Dodaj do ulubionych

Dylemat – kupno kawalerki

06.03.09, 13:38
Witam wszystkich serdecznie i proszę o pomoc w dokonaniu wyboru – którą kawalerkę kupić? Naprawdę nie mam kogo się poradzić:(

1) 30m2 na Woli (Młynów), 1 piętro/4, 230 tys.
a) po remoncie
b) oddzielna widna kuchnia, zdecydowanie większa niż w innych kawalerkach, które wcześniej oglądałam
c) wszystkie meble zostają
d) budynek z cegły, klatka schodowa w stanie opłakanym, elewacja również, okna na podwórko (tzn. jakąś ruderę przeznaczoną do wyburzenia)

2) 27,4m2 przy rondzie ONZ, 6 piętro/15, 250 tys.
a) po kapitalnym remoncie
b) oddzielna kuchnia, bez okna, jest zmywarka:)
c) meble raczej zostają, mieszkanie jest urządzone bardzo ładnie i z pomysłem
d) wysokie – ponad 3m, łóżko na antresoli
e) blok ocieplony, okna na hotel Westin
f) dwa miejsca parkingowe w cenie – jedno bym wynajęła

Czynsz w obu jest podobny, nieco wyższy w mieszkaniu 1. Oba mi się podobają, nie wiem czy powinnam kierować się jedynie ceną? Na co jeszcze zwrócić uwagę?
I jeszcze jedno pytanie: czy jest szansa, że do wakacji ceny mieszkań spadną? I co będzie po wejściu Polski do strefy euro – mieszkania zdrożeją czy przeciwnie, jakie są prognozy lub Wasze przypuszczenia?

Pozdrawiam,
Ż.
Obserwuj wątek
    • warzaw_bike_killerz Re: Dylemat – kupno kawalerki 06.03.09, 14:39
      Ceny mieszkan tylko beda rosly. Przez ostatnie 3 lata tak nam wmawiano, wiec tak
      musi byc. Wejscie do euro podniesie ceny mieszkan o 50% (musza sie zrownac z
      cenami w Tokio, bo europejskie juz przegonily). Kaczynskiemu brakowalo 3
      milionow mieszkan, developerzy teraz wyliczaja, ze brakuje 2 milionow mieszkan.
      Caly czas ich brak! Poza tym bedzie Euro 2012, wiec nie bedzie komu budowac
      brakujacych 2 milionow mieszkan, wiec ceny jeszcze przed wejsciem do strefy euro
      podrozeja o kilkadziesiat procent.
      Dynamika wzrostow z 3 ostatnich lat (ponad 100%) swiadczy, ze w roku 2012 ceny
      m2 powinny wynosic okolo 25 000 PLN. wejscie do strefy, spokojnie zamieni cene
      na 10 000 EUR za m2.

      A tak powaznie, to nie wiem ktore chcesz wziac, i kompletnie nie biore
      odpowiedzialnosci za powyzszy tekst. Jak wiekszosc znanych analitykow.
      • Gość: kixx Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.acn.waw.pl 06.03.09, 15:41
        jest rada
        nie kupi obydwa,po paru latach,te ktore bedzie jej sie mniej
        podobalo sprzeda.

        a powazniej,mieskzanie to nie tylko sam lokal, ale i
        otoczenie,obskurna klatka schodowa nie wrozy najlpiej
    • Gość: nie KDT Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.aster.pl 06.03.09, 18:01
      a nie lepiej coś bardziej rozwojowego
      co najmniej 2 pokoje!
      kawalerki są najdroższe jeżeli spojrzysz na cene metra



      • Gość: dr.zmijka Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.gprs.plus.pl 06.03.09, 18:21
        Niestety nie stać mnie na dwa pokoje, jestem niepracującą studentką = nie wezmę
        kredytu; kwota, jaką mam do dyspozycji to spadek.
        Muszę znaleźć mieszkanie do czerwca, nie wiem czy jeszcze się wstrzymać czy
        kupić jedno z tych dwóch. Nie mam się kogo poradzić, dlatego pytam na forum.
        Najbardziej pasowałaby mi Ochota, ale nie znalazłam do tej pory żadnej
        interesującej oferty.
        • Gość: Tomo Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.merinet.pl 06.03.09, 18:35
          Gość portalu: dr.zmijka napisał(a):

          > Niestety nie stać mnie na dwa pokoje, jestem niepracującą
          studentką = nie wezmę kredytu; kwota, jaką mam do dyspozycji to
          spadek.

