Gość: Neon
IP: *.waw.cdp.pl
22.01.02, 10:05
Robilem ostatnio zakupy w sklepie Salamander na Nowym Świecie. Kobieta, ktora
mnie obslugiwala na pytanie: "Czy istnieje mozliwość ewentualnej wymiany butow
na inne? " powiedziala..... " Jak sie Panu nie podobobaja to Pan nie bierze!
Albo sie Pan decyduje albo nie! To ostatnia para, sa jak kapcie"....ja wiem, ze
mam dopiero 21 lat i moze nie wygladam na powaznego klienta, ale cos takiego to
jeszcze mnie nigdzie nie spotkalo... :) To ma byc sklep gdzie buty zazwyczaj
kosztuja powyzej 500zl........pozdrawiam