Dodaj do ulubionych

Do niektórych wegetarian

12.06.08, 11:13
Po co wklejacie na forum kuchenne te wszystkie fotki? Czy łudzicie
się, ze ludzie zamiast pomyslec "wegusie to terroryści" przejdą na
wegetarianizm? To chyba oczywiste, że tylko robicie złą opinię
raszcie wegetarian, ięc po co? Jaki jest cel?
Obserwuj wątek
    • jancik-elegancik Re: Do niektórych wegetarian 12.06.08, 12:56
      figgin1 napisała:

      > Po co wklejacie na forum kuchenne te wszystkie fotki?

      Po to, żebyś się pytała - ha,ha,ha
    • ajandgeo Re: Do niektórych wegetarian 12.06.08, 13:18
      A od kiedy to forum kuchnia jest tylko dla osob jedzacych mieso? Czy
      gotowanie bez miesa oznacza,ze to nie jest juz gotowanie tylko
      jakies fanaberie? Okreslenie "terroryzm wegetarianski" swiadczy
      tylko o tym,ze moze powinnas skorzystac z ubezpieczenia medycznego i
      zasiegnoc porasdy lekarskiej.Inni w swoim zyciu maja szczescie
      widziec zielone ludki z Marsa a ty spotykasz terrorystow weganskich-
      moje gratulacje.A tak przy okazji jak cie te zdjecja terroryzuja?Juz
      myslalam,ze Radia Maryja nikt nie pobije w zakrsie podejscia do
      wegetarianizmu...a to prosze.
      • figgin1 Re: Do niektórych wegetarian 13.06.08, 06:45
        ajandgeo napisała:

        > A od kiedy to forum kuchnia jest tylko dla osob jedzacych mieso?

        A skad pomysł, ze jest? Jeśli na Kuchni spytasz o pomysły na
        wegetariańską wielkanon na przykład otrzymasz więcej przepisów ni tu.

        Chodzi mi o zdjecia roznebeszonych króewek i tak dalej. Uważasz za
        normalne wklejanie takich w wątkach z przepisami? Gratuluję,
        skorzystaj z własnych rad.
    • martvica Re: Do niektórych wegetarian 12.06.08, 14:55
      Aaaaaale o co chodzi?
      • figgin1 Re: Do niektórych wegetarian 13.06.08, 06:46
        O zdjęcia rozbebeszonych zwierzaków wrzucane do wątków kulinarnych.
        • martvica Re: Do niektórych wegetarian 13.06.08, 09:32
          A fe.
          Osobiście uważam że to jak z pornografią - ktoś lubi oglądać takie rzeczy to
          niech ogląda, ale nie zmusza do tego innych.
        • snajper55 Re: Do niektórych wegetarian 13.06.08, 12:15
          figgin1 napisała:

          > O zdjęcia rozbebeszonych zwierzaków wrzucane do wątków kulinarnych.

          To tak jakby wklejać zdjęcia rozbebeszonych kierowców na forum o motoryzacji.

          S.
    • ajandgeo Re: Do niektórych wegetarian 14.06.08, 04:35
      To trzeba bylo napisac o jakie zdjecia ci chodzi,a nie enigmatycznie
      o umieszczaniu fotek przez terrorystycznych wegan na forum
      kuchni.Niestety nie posiadam zdolnosci odczytywania cudzych mysli a
      szkoda:))) Gdy nie pisze sie jasno to skutek jak wyzej interpretacja
      jest dowolna.
      • figgin1 Re: Do niektórych wegetarian 14.06.08, 06:41
        Odpowiedź w wątku. Ale jeśli nie wiesz co to za zdjęcia to na pytanie mi nie
        odpowiesz, prawda?
    • trix-flix Zwłoki na talerzu nie brzydzą? 14.06.08, 11:14
      Zwłoki na talerzu nie brzydzą, ale widok rzeźni porusza?

      Na świecie na mięso zabijanych jest około 25 mld zwierząt rocznie. Przeciętnie człowiek zjada w ciągu życia ponad 2000 zwierząt: świnie, krowy, kurczaki, indyki, kaczki, gęsi, owce.

      Większość z tych zwierząt hoduje się w specjalnych "fabrykach", gdzie są pozbawione świeżego powietrza, ruchu. Zwierzęta są przetrzymywane na małej przestrzeni, zazwyczaj matki oddziela się od potomstwa, co uniemożliwia im wykonywanie naturalnych odruchów.

      Mają one nienaturalnie krótkie życie. Najważniejsze jest to, by szybko urosły, by było z nich jak najwięcej mięsa. W tym celu podaje im się hormony wzrostu i tuczące jedzenie. Wszystko jest obliczone na maksymalny zysk hodowców zwierząt na mięso.

      Wiele z tych zwierząt umiera z powodu strachu i koszmarnych warunków, gdy są transportowane setki kilometrów, w tłoku, bez jedzenia i wody.

      Te, które przeżyją czeka brutalny, krwawy koniec. W rzeźniach podrzyna się im gardła, obdziera ze skóry i zanurza we wrzątku - często, gdy jeszcze żyją.

      Tak naprawdę, nie istnieje coś takiego jak "humanitarne" zabijanie.

      Poza tym jedzenie mięsa - to popieranie krzywdzenia i zabijania.

      Dlatego trzeba pokazywać ludziom, że jedzenie mięsa jest niegodne człowieczeństwa.
      Dlatego trzeba to robić w każdy, nawet bardzo ostry sposób.
      Dlatego będą wklejane takie informacje również na forum "Kuchnia" i jest bez znaczenia, że będą one usuwane przez "wrażliwych" moderatorów :)

      • misiu-1 Re: Zwłoki na talerzu nie brzydzą? 14.06.08, 13:21
        trix-flix napisał:

        > Zwłoki na talerzu nie brzydzą, ale widok rzeźni porusza?

        Mięso na talerzu nie brzydzi, a widok rzeźni w kuchni jest nie na miejscu,
        choćby zachodził między jednym a drugim związek. Związek zachodzi też przecież
        między zawartością talerza a muszli klozetowej, co jednakowoż nie przemawia za
        tym, żeby na forum kuchennym zamieszczać zdjęcia odchodów.

        > Na świecie na mięso zabijanych jest około 25 mld zwierząt rocznie.

        Mylisz się. Wielokrotnie więcej. Tyle to zabija się dla samych ludzi.

        > Przeciętnie człowiek zjada w ciągu życia ponad 2000 zwierząt:
        > świnie, krowy, kurczaki, indyki, kaczki, gęsi, owce.

        Nic nie znaczący drobiazg. Jedna foka - ulubiony obiekt starań "obrońców
        zwierzątek" - zjada w ciągu swojego życia ćwierć miliona zwierząt.

        > Większość z tych zwierząt hoduje się w specjalnych "fabrykach"

        Co z tego, że w "fabrykach"?

        > gdzie są pozbawione świeżego powietrza,

        Nieprawda.

        > ruchu

        Ruch to niepotrzebny wydatek energetyczny, zatem koszty. Zresztą po co mają się
        ruszać? Zwierzę na wolności większość ruchów wykonuje w poszukiwaniu pożywienia
        i ochrony przed wrogami. W hodowli jest to zbyteczne.

        > Zwierzęta są przetrzymywane na małej przestrzeni, zazwyczaj matki
        > oddziela się od potomstwa, co uniemożliwia im wykonywanie
        > naturalnych odruchów.

        Gdzie Ty widziałeś oddzielanie matek od potomstwa? Chyba tylko w broszurkach
        propagandowych "obrońców biednych zwierzątek".

        > Mają one nienaturalnie krótkie życie.

        Nieprawda. W naturze życie zwierząt najczęściej kończy się krótko po
        narodzinach, dlatego prędzej już można by napisać "nienaturalnie długie".

        > Najważniejsze jest to, by szybko urosły, by było z nich jak
        > najwięcej mięsa.

        Oczywiście. Po to się je przecież hoduje.

        > W tym celu podaje im się hormony wzrostu

        Nieprawda. Nie podaje się hormonów. To zabronione.

        > i tuczące jedzenie.

        Nieprawda. Tuczące jedzenie oznacza jedzenie powodujące przyrost tkanki
        tłuszczowej. Zwierzęta karmi się zaś pokarmem dobranym pod kątem szybkiego
        przyrostu masy mięśniowej.

        > Wszystko jest obliczone na maksymalny zysk hodowców zwierząt
        > na mięso.

        Poprawka - wszystko jest obliczone na maksymalną rentowność w danych warunkach.
        Konkurencja, wymagania dot. warunków hodowli, ochrony środowiska - to wszystko
        ogranicza możliwy do uzyskania zysk hodowców.

        > Wiele z tych zwierząt umiera z powodu strachu i koszmarnych
        > warunków, gdy są transportowane setki kilometrów, w tłoku, bez
        > jedzenia i wody.

        Mylisz się. Tylko nieliczne zdychają w transporcie, bo to przynosi straty, a
        właściciele pilnują swoich interesów.

        > Te, które przeżyją czeka brutalny, krwawy koniec. W rzeźniach
        > podrzyna się im gardła, obdziera ze skóry i zanurza we wrzątku -
        > często, gdy jeszcze żyją.

        Przedawkowałeś antymięsną propagandę. Brutalny i krwawy koniec czekałby je
        dopiero na wolności. Byłyby żywcem pożerane przez drapieżników. W rzeźni są
        ubijane po doprowadzeniu do nieprzytomności.
        Co to znaczy - często? Potrafisz sprecyzować ile świń na tysiąc jest wrzucanych
        jeszcze żywych do wrzątku? Czy może ile świń na miesiąc?
        Bo ja dotychczas słyszałem o 1, słownie: jednym takim przypadku.

        > Tak naprawdę, nie istnieje coś takiego jak "humanitarne" zabijanie.

        Owszem, istnieje.

        > Poza tym jedzenie mięsa - to popieranie krzywdzenia i zabijania.

        Zabijania tak, krzywdzenia nie.

        > Dlatego trzeba pokazywać ludziom, że jedzenie mięsa jest niegodne
        > człowieczeństwa.

        Bzdura. Jedzenie mięsa jest tak samo zgodne z człowieczeństwem, jak jedzenie chleba.

        > Dlatego trzeba to robić w każdy, nawet bardzo ostry sposób.

        Bardzo dobrze. Te "ostre sposoby" będzie się potem opisywać dla ostrzeżenia
        przed waszym fanatyzmem.

        > Dlatego będą wklejane takie informacje również na forum "Kuchnia" i
        > jest bez znaczenia, że będą one usuwane przez "wrażliwych"
        > moderatorów :)

        Wklejajcie jak najwięcej. Im więcej osób dostrzeże Wasze oszołomstwo tym lepiej.
        • snajper55 Re: Zwłoki na talerzu nie brzydzą? 14.06.08, 20:57
          misiu-1 napisał:

          > > Poza tym jedzenie mięsa - to popieranie krzywdzenia i zabijania.
          >
          > Zabijania tak, krzywdzenia nie.

          To także popieranie życia tych zwierząt. Bo gdyby nie konsumenci, to te
          wszystkie zwierzęta by nie istniały, nigdy by sie nie urodziły. A ceną każdego
          życia jest śmierć.

          > > Dlatego trzeba pokazywać ludziom, że jedzenie mięsa jest niegodne
          > > człowieczeństwa.
          >
          > Bzdura. Jedzenie mięsa jest tak samo zgodne z człowieczeństwem, jak jedzenie
          > chleba.

          Jedzeni mięsa jest bardziej zgodne z naturą człowieka niż jedzenie chleba,
          Człowiek jadł już mięso, gdy myśl o chlebie nie przyszła mu nawet to głowy.

          > > Dlatego będą wklejane takie informacje również na forum "Kuchnia" i
          > > jest bez znaczenia, że będą one usuwane przez "wrażliwych"
          > > moderatorów :)
          >
          > Wklejajcie jak najwięcej. Im więcej osób dostrzeże Wasze oszołomstwo tym lepiej.

          Tym większej liczbie osób wegetarianizm będzie się kojarzył z czymś obrzydliwym.

          S.
        • hiperrealizm O rany! Ależ te zwierzaki fajnie w tej hodowli 17.06.08, 19:27
          mają! Super żarcie, świeże powietrze, nie musza się ruszac, żyją
          dłużej niż w naturze...
          misu dlaczego ty z takiej ofery nie skorzystasz?
          ==============
          Możesz się nadymać, ale kurczak z przemysłowej hodowli nigdy nie
          dorowna temu ktory sobie swobodnie po obejściu chodzi.
          • misiu-1 Re: O rany! Ależ te zwierzaki fajnie w tej hodowl 17.06.08, 20:01
            hiperrealizm napisał:

            > mają! Super żarcie, świeże powietrze, nie musza się ruszac, żyją
            > dłużej niż w naturze...
            > misu dlaczego ty z takiej ofery nie skorzystasz?

            Głupie pytanie. Czy ja twierdzę, że zwierzęta hodowlane żyją w lepszych
            warunkach ode mnie?
            • hiperrealizm Re: O rany! Ależ te zwierzaki fajnie w tej hodowl 18.06.08, 18:04
              misiu-1 napisał:
              Czy ja twierdzę, że zwierzęta hodowlane żyją w lepszych
              > warunkach ode mnie?
              ===========================
              A co? UE zafundowała nowy pawilon w ZOO dla niedźwiedzi?
              • misiu-1 Re: O rany! Ależ te zwierzaki fajnie w tej hodowl 18.06.08, 18:31
                hiperrealizm napisał:

                > misiu-1 napisał:
                > Czy ja twierdzę, że zwierzęta hodowlane żyją w lepszych
                > > warunkach ode mnie?
                > ===========================
                > A co? UE zafundowała nowy pawilon w ZOO dla niedźwiedzi?

                Po jakich prochach doświadcza się takiego hiperrealizmu, że ma się złudzenie
                dyskutowania z niedźwiedziami z ZOO?

        • 108108atma Re: Zwłoki na talerzu nie brzydzą? 15.07.08, 13:45
          misiu-1 napisał:

          > trix-flix napisał:
          >
          > > Zwłoki na talerzu nie brzydzą, ale widok rzeźni porusza?
          >
          > Mięso na talerzu nie brzydzi, a widok rzeźni w kuchni jest nie na
          miejscu,
          > choćby zachodził między jednym a drugim
          związek.


          widok rzeżni w kuchni mięsożercy jest tak samo na miejscu
          jak zdięcie pięknego ogrodu warzywnego i pól(w czasie żniw) w kuchni
          wegetarianina.tylko że ci pierwsi nie mogą spokojnie jeść,gdy widzą
          prawdę o okrutnym i chorym sposobie pozyskania "swojej
          żywności"...zaś ci drudzy ,jedzą w spokoju i harmonii w bardzo miłej
          atmosferze.
          • figgin1 Re: Zwłoki na talerzu nie brzydzą? 15.07.08, 16:34
            A chętnie jadłbyś obiad mając przed sobą nawóz naturalny? Bo wiesz, piękny ogród
            nie bierze się z niczego.
            • 108108atma Re: Zwłoki na talerzu nie brzydzą? 15.07.08, 16:54
              figgin1 napisała:

              > A chętnie jadłbyś obiad mając przed sobą nawóz naturalny? Bo
              wiesz, piękny ogró
              > d
              > nie bierze się z niczego.

              mylisz pojecia,my nie rozmawiamy o zdjęciach środków
              potrzebnych do chodowli,czy o zdjęciach z samej chodowli.my
              rozmawiamy o zdjęciach z uboju(zwierzeta)i żniw(rośliny).
          • misiu-1 [...] 15.07.08, 17:33
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • figgin1 Re: Zwłoki na talerzu nie brzydzą? 14.06.08, 21:51
        I co masz na celu? wydaje ci się, że chociaż jednego człowieka nawrócisz? Chodzi
        ci o przekonanie do wegetarianizmu czy o odwiedzenie od niego ludzi?
      • seth.destructor Typowa fanatyczna propaganda. 16.06.08, 19:11
        Te zdania to slogany. Nikt z was piszacych tego typu historie nie
        pofatyguje sie dostarczyc dokladnych danych. Na przyklad Brumbak
        przynajmniej przytacza czyjes wypowiedzi. A ty po prostu piszesz
        bajki.
        • figgin1 Re: Typowa fanatyczna propaganda. 16.06.08, 22:09
          Do kogo to było kierowane?
        • szopen_cn Re: Typowa fanatyczna propaganda. 17.06.08, 05:42
          seth.destructor napisał:

          > Te zdania to slogany. Nikt z was piszacych tego typu historie nie
          > pofatyguje sie dostarczyc dokladnych danych. Na przyklad Brumbak
          > przynajmniej przytacza czyjes wypowiedzi. A ty po prostu piszesz
          > bajki.

          Dokladne dane?
          Prosze bardzo.
          Ubojnia kurczakow, pi razy oko 110 tysiecy dziennie.
          DOA czyli te, ktore zmarly w czasie transportu srednio 0.4%.
          Wrzucone do wrzatku na zywo to sprawa dosc dyskusyjna bo zalezy
          jak "na zywo" oceniac.
          Nie mozliwe jest by nie byly oszolomione pradem, oszolomine do tego
          stopnia, ze juz nie odzyja.
          Ale zdarza sie, ze omina noz i takich bywa 2-3 dziennie.

    • hiperrealizm e tam fotki 17.06.08, 19:19
      ja byłem w rzeźni....
      przez tydzień na mięso patrzeć nie mogłem.
      • figgin1 Re: e tam fotki 18.06.08, 07:53
        Też byłam.
        • forumowiczka-x Do figgin1 18.06.08, 10:32
          I co?
          Sumienie cię nie zżera? Nie wzrusza cię to? Takim betonem jesteś???
          • gonzo44 Do forumowiczki-x 18.06.08, 12:12
            forumowiczka-x napisała:

            > I co?
            > Sumienie cię nie zżera? Nie wzrusza cię to? Takim betonem jesteś???

            Wychowywałem się na wsi, a więc widziałem - będąc kilkuletnim
            dzieckiem - jak szlachtuje się świniaka (co za efekty dźwiękowo-
            wizualne !). Widziałem też wielokrotnie jak babcia dekapituje na
            pieńku kuraka na rosół - i jak tenże (kurak, nie rosół :) biega
            bezgłowy jeszcze praez chwilę. Aż dziwne że taka dziecęca trauma nie
            spowodowała, że zostałem jakimś kapo, psychopatą itp.- prawda ???

            Chociaż kto wie - wszak co roku sam zarzynam karpia (a nawet 2-3) na
            Wigilię - lubię naprawdę świeżą rybkę !

            Sumienie mnie nie zżera. Wzruszać też się nie specjalnie wzruszam -
            wiem, podobnie jak wszyscy rozsądni że taka jest natura rzeczy i
            takie jest życie, które nie składa się wyłącznie z lukru.

            Rozsądni wszystko to wiedzą i nie czują potrzeby wywlekania na siłę
            niezbyt estetycznie pasujących aspektów rzeczywistości gdyż jest to
            wyrazem bardzo łagodnie mówiąc braku kultury. Na bardziej drastyczne
            przypadki natrętnych manifestacji różnych idee-fix są odpowiednie
            paragrafy.

            Nawiedzeni też mnie nie specjalnie wzruszają.
            • forumowiczka-x Do gonzo44 18.06.08, 12:43
              Jeżeli inni mordują, nie oznacza to że ty także masz moralne prawo mordowania!

              Żal mi cię, że zabijanie nie wzrusza cię i że nawet sam zabijasz. Jesteś żałosną odmiana nicka misiu-1 :(((
              • gonzo44 Do forumowiczki-x 18.06.08, 12:52
                forumowiczka-x napisała:

                > Jeżeli inni mordują, nie oznacza to że ty także masz moralne prawo
                >mordowania!

                Zarzucanie komuś przestępstwa (morderstwa), którego nie popełnił
                jest określane w KK jako groźba bezprawna. Pisałem wcześniej że na
                zbyt natrętne manifestacje idee-fix różnych nawiedzonych są
                paragrafy :) Nie trafiło ?

                >Jesteś żałosną odmiana nicka misiu-1 :(((

                Pisałem też, że nawiedzeni (wraz z ich obelgami) niespecjalnie mnie
                ruszają :) Nie zauważyłaś ?
                • forumowiczka-x Re: Do forumowiczki-x 18.06.08, 13:08
                  gonzo44 napisał:

                  >...są paragrafy...

                  Zapraszam na wokandę, toga przygotowana :)



                  • antycyponek Re: Do forumowiczki-x 18.06.08, 13:31

                    pl.wikipedia.org/wiki/Wokanda
                  • gonzo44 Re: Do forumowiczki-x 18.06.08, 13:58
                    forumowiczka-x napisała:
                    > Zapraszam na wokandę, toga przygotowana :)

                    Ależ to nie o to chodzi aby się w sądzie z tobą spotykać - byłoby to
                    niecelowe i niepotrzebne. Chodziło tylko o pokazanie, że -
                    powodowana ide-fix - naruszasz prawo, a więc postępujesz niegodnie...
              • misiu-1 Re: Do gonzo44 18.06.08, 13:24
                forumowiczka-x napisała:

                > Jeżeli inni mordują, nie oznacza to że ty także masz moralne prawo
                > mordowania!

                A jakie Ty masz prawo do mordowania szkodników upraw? Żyjących i czujących
                istot, wyposażonych w centralny układ nerwowy.

                > Żal mi cię, że zabijanie nie wzrusza cię i że nawet sam zabijasz.

                A mi żal Ciebie, że dla obłąkanych idei pozbawiasz się wartościowego i smacznego
                pożywienia.
              • figgin1 Re: Do gonzo44 18.06.08, 22:59
                forumowiczka-x napisała:

                > Jeżeli inni mordują, nie oznacza to że ty także masz moralne prawo mordowania!
                >
                > Żal mi cię, że zabijanie nie wzrusza cię i że nawet sam zabijasz. Jesteś żałosn
                > ą odmiana nicka misiu-1 :(((


                juhuuu, trzecia ukochana osoba na tym forum!
            • hiperrealizm gonzo tez brałem udział w 18.06.08, 18:07
              tradycyjnym świniobiciu i babci asystowałem przy zarzynaniu
              kurczaka. Uwierz mi, to są szczyty humanitaryzmu w porownaniu z tym
              co się z prosiakami w rzeźni wyprawia.
              • misiu-1 Re: gonzo tez brałem udział w 18.06.08, 18:42
                A co się wyprawia z prosiakami w rzeźni? Najpierw "unieruchamia się w sposób
                zapobiegający zadawaniu im bólu, cierpień lub urazów", potem "ogłusza się przez
                zastosowanie:
                1)urządzenia z zablokowanym bolcem lub
                2)urządzenia udarowego, lub
                3)elektronarkozy, lub
                4)dwutlenku węgla;"
                po czym wykrwawia się całkowicie przed odzyskaniem świadomości przez zwierzę.
                Procedura jest opisana w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa Dz.U.z 2006 r. Nr 153
                poz. 1096.
                • hiperrealizm Ty naprawdę wierzysz w moc sprawcza ustaw? Ależ 19.06.08, 16:57
                  naiwny jesteś! :)
                  =========================
                  To było jakieś 5-7 lat temu w zakładach mięsnych we wrocławiu.
                  Zakład był już w stanie likwidacji ale wciąż prowadził dzialalność.
                  Na palcu przy ubojni w metalowej zagrodzie zgromadzonych było
                  kilakdziesią prosiaków. Prosiaki były poganiane przy pomocy pastucha
                  elektrycznego do wyjścia które było otwierane w zalezności od
                  potrzeb. Wszystkie prosiaki były potworznie spanikowane. Był jeden
                  wielki kwik. Robiły wszytko by nie przejść przez bramkę...
                  A potem (z ciekawości) poszliśmy do ubojni... No cóz urzadzenie do
                  ogłuszania (elektryczne) nie działało najlepiej....
                  Facet musial dwa, trzy razy zwierze pradem traktowac by je
                  ogłuszyc...
                  Ale to też nie dawało gwarancji że za chwile zwierzak przytomności
                  nie odzyska.
                  Ja nie wytrzymałem tam zbyt długo, zwiałem.
                  • misiu-1 Re: Tynaprawdę musisz zadawać głupie pytania? 19.06.08, 17:03
                    To, że gdzieś łamane jest prawo, obciąża tylko tego, kto łamie. Inni mają prawo
                    domniemywać, że jest przestrzegane. Inaczej nie mógłbyś zjeść w ogóle niczego,
                    bo wszystko jest dostarczane transportem samochodowym, a jak wiadomo, na drogach
                    dochodzi do licznych naruszeń przepisów, które czasem skutkują wypadkami, w tym
                    ze skutkiem śmiertelnym. I każdy z objawami hiperrealizmu mógłby Ci zarzucić, że
                    na twojej kapuście jest krew niewinnych ofiar wypadków.
          • figgin1 Re: Do figgin1 18.06.08, 22:56
            forumowiczka-x napisała:

            > I co?
            > Sumienie cię nie zżera? Nie wzrusza cię to? Takim betonem jesteś???

            nie zzera. a ty? widzialas kiedys glodne dzieci? a sumienie cie nie gryzie ze
            uzywasz komputera?
    • forumowiczka-x Trzeba mięsożerców wytrącić z ignorancji! 18.06.08, 10:51
      Trzeba robić wszystko, żeby mięsożerców wytrącić z ignoranckiej śpiączki. Dlatego teksty i fotografie propagujące wegetarianizm będą wklejane wszędzie, do skutku :)

      Oto fragment wywiadu z Peterem Singerem (Newsweek 24/08).

      [Redakcja] W "Wyzwoleniu zwierząt" postuluje pan równe poszanowanie wszystkich gatunków (...) i ich prawa do życia. Co jest główną przeszkodą, która powstrzymuje nas przed praktyczną realizacją tego postulatu? Czy tylko przyzwyczajenia kulinarne?

      [P.Singer] (...) Podstawową przeszkodą jest przyzwyczajenie. Jesteśmy po prostu przyzwyczajeni do wykorzystywania zwierząt na wszelkie możliwe sposoby. Przede wszystkim zaś do ich zjadania. Najgorsze jest to, że większość ludzi nie jest tutaj nawet w stanie dostrzec jakiegokolwiek problemu, nie mówiąc już o jakiejkolwiek próbie modyfikacji własnej postawy. Przyzwyczajenie to także kwestia wygodnictwa. Ludzie wynajdują najprzeróżniejsze usprawiedliwienia dla eksploatacji zwierząt, byle tylko nie uczynić żadnego wysiłku. Trzeba jednak robić wszystko, żeby ich wytrącić z tej moralnej i intelektualnej drzemki.

      * Peter Singer - wybitny australijski etyk, wykładowca Princeton University. W Polsce ukazały się m.in. "Wyzwolenie zwierząt" (2004) i "Etyka globalizacji" (2006)
      • antycyponek Re: Trzeba mięsożerców wytrącić z ignorancji! 18.06.08, 12:59
        Żałosne to dla mnie i dziecinne. Myślisz, że mięsożercy nie wiedzą,
        skąd się bierze mięso na ich stołach? Że zdaje im się, że to na
        drzewach rośnie?
        Założę się, że żaden z tych agitantów nie ma więcej niz 15 lat. W
        pewnym wieku wyrasta się z misji zbawiania świata i zajmuje własnymi
        sprawami.
        Gdybym musiała, to własnoręcznie zarżnęłabym świnię, ukręciła łeb
        kurczakowi albo walnęła karpia młotkiem. Ja po prostu jestem
        mięsożercą. I jakieś żałosne zdjęcia bebechów w ogóle mnie nie
        ruszają, co najwyżej smieszą. Jak większość ludzi na forum. Poza tym
        dziękuję w imieniu wszystkich mięsożerców za utrzymywanie wątków z
        mięsem i z rybą w czołówce na naszym forum kuchnia. Hip hip hurra,
        nie trzeba szukać przepisów, wszystkie są na samej górze :-)
        • forumowiczka-x Re: Trzeba mięsożerców wytrącić z ignorancji! 18.06.08, 13:11
          antycyponek napisała:

          > Myślisz, że mięsożercy nie wiedzą,
          skąd się bierze mięso na ich stołach? Że zdaje im się, że to na drzewach rośnie?

          Żenada. Tym bardziej, jeśli wiedzą i nadal jedzą, to świadczy o ich etyce, świadomości, "człowieczeństwie"...
          • antycyponek Re: Trzeba mięsożerców wytrącić z ignorancji! 18.06.08, 13:17

            Moje pojęcie człowieczeństwa to "żyj i pozwól żyć innym". LUDZIOM!!!
            Reszta istot żywych stanowi nasze pożywienie od zarania dziejów. I
            żaden nawiedzony wegetarianin tego nie zmieni. Zaryzykuję
            stwierdzenie, że pozostająca przy zdrowych zmysłach osoba mięsożerna
            raczej zniechęci się do wegetarianizmu niż ku niemu skłoni w obliczu
            tak nachalnej agitacji. Fanatyzm w żadnej postaci nie jest
            atrakcyjny.
        • figgin1 Re: Trzeba mięsożerców wytrącić z ignorancji! 18.06.08, 23:02
          antycyponek napisała:

          > Żałosne to dla mnie i dziecinne. Myślisz, że mięsożercy nie wiedzą,
          > skąd się bierze mięso na ich stołach? Że zdaje im się, że to na
          > drzewach rośnie?

          moze jej sie tak kiedys zdawalo. intelektem chyba nie grzeszy...
      • misiu-1 Re: Trzeba mięsożerców wytrącić z ignorancji! 18.06.08, 13:16
        Peter Singer to taki "bioetyk", który broni kury zabijanej na rosół, a
        jednocześnie opowiada się za dopuszczalnością dzieciobójstwa. Ideolog zbrodni.
        • antycyponek Re: Trzeba mięsożerców wytrącić z ignorancji! 18.06.08, 13:19

          Dokładnie! Niech zacytuję:

          Peter Singer, znany bioetyk, idzie jeszcze dalej i postuluje, by
          prawo do zlikwidowania swojego dziecka przyznać każdej parze
          małżeńskiej. Człowiekiem, jego zdaniem, czyni nas opinia innych, a
          nie nasza natura. Dlatego Zachód powinien, według niego, jak
          najszybciej zacząć uczyć się od kultur barbarzyńskich, które
          dopuszczają dzieciobójstwo.

          I to jest Wasz guru?
    • patrol-v Akcja rodzi reakcję! 19.06.08, 18:03
      Dopóki na forum Kuchnia będą pojawiały się wątki propagujące jedzenie mięsa, dopóty będą tam wklejane teksty i zdjęcia promujące wegetarianizm.
      Też od czasu do czasu to zrobię ;)
      Akcja rodzi reakcję!

      • misiu-1 Re: Akcja rodzi reakcję! 19.06.08, 18:13
        patrol-v napisała:

        > Dopóki na forum Kuchnia będą pojawiały się wątki propagujące
        > jedzenie mięsa, dopóty będą tam wklejane teksty i zdjęcia promujące
        > wegetarianizm.
        > Też od czasu do czasu to zrobię ;)
        > Akcja rodzi reakcję!

        Rób to choćby i kilka razy dziennie. Niech ludzie nie zapominają o istnieniu
        oszołomstwa. :-)
        • patrol-v Re: Akcja rodzi reakcję! 19.06.08, 18:38
          misiu-1 napisał:

          > patrol-v napisała:
          >
          > > Dopóki na forum Kuchnia będą pojawiały się wątki propagujące
          > > jedzenie mięsa, dopóty będą tam wklejane teksty i zdjęcia promujące
          > > wegetarianizm.
          > > Też od czasu do czasu to zrobię ;)
          > > Akcja rodzi reakcję!
          >
          > Rób to choćby i kilka razy dziennie. Niech ludzie nie zapominają o istnieniu
          > oszołomstwa. :-)

          Największym oszołomstwem jest zabijanie, męczenie i zjadanie czujących istot oraz obrona mięsożernego stylu życia :)

          • misiu-1 Re: Akcja rodzi reakcję! 19.06.08, 19:48
            patrol-v napisała:

            > Największym oszołomstwem jest zabijanie, męczenie i zjadanie
            > czujących istot oraz obrona mięsożernego stylu życia :)

            Jesteś w błędzie. Nieusuwalna cecha życia biologicznego na Ziemi nie może być
            oszołomstwem. Oszołomstwem jest natomiast wola zawracania Wisły kijem.
            • szopen_cn Re: Akcja rodzi reakcję! 20.06.08, 02:47
              misiu-1 napisał:

              > patrol-v napisała:
              >
              > > Największym oszołomstwem jest zabijanie, męczenie i zjadanie
              > > czujących istot oraz obrona mięsożernego stylu życia :)
              >
              > Jesteś w błędzie. Nieusuwalna cecha życia biologicznego na Ziemi
              nie może być
              > oszołomstwem

              I tu wlasnie Misiu masz absolutna racje.


      • gonzo44 do patrol-v 19.06.08, 19:00
        nick "forumowiczka-x" zbanowany? i słusznie !
    • 108108atma Re: Do niektórych wegetarian 15.07.08, 14:56
      jak widać,od czasu ataku na WTC
      określenie "TERRORYŚCI"jest "wszechobecne".mianem tym zaczęto
      określać tak samo araba "wysadzającego się" wśród niewinnych
      ludzi,jak i babcie klozetową,domagającą się swoich 50gr.za swoją
      pracę
      i "srajtaśmę"
      figgin1,uświadamianie kogoś o prawdziwych faktach
      związanych z jego działalnością ,nie jest terroryzmem,tylko w tym
      konkretnym przypadku, metodą mającą prowadzić do zakąńczenia
      cierpienia zwierząt.jeśli nazywasz to terroryzmem,to tak samo
      zapewne widziałabyś jako terroryzm pokazywanie zdjęć z każni
      żydów,kobietom niemieckim podczas gdy używały mydła z owych żydów(w
      czasie II wojny światowej).metoda i cel była by ta sama i jest jak
      najbardziej na miejscu.
      • figgin1 Re: Do niektórych wegetarian 15.07.08, 16:37
        Jesteś bardzo naiwny sądząc, że nikt nie wie skąd się mięso bierze. A juz
        rozbrajający uważając, że ktokolwiek jeść mięso pod wpływem tych fotek
        przestanie. Jedyny efekt to przekonanie o oszołomstwie wegusiów.
        • 108108atma Re: Do niektórych wegetarian 15.07.08, 17:28
          > Jesteś bardzo naiwny sądząc, że nikt nie wie skąd się mięso
          bierze.
          ja niczego takiego nie zasugerowałem,prawdziwym
          oszołomstwem jest wyciaganie takich wniosków jak twój.a co do
          świadomości ludzi,to bardzo wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak
          wiele męki,bólu i cierpienia jest zadawane istotom z których
          pozyskuje sie mięso.
          • misiu-1 Re: Do niektórych wegetarian 15.07.08, 17:35
            108108atma napisał:

            > ja niczego takiego nie zasugerowałem,prawdziwym
            > oszołomstwem jest wyciaganie takich wniosków jak twój.a co do
            > świadomości ludzi,to bardzo wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak
            > wiele męki,bólu i cierpienia jest zadawane istotom z których
            > pozyskuje sie mięso.

            Ty sam wiesz o tym niewiele, bo tylko to, co ci wtłoczyła do głowy wegetariańska
            propaganda.
            • 108108atma [...] 15.07.08, 18:33
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • 108108atma Re: Do niektórych wegetarian 15.07.08, 18:58
              > Ty sam wiesz o tym niewiele, bo tylko to, co ci wtłoczyła do głowy
              wegetariańsk
              > a
              > propaganda.
              niezły jest tu moderator...mojego posta wykasował...a takie
              inwektywy misia1 zostawia...całkowita stronniczość.
              • brumbak Re: Do niektórych wegetarian 15.07.08, 19:03
                108108atma napisał:

                > niezły jest tu moderator...mojego posta wykasował...a takie
                > inwektywy misia1 zostawia...całkowita stronniczość.

                .. ten typ już tak ma

                republika.pl/blog_zw_243558/345561/sz/mieso2.jpg
              • znana.jako.ggigus i mojego posta tez wycial 17.07.08, 12:41
                ale misiu1 dalej pluje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka