Dodaj do ulubionych

Mają bat na dziki handel

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 00:26
To w Śródmieściu ZGN nie będzie zajmował się ściąganiem takiej forsy? Oddali
to ZTP. Widać są zarobieni. Szykuje się tyle eksmisji, że MM się poddała. Ale
liczy się postkomunistyczny podział pracy. Armia inkasentów i komorników. To
brzmi dumnie. Ale najważniejszy jest ten bat.
Nie podoba mi się uliczny handel, ale jak świat światem zawsze istniał.
Jest przecież grupa ludzi o niskich dochodach, która dorywczo chce sobie coś
dorobić. W naszym mieście kasuje się wszelkie targowiska i miejsca, gdzie
może następować sprzedaż lub wymiana. Należy pomyśleć o zatrzymaniu choć kilku
targowisk i ucywilizowaniu tego handlu. Jeśli skasujemy wszystkie, ci drobni
handlarze po prostu wylegną na ulice i co wtedy zrobi miasto? Powsadza ich do
więzień. Oni przecież nie zapłacą 500 zł dziennie. Oni nie mają takich
pieniędzy i dlatego stoją na ulicach.
Obserwuj wątek
    • Gość: ktosia Re: Mają bat na dziki handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 00:48
      szkoda, ze nie ma bata na tych, którym handel na ulicy przeszkadza... Warto też
      odpowiedzieć sobie, w czyim interesie leży, żeby znikali uliczni sprzedawcy, kto
      na tym skorzysta. Z pewnością nie ja - jeśli nie mogę na ulicy kupić sobie po
      drodze jabłka. Albo i paska do zegarka. Przyjazne miasto i państwo byłoby
      dopiero wtedy, gdyby drobni sprzedawcy mogli legalnie sprzedawać na ulicy natkę
      itd. Gdyby biedak mógl podratować się sprzedając właśnie na ulicy sezonowe
      owoce...
      • Gość: jacek226315 Re: Mają bat na dziki handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 00:57
        ktosia bzdety prawisz.Handel uliczny owszem powinien byc,ale nie
        wszedzie i nie w takich rozmiarach.Powinni miec wyznaczone miejsce,a
        nie na glownych placach jak okolice palacu Kultury. Przyjezdza taki
        Niemiec czy Francus pociagiem i gdzie wysiada? Na bazarze. Zobacz
        jak wyglada Wolumen,syf ,malaria. Taki handlarz po dniu pracy
        powinien po sobie sprzatnac a nie zostawiac pobojowisko. Moze Tobie
        to nie przeszkadza bos z wiochy tu przyjechala,ale nam warszawiakom
        to nie w smak
        • Gość: jacek226315 Re: Mają bat na dziki handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 01:01
          jeszcze powinni sie wziac za tych co parkuja na trawnikach i
          chodnikach. Jedz do New Yorku i zaparkuj jednym kolem od razu masz
          mandat i nikogo nie obchodzi czy masz gdzie parkowac czy nie.Twoj
          samochod Ty sie martw. Jaby zaczeli pisac mandaty za zle parkowanie
          od razyu nazbieraliby na druga i trzecia linie metra i zostalo by na
          inne inwestycje
          • Gość: lavinka z nielogu Re: Mają bat na dziki handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 02:59
            Już to przerabiałam. To jest wewnętrzna ulica(osiedlowa) i mandat się
            nie_należy. Fajnie co?
        • Gość: pm Re: Mają bat na dziki handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 01:02
          no własnie: powinny być wyznaczone miejsca. miasto nie jest w stanie ich
          wyznaczyć od lat. miasto potrafi tylko wyrzucać ludzi z miejsc, które sami sobie
          wyznaczyli. tylko tyle potrafi
      • Gość: gh67 Re: Mają bat na dziki handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 01:06
        Mnie przeszkadza, a jeśli nie widzisz tego, że wpływa to na estetykę miasta (a raczej jej brak) równie mocno jak wszędobylskie reklamy i uderza po kieszeni wnoszących normalne opłaty handlowców to pozostaje jedynie współczuć. Niestety, takich osobników jak Ty jest w Polsce duża grupa, i dlatego jesteśmy najbardziej chyba zasyfionym i zaniedbanym państwem Unii Europejskiej (no, może jeszcze Rumunia staje w "konkury"...)
      • Gość: freeman Re: Mają bat na dziki handel IP: *.chello.pl 23.12.08, 07:32
        Kolego nasz kraj to nie Bangladesz. Jak musisz kupować sobie pasek
        do zegarka z ulicy to ja nie wiem gdzie w cywilizowanym kraju to
        funkcjonuje. Ja jestem za bazarkami ale w cywilizowanej forme i w
        zaznaczonym obszarze. Przecież można w określone dni zamykać jakąś
        uliczkę i tam pozwolić handlować. Albo ucywilizować handel jak pod
        Halą Mirowską. Jakoś można. A co do bata to dziś w imieniu handlarza
        stoją bezdomni lub bezrobotni i to na nich idą wszystkie mandaty jak
        np. na Wałbrzyskiej gdzie nie ma jak przejść, straż miejska wystawia
        co dzień mandaty, a handel się nie rusza łącznie ze stojącymi
        wookoło samochodami trupami typu magazyn blokującymi 24h miejsca
        parkingowe.
      • autotaks Re: Mają bat na dziki handel BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!! 23.12.08, 10:19
        pieprzysz bzdury, sam znam conajmniej kliku cwaniaków którzy mają
        kramy powystawiane w najlepszych punktach warszawy i to każdy z nich
        po kilka w mieście a w nich na czarno zastrudnieni ludzie i sie
        msieja z kar miasta ...50 zł....najlepsze miejscówki w mieści i to
        prawie za DARMO, sam bym wziął je za 50 zł dziennie heheh, a te
        babcie i dziadków co to sobie dorabiaja to miedzy bajki włóż, przy
        takiej sitwie jaka tym trzesie w mieście zadne z nich sie nie
        utrzyma bo zaraz go wysiudaja z dobrej miejscówki. BRAVO MIASTO
        BRAVO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: rt Re: Mają bat na dziki handel IP: *.chello.pl 23.12.08, 10:29
        skorzystają ci, którzy uczciwie płacą czynsze w swoich sklepach (lub
        nawet na bazarach - nie jest ich mało), ci, którzy uczciwie płacą
        podatki i ci, którzy z tych podatków korzystają. Być może nie
        należysz do powyższych grup i stąd Twój protest.
      • Gość: rawel7 Re: Mają bat na dziki handel IP: *.centertel.pl 23.12.08, 10:50
        Co takiego????????
        Czy w Warszawie nie ma miejsc wyznaczonych do handlu?????
        No ale jeżeli komuś nie chce się zapłacić za miejsce na bazarze,
        tylko handluje na DZIKO to powinien być przegnany, a kara za dziki
        handel powinna być bardzo surowa. Bazarów w Warszawie jest bardzo
        dużo, to dlaczego są tacy co rozkładają się przy metro Centrum czy
        przy Feminie???
    • Gość: :) Mają bat na dziki handel IP: *.chello.pl 23.12.08, 10:24
      500 mln na legię-bez takich gratisów dla ITI nie potrzebne byłyby
      mandaty na "metro i inne inwestycje" :)
    • Gość: 098 Re: Mają bat na dziki handel IP: *.chello.pl 23.12.08, 10:26
      Nie! Większość handlarzy handluje bo taką drogę wybrała, lub wybrali
      ich zleceniodawcy (takich przypadków jest chyba większość). W
      Warszawie praktycznie nie ma bezrobocia i gadanie, że ktoś handluje
      na ulicy bo nie ma z czego żyć jest bzdurą. Może handlować w
      sklepie - na co drugim-trzecim są kartki, że poszukują pracowników.
      • Gość: cro Zapraszam na chodnik przed Metrem Marymont IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.08, 12:43
        Tam to już jest tragedia. Bezpośrednio przy metrze jest hala marymoncka i 2 bazary ( pod hala i i 200m dalej na włościańskiej) a mimo tego przed wyjsciem w strone pętli ustawia sie cały szpaler handlarzy, zaczęło się od rękawiczek, a teraz już pojawiły sie stoiska z firankami a nawet majtkami ! Nikt oczywiscie nie reaguje, a handel kwitnie coraz bardziej. Jestem tam conajmniej 2 razy dziennie i widuje cały czas tych samych handlarzy - powoli zaczynam myślec, ze moze uni mają jakies "układziki" z Straża Miejska. Bo jest to nieprawdopodobne, ze nikt na to nie reaguje rpzez tyle czasu. Czas najwyższy z tym skonczyc!
        • anmanika Re: Zapraszam na chodnik przed Metrem Marymont 23.12.08, 13:09
          Zapraszam na Krakowskie w sob-nie. Już zakwitł tam dziki handel.
    • ernest29 Natkę pietruszki i majtki 23.12.08, 14:20
      to możesz sobie sprzedawać na wsi , a nie na centralnych ulicach
      stolicy. Dość azjatyckich obyczajów. Jako warszawiak chcę
      cywilizowanego handlu pod dachem. Byle burak nie musi handlowac w
      stolicy jakimś obskurnym badziewiem.
      • Gość: :))) Re: Natkę pietruszki i majtki IP: 94.75.67.* 23.12.08, 18:31
        ernest29 napisał:

        > to możesz sobie sprzedawać na wsi , a nie na centralnych ulicach
        > stolicy. (...)

        Fajna postawa - wszystko co złe, to przyjezdni (i cykliści).
        Warszawiacy z baby prababy są ofiarami. I niczego nie mogą prócz
        plucia jadem na "wieśniaków". Dość podła postawa, za to jakże
        powszechna. Nie potraficie urządzić sobie miasta? Nie potraficie
        opanować bezsensownej zabudowy, tysięcy blaszanych bud, kakofonii
        reklam i łóżek z gaciami na ulicach. Sami sobie fundujecie
        bangladesz i żadne tłumaczenia o "przyjezdnych" tego nie zmienią.
        Warszawa jest wschodnim miastem i nie da się tego zapudrować.
        • 13g3 Re: Natkę pietruszki i majtki 24.12.08, 14:45
          A od kąd to WARSZAWIAK powie że y jesteś z wiochy? Tak wypowiadają się
          warszawiacy flancowani z zadupia wielkiego. A swoją drogą to kiedy się wezmą za
          pralnie?,pieniędzy. Bo jak wytłumaczyć lokale lokale gastronomiczne,piękne
          restauracje które nigdy w w życiu nie widziały klienta. A w takim razie z kąd
          biorą kasę na czynsz,płace dla ludzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka