Gość: YEBAĆSNOBÓW IP: *.chello.pl 05.02.09, 23:07 snobistyczna orgia dla pętaków Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: YEBAĆHOŁOTE Re: Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 23:24 Orgią dla hołoty jest serial i butelka wódki . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paryż dajcie spokój już, TAK jest wszędzie IP: 79.191.60.* 06.02.09, 00:31 żebyście wiedzieli co się dzieje tu w Paryżu, to dopiero jest wieś - dokładnie tacy sami ludzie tu przyłażą, ostatnio też otwierali butik, to był czerwony dywan, ciemnoskóry ochroniarz, paparazzi i banda snobów, którzy tak samo leczyli kompleksy jak ci nasi. Ci naprawdę bogaci na pewno się nie pojawiają na takich imprezach, jeśli już to rzadko. Tego typu imprezy to zawsze jest pożywka dla tzw aspirującej klasy średniej, więc na miłość boską, czy to nie dobrze, ze w Polsce się takowa wytworzyła? można się z nich śmiać itp ale to w sumie dobrze, że są. i niech sobie będą, co to komu szkodzi, chyba tylko zazdrośnikom. ale to właśnie zazdrośnikom trzeba naprawdę współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
swiadoma.konsumentka ot zakład odzieżowy 05.02.09, 23:25 Kiedy ten zakład odzieżowy rozbierze samowolę budowlaną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz ginekolog To pudło czerwone Nina Terentiew ? Bez sensu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 09:19 Spędzają czerwone karaluchy. Mogli jeszcze wyciągnąć Jaruzelskiego ze śmierdzącego łóżka. Wzięli czerwoną carycę telewizji komunistycznej - wstrętną grubą ropuchę. Do tego sklepu nie mam ochoty wchodzić bo tam śmierdzi miernotami. No i ten kretyn Kamiński od Kaczyńskiego.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie IP: *.ds5.univ.gda.pl 05.02.09, 23:38 Ja mam buty od Paolo Maldini i spodnie od Fabio Cannavaro, gardzę tak kiepską jakością stylu i materiału, jaką prezentuje Valentino. To tyle z mojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasgirl Re: Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.02.09, 05:51 E tam, ja mam buty od Manolo Blachnik i sie nie chwale.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snob Re: Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 08:05 Sam kupuję spodnie i buty . Są od Nickogo . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k-x Re: Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie IP: *.spray.pl 06.02.09, 16:41 Ja mam buty od Paolo Maldini i spodnie od Fabio Cannavaro korki i przepocone spodenki piłkarskie? Na koszulkę nie załapałeś się hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pl Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 23:39 Bojkot dla łapówkarzy, niszczących dobrą architekturę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 16:27 A co to za bojkot, jak i tak cie nie stac? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KuFeL Wandalizm w imie kapitalizmu i snobizmu!!! IP: *.acn.waw.pl 05.02.09, 23:44 tyle ode mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spacemarine Artykuł spoko, nawet smieszny, ale bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 23:56 ten budynek z podcieniami jest oblesny zabudowany lub nie: no spojrzmy prawdzie w oczy: szarobura kostka prof. pniewskiego na tle stojacych tu przed wojna pieknych kamienic (zwlaszcza nr 8) wypada zalosnie. Sadze ze temu fragmentowi stolicy potrzebna jest solidna rewitalizacja/odbudowa bez koszmarnych nalecialosci lat 50-tych i 60-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pl Re: Artykuł spoko, nawet smieszny, ale bez przesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 03:46 Gość portalu: spacemarine napisał(a): > ten budynek z podcieniami jest oblesny zabudowany lub nie: no spojrzmy prawdzie > w oczy: szarobura kostka prof. pniewskiego na tle stojacych tu przed wojna > pieknych kamienic (zwlaszcza nr 8) wypada zalosnie. Sadze ze temu fragmentowi > stolicy potrzebna jest solidna rewitalizacja/odbudowa bez koszmarnych > nalecialosci lat 50-tych i 60-tych. Nie jesteś kontrowersyjny, po prostu się kompromitujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie IP: *.cust.tele2.pl 06.02.09, 00:01 Hmmm... same "gwiazdy"!!! Z Klanu!, i z Plebanii... To jest tak żałosne, że aż żal że to przeczytałem i wystawiłem komentarz. Najśmieszniejsze jest to, że nawet gdyby sam Valentino wystawił swój stolec na sprzedaż w tym sklepie, to i tak znalazł by klientów. Pewnie niedługo zainstalują jakiś system "door selection", no bo jak to tak, jakiś prymityw z ulicy mógłby tam wejść! Ludzie, podajcie mi link do jakiegoś portalu, gdzie nie piszą o takich bredniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~ tauzena za kawałek szmaty? to jest "wielki świat", IP: 80.48.2.