Dodaj do ulubionych

Komunikacyjna nauczka dla Warszawy od innych miast

IP: *.multimo.gtsenergis.pl 22.09.08, 23:58
kochani pasazerowie. jestescie wylacznie po to abysmy mieli prace. musicie sie
z tym pogodzic. oszczedzi to wam wielu rozczarowan.
nic nas nie obchodzi, ze pomiedzy poszczegolnymi przystankami tzw.
'przesiadkowymi' musicie biegac z wywieszonym jezorem, bo rozmiescilismy je w
dosc oryginalny sposob. tak musi byc skoro tak jest.
brak klimatyzacji w polaczeniu z mikroskopijnymi uchylnymi oknami to wynik
tego, ze nikt z nas nigdy nie jezdzil z wami autobusem. autobusy i tramwaje sa
dla was. nie dla nas. dlatego nie obchodzi nas w jakich warunkach jezdzicie.
brak wyczuwalnych pod stopami zabezbieczen skraju peronu w metrze wytlumaczy
sie wam brakiem pieniedzy. nie chcecie przeciez placic wiecej za bilety?
ta liste mozecie dowolnie uzupelniac. ale zrozumcie. nic nas nie obchodzicie...
Obserwuj wątek
    • dorsai68 Komunikacyjna nauczka dla Warszawy od innych mias 23.09.08, 01:18
      > Powinna być płynna, szybka, dostępna, punktualna, niezawodna i
      > bezpieczna.

      a co mamy w Warszawie?
      Musiałem w poniedziałek pojechać do Raszyna, dosłownie wyjechać kilkaset metrów poza granice Warszawy. "Dzień bez samochodu" pomyślałem i pojechałe k.m. Podróż z Pl. Bankowego trwała... 70 minut - metro, tramwaj, autobus.
      Wracałem samochodem - przejazd zajął mi ok. 45 minut.

      Panie Ruta, co pan na to? Pewnie jest pan z siebie bardzo zadowolony, bo pańskie P+R zostało pochwalone.

      Jutro jadę do Wołomina. Panie Ruta, niech pan zgadnie, jaki środek transportu wybiorę?
      • Gość: K Re: Komunikacyjna nauczka dla Warszawy od innych IP: *.chello.pl 23.09.08, 08:05
        dorsai68 napisał:

        Do Wołomina masz pociąg, nie zmienia to faktu, że jeździć bez samochodu się nie da.
        • Gość: qba59 Re: Komunikacyjna nauczka dla Warszawy od innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 18:46
          To chyba nie jest tylko wina pana Ruty.

          Jesli nie planuje sie rozwoju przestrzennego aglomeracji poprzez stworzenie
          całego "systemu zarządzania przestrzenią" to za zadne pieniadze nie uda sie
          zapewnic dojazdow transportem publicznym do rozlewajacych sie peryferiow miasta.
          Sa zbyt rzadko zabudowane.
          Niezbędna jest pewna koncentracja przestrzenna, ktora sprawi ze da sie zabudowe
          obsluzyc czesto jezdzacym transportem publicznym.

          Czeka nas miasto typu amerykanskiego jesli ktos sie nie wezmie za stworzenie w
          warszawskiej aglomeracji systemu zarządzania przestrzenią.
    • Gość: Tirinti Najlepiej zbudować parkingi i drogi IP: *.acn.waw.pl 23.09.08, 01:38
      Ludzi stać na samochody i benzynę... po cholerę nam komunikacja
      miejska, do której miasto musi dopłacać.
      • nessie-jp Re: Najlepiej zbudować parkingi i drogi 23.09.08, 04:04
        Gość portalu: Tirinti napisał(a):

        > Ludzi stać na samochody i benzynę... po cholerę nam komunikacja
        > miejska, do której miasto musi dopłacać.

        Bo nikogo nie stać na prywatne drogi, pastuszku. To nie samochód i benzyna są
        dobrem deficytowym, tylko wolna przestrzeń w mieście. Miejsce do jazdy i miejsca
        postojowe.

        Zastanów się, co by było, gdyby benzyna i samochody były za darmo. Wówczas
        kierowcy musieliby zamieszkać w swoich pojazdach, bo na pewno nigdzie by nimi
        nie dojechali
    • zegrz Wiaty przystankowe 23.09.08, 07:57
      Ostatnio we Wprost widziałem zdjęcie przystanku w Essen (prawdopodobnie). Polecam.
      Moja uwaga jest taka: czemu nie może być tak w Warszawie?
      Wiata na tyle duża by zmieściło się pod nią 20 lub więcej osób, duży
      przyciemniany dach chroniący przed deszczem i słońcem. I najważniejsze - wiata
      ustawiona tak, że do autobusu wchodzi się BEZPOŚREDNIO spod dachu. Nie tak jak
      u nas gdzie nawet jeśli się zmieszczę pod dachem w czasie deszczu, i za bardzo
      nie zacina, to i tak zmoknę przebiegając te kilkanaście, a czasem
      kilkadziesiąt metrów spod wiaty do pojazdu.
      I nie było widać ŻADNEJ reklamy.
      Czy naprawdę przystanek musi być słupem ogłoszeniowym, a pasażerowie zbędnym
      dodatkiem?
      • Gość: Ponury Re: Wiaty przystankowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 10:02
        Duże wiaty, o długości całej zatoki przystankowej i sięgające krawędzią dachu do krawędzi jezdni to niegłupi pomysł.

        Jednk jednak budzi mój niepokój - Twoja ocena odległości. Wiata ustawiona kilkadziesiąt metrów od przystanku? Gdzie?
        • Gość: Demos Re: Wiaty przystankowe IP: *.ibb.waw.pl 23.09.08, 10:28
          Jest wiele takich przystanków gdzie wiata jest ustawiona na jednym końcu
          zatoczki albo na środku. W dużych punktach komunikacyjnych zatoki, tudzież pasy
          przystankowe mieszczą po trzy autibusy przegubowe, czyli mają kilkadziesiąt
          metrów, a jak autobus dojeżdża do końca pasa to zdarza się że trzeba z wiaty
          jeszcze biec do niego żeby ni odjechał jak nie ma dużego ruchu pasażerów.
    • Gość: nieudacznicy podzękujmy Struzikowi i HGW za bilet aglomeracyjn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 09:01
      nieudacznicy
    • Gość: litosci Re: Komunikacyjna nauczka dla Warszawy od innych IP: 57.66.195.* 23.09.08, 09:29
      A najlepsze sa te parkingi R&R na "obrzeżach" miasta

      -Wilanowska/puławska - obrzeże!!! - postawili imbecyle parking dla okolicznych
      biurowców !!! najtańszy w mieście wystarczy sobie kopić bilet i cały dzień parking

      -Wolska- jeszcze lepiej bo tam nikt nie parkuje - lokalizacja z kosmosu akurat
      tam gdzie kończą sie korki wjazdowe
      • Gość: mspanc Czytanie i rozumienie kłania się nisko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 10:05
        W teksćie jest "na obrzeżach centrum", nie miasta.
    • giulianov Komunikacyjna nauczka dla Warszawy od innych mias 23.09.08, 09:39
      a mnie się marzą takie profesjonalne wielofunkcyjne automaty dostępne 24/7 w
      których można kupić każdy rodzaj biletu i naładować kartę miejską i żeby
      przyjmował transakcje bezgotówkowe. takie automaty są w Paryżu. i żeby
      zaoszczędzić na produkcji biletów to żeby była opcja naładowania na kartę biletu
      jednorazowego albo czasowego. i żeby kierowcy nie palili w autobusach. i żeby
      karać ludzi pijących alkohol w komunikacji miejskiej. i żeby częściej było wolne
      miejsce siedzące tzn. mniejszy tłok czyli większa częstotliwość jazdy.
    • piotrekeke wcześniej powiadomisz=więcej osób sobie zaplanuje 23.09.08, 09:43
      Moim zdaniem informacja o darmowych przejazdach komunikacją miejską,
      i w ogóle o ty ze będzie dzień bez samochodu, nagłośniona była za
      późno. Ja na przykład zobaczyłem ją w gazecie jeden dzień roboczy
      wczesniej i to jest za poźno żeby tak zaplanować dzień żebym na
      wsystko co zaplanowałem i poumawiałem dojechał autobusem.
    • Gość: Kalina Komunikacyjna nauczka dla Warszawy od innych miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 10:07
      Warunkiem uzyskania większej płynności ruchu transportu publicznego,
      przyspieszenia szybkości przejazdów, a w związku z tym zachęcenia
      ''samochodziarzy'' do przesiadki z samochodów - jest rzeczywiste zapewnienie
      pierwszeństwa przejazdu pojazdom transportu publicznego, a w szczególności
      tramwajom. Tramwaje powinny korzystać z ''zielonej fali'' i nie tkwić w
      korkach na skrzyżowaniach w granicach Centrum W-wy. Drugi warunek to obwodnice
      w Centrum i wokół Centrum. Trzeci, to wyłączenie Centrum dla przyjezdnych
      pochodów i manifestacji.
    • m0cna Komunikacyjna nauczka dla Warszawy od innych mias 23.09.08, 11:00
      Ad zielone światła dla tramwajów/
      Są pewne różnice między Warszawą a Poznaniem. W Wawie, na dużych ciągach
      komunikacyjnych tramwaje jadą jeden za drugim, więc automatyczne zielone światło
      dla nich skutecznie zablokowało by ruch w poprzek. A na skrzyżowaniach torowisk
      system by się zawiesił.

