Dodaj do ulubionych

Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęgę

IP: 80.48.187.* 22.01.09, 17:29
Czy ktos slysza, ze w szkole ucza poszanowania wlasnosci prywatnej?
Obserwuj wątek
    • Gość: stary.gniewny Mówię jako nie-vlepkarz IP: *.acn.waw.pl 22.01.09, 17:44
      No już nie mieszajcie niszczenia mienia przez mutantów z vlepkami.
      • 1onewolf Re: Mówię jako nie-vlepkarz 22.01.09, 17:54
        zaczyna się od vlepki, potem przychodzi matoł i widząc wyświechtaną vlepkę
        domaluje coś markerem. następny widząc "twórczość" wyrzeźbi coś scyzorykiem. a
        kolejny urwie kasownik. tak to działa - niektórzy są wciąż w epoce kamienia
        łupanego i muszą "przyozdabiać" otoczenie.
        • Gość: kaktus Re: Mówię jako nie-vlepkarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 23:57
          A wystarczy wlasciwie karac za tworczosc debilna.
          Niszczenie zawsze jest latwijsze i przyjemniejsze dla matolow od
          meczzacej naprawy szkod.
          Pedzic bezmozgowcow do usuniecia szkod poprzez prace w kolejnym
          etapie przez kare i finase, ale nie smboliczne drodzy sedziowie,
          adekwatnie do strat finasowych i spolecznych.
      • Gość: freeman Re: Mówię jako nie-vlepkarz IP: *.chello.pl 23.01.09, 09:27
        A co może naklejanie pierdoł w stylu Legia Mistrz czy Nike to nie
        niszczenie? Próbowałeś to kiedyś odklejać kretynku?
        • Gość: czege Re: Mówię jako nie-vlepkarz IP: 195.8.101.* 26.01.09, 09:11
          Ale to zawsze odklejenie, a nie wymiana zniszczonej części. Poza tym mowa była o
          wlepkach, a nie reklamach. To zupełnie inne rzeczy.
    • Gość: serious Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęgę IP: *.eranet.pl 22.01.09, 18:12
      super - wyłapują palących papierosy pasażerów - ale ja nie spotkałem
      takiego jeszcze nigdy, natomiast palącego w trakcie jazdy kierowcę
      autobusu widzę codziennie - co na to MZA???
      • sas101 Re: Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęg 22.01.09, 18:22
        Przepraszam, ale nie rozumiem dlaczego w kilkuset kupionych w
        ostatnich latach nowych autobusach nie ma monitoringu (poza
        nielicznymi wyjątkami o ile nie są to tylko puste kulki na montaz
        kamer).

        Ile jest droższy taki autobus??? Zapewne o 0,5%, a wandal raczej nie
        będzie ryzykował demolki w autobusie w którym materiał z kamer jest
        rejestrowany. A jesli nawet to mamy dowód dokonania zniszczenia.
        Teraz tak każdy powie że to nie on jak się go za rękę nie złapie.

        W cywilizowanych europejskich stolicach monitoring w autobusie to
        standard, a w Warszawie, no cóź... naprawiajmy dalej po bezkarnych
        wandalach.
    • rechs Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęgę 22.01.09, 18:39
      ok 900 tysięcy zyli....
      zamiast tracić na naprawy zniszczonego mienia, czy nie lepiej jest wydać 500
      tysięcy w skali roku na wynajęcie Straży Miejskiej, albo jakieś ochrony?

      Przecież można określić pory dnia i nocy oraz autobuty w których najwięcej jest
      występków i w tym czasie w każdym tzw. "zagrożonym" autobusie jeździ sobie
      Strażnik albo Ochroniarz.

      Nawet jak pojawią się jakieś wandalizmy, będzie ich mniej i koszty naprawy nie
      powinny przekroczyć 400 tysięcy.

      Czy w ZTMie potrafią myśleć?
      • Gość: bunny Re: Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęg IP: *.chello.pl 22.01.09, 19:34
        A czy ty raczyłeś przeczytać cały artykuł, czy tylko tytuł.
      • pavle Re: Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęg 22.01.09, 20:32
        > Czy w ZTMie potrafią myśleć?

        A kolega szanowny potrafi liczyć?

        Ochroniarz, żeby sobą coś reprezentował, to weźmie pewnie
        z minimum 1500-2000 zł. Brutto to jest 3000 zł/mc, powiedzmy.

        Żeby było całodobowo, to trzeba trzech takich. 9000/mc.

        teraz: 900 000 / (9000 * 12) = 8.3

        Tylu ochroniarzy rocznie (całodobowo) można za tę kwotę
        opłacić. Ostrożnie licząc. Wesołe, co?
        • stasi1 Według prawa 3 nie wystarczy na całodobową 22.01.09, 22:16
          ochrone i 7 dni w tygodniu. Aby jeszcze im urlop zapewnić(i nie
          przewidziane zwolnienia lekarskie) to trzeba mieć 5 ludzi . Więc
          wyjdzie tylko 5 ochroniarzy przez cały rok, 7 dni w tygodniu i
          24godziny na dobe
          • pavle Re: Według prawa 3 nie wystarczy na całodobową 22.01.09, 22:29
            ...i to by było mniej-więcej tyle w temacie "mądrych rad".

            potężne straty z powodu wandalizmu mają też Koleje Mazowieckie.

            Osobiście sądzę, że te straty możnaby solidnie ograniczyć,
            gdyby poziom usług wzrósł. Byłaby mniejsza złość na
            przewoźnika - byłaby mniejsza skłonność żeby na jego
            sprzęcie rozładować złe emocje.
            • przewoz_pw Re: Według prawa 3 nie wystarczy na całodobową 23.01.09, 20:16
              > gdyby poziom usług wzrósł. Byłaby mniejsza złość na
              > przewoźnika - byłaby mniejsza skłonność żeby na jego
              > sprzęcie rozładować złe emocje.

              Co pokazuje skala wandalizmu w nowym taborzy Kolei Mazowieckich - pomazane WC Flirtów, wybita szyba LCD i jedna zewnętrzna. W nowych piętrowych nie lepiej.
              Jak widać na "wiochę" nie ma dobrego lekarstwa.
              • pavle Re: Według prawa 3 nie wystarczy na całodobową 26.01.09, 21:58
                Sam błyszczący FLIRT jeszcze nie zapewnia wzrostu jakości
                usługi, skoro nie przyjeżdża na czas, a jak już przyjedzie,
                to często nie daje się do niego wcisnąć.

                Ludzie zadowoleni i nie sfrustrowani naprawdę mają mniejszą
                skłonność do bezinteresownego wandalizmu.
      • xxx-1 Re: Straż Mijska, autobusy i lobby policyjne.. 23.01.09, 20:34
        rechs napisał: ".. tysięcy w skali roku na wynajęcie Straży
        Miejskiej, albo jakieś ochrony? .."

        Dopóki POlitycy nie doszli do władzy, straż miejska miała
        akcję "pasażer". Kierowcy autobusów woleli patrol straży jadący za
        autobusem - który na znak włączone światła awaryjne - od razu
        podejmował interwencje, niż patrol prewencji policji na pokładzie,
        który widząc kilku podchmielonych "agresywnych", odwracał sie
        plecami i obserwował "uroki" przejażdżki przez tylną szybę. Niestety
        lobby policyjne, bardzo szybko ukróciło taką akcje i inne podobne -
        związane z bezpieczeństwem - ponieważ nikt nie może być lepszy od
        nich. Policja, to MONOPOL. Koniec. Kropka.

        A podobno monopol w tym kraju, jest "ścigany".
    • Gość: x Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęgę IP: 89.174.254.* 22.01.09, 19:49
      Nalezy zbadac jaka jest wykrywalnosc przestepstw i jesli jest to np
      20% to wandal zlapany na powienien plac 5 lub wiecej razy strate
      jaka spowodowal. Widzlame w jakmis programie, ze zlapano wandala i
      poszedl na ugode i zapalcicl rownowartosc zniszczen - a gdzie kara?
    • dr.niekoszerny Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęgę 22.01.09, 19:51
      Zamiast zatrudniac 'sprawdzaczy' biletow, ZTM powinien zatrudnic
      konduktorow i ochroniarzy...
    • dr.niekoszerny Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęge 22.01.09, 19:53
      Wlasnosc prywatna (nie mylic z osobista) pochodzi z def. z
      kradziezy, wic nie podlega ochronie. Zas autobusy miejskie TAK, bo
      to jest wlasnosc KOMUNALNA, podlegajaca ochronie!
    • Gość: Kibic Dwa pierwsze autobusy przejezdzaja kolo Legii... IP: *.acn.waw.pl 22.01.09, 20:26
      kolejne to podmiejskie burakowozy. Smutna rzeczywistosc.
    • Gość: yyyy papierosy IP: *.aster.pl 22.01.09, 22:53
      Ciekawe kiedy zaczną zatrzymywać palących kierowców. Zakaz obowiązuje
      wszystkich, ale panowie nic sobie z tego nie robią i smrodzą w kabinie,że na
      cały autobus czuć. I jeszcze wielkie fochy jak im się uwage zwróci
    • aliens Nie ma to jak widok nowego autobusu.... 22.01.09, 23:13
      ...."z obsikanym wnętrzem".
      Te tłuki kartoflane mają jakąś manię zaznaczenie miejsca, gdzie by nie przebywali.
      Jednego dnia jadę czystym i nowym solarisem, następnego już zamazanym (jakieś hieroglify) i obklejonym (najbardziej żenujące są te z legia itp) gruchotem.
      Ja pomijam fakt, że szkoda mi tych nowych autobusów. One po roku eksploatacji na warszawskich drogach nadają się do remontu.
      Ciekawe ile z tej kwoty, co podali, idzie na remonty układu jezdnego czy napędowego?

      Kiedyś wlepki były przynajmniej ciekawe, często z satyrą opisywały rzeczywistość. Teraz, gdy fanatycy kibicowania legii dorwali się do komputerów (znak czasów, dziwne byłoby gdyby ich nie używali) masowo wlepiają te swoje wypociny z tekstami jaka ta Legia jest kochana.
      Nie wiem, czemu nie pozabijają się w imię Legii? skoro rak fanatycznie ją kochają?:)
      • dr.niekoszerny Re: Nie ma to jak widok nowego autobusu.... 23.01.09, 16:18
        ... bez konduktora. Pseudooszczednosci na zatrudnieniu to
        specjalnosc takich "ekonomistow" jak HGW czy jej kumpel
        Balcerowicz...
    • Gość: ag Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęgę IP: 83.16.94.* 23.01.09, 09:30
      Byłam kiedyś świadkiem jak młody obcokrajowiec zniszczył siedzenie w
      autobusie linii 708. Postanowiłam mu dać nauczkę i połamałam własną
      parasolkę na jego głowie. Był tak przerażony, że na drugi raz się
      zastanowi nad tym co robi, szczególnie jeśli się jest gościem w
      innym kraju.
    • Gość: gość Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęgę IP: *.aster.pl 23.01.09, 11:33
      Wandalizm jest powszechny - nie tylko w autobusach. Zobaczcie jak
      wygląda świeżo wyremontowany Dworzec Powiśle albo rogatki na moście
      Poniatowskiego. Przydałaby się jakaś akcja medialna przeciwko
      wandalom. No i chętnie zobaczyłbym tych złapanych wandali jak w
      ramach skazania na prace społecznie użyteczne zbierają w żółtych
      kamizelkach psie gówna z trawników albo myją bazgroły z fasad.
      Niemożliwe? Formalnie możliwe tylko wymaga współpracy sądów z
      urzędem miasta.
      Kajtom
      • dr.niekoszerny Re: Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęg 23.01.09, 16:20
        Wandale to sa na ogol mlodzi bezrobotni albo kandydaci na tychze,
        czyli dzieci z rodzin bezrobotnych. Trzeba wiec najpierw sie wziac
        za eliminacje kapitalizmu, ktory produkuje bezrobocie, bo samymi
        metodami policyjnymi nie uzdrowimy spoleczenstwa...
        • przewoz_pw Re: Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęg 23.01.09, 20:18
          > Wandale to sa na ogol mlodzi bezrobotni albo kandydaci na tychze,
          > czyli dzieci z rodzin bezrobotnych.

          Pytanie, skąd mają kasę na przykład na markery którymi malują autobusy, tramwaje i pociągi...
          O graffiti nie wspominam - tu na puszkę potrzeba nieco więcej niż na markera.
          • dr.niekoszerny Re: Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęg 23.01.09, 21:24
            Kradna je, albo kupuja za pieniadze z kradziezy i rozbojow. Sporo
            tego "elementu" pochodzi tkaze rodzin nowobogackich, gdzie tez
            rodzice daja dzieciom bardzo zly przyklad, jako iz powszechnie
            wiadomo, ze w kapitalimie pierwszy milion trzeba odziedziczyc albo
            ukrasc... Tertium non datum..
            • pavle Re: Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęg 26.01.09, 22:02
              świetny plan. wykończmy kapitalizm, niech wróci PRL.

              o markerach i farbie w sprayu będzie można pomarzyć :-)
              problem sam się rozwiąże. :-P
    • Gość: Cwoki Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęgę IP: *.chello.pl 23.01.09, 16:10
      Takiem cwokowi powinno się potem mordę porysować cegłówką ,
      Ale nie wolno Takie Prawo , Prawo jest dla Złodzieji i wanadli
      • dr.niekoszerny Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęgę 23.01.09, 16:22
        Nie wolno, bo oni sa ludzmi, ofiarami systemu. Trzeba najpierw
        zmienic system (kapitalizm) na bardziej racjonalny, aby nie
        produkowal on bezrobotnych i aby ludzie pracy nie byli pierwszymi
        ofiarami kazdej kolejnej recesji!
    • pnti Kierowcy zupełnie się nie interesują ! 23.01.09, 18:55
      Moim skromnym zdaniem podstawowym problemem są kierowcy, którzy
      zupełnie nie interesują się swoim miejscem pracy. NIGDY nie widziałem
      kierowcy który zainteresowałby się faktem głośnych śpiewów w
      autobusie, piciem alkoholu, czy paleniem papierosów.

      Doskonale rozumiem, że (teoretycznie) kierowcy mogą się bać. Ale
      przyznam, że w to nie wierzę. Po prostu im za to nie płacą, więc ich
      to nie obchodzi.

      Proste ? Jak słońce.
      • dr.niekoszerny Re: Kierowcy zupełnie się nie interesują ! 23.01.09, 21:25
        I boja sie o olewaja to. Winna jest tez policja, ktora nie reaguje
        na czas...
    • przewoz_pw Re: Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęg 23.01.09, 20:20
      Gość portalu: L napisał(a):

      > Czy ktos slysza, ze w szkole ucza poszanowania wlasnosci prywatnej?

      Widzisz... ja myślałem, że takie rzeczy to wynosi się często z domu.
      • dr.niekoszerny Re: Wandale niszczą warszawskie autobusy na potęg 23.01.09, 21:26
        Pisalem juz, ze szanujemy tylko dobra osobiste i wspolne (a wiec i
        miejskie autobusy), a nie wlasnosc prywatna, rozumiana jako kapital
        (duzy pieniadz przynoszacy pieniadz) pochodzaca z kradziezy...
        • Gość: maxio dajesz pozwolenie na zabranie twojej wlasnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 09:17
          prywatnej ?

          DO wszystkiego co masz doszedles kradzieza wiec logiczne jest ze mozna zrobic ci
          wjazd na chate (a raczej twoich rodzicieli bo czuc dzieciaka na mile) i
          spladrowac do woli.

          Wszystko w imie dobra rownosci i zmniejszania roznic majatkowych.

          Tak czy nie, panie socjalisto ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka