rrj
06.04.09, 10:19
Popieram. parkingi zaczęły powstawać w latach 80-tych, potem zaczęło przybywać
samochodów.
A potem dobudowali, zagęścili bloki, znów przybyło samochodów. Dziś już nie ma
górek z których na sankach jeździłem, starych sadków ze zdziczałymi jabłoniami
- wszędzie asfalt i samochody. jedyny zielony teren to teren przedszkola ale
tam nie można wejść.
Trzeba zmusić osiedla do budowy parkingów podziemnych a na uwolnionych
terenach zrobić parki i place zabawa.