andrzej_b2
05.09.08, 15:34
J. Majewski napisał:
„ [...]. W budynku ulokowała się m.in. szkoła powszechna im. Jana Kilińskiego.[...].
Dyrektorem szkoły był profesor Piątkowski - przypomina sobie pan Adam. Jak mówi, szkoła przy Barokowej funkcjonowała tylko przez jeden rok szkolny 1938/39...”
Ja, na początek w sprawie formalnej.
Z tą tytulaturą chyba p. Adamowi coś się pomyliło? Szkołami powszechnymi, (podstawowymi) długo jeszcze po 1939 r. kierowali nie dyrektorzy a kierownicy i nie używali tytułów profesorskich.
Choć mógłbym należeć do pokolenia następców p. Adama, doskonale pamiętam, że po wojnie nikt do kierownika mojej szkoły powszechnej nr163 na Grochowie p. Mariana Siwka inaczej nie zwracał się jak „Panie Kierowniku” – żadna ze stron nawet nie wiedziałaby o co chodzi ? – a do nauczycieli „Proszę Pani (Pana)”. Młodych zaś pedagogów zdarzało się tytułować po prostu: „Pani Krysiu (Basiu)” etc.
Tytułomania dyrektorska ogarnęła Oświatę znacznie później, gdy moje kontakty z tym środowiskiem już się dawno skończyły. Być może w latach 60-70. (XX w.) kierowników szkół, a nawet przedszkoli, oficjalnie przemianowano na dyrektorów, ale profesorami to chyba do dziś nikt ich nie nazywa ?
Pozdrawiam :-)