          Bardzo rozsądnie w dzisiejszych czasach.

          A wracając do meritum - ja wybrałbym to drugie. Po pierwsze jesteś
          studentką i mieszkanie w centrum będzie miało dla Ciebie
          zdecydowanie więcej plusów niż minusów. Przez jakiś czas po studiach
          pewnie też. Po drugie miejsca parkingowe to też istotna sprawa,
          zwłaszcza, że jak mówisz jedno możesz wynająć.
          Gdy zechcesz się przeprowadzić za parę lat to mieszkanie bez
          problemu jeżeli nawet nie sprzedasz to wynajmiesz.
          Poza tym jak sama piszesz zarówno budynek jak i okolica na Woli nie
          są ciekawe. I to się raczej nie zmieni. Ja bym się nie zastanawiał,
          niezależnie czy jest to płyta, czy też nie i brał centrum.
          • Gość: dr.zmijka Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.gprs.plus.pl 06.03.09, 18:51
            Dziękuję Tomo:)
            Blok jest w technologii ramy h, podobno to trochę lepiej niż wielka płyta.
            Boję się jedynie, że cena takiego mieszkania za parę lat będzie nawet o połowę
            niższa, nie mam głowy do interesów;)
            • Gość: Tomo Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.merinet.pl 06.03.09, 19:10
              Ja nie mam oporów w stosunku do bloków z ramy H. Może dlatego, że
              przez większą część życia w takim mieszkałem i kupując mieszkanie
              dla siebie też takie wybrałem. Tak naprawdę rama H to technologia
              bardzo podobna do obecnie stosowanej - betonowa rama wypełniona
              pustakami. Różnica polega na tym, że kiedyś "rama" powstawała w
              fabryce domówi była montowana w całość na placu budowy, a teraz jest
              odlewana z betonu jako konstrukcja monolityczna.
              A co do utraty wartości - mieszkania w dobrej lokalizacji zawsze
              będą w cenie. Na pewno bardziej niż pseudo apartamentowce ogrodzone
              płotem na Białołęce (z całym szacunkiem dla Białołęki).
              Poza tym weź pod uwagę, że jak sama piszesz dysponujesz ograniczonym
              budżetem i wybór jaki masz to kawalerka tego typu, który
              rozpatrujesz lub ... no właśnie co? Wynajem? Kredyt? Bez sensu.
              A tak będziesz miała swoje cztery kąty, bez kredytu i w dobrej
              lokalizacji.
        • Gość: szymciolo Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.chello.pl 06.03.09, 22:14
          Jeżeli tylko stać Cię na wydanie tych 20 tys. więcej, to bierz to przy rondzie ONZ.
          Co prawda nie wiem jak tam kwestia hałasu, to musisz sprawdzić, ale reszta
          przemawia na korzyść tego.
          No jeszcze w gre wchodzi instalacja hydrauliczna, gazowa i elektryczna, ale coś
          mi się zdaje, ze jednak w tym przy rondzie jest lepsza/nowsza/wymieniona. Warto
          to sprawdzić.
          Jak dla studentki i ze 3 lata po studiach, to lokalizacja bardzo atrakcyjna. Na
          zajecia blisko, do kina i knajp też. Nabywcę na to mieszkanie zawsze znajdziesz!
          A drugie miejsce parkingowe pozwoli na zmniejszenie miesięcznych opłat - to
          jakieś 2.400-3.000 rocznie.

          P.S.
          A wielka płyta też nie jest zła. Mieszkam w niej 30 lat i jest ok. Rozkłady
          mieszkań są często lepsze niż w nowoczesnych budynkach.
        • iminlove Re: Dylemat – kupno kawalerki 07.03.09, 19:43
          Moja rada jest taka: poczekaj jeszcze do wakacji, może do końca
          roku. Ceny powinny jeszcze troszkę spaść. Kasę wrzuć na konto
          oszczędnościowe lub lokatę, jeść nie woła, a może teraz możesz
          jeszcze na tym nieco zarobić. Nie spiesz się z kupnem mieszkania -
          lepiej poczekać, pieniędzy nie ruszać, a jak zaczniesz pracować -
          wziąć chociaż niewielki kredyt i dorzucić kasę ze spadku:) 30 metrów
          to nie jest dobry pomysł, wcześniej czy później będziesz chciała to
          sprzedać. Ja bym czekała! :)

          Pozdrawiam
          • iminlove Re: Dylemat – kupno kawalerki 07.03.09, 19:45
            No i jeszcze jedna sprawa: czy to drugie mieszkanie jest w wielkiej
            płycie? Bo ceny takich mieszkań raczej rosnąć nie będą, tak więc za
            kilka lat, jak będziesz chciała to sprzedać - będziesz żałowała, bo
            pewnie nie dostaniesz dużo więcej niż teraz, a może nawet mniej.
            • Gość: dr.zmijka Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.gprs.plus.pl 07.03.09, 20:20
              Już odpowiadam:)
              To drugie mieszkanie jest w bloku z ramy H.
              Na jakikolwiek kredyt będę mogła pozwolić sobie pewnie nie wcześniej niż za 10
              lat - jestem dopiero na I roku (studia trwają 6 lat + rok stażu). Teraz
              wynajmuję pokój w mieszkaniu dwupokojowym, za który płacę więcej niż wynosiłby
              czynsz + opłaty w swoim własnym. Umowę mam podpisaną do 15 czerwca (bez
              możliwości przedłużenia), więc do tego czasu muszę coś znaleźć, kupno własnego m
              wydaje mi się najlepszą opcją, zwłaszcza, że potrzebuje teraz spokoju.
              • iminlove Re: Dylemat – kupno kawalerki 07.03.09, 21:14
                Jeśli tak - pewnie to pewnie lepiej jednak kupić. Ale poczekaj jeszcze
                z dwa miesiące i nie kupuj mieszkania w takim wielkim mrówkowcu;)
                Teraz rynek jest taki, że nic się nie kupuje, tak więc mieszkań jest
                pełno i można coś spokojnie wybrać.
    • weekenda Re: Dylemat – kupno kawalerki 06.03.09, 22:22
      brałabym tę przy ONZ. Ponieważ:
      1. centrum
      2. otoczenie i widok z okna o niebo lepszy (to wbrew pozorom bardzo
      wazne)
      3. są miejsca parkingowe

      A co będzie w przyszłości? a kto to wie...? :)
      • Gość: Gość otoczenie IP: *.acn.waw.pl 06.03.09, 23:24
        ja w pierwszym rzędzie bym tak naprawdę zwróciła uwagę cy nie będziesz mieć
        jakiegoś przesadzonego hałasu na co dzień np. non stop ulicznego ruchu itd. Czy
        jest zielono dookoła - zależy co kto lubi. Czy nie ma kościoła w pobliżu bo
        będzie dzwonić 6 rano dzień w dzień. Ja jestem osobą wrażliwą na różne
        przesadzone dźwięki, uważam,że dom ma służyć do odpoczynku,a nie męczenia się w
        nim. Pozdrawiam.
    • allija Re: Dylemat – kupno kawalerki 07.03.09, 00:24
      rozumiem, że póki co jestes sama a przynajmniej bez dzieci . W takim
      razie na pewno rondo ONZ, cisza to nie jest najważniejsza rzecz
      jakiej potrzebuje młody człowiek, raczej bliskość centrum jest
      bardzo cenna, ładne pomysłowe mieszkanie, miejsce postojowe, ładny
      widok z okna też nastawia optymistycznie. Jeśli bedziesz
      potrzebowała wiekszego mieszkania, ciszy i spokoju to zawsze takie
      mieszkanie możesz sprzedać i na pewno na nim nie stracisz.
    • Gość: fish&chips Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.eranet.pl 07.03.09, 01:09
      Podejmiesz decyzję sama, ale okolice Żelaznej Bramy [opcja 2] jak najbardziej
      polecam - świetna infrastruktura [masz wybór sklepów, bazar za Halą Mirowską, na
      piechotę do Tarasów], doskonała komunikacja itp. Jak ci się znudzi, to najwyżej
      potem sprzedasz :)
    • Gość: dr.zmijka Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.gprs.plus.pl 07.03.09, 11:29
      Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
      Będę mieszkać sama, na ciszy bardzo mi zależy (dużo się uczę), ale tak samo
      ważny jest dobry dojazd na zajęcia. W poniedziałek pojadę w oba miejsca obejrzeć
      jeszcze raz dokładnie budynki i ich otoczenie, może uda mi się porozmawiać z
      jakimś mieszkańcem:)
      • weekenda Re: Dylemat – kupno kawalerki 07.03.09, 14:30
        :) Nie podchodź do tej decyzji jak do życiowej. Nie stresuj się aż
        tak bardzo. Zastanów się, które z nich będzie "łatwiejsze" dla
        Ciebie na teraz: dojazdy, otoczenie, utrzymanie, wygląd wewnętrzny
        itd. Za jakiś czas albo je sprzedasz albo wynajmiesz. Oba są w
        dobrym miejscu i metrażowo takie, że z wynajęciem dla studentów
        chociazby nie będiesz miała żadnego problemu.

        Teraz ma być tobie łatwiej :)
        • Gość: ritzy zaban. Weekenda ma racje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 16:41
          Jestes dopiero na poczatku "doroslego" zycia. Wszystko sie jeszcze
          moze przydarzyc. Bierz to w Srodmiesciu. Pamietaj, ze dobra
          lokalizacja to podstawa. Czy tylko halas nie za duzy? Musisz
          wystawic ucho przez okno, zanim podejmiesz finalna decyzje.
          • Gość: dr.zmijka Re: Weekenda ma racje IP: *.gprs.plus.pl 07.03.09, 20:17
            Wybadam jeszcze ten hałas;) Blok od ul. Jana Pawła oddzielony jest jakimś
            biurowcem i hotelem, jak oglądałam mieszkanie było cichutko – ale przy
            zamkniętych oknach.
            • ritzy Mala Żmijko 08.03.09, 14:06
              spojrzalem jeszcze raz na Twoj watek. Przewaga mieszkania ONZ jest
              olbrzymia! Jesli, oczywiscie, prawdą jest co piszesz, ze sa dwa
              miejsca parkingowe. Miejsce parkingowe w Srodmiesciu to majatek. A
              dwa miejsca - to, zgadlas!, dwa majatki (ale skad takie male
              mieszkanko ma dwa parkingi?).

              A jak bedziesz mieszkanie sprzedawac, to napiszesz: "Do Zlotych
              Tarasow 5 minut" i bedziesz miala setki ofert, w tym duzo spoza
              Warszawy. Albo, w innej sytuacji zyciowej, dasz ogloszenie: "Panna z
              mieszkaniem kolo Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Sali Kongresowej, kin,
              teatrow (w PKiN) i stacji metra (II linia) poszukuje zamoznego,
              przystojnego, kulturalnego i wyksztalconego meza". Dziesiatki sie
              zglosza!
              • Gość: dr.zmijka :) IP: *.gprs.plus.pl 08.03.09, 14:37
                "Panna z
                mieszkaniem kolo Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Sali Kongresowej, kin,
                teatrow (w PKiN) i stacji metra (II linia) poszukuje zamoznego,
                przystojnego, kulturalnego i wyksztalconego meza"

                Że też wcześniej o tym nie pomyślałam :)))
                Do mieszkania na 100% należą dwa miejsca parkingowe (parking tuż obok bloku), a
                to dlatego, że obecny właściciel ma bardzo duży samochód i podobno nie mieścił
                się na jednym;)
                Zdaję sobie sprawę, że lepszą inwestycją byłoby to mieszkanie przy rondzie ONZ,
                ale o ile na początku mnie zachwyciło, to z dnia na dzień jestem do niego coraz
                mniej przekonana:
                *kuchnia jest malutka, chyba dwa razy mniejsza niż w tym na Woli i bez okna
                *nie wiem czy umiałabym się wczłapać na to łóżko 2 m nad podłogą;)
                *całe życie mieszkałam w domu jednorodzinnym, a tu 6 piętro i to w takim wielkim
                bloku
                *nie ma balkonu (ale w tym drugim też nie ma)
                *wokół nie ma ni skrawka zieleni
                *20 tys. więcej, nie ma możliwości negocjacji ceny
                No wiem, maruda jestem;)
                • ritzy Re: :) 08.03.09, 16:53
                  Żmijko, z zielenia to juz tak w centrum miasta jest, ze jej malo.
                  Ale... Sie rozejrzyj. Po drugiej stronie Swietokrzyskiej, jakies 200
                  metrow od Ciebie masz Park Swietokrzyski. Wielki to on nie jest, ale
                  zawsze. Przy Pl. Grzybowskim - dotleniacz (zdaje sie, ze bedzie
                  kontynuowany); to takie miejsce nad oczkiem wody gdzie tlen
                  produkuja. Do Ogrodu Saskiego 15 minut piechota. Ponadto - nad Wisle
                  masz nie tak daleko. Autobusem prosto Swietokrzyska i juz. A tam -
                  BUW, bulwary etc.

                  Z Centralnego pociagiem dojedziesz nad ruczaje i laki zielone. Pod
                  PKiN staja autobusy rozwozace ludzi po pobliskiej Polsce.

                  Racja, cowieczorne wdrapywanie sie na lozko, zgadzam sie, jest
                  czynnoscia dosc upierdliwa. Zwlaszcza, jesli nie jestes nastawiona
                  na fitnesowanie sie. Ale przeciez nie musisz tej mezzaniny
                  zachowywac. Albo zrob sobie na gorze dodatkowa szafe, a spij na
                  eleganckiej kanapce na dole.

                  Natomiast te 20,000 roznicy... A co z nimi zrobisz? Na gieldzie
                  bedziesz grac? Im wiecej pieniedzy, tym wiecej klopotow.

                  I jeszcze jedno. W Srodmiesciu zawsze latwiej podlaczyc telewizje,
                  internety etc. Wiekszy wybor prowajderow.

                  To jest w zasadzie sam srodek miasta! I nie traktuj tego jako
                  inwestycje, ale jako b. wygodne miejsce na czas studiow. A co potem -
                  to sie okaze. I jesli bedziesz chciala sie mieszkanka pozbyc -
                  zrobisz to z latwoscia. A za te pieniadze kupisz sobie dwa pokoje
                  (bez mezzaniny!) z balkonem, w zieleni, tyle ze dalej.

                  Zas jesli chodzi o ceny mieszkan do wakacji badz po przejsciu na
                  EURO - to albo spadna, albo wzrosna.
                  • ritzy Errata 08.03.09, 17:02
                    Nie wiem dlaczego, ale myslalem, ze Hotel Westin, a takoz i Twoje
                    przyszle mieszkanko sa przy rogu Swietokrzyskiej i JPII. A to pewnie
                    przy jakiej Cieplej, albo podobnie.

                    Ale podtrzymuje to co napisalem. Dodaj jedynie jakies 4 minuty, badz
                    300 metrow do dystansow jakie wyliczylem w poprzednim poscie.
                    Natomiast do Ogrodu Saskiego bedziesz miala blizej. I Hala Mirowska
                    wraz ze straganami (swiezutkie owoce, salaty i marchewki) tuz tuz,
                    po drugiej stronie JPII.
        • Gość: dr.zmijka Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.gprs.plus.pl 07.03.09, 20:15
          Rzeczywiście się stresuję, bo młoda jestem:) a decyzje o zakupie muszę podjąć
          sama, do tej pory miałam problemy dużo mniejszej rangi;)
          • Gość: Robert Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.aster.pl 08.03.09, 09:55
            czy nie możesz mieszkać dalej u rodziców?
            • Gość: gocha Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.acn.waw.pl 08.03.09, 13:22
              Żmijko, po 1 gratuluję, nie straty Osoby, ale spadku :) zawsze to
              coś ! Sama mam ratę miesięczną ponad 2500 ! ( ma spaść jak będę
              miała hipotekę na bank, więc niższa marża). Decyzja należy do
              Ciebie, ale jako warszawianka ( nie lubiaca wawy) brałabym rondo
              ONZ, z całym szacunkiem do Woli ( strach się bać wrrrr).Mam dwa
              pokoje, ale metraż tylko 10 metrów wiecej niz Twoje kawalerki.Nie
              wiem jakie będą ceny, ale domyślam się, że pewne lokalizacje zawsze
              beda w cenie, od wynajmu po sprzedaz np. cudzoziemcom.Powodzenia !
            • Gość: dr.zmijka Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.gprs.plus.pl 08.03.09, 14:38
              Nie mam rodziców...
              • Gość: gocha Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.acn.waw.pl 08.03.09, 14:54
                Strasznie Cie przepraszam, b.glupio mi, moje kolezanki z pracy
                kupuja mieszkania ze spadkow po Dziadkach ( co nie znaczy, ze to nie
                smutek jak odchodzą), wiec myslalam, ze to to....Ja nie mialam
                spadku po dziadkach, a wrecz przeciwnie rodzina doplaca do ich
                dlugow....
                Przepraszam raz jeszcze, po prostu ,,ucieszylam sie ", ze ktos ma
                jakis start i nie musi sie martwic o kredyt, chociaz ja nie narzekam
                i ciesze sie z tego co mam...
                • Gość: dr.zmijka Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.gprs.plus.pl 08.03.09, 15:03
                  Gosiu, ja się na Ciebie wcale nie gniewam, odpowiedziałam tylko na pytanie Roberta.
                  Pozdrawiam,
                  Żmijka
                  • Gość: gocha Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: *.acn.waw.pl 08.03.09, 18:39
                    nie chodzilo mi o to, ze sie gniewasz, ale mi sie glupio zrobilo :(,
                    zreszta ja czasem slysze, ze mam zycie jak w Madrycie, a ludzie nie
                    wiedza jak bywa. Trzymaj sie !!!
                  • Gość: Robert dr. Żmijko IP: *.aster.pl 08.03.09, 18:41
                    przepraszam za moje pytanie
    • krzysztofbober Re: Dylemat – kupno kawalerki 12.03.09, 14:29
      Po pierwsze - moze lepiej poszukac czegos 2-pokojowego? zawsze jeden pokoj
      mozesz wynajac wtedy, a i pozniej lepiej sie mieszka (np z mezem czy jednym,
      malym dzieckiem). W tej cenie spokojnie kupisz 2 pokoje np na Mokotowie (np na
      Sadybie). CO prada dalej do scislego centrum, ale dojazd dobry - a cisza, spokoj
      i zieleń duzo wynagrodzi.

      PS. Miesiac temu, 42m = 275k - bez targowania z mojej strony. Da sie kupic
      taniej, szczegolnie jak mozesz poczekac miesiac czy dwa i placisz gotowka -
      wtedy ceny od razu ida jakies 10% w dol.
      • Gość: Impresta Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: 67.159.45.* 12.03.09, 16:25
        Bardzo bym chciała zobaczyć mieszkanie w Warszawie 42m za 275 tysięcy.
        To z lokatorem, na Stalowej czy w Piasecznie?
        Proszę bez bajek, moja siostra ostatnio przerabiała zakup mieszkania gdzie
        warunkiem były dwa pokoje i nie na nowym osiedlu na Białołęce czy Bemowie gdzie
        Warszawiaka nie spotkasz lecz sam napływ.
        Po wielkich targach i poszukiwaniu, oglądaniu 128474 ofert zakupiła 46 metrów na
        Żoliborzu za 480 tysięcy przy Al. Wojska Polskiego, mieszkanie wystawione było
        od ok. tygodnia a chętnych do finalizacji było troje, siostra zakupiła gdyż
        zaoferowała natychmiastową wpłatę gotówki. Tanie to sa slamsy w kartoflach, za
        mieszkanie w dobrej lokalizacji trzeba zapłacić, nawet ostatnio na gazeta.pl
        były zmiany cen mieszkań w tabelkach, jakieś Wawry czy inne Wesołe dostały w
        tyłek po 10-15%, a Żoliborz zdrożał o 3%, Mokotów gdzie mieszkam spadł ledwie o
        2%. To daje do myślenia.

        • f.l.y Re: Dylemat – kupno kawalerki 12.03.09, 16:34
          tylko żmijko sprawdź przed kupnem stan księgi wieczystej w sądzie
          Al.Solidarności 58 przed tunelem WZ albo zamów sobie tutaj

          www.odpisy.com.pl/ksiegi_wieczyste.html

          żebyś nie straciła swojego spadku czasem

          co do lokalizacji, tez wybrałabym okolice Ronda ONZ

        • Gość: Maverick Re: Dylemat – kupno kawalerki IP: 59.161.160.* 12.03.09, 19:45
          To chyba musze Cie zmartwic - Barcelonska 9 m xx - Stegny - 42.2m za 275 - po
          czesciowym remoncie (instalacje, okna i lazienka - zostala kuchnia i pomalowanie
          pokoi) - kupione w styczniu, dokladniej to chyba 25stycznia (nie pamietam, a nie
          mam aktu przy sobie) - do tego ogladalem kilka innych mieszkan w podobnej cenie
          i metrazu - w gre wchodzilo tylko ursynow polnocny ew
          mokotow/sadyba/stegny/sluzewiec - wybralem najlepsze (wg mnie). Poszukaj moze
          najpierw ofert, a potem sie wypowiadaj.

          PS. Jak chcesz to wrzuce Ci kilka ofert 2 pokoje w cenie ok 250-280k, w okolicy
          Sluzewiec/Stegny (bo mam jeszcze w linkach)
          Krzysztof Bober
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka