Gość: polemista
IP: *.krakow.dialup.inetia.pl
04.11.03, 10:55
"Jest juz projekt ustawy o szkolnictwie wyzszym. Równe prawa dla wszystkich
uczelni " (Rzeczpospolita , 4.11.2003). Caly projekt opublikowany jest na
stronie www.frp.org.pl.
Polemika:
Nie można się zgodzić ze stwierdzeniem, że taki projekt ustawy o szkolnictwie
wyższym od dawna był oczekiwany przez środowisko akademickie. Jest on
niezgodny z Kartą Bolońską, która mówi, że "działalność naukowa i
dydaktyczna musi być moralnie i intelektualnie niezależna od władzy
politycznej i ekonomicznej". Sama ustawa powstawała pod patronatem Prezydenta
i petryfikuje dotychczasowy system nauki polskiej uzależniony od Prezydenta
mianującego profesorów belwederskich i premiera, przy którym umocowana jest
komisja do spraw stopnia i tytułu naukowego. Społeczeństwo głosowało za
przystąpieniem Polski do Unii więc i ustawa o szkolnictwie winna być zgodna
ze standardami unijnymi i prowadzić do uproszczenia 'kariery' akademickiej.
Prezydencka' ustawa z takimi standardami nie jest zgodna, a jest zgodna ze
standardami nauk post-radzieckich.
Próba ograniczenia pracy na wielu etatach jest pozytywem tej ustawy, ale
uzależnienie wieloetatowości od decyzji rektora raczej prowadzi do systemu
autokratycznego.To może być narzędzie formatowania nauczycieli akademickich
w rękach rektorów i nie ograniczy patologii na uczelniach, a może nawet ją
powiekszyć. Ktoś kto patologie uczelni ujawni raczej nie bedzie miał zgody na
pracę na drugim etatcie, jeśli w ogóle zostanie na swojej macierzystej
uczelni.
Niezależne wypowiedzi w internecie raczej świadczą o braku poparcia dla tej
ustawy przez krytycznie myślącą cześć środowiska akademickiego. Faktem jest ,
że jest to chyba demokratyczna mniejszość, która uchroniła się przed
sformatowaniem.