* 06.02.09, 00:02 który mam w dupie. po prostu nie jestem frajerem dającym się omotać reklamom i wzdychającemu pedałowi mówiącemu wszystkim że jest dobrze ubrany. mam swoje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Gwiazdy na otwarciu sklepu Valentino w Warszawie IP: *.wroclaw.mm.pl 06.02.09, 00:03 a myslalem, ze Kaminski ubiera sie na bazarze albo w sklepie z cyganskimi ciuchami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zniesmaczony Re: Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie IP: *.chello.pl 06.02.09, 00:24 Widziałem kilka razy w TV naczelnego stylistę kraju i uważam że to co prezentuje to skrzyżowanie osła z papugą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczony Stylista Arkadius był jeszcze gorszy IP: *.chello.pl 06.02.09, 00:33 Choć trzeba przyznać, że to zakładanie czapek wełnianych albo kapeluszy tudzież grubych szali w ciepłych, ogrzewanych pomieszczeniach jeszcze nie jest takie złe. Inny wybitny stylista Arkadius (nosił także wielkie okulary na pół twarzy) kazał swoim modelkom chodzić w koszykach wiklinowych na głowie z kwiatkami. Bardzo praktyczne, np. w samochodzie, komunikacji miejskiej, w biurze, w szkole. Założył on swego czasu sklep w Warszawie, który szybko zbankrutował. Wcale mnie to nie zdziwiło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lachert Re: Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 00:26 "Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie - nie mogło zabraknąć naczelnego stylisty kraju, Tomasza Jacykowa" a kto to w tym kraju jest władny przyznawać takie tytuły? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie 06.02.09, 00:47 pl.wikipedia.org/wiki/Ironia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wes Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 00:37 Valentino oraz Salvatore Ferragamo... a kto to jest? pierwsze słyszę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafi a czy to ważne? grunt, że.. IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 00:52 ...apaszka czy inna szmatka kosztuje 950 zł. To wystarczający powód by nasze pseudogwiazdy się zleciały ;-) No a tekst o Jacykoiwe - "naczelnym styliście" to jakaś kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: a czy to ważne? grunt, że.. 06.02.09, 01:46 następny "inteligentny" nie rozumie, co to jest ironia. Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 wy polacy 06.02.09, 01:08 powinniście posłuchać www.youtube.com/watch?v=GjuBuw4KsqU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wilkem Re: wy polacy IP: 79.97.75.* 07.02.09, 14:46 Ty, kosmita... A co ma piernik do wiatraka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pixel nie wierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 01:45 nie wierze oczom ze taka granda, te zabudowane podcienia wygladaja jak budka z kebabem w wypierdziewie, pacze ze nie czaja sie juz zupelnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
czankajszek Re: Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie 06.02.09, 02:05 Dziękujemy firmie Valentino za zniszczenie kawałka pięknej architektury! Świetny PR! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Otwarcie sklepu Valentino w Warszawie IP: 91.189.74.* 06.02.09, 02:05 W ksiazce "Gomorra" mozecie poczytac skad sie bierze towar w takich sklepach. Zona Kaminskiego spaslaka jest jeszcze brzydsza niz on Odpowiedz Link Zgłoś
jmwp1 Moja stara piecze makowca! 06.02.09, 02:15 Jutro moja stara upiecze makowca, przyjedzie jakas ciotka "przewozem osob", powinien zjawic sie tez moj kuzyn kujonek w okularkach z modna zona, choc ostatnio tak utyl, ze makowiec jest mu niewskazany. Zabije okna kamienicy plachta (wbrew woli wspolnoty) i rzuce czerwony dywanik przed klatka (troche jest juz stary i posmiarduje, bo sikal w niego kot). Czy Wyborcza przyjedzie tez i do mnie?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moko Re: Moja stara piecze makowca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 02:51 jmwp1 napisał: > Jutro moja stara upiecze makowca, przyjedzie jakas ciotka "przewozem > osob", powinien zjawic sie tez moj kuzyn kujonek w okularkach z > modna zona, choc ostatnio tak utyl, ze makowiec jest mu niewskazany. > Zabije okna kamienicy plachta (wbrew woli wspolnoty) i rzuce > czerwony dywanik przed klatka (troche jest juz stary i posmiarduje, > bo sikal w niego kot). Czy Wyborcza przyjedzie tez i do > mnie?????????? Niezłe :P Może też tak zrobię. Co prawda nie mam czerwonego dywanika pośmiardującego moczem :) ale coś wykombinuję. Trzeba tylko najpierw zrobić dobrą kampanię PRową. A na poważnie - mam nadzieję, że ten butik szybko zbankrutuje a miejscowy element sprawi, że szefostwo będzie stałym klientem zakładu szklarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamyk Re: Moja stara piecze makowca! IP: 77.252.71.* 06.02.09, 02:56 Ciekawe kogo ten sklep zainteresował poza Wyborczą. I ilu czytelników jest których to faktycznie zaciekawiło. Bo chyba wszyscy czytają to żeby się pośmiać ze snobów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pl Re: Moja stara piecze makowca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 03:54 Niestety, jedyny element w okolicy to ten za biurkiem w gabinecie dyrektora Teatru Wielkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
swiadoma.konsumentka Re: Moja stara piecze makowca! 06.02.09, 09:38 Firma powinna usunąć samowolę budowlaną i zapłacić porządną karę. PS Nie chciałabym być wulgarna, ale taki element mógłby pomóc rozwiązać problem, zachowując swoje obyczaje w tym akurat miejscu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamyk Artykuł sponsorowany IP: 77.252.71.* 06.02.09, 02:51 Kolejny głupi sklep dla niedowartościowanych konsumpcjonistów. I jeszcze kupują reporterów Agory żeby tylko napisali o tym artykuł. Żałosna reklama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Artykuł sponsorowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 07:56 P. Adamie Michnik czy panu to nie przeszkadza że dziennik który pan tworzył staje się zwykłym tabloidem a dziennikarze są jak służba . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sponsorowany Re: Artykuł sponsorowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 08:23 Reporterzy Agory zarabiają tyle kasy że stać ich na kupowanie ciuchów w takich sklepach . Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Re: Artykuł sponsorowany 06.02.09, 19:30 Jeśli coś się otwiera, to znaczy, że może się zamknąć. Tak było ze sklepem Armaniego. Swiat szmat nie jest odporny na kryzys.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: -) Moja żona , choć na stanowisku,nigdy by do takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 04:06 sklepu nie weszła. Po pierwsze lubi poprzebierać a gdzie tam przebierać w tych pustych półkach po drugi nienawidzi gdy od progu śledzi ją para oczu sprzedawczyni z tym swoim "czym mogę pomóc?". Ja np zawsze odpowiadam że mnie już nie można pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
autotaks Re: Moja żona , choć na stanowisku,nigdy by do ta 06.02.09, 08:59 zwrot " w czym moge pomóc" jest kolego standartowym zwrotem w sklepie i oznacza ( przynajmniej powinien) tylko tyle co " jestem w każdej chwili do dyspozycji", dobry sprzedawca potym zwrocie i podziekowaniu ze strony klienta dyskretnie sie wycofuje, tak aby klient nie czuł juz jego obecności. jak ci to nie pasuje rób zakupy w lidlu albo tesco! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robal Re: Moja żona , choć na stanowisku,nigdy by do ta IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.09, 12:13 Ja kupuje w Lidlu. Mają najlepsze powidła śliwkowe - (szczerze polecam), i suszone śliwki (są dosyć soczyste). Inne rzeczy Lidl też ma dobre :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Irytujący "standard" 06.02.09, 13:08 wolę ten "standard", gdy sprzedawca wita Cię zwykłym "dzień dobry", zamiast "w czym mogę pomóc", za to pojawia się obok i staje rzeczywiście pomocny gdy tego potrzebujesz. "W czym mogę pomóc" rzucone przez sprzedawcę w kilka sekund po tym jak wejdziesz do sklepu jest po prostu irytujące. Odpowiadasz oczywniście "dziekuję" bo nie znasz nawet oferty sklepy, chcesz więc się z nią spokojnie zapoznać. Gdy już to zrobisz, wybierzesz nawet jakiś towar i chciałbyś poznać doładniej jego cechy, wtedy... chętnych do "służenia" sprzedawców nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
autotaks no to do lidla 06.02.09, 09:00 zwrot " w czym moge pomóc" jest kolego standartowym zwrotem w sklepie i oznacza ( przynajmniej powinien) tylko tyle co " jestem w każdej chwili do dyspozycji", dobry sprzedawca potym zwrocie i podziekowaniu ze strony klienta dyskretnie sie wycofuje, tak aby klient nie czuł juz jego obecności. jak ci to nie pasuje rób zakupy w lidlu albo tesco! Odpowiedz Link Zgłoś
sirseb Re: Moja żona , choć na stanowisku,nigdy by do ta 06.02.09, 15:59 Gość portalu: -) napisał(a): > Ja np zawsze odpowiadam że mnie już nie można pomóc. tobie nie, ale może twojej żonie? :) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
turysta86 heh 06.02.09, 04:07 Trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby za byle szmatkę dawać tysiaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Gwiazdy na otwarciu sklepu Valentino w Warszawie IP: *.itt.com 06.02.09, 06:00 W Polsce byle kto wali na szklo, terentiew, kozuchowska, marcinkiewicz byle jaki osobnik ktory pojawil sie w tv, nieszczescie aktora jest wtenczas gdy nikt go nie rozpoznaje, tak bylo z Szapolowska jak chwilowo mieszkala z mezem konsulem w LA(juz sie rozwiodla) Odpowiedz Link Zgłoś
nieuchwytny123 Gwiazdy na otwarciu sklepu Valentino w Warszawie 06.02.09, 06:37 Tomasz Jacykow poje..any koles!!! Odpowiedz Link Zgłoś