      Wawie pomogło by w dużej mierze to o czym się mówi od lat: obwodnica, a nawet
      dwie, bliższa i dalsza od centrum. (Bliższa - coś jak trasa toruńska). No i
      włączenie do komunikacji miejskiej torowisk kolejowych. Wystarczy spojrzeć na
      plan miasta, żeby zobaczyć, jak korzystnie są one położone.

      m
    • Gość: jarek nowe autobusy/tramwaje sie nie nadaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 11:43
      dlaczego kupuja autobusy i tramwaje w ktorych jest ciasniej, jest niewiarygodnie
      duszno, okienka są maleńkie. latem najwygodniej w ikarusie i starym tramwaju.
      zimą w nowych za gorąco więc na to samo wychodzi.
    • Gość: pckloss Komunikacyjna nauczka dla Warszawy od innych mias IP: *.mofnet.gov.pl 23.09.08, 11:58
      P+R są ok oczywiście dyskusyjna jest w niektórych wypadkach kwestia ich
      lokalizacji. Ostatnio widziałem jak w ok. ul. Płochocińskiej remontowana jest
      stacja kolejowa (bodajże Żerań choć może co do nazwy się mylę)na linii
      gdańskiej. Myślę sobie - byłby super punkt przesiadkowy dla mieszkańców nowych
      osiedli budowanych na Białołęce wzdłuż kanału żerańskiego no i dla wszystkich
      ładujących się do miasta z Nieporętu i dalszych miejscowości. Było tak jak myślę
      tylko - brak tam jakichkolwiek możliwości zaparkowania auta, niestety. Może
      miasto pomyślałoby co można zrobić w tej kwestii? To samo tyczy się pozostałych
      stacji na linii gdańskiej na terenie Białołęki i Targówka.
      • Gość: american Re: Komunikacyjna nauczka dla Warszawy od innych IP: *.chello.pl 23.09.08, 12:05
        ja tam lubie warszawskie autobusy
        a linie 107 czy 162 to THE CULT :)
    • Gość: ej Komunikacyjna nauczka dla Warszawy od innych mias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 12:00
      jeszcze odnośnie naszych "włodarzy":
      www.zw.com.pl/artykul/2,290411_Dzien_z_samochodem.html
    • Gość: GOŚĆ portalu Niech Warszawa uczy się od innych miast IP: *.wod.airbites.pl 23.09.08, 12:40
      Dlaczego po raz kolejny okazuje się że warszawa jakby na siłę próbuje być
      hamulcowym Najjaśniejszej RYPY. Pragnę zaznaczyć, że we wszystkich dużych
      krajach unii europejskiej istnieja większa lub mniejsza autonomia regionalna.
      A unitarny system naszego kraju szkodzi nie tylko warszawie ale nam szystkim,
      ja się pytam dlaczego niby mam się na to godzić. Wprowadzamy federację, a
      wtedy warszawa niech sobie radzi sama, nikt nie chce być waszą kolonią do dojenia.
      • Gość: bolo Re: Niech Warszawa uczy się od innych miast IP: *.chello.pl 23.09.08, 12:43
        > Wprowadzamy federację, a
        > wtedy warszawa niech sobie radzi sama, nikt nie chce być waszą
        > kolonią do dojenia.
        Jeśli masz na myśli także zniesienie "janosikowego" czyli kwoty ok. miliarda zł
        wpłacanego przez Warszawę do budżetu, to jestem za.
        • dr_olek Re: Niech Warszawa uczy się od innych miast 23.09.08, 13:11
          Zdaj sobie sprawę z tego, że federacja oznacza podział również kompetencji,
          urzędów centralnych, być może przenosiny giełdy bądź lotniska, patrz Niemcy.
    • Gość: Ale jaja Niech Warszawa uczy się od innych miast IP: *.science.uva.nl 23.09.08, 17:50
      Dopoki bedzie nieudolna Bufetowa, nic sie nie zmieni, bo ona nic nie umie
      zrobic ani wybudowac. Szczytem umiejetnosci jest namalowanie bialej kreski na
      asfalcie z napisem buspas.

      Projekty odwodnic leza w szufladach od 20, 30 lat. Projekty mostow leza.
      Urzednicy miejscy wcale nie musza wykorzystywac maksymalnego mozliwego czasu
      inwestycji (okrycie dla Bufetowej?). Bufetowa ma tez kolki z wlasnej partii w
      parlamencie, jesli przeszkadzaja jej zle przepisy to moze zmienic.

      Nie ma sposobu na polepszenie komunikacji nic nie robiac. Wawa wrocila do lat
      1970. i 1980., schylkowej komuny, kiedy nic sie nie dalo zrobic.
      • Gość: bolo Re: Niech Warszawa uczy się od innych miast IP: *.centertel.pl 23.09.08, 18:12
        > Dopoki bedzie nieudolna Bufetowa, nic sie nie zmieni,
        Zgadzam się, że za wolno jej idzie usuwanie kaczego betonu z urzędów, ale
        dopieroż by się podniósł krzyk o "czystkach".
        Jednak mimo, że "nieudolna", to w MIESIĄC zrobiła więcej dla budowy Mostu
        Północnego, niż kaczor przez 4 lata(!!!) i robotnicy może jeszcze w tym roku
        wejdą na budowę.
        • Gość: żałosne głuPOtki Re: Niech Warszawa uczy się od innych miast IP: *.speed.planet.nl 23.09.08, 23:21
          Nigdy w Warszawie nie widziałem takiego marazmu i beznadziei, że nie może byc
          lepiej. Mam dosyć tego załosnego skamlenia i przerzucania winy - a beton tamto a
          ekolodzy siamto a Kaczyński owamto. Moze jeszcze cofnij się do Cara Mikołaja, że
          nie wybudował dróg.

          Ludzie kupują samochody terenowe żeby przemykać się polnymi drogami bo nie
          wierzą, że coś się zmieni. Patrzcie jak w innych miastach burmistrzowie potrafią
          coś oprócz skamlenia!
    • Gość: wygnaniec bilet w 3mieście IP: *.4pr.pl 23.09.08, 20:23
      załamują mnie zachwyty autora tekstu nad biletem aglomeracyjnym w Trójmieście
      wiem, że najłatwiej napisać tekst nie ruszając tyłka z konferencji prasowej, ale
      dobrze byłoby czasem zweryfikować, co się pisze
      bilet aglomeracyjny w 3city to fajne ułatwienie, ale zapytajmy ile kosztuje?
      Dniówka jest droższa w-wskiej 2 razy. I nie mówcie, że to 3 miasta, bo razem są
      mniejsze niż Warszawa. Do tego Gdańsk ma tak gów..niany system komunikacji
      miejskiej, że trzeba ze świeczką szukać takiego.
      Ciekawe, jak z innymi przykładami przywoływanymi przez autora...

      Nie narzekajcie ludzie! System komunikacji miejskiej w Warszawie jest naprawdę
      dobry. I te pasy dla autobusów. Ten pan z Gdyni cytowany w artykule, to chyba
      miasta pomylił. Ostatnio jechałam w Wawie autobusem i pas dla niego był wolny i
      jechało się bezproblemowo. Utrudnienia są te same co w Gdyni - nie ma pod tym
      względem żadnej różnicy między miastami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka