Gość: Michał
IP: *.aster.pl
08.10.08, 23:41
Na Krakowskim wycofano samochody (słusznie) ale i skasowano część autobusów.
Efekt - tłok w busach taki, że ludzie zostają na przystankach. Na "Salon
Warszawy" nie można wygodnie dojechać. I tak ma wyglądać zachęcanie do
przesiadania się komunikacji?
Na początek trzeba przywrócić starą, dobrą linię E-1 (Chomiczówka-Stegny).
Rozładuje choć trochę tłok w szczycie. A E-2 powinno się zabrać przystanki
Czarnomorska i Mangalia - niech obsługuje rozbudowujący się w błyskawicznym
tempie Wilanów. A na Chomiczówkę zamiast 520 - na Marszałkowską jest metro,
ale na Trakt - nie.