Gość: Peppers
IP: *.acn.pl / *.acn.pl
23.09.03, 20:36
Ostatnio przeczytalem, ze na rondzie Waszyngtona chca postawic wieze Eiffla.
To jakas paranoja, i jakis upadek norm i obyczajow. Na remont drogi nie ma
pieniedzy, na biezace potrzeby dzielnicy nie ma pieniedzy, generlanie na nic
nie ma pieniedzy a tutaj ktos chce postawiic sobie wieze Eiffla. I znowu
jakis domorosly artysta kupi sobie gotowa budowle za granica za ciezki
pieniadze i zdobedzie slawe kosztem obywateli. Podobnie jak to mialo miejsce
w przypadku palmy na rondzie De`Gaula. Wie, zaraz setki osob powiedza mi, ze
jestem komuchem, chce zniszczyc sztuke, jestem aspoleczny itp... Ale tutaj
nie chodzi o sztuke tutaj chodzi o rozsadek. Wladze chce aby osiedle nie
bylo szare? To nich wezma bezrobotnych i dadza im za wysprzatanie chodnika.
Juz bedzie lepiej. Niech poszukaja na ulicy mlodych zdolnych artystow,
ktorzy naprawde potrafia stworzyc piekna sztuke z niczego, a nie kupowac
gotowe modele za ciezki pieniadze za granica. Pomyslcie o tym!
Pozdrawiam!