Gość: arturo
IP: *.spray.pl
14.12.08, 22:45
Domaradzki i spółka - czyli DAWOS to powinni dostał rózgę, bo na
nogę od stołka nawet nie zasłużyli - te miejscowe plany, które
robią, tylko szkodzą w rozwoju miasta. Weźmy np. plan obszaru pod
Skocznią, który zablokuje rozwój tej części MOkotowa na kolejne
dziesięciolecia. Poza tym pamiętam, że pojawiły się kontrowersje
wokół zaproponowanych przez nich parametrów , że najlepiej
potraktowali we współczynnikach zabudowy tereny, na których
projektuje apartamentowce zaprzyjaźniona pracownia architektoniczna
JEMS. A tajemnicą poliszynela jest, że JEMS i DAWOS mają wspólnych
właścicieli i członków zarządu. To pachnie prokuraturą.
Kolejny plan, który DAWOS zaraz sknoci to okolice Pola
Mokotowskiego, gdzie zablokuje się odbudowę stadiunu Skry i
zakonserwuje się na lata dziadostwo i zaścianek w tamtym rejonie
miasta - też zresztą piękny fragment Warszawy. Planują już tem plan
od 10 bez mała lat, wokół wyrosło miasto, a oni projektują w coraz
większym oderwaniu od rzeczywistości! ŻENADA!
Szkoda Warszawy dla tych szkodników! Precz z takimi planami! Plany
dla planów nie mają sensu - one mają powstawać po to, żeby miasto
się rozwijało i mieszkańcy byli zadowoleni.