby to konkretnie UZASADNIŁ. Czym konkretnie różni się ZS od skrętu na zielonym, że - jakoby - jest bardziej od niego niebezpieczna. PS. poza tym chyba nie ma problemu, żeby w razie kolizji skręcającego samochodu z pieszym na pasach lub rowerzystą na przejeździe (nie dotyczy rowerzystów na pasach) z automatu uznawać winę kierowcy, tak jak się to dzieje teraz przy ustalaniu winy, gdy jeden samochód wali w tył innego samochodu. Dla równowagi proponuję w razie kolizji z rowerzystą jadącym po przejściu dla pieszych z automatu uznawać winę rowerzysty, hyhyhy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: racja kultura skretu ;) IP: *.80-202-180.nextgentel.com 01.03.08, 21:18 tu nie chodzi o wine kierowcy, tylko o to czy twoj mozg rozplaszczy sie na jezdni czy nie, jak jakis debil nie zatrzyma sie przed zielona strzalka ... zielona strzalka jest bardziej niebezpieczna od skretu na zielonym, poniewaz jest skretem na CZERWONYM i czesto skrecajacy (niezgodnie z przepisami, bez zatrzymania pojazdu!) nie ma mozliwosci obserwacji calego przejscia dla pieszych (np. przejscie jest zasloniete przez autobus stojacy na sasiednim pasie!) ja jestem za zielonymi strzalkami, ale tylko wtedy gdy w rzeczywistosci bedzie przestrzegany przepis nakazujacy zatrzymania pojazdu przed zielona strzalka (a nie stosowany obecnie tylko na kursach i egzaminach na prawo jazdy!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: kultura skretu ;) IP: *.centertel.pl 01.03.08, 21:44 > tu nie chodzi o wine kierowcy, tylko o to czy twoj mozg rozplaszczy sie na > jezdni czy nie, jak jakis debil nie zatrzyma sie przed zielona strzalka ... Pomówmy o konkretach... Ilu konkretnie osobom samochód skręcający na ZS "rozpłaszczył mózg na jezdni"? Ja bym obstawiał, że 0, a to dlatego, że taki samochód po prostu nie może gnać szybko, bo za chwilę wjeżdża na jezdnię z zielonym światłem i może go coś walnąć i to idealnie w drzwi kierowcy, jak będzie miał pecha. > zielona strzalka jest bardziej niebezpieczna od skretu na zielonym, poniewaz > jest skretem na CZERWONYM i czesto skrecajacy (niezgodnie z przepisami, bez > zatrzymania pojazdu!) nie ma mozliwosci obserwacji calego przejscia dla pieszych Oj, chyba ma możliwość. Wystarczy, że się zatrzyma lub zwolni do 5-10km/h (zależy od warunków). Widać wtedy wszystko, a przejście jest prostopadle do kierunku ustawienia samochodu. Co najwyżej można powiedzieć, że nie skorzysta z tej możliwości. Za to przy skręcie na zielonym przecina się przejście pod ostrym kątem (aby dostrzec pieszych po prawej, nieraz trzeba mocno się wykręcić) a na sąsiednich pasach TEŻ mogą stać inne samochody czy autobusy(!) i zasłaniać. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka_morska Re: kultura skretu ;) 07.04.08, 21:38 > zielona strzalka jest bardziej niebezpieczna od skretu na zielonym, poniewaz > jest skretem na CZERWONYM i czesto skrecajacy (niezgodnie z przepisami, bez > zatrzymania pojazdu!) nie ma mozliwosci obserwacji calego przejscia dla pieszyc > h > (np. przejscie jest zasloniete przez autobus stojacy na sasiednim pasie!) ciekawe czy racja slyszal(a) kiedys o zasadzie ograniczonego zaufania w ruchu drogowym... no ale pewnie teraz juz tego nie ucza, co? :P Odpowiedz Link Zgłoś
robertrobert1 Re: strzalki wroca-zginie wielu pieszych i rowerz 04.04.08, 13:57 jan-w napisał: > Jeżeli ktoś ma skręcać, przechodzić nieprawidłowo, albo przejeżdżać rowerem po > pasach, obecność (lub brak) zielonej strzałki nie zrobi mu różnicy. Ruch > uliczny, organizuje się pod kątem tych którzy przestrzegają przepisów. Niezaprzeczalnie ale jesli wiekszosc nie respektuje danego zapisu w kodeksie to wowczas nalezaloby cos zmienic, nieprawdaz? Na pewno przyzwyczajen nie mozna zmienic wiec znacznie latwiej jest zmienic organizacje ruchu. I dzieki temu na skrzyzowaniach gdzie wystepuje przejazd rowerowy zielonej strzalki nie powinno byc! Odpowiedz Link Zgłoś
plyn_z_wisla Re: strzalki wroca-zginie wielu pieszych i rowerz 04.04.08, 14:09 > I dzieki temu na skrzyzowaniach gdzie wystepuje > przejazd rowerowy zielonej strzalki nie powinno byc! I z tego powodu promocja roweru w mieście jest błędem. Rowery miały być cudownym środkiem na odkorkowanie miasta, a okazują się generatorem problemów. Bez rowerów miasto sobie poradzi, bez zielonej strałki korkują się miejsca, gdzie nigdy nie było korków! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: festus Re: strzalki wroca-zginie wielu pieszych i rowerz IP: 212.76.37.* 10.04.08, 11:24 Bezmózgowcu pospolity (homo vulgaris), a gdy skręcasz w prawo mając światło zielone to nie przecinasz drogi pieszym, którzy właśnie też mają zielone? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasiad Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: *.aster.pl 20.03.08, 03:23 Jezdzilem troche po USA i nie spotkalem zielonych strzalek. Tam naturalne jest skrecanie w prawo na czerwonym no chyba, ze znak tego zakazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek 20.03.08, 09:06 W USA to trzeba im zakazywać prania dzieci w pralce, taki to mądry naród. Odpowiedz Link Zgłoś
derduch Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek 20.03.08, 13:34 yavorius napisał: > W USA to trzeba im zakazywać prania dzieci w pralce, taki to mądry > naród. Najmądrzejszy, mają doskonałe drogi, samochody, żyją na poziomie jaki nigdy w komunistycznej Europie nie zostanie osiągnięty. Pisząc o Amerykanach że mądrzy nie są pokazujesz żeś sam z mądrego narodu? hahahahah Wstyd się gdzieś na świecie przyznać że ze skansenu się pochodzi. Ci durni Jankesi płacą za Audi A4 2.0 T multitronic 73 tys złotych, następnie tankują go paliwem po 2,5 złotego i jedzie do domu piękną autostradą. Co robi Polak? Walczy z duchami przeszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasiad Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: *.asw.waw.pl 20.03.08, 17:00 Dobrze powiedziane. Negatywne zdanie na temat Amerykanow maja zwykle ludzie, ktorzy nigdy nie byli w USA, a bardzo by chcieli pojechac, ale nie dostali wizy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek111 Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek 21.03.08, 14:00 no masz, jestem wyjątkiem. Byłem (krótko co prawda), widziałem, swoje wiem. Przykłady ograniczenia umysłowego amerykanów można mnożyć na potęgę, nie mam zamiaru tego robić, bo nie mam czasu z każdego się potem tłumaczyć. Czy mają lepiej niż europejczyczy ogólnie? - może i tak. Jednak akurat ja mogę iść krok dalej - mam lepiej niż przeciętny amerykanin. Czyli jest to możliwe. A tego, że komuś jest dobrze, nie można zmierzyć ceną jaką zapłacił za samochód. Stać mnie na to, żeby kupić samochód w Polsce w salonie (może być i audi, chociaż nie gustuję w tej marce). Czyni mnie to lepszym od tego, którego nie stać? Raczej nie. Naucz się oceniać ludzi po jakichś głębszych rzeczach niż samochód. Aha - zauważyłem, że polska emigracja w ameryce staje się po wyjściu z samolotu najbardziej amerykańską społecznością w ameryce, uwielbiającą swój nowy kraj bardziej niż tubylcy. Niestety też większość z nich wyśmiewa mieszkających w Polsce i traktuje ich jako gorszych... Przykra sprawa. pozdrawiam - jasiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasiad Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: *.aster.pl 21.03.08, 02:44 siskom.waw.pl/artykuly/2008/080227-dz.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liber Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: *.sgcib.com 21.03.08, 08:36 Dlaczego rowerzyści nie chcą strzałek? Przecież też jeżdżą po ulicy (nie wszędzie są scieżki rowerowe) i mogliby sobie swobodnie skrecic w prawo, a teraz w świetle przepisów muszą stac wraz z kierowcami na czerwonym. Powrót strzałek ułatwi więc życie także bikersom jeżdżącym po ulicach. A na ścieżce rowerowej kierowca i tak ma obowiazek przepuścic rowerzystę, nawet jak ma strzałkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: *.merinet.pl 21.03.08, 18:54 Już Ci tłumaczę dlaczego rowerzyści nie chcą strzałek: są przyzwyczajeni, że na ścieżce rowerowej mogą gnać z dowolną prędkością i przejeżdżać przez jezdnię nie patrząc na nic i na nikogo. Dlatego też ZS jest dla nich utrudnieniem. Ułatwieniem nigdy nie była, ponieważ gdy jadą ulicą i napotykają czerwone światło natychmiast ładują się na chodnik/trawnik i omijają tą przeszkodę korzystając z praw przyznanych pieszym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: *.chello.pl 21.03.08, 19:14 > i przejeżdżać przez jezdnię nie patrząc na nic i na > nikogo. No właśnie. A powinni zachowywać szczególną ostrożność. Przecież jezdnia równoległa do ścieżki też ma zielone i wolno z niej skręcać (ustępując pierwszeństwa) przecinając przejazd i przejście dla pieszych, na którym jest zielone. Jest to więc ważny argument za uspokojeniem ruchu rowerowego przez zastosowanie jak najciaśniejszych łuków na ścieżce w miejscu dochodzenia do skrzyżowania. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek 29.03.08, 03:29 > Jest to więc ważny argument za uspokojeniem ruchu rowerowego przez zastosowanie > jak najciaśniejszych łuków na ścieżce w miejscu dochodzenia do skrzyżowania. Więcej takich argumentów, a więcej rowerzystów spotkasz na jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: *.chello.pl 29.03.08, 11:24 > Więcej takich argumentów, a więcej rowerzystów spotkasz na jezdni. Jeśli ścieżka istnieje, to jest to zabronione. Policja powinna się wziąć za takich cwaniaczków. Kierowcy z kolei mogliby w czynie społecznym trąbić na takich, bo przecież powodują zagrożenie i trąbienie jest jak najbardziej zasadne. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek 29.03.08, 16:14 Gość portalu: bolo napisał(a): > Jeśli ścieżka istnieje, to jest to zabronione. > Policja powinna się wziąć za takich cwaniaczków. Nie rozumiem kompletnie twojej postawy. Chcesz, żeby rowerzyści wynieśli się poza jezdnię, jednocześnie chcesz by warunki przemieszczania się ścieżkami były gorsze, niż te na jezdni, bo? Rowerzyści, którzy olewają ścieżki robią to właśnie z uwagi na to, że jakiś ćwierćinteligent wdraża takie pomysły, jak ty tutaj sugerujesz. > Kierowcy z kolei mogliby w > czynie społecznym trąbić na takich, bo przecież powodują zagrożenie i trąbienie > jest jak najbardziej zasadne. A niech sobie trąbią. Może dzięki temu ktoś przejrzy na oczy, że budowanie śmieszek rowerowych to strata pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: *.centertel.pl 29.03.08, 19:05 > Nie rozumiem kompletnie twojej postawy. Chcesz, żeby rowerzyści wynieśli się po > za jezdnię, jednocześnie chcesz by warunki przemieszczania się ścieżkami były g > orsze, niż te na jezdni, bo? Ze względów bezpieczeństwa. Samo Zielone Mazowsze twierdzi, że prawoskręt na zielonej strzałce jest niebezpieczny dla rowerzystów. Praktyka pokazuje, że rowerzyści wpadają pędem na przejazd bez rozglądania się na boki, wbrew przepisom nakazującym szczególną ostrożność. Ponieważ likwidacja ZS nie wchodzi w grę ze względu na przejezdność miasta, to konieczne jest uspokojenie ruchu rowerowego w okolicach skrzyżowań np. właśnie przez odpowiednio ostre łuki. > Rowerzyści, którzy olewają ścieżki robią to właśnie z uwagi na to, że jakiś ćwi > erćinteligent wdraża takie pomysły, jak ty tutaj sugerujesz. Równie dobrze można mówić, że kierowcy, którzy grzeją 130 km/h przez miasto są wytłumaczeni, bo jacyś ćwierćinteligenci zablokowali budowę autostrad i tras ekspresowych. > A niech sobie trąbią. Jeśli weźmie się za to odpowiednio dużo kierowców, rowerzysta będzie w końcu zmęczony, poza tym jest większa szansa, że policja zwróci uwagę na cwaniaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek 06.04.08, 21:12 > Ze względów bezpieczeństwa. Samo Zielone Mazowsze twierdzi, że prawoskręt na > zielonej strzałce jest niebezpieczny dla rowerzystów. Praktyka pokazuje, że > rowerzyści wpadają pędem na przejazd bez rozglądania się na boki, wbrew > przepisom nakazującym szczególną ostrożność. Rozumiem, że Ty przed każdym skrzyżowaniem, mając zielone światło, wjeżdżasz samochodem z prędkością 10km/h, tak na wszelki wypadek, bo ktoś może wjechać na czerwonym. Ponieważ likwidacja ZS nie wchodzi > w grę ze względu na przejezdność miasta, to konieczne jest uspokojenie ruchu > rowerowego w okolicach skrzyżowań np. właśnie przez odpowiednio ostre łuki. Proponujesz coś, co jest niespotykane w całej cywilizowanej Europie. Drogi dla rowerów nie mają służyć szykanowaniu rowerzystów, tylko poprawie im warunków do bezpiecznej i komfortowej jazdy, co byłoby również z korzyścią dla kierowców, którzy nie musieliby ciągnąć się kilometrami za rowerzystą. Ale ty chcesz rowerzystów z jezdni wykopać, a na ścieżkach jeszcze im dokopac. Niedoczekanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: *.chello.pl 06.04.08, 22:58 > Rozumiem, że Ty przed każdym skrzyżowaniem, mając zielone światło, wjeżdżasz sa > mochodem z prędkością 10km/h, tak na wszelki wypadek, bo ktoś może wjechać na c > zerwonym. Uważam na innych, którzy w tym samym czasie mają ZIELONE światło, a ich trasa przecina się z moją. 10km/h to przesada, ale zwalnianie do 50km/h parę razy uratowało mnie przed poważnym wypadkiem, gdy skręcającemu w lewo wydawało się, że przede mną zdąży. W przypadku jazdy rowerem przez kolizyjne skrzyżowanie bardzo często widoczność jest na tyle kiepska, że 10km/h nie jest żadną przesadą. > Proponujesz coś, co jest niespotykane w całej cywilizowanej Europie. Drogi dla > rowerów nie mają służyć szykanowaniu rowerzystów, tylko poprawie im warunków do > bezpiecznej i komfortowej jazdy, co byłoby również z korzyścią dla kierowców, My mamy już coś niespotykanego w całej cywilizowanej Europie: brak autostrady i obwodnic w stolicy kraju. Wobec tego ich rolę pełnią zwykłe ulice ze światłami i skrzyżowaniami. > Ale ty chcesz rowerzystów z jezdni wykopać, a na ścieżkach jeszcze im dokopac. Sorry, ale to nie ja występuję przeciw zielonej strzałce. Jeżdżę rowerem po mieście i jestem za ZS. Jestem zdania, że interesy kierowców i rowerzystów można i należy pogodzić. Dobrym pomysłem jest tworzenie szlaków rowerowych na ulicach równoległych do głównych (np. Chodna i Elektoralna zamiast Solidarności). Czasem jednak trasa rowerowa musi iść przy ulicy i tam zawsze (czy z ZS, czy bez niej) będzie występować kolizyjność ze skręcającymi samochodami. Jednak, gdy ktoś każe mi wybierać - rowery w mieście ALBO zielona strzałka (a takie podejście wykazują niektórzy działacze rowerowi), to uważam, że należy wybrać dobro ogółu, czyli ZS i przejezdne miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
gdaczacy_z_kurami Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek 30.03.08, 14:40 >Kierowcy z kolei mogliby w czynie społecznym trąbić na takich, bo przecież powodują zagrożenie > i trąbienie jest jak najbardziej zasadne. Jestem za, o ile nie-kierowcy zaczną w czynie społeczną akcje pt: - rzucanie kamieniami w samochody kierowców przekraczających prędkość i mających za głośny wydech; - przebijanie opon, bądź utrącanie lusterek samochodom zaparkowanym w sposób nieprawidłowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: *.centertel.pl 30.03.08, 16:21 > Jestem za, o ile nie-kierowcy zaczną w czynie społeczną akcje pt: > - rzucanie kamieniami w samochody kierowców przekraczających prędkość i mającyc > h za głośny wydech; Pokaż mi przepis, który na to zezwala. Bo sygnał dźwiękowy w sytuacji zagrożenia jest jak najbardziej zapisany w kodeksie. A rowerzysta znajdujący się w miejscu, gdzie jest to zabronione, jak najbardziej powoduje zagrożenie dla siebie i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek 29.03.08, 04:09 Gość portalu: Tomo napisał(a): > Już Ci tłumaczę dlaczego rowerzyści nie chcą strzałek: są > przyzwyczajeni, że na ścieżce rowerowej mogą gnać z dowolną > prędkością Primo: przyzwyczajeni nie na ścieżce, tylko na jezdni. Secundo: w zdecydowanej większości przypadków gnać z prędkością mniejszą, niż dopuszczalna > i przejeżdżać przez jezdnię nie patrząc na nic i na > nikogo. Nie. Być traktowanym jak każdy uczestnik ruchu jadący pojazdem po swoim "pasie". Czyli, że nikt tego pasa nie przecina bez upewnienia się, czy jest on wolny. Jakbyś zareagował, gdybyś jechał prawym pasem i jakiś miszczu skręcił nagle przed tobą z lewego pasa celem skręcenia np. w drogę poprzeczną? Winą obarczałbyś miszcza, czy siebie, bo "się dobrze nie upewniłeś przejeżdżając przez skrzyżowanie?" Odpowiedz Link Zgłoś
wkalinowski Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek 21.03.08, 20:28 No i chwała Bogu. Niektórzy mówią: wydano miliony na likwidację strzałek, teraz wydamy miliony na ich przywrócenie. I mają za złe. Ale nie mają racji. Kiedy w Polsce likwidowano strzałki, było jeszcze bardzo mało ścieżek rowerowych i nikt nie zdawał sobie sprawy z niebezpieczeństwa. Dziś ścieżek jest dużo; przy zielonym świetle - jednocześnie dla pieszych, cyklistów i samochodów - nadjeżdżający z tyłu cyklista, którego nie widać w lusterku, jest kompletną niespodzianką dla skręcajacego w prawo kierowcy samochodu. Skręt w prawo jest bezpieczny - paradoksalnie - tylko przy czerwonym świetle; ale to wymaga zielonej strzałki. Więc, cokolwiek to kosztuje, przywracajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feluś Czyja wina IP: *.chello.pl 21.03.08, 20:59 Kierujący samochodem skręca z prawego pasa w prawo. Niestety nie patrzy w lusterko i jego uwadze umknęło że z prawej wyprzedza go pirat drogowy na rowerze. Dochodzi do kolizji pomiedzy kierującym/pojazdem a rowerzystą/rowerem. Jestem pewny ze bedzie to wina rowerzysty (pirata drogowego). A jakie jest wasze zdanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Czyja wina IP: *.chello.pl 21.03.08, 21:32 > Kierujący samochodem skręca z prawego pasa w prawo. Niestety nie > patrzy w lusterko i jego uwadze umknęło że z prawej wyprzedza go > pirat drogowy na rowerze. Jeśli kierowca zasygnalizował zamiar skrętu w prawo, to podpada to pod ten przepis: Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy: [..] 3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Czyja wina 21.03.08, 21:46 Gdy kierowca nie sygnalizowal, rowerzysta podpada pod przepisy braku zmiany pasa przy wyprzedzaniu/omijaniu. Czasami tez mnie nachodzi ochota na wpasowanie sie miedzy dwa samochody, zajmujac "pole position", gdy jest wystarczajace miejsce pomiedzy nimi. Okrakiem na ciaglej, ale w pierwszym rzedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Czyja wina 29.03.08, 03:26 > Gdy kierowca nie sygnalizowal, rowerzysta podpada pod przepisy braku zmiany pas > a > przy wyprzedzaniu/omijaniu. Które dokładnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Czyja wina IP: *.acn.waw.pl 29.03.08, 12:02 Artykul 24 jest o wyprzedzaniu-wielka zagadka dla rowerzystow:ktore z przepisow ponizej zamieszczonego artykulu lamie rowerzysta wyprzedajac z prawej strony samochod na skrzyzowaniu €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€ Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy: ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu; kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania; kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania pojazdu jednośladowego lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m. 3. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu przejeżdżać z lewej strony wyprzedzanego pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 4, 5 i 10. 4. Pojazd szynowy może być wyprzedzany tylko z prawej strony, chyba że położenie torów uniemożliwia takie wyprzedzanie lub wyprzedzanie odbywa się na jezdni jednokierunkowej. 5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony. 6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo i - w razie potrzeby - zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedzania. 7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni: przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia; na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi; na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany. 8. Dopuszcza się wyprzedzanie w miejscach, o których mowa w ust. 7 pkt 1 i 2, na jezdni: jednokierunkowej; dwukierunkowej na odcinku z wyznaczonymi pasami ruchu, pod warunkiem że kierujący nie wjeżdża na część jezdni przeznaczoną do ruchu w kierunku przeciwnym - w miejscu, gdzie jest to zabronione znakami na jezdni. 9. Dopuszcza się wyprzedzanie w miejscu, o którym mowa w ust. 7 pkt 3, pojazdu sygnalizującego zamiar skręcenia, pod warunkiem że kierujący nie wjeżdża na część jezdni przeznaczoną do ruchu w kierunku przeciwnym. 10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7: na jezdni jednokierunkowej; na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku. 11. Zabrania się wyprzedzania pojazdu uprzywilejowanego na obszarze zabudowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Czyja wina 29.03.08, 16:20 Gość portalu: kixx napisał(a): > Artykul 24 [ciach] Który z tych punktów mówi o obowiązku zmiany pasa ruchu, jak to sugerował wbk, przy wyprzedzaniu pojazdu wielośladowego? Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Czyja wina 29.03.08, 03:38 > Jestem pewny ze bedzie to wina rowerzysty (pirata drogowego). A > jakie jest wasze zdanie? Proponowałbym ze wstrzymaniem się z osądem, przed zajrzeniem do przepisów. Wyprzedzanie z prawej strony jest dozwolone w kilku przypadkach, przy czym, co jest bardzo istotne, _nie ma obowiązku zmieniania pasa ruchu w czasie wykonywania tego manewru_, jak to niektórzy próbują tutaj sugerować.. Zgodziłbym się z winą rowerzysty, gdyby ten wyprzedzał z prawej strony tym samym pasem samochód sygnalizujący zamiar skrętu w prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Czyja wina 30.03.08, 11:32 > jest bardzo istotne, _nie ma obowiązku zmieniania pasa ruchu w czasie wykonywan > ia tego manewru_, jak to niektórzy próbują tutaj sugerować.. Nie bede sie upieral, ze musi byc przepis, aczkolwiek zakladalem, ze Ty jako rowerzysta znajacy przepisy oraz normy wszystkiego co dotyczy ruchu, winien logicznie zinterpretowac niektore przepisy z rozlacznych zbiorow. 1. Pas ruchu musi miec 2,5 metra (przy drodze jednokierunkowej odpowiednio 3 m) 2. Najwezszy samochod fiat 126p ma szerokosc 1,38 3. Odstep od wyprzedzanego pojazdu 1m 4. Szansa na znalezienie malucha jadacego 12 cm od kraweznika jest podobna do trafienia 5tki w duzym lotku. 5. Jak tu wyprzedzic nie zmieniajac pasa (czyli przekroczyc linie?) 6. Odpowiednio sa przepisy, ktore nie pozwalaja na wyprzedzanie bezposrenio przed skrzyzowaniami - o ktorych kompletnie zapomniales (chyba, ze sterowane swietlnie) > Zgodziłbym się z winą rowerzysty, gdyby ten wyprzedzał z prawej strony tym samy > m pasem samochód sygnalizujący zamiar skrętu w prawo. Nie musialby sygnalizowac, a mowimy o karygodnym i samobojczym zachowaniu wlasnie wyprzedzania z prawej strony pojazdu nieszynowego jadacego prawym pasem. Nie rozmywaj winy, bo wina jest jednoznaczna - kierowca mial zepsute swiatelko, a winny rowerzysta zostal rozjechany na wlasne zycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Czyja wina 30.03.08, 23:52 > 3. Odstep od wyprzedzanego pojazdu 1m Od pojazdu jednośladowego. Od pojazdów wielośladowych jest to po prostu odstęp _bezpieczny_. > 4. Szansa na znalezienie malucha jadacego 12 cm od kraweznika jest podobna do > trafienia 5tki w duzym lotku. A to już wina kierowców, że nie jadą możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. W końcu ruch prawostronny dotyczy wszystkich, a nie tylko rowerzystów.. Nie chcesz, by się rower plątał z prawej strony, jedź przy krawężniku. :) Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek 21.03.08, 21:56 No. To teraz tylko czekać jak wycofają się z martwego ograniczenia prędkości do 50 km w Wawie... Odpowiedz Link Zgłoś
macyk Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek 22.03.08, 00:12 Prędzej dopakują fotoradarami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż.Mamoń. Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: *.acn.waw.pl 23.03.08, 08:38 Chciałbym się dowiedzieć jakie koszty zostały poniesione w związku z tym wspaniałym pomysłem likwidacji zielonych strzałek,bo przecież Pan za to płaci,Pani za to płaci,Społeczeństwo za to płaci.... Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Winietu Pol powinien za to zapłacić 23.03.08, 17:56 To przecież jego po"mysł". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zx Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: 57.66.197.* 27.03.08, 02:18 Ja tam zawsze skręcam w prawo na czerwonym, nieważne czy strzałka jest czy nie. Robię tak od czasu usunięcia strzałek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liber Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: *.sgcib.com 27.03.08, 09:23 Ale przepuszczasz chociaż pieszych, czy też nie? A tak poważnie to w niektórych miejscach w W-wie specjalnie czatuje policja, żeby nękac "strzałkowiczów". Boże, przywróc strzałki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zx Re: Wymuszony powrót zielonych strzałek IP: 57.66.197.* 31.03.08, 17:33 Oczywiście, że przepuszczam. Przed skrętem dobrze się rozglądam czy nie stoją gdzieś :D Odpowiedz Link Zgłoś