Dodaj do ulubionych

Jest bat na dziki handel?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.09, 09:32
Juz widze jak ci handlarze ida na garnuszek. Przeciez juz dawno na tym
garnuszku panstwa sa. Wiec o co cho?
Obserwuj wątek
    • Gość: bb Jest bat na dziki handel? IP: *.acn.waw.pl 17.04.09, 09:38
      to że ktoś nielegalnie handluje np. pietruszką, nie znaczy że nie
      bierze pomocy z opieki socjalnej
      • Gość: World Re: Jest bat na dziki handel? IP: 195.90.102.* 17.04.09, 17:25
        Nareszcie jakiś dobry pomysł! Dosyć tego dziadostwa i tandety!
    • Gość: Marek Krepski Zamknij sie pan radny-bezradny Maciejowski IP: *.elka.pw.edu.pl 17.04.09, 09:42
      "Proponowane rozwiązania wzbudziły wczoraj wątpliwości radnych PiS. -
      To uderzenie w ubogie babcie z pietruszką! Przegonieni z ulic
      handlarze pójdą na garnuszek pomocy społecznej - alarmował Maciej
      Maciejowski."

      To im zafunduj emerytury. To ma byc europejskie miasto a nie stolica
      Monglii. Lechu K. nie umiał sobie z tym poradzić, więc nie
      przeszkadzaj pan dziś.
    • Gość: ja Jest bat na dziki handel? IP: *.rednet.pl 17.04.09, 09:48
      Brawo za inicjatywę. Oczywiście populiści z PiS już próbują mieszać grrrrr....
      Czas skończyć z tym dziadostwem.
    • Gość: bb Jest bat na dziki handel? IP: *.acn.waw.pl 17.04.09, 09:52
      jeszcze wysokie mandaty za grafitti i może Warszawa zacznie wyglądać
      jak miasto
    • Gość: bardu Re: Jest bat na dziki handel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 09:53
      Trudno mi uwierzyć, że coś się zmieni. Który to już pomysł urzędników na
      zlikwidowanie dzikiego handlu? A poza tym dlaczego dopiero od października? Mamy
      dopiero kwiecień.
    • nauma Re: Jest bat na dziki handel? 17.04.09, 09:58
      Od października? Czyli kolejny MARTWY PRZEPIS. A przez ten czas - i później
      przez późną jesień i zimę, obrońcy handlarzy na pewno coś wymyślą...
      Poza tym handlujący cwaniaczkowie, a zwłaszcza ci, którzy wynajmują sobie
      pracowników, dotąd nie tylko kantowali z podatkami, ale jeszcze z góry mandaty
      wliczali sobie w koszta...
    • jhbsk Re: Jest bat na dziki handel? 17.04.09, 10:11
      Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę. Od lat nikt nie jest w stanie wyplenić
      tego bajzlu z ulic.
      • Gość: magda Re: Jest bat na dziki handel? IP: *.aster.pl 17.07.09, 22:24
        wogóle władze warszawy nie radzą sobie z nielegalnym handlem dalej zajmują
        chodniki gdzie ta wysoka opłataktóra miała odstraszać na początku czerwca
        handlarze rozstawiali stragany na tarchominie przy ćmielowskiej po 14 a teraz
        normalnie od samego rana czyżby już urzędnicy napracowali się i nie pobierają
        opłat albo dogadują się równieżdużo stolików jest przy targowej i nie tylko
        pieprznik w całej warszawie wstyd
    • dorsai68 Od lat własnie wiosną znajdują ten bat. 17.04.09, 10:39
      I od lat ten bat na straganiarzy ma rozpocząć funkcjonowanie tuż po sezonie największego wysypu straganiarzy.

      Kiedy znajdzie się bat na tyłki wymyślających kolejny bat na straganiarzy? Bat, który zmusi ich w końcu do działania, a nie tworzyli kolejne tony makulatury.
      Przecież rozwiązanie jest banalnie proste: ZDM, ZGN, ZTP i SM to organy miejskie, wystarczy, że wspólnie wezmą się w końcu do likwidowania nielegalnego handlu, nie bacząc, po której stronie miedzy stoi stragan, bo jeśli stoi na terenie miejskim, to każdy organmiejski ma obowiązek zareagować bez oglądania się na innych. Należy po prostu skończyć z ciągłym niedasizmem i spychtechniką w rodzaju to nie jest teren w naszym zarządzie.

      Jeśli poszczególne zarządy nadal nie będą potrafiły ze sobą współpracować i nadal będą się przerzucały odpowiedzialnością, to należy zlikwidować te organy i w ich miejsce powołać jeden. Dyrektorów wysłać na zieloną trawkę, a ludzi zza biurek wysłać na ulice - niech zarabiają na swoje pensje.
    • Gość: kaszak Re: Jest bat na dziki handel? IP: *.chello.pl 17.04.09, 10:42
      To ile teraz wyniesie łapówka dla Strażnika Miejskiego?
      • pan_i_wladca_mx Re: Jest bat na dziki handel? 17.04.09, 13:44
        Gość portalu: kaszak napisał(a):

        > To ile teraz wyniesie łapówka dla Strażnika Miejskiego?

        no wlasnie, przeciez o to sie wszytsko rozbija, mafia handlarzy dogaduje sie ze
        straznikami, mozna to zaobserwowac gdy ktos nowy rozlozy straganik obok,
        natychmiast mandacik!
    • Gość: EUROpejczyk Bat najlepszym batem! IP: *.acn.waw.pl 17.04.09, 11:11
      Nie opłatami przepędźcie brudasów z ulic z BATEM! Najnormalniejszym batem.
      Energicznie lać przez plery, po d...ach i konfiskować stragany hołocie. Już po
      pierwszym porządnym laniu i puszczeniu w skarpetkach dadzą sobie siana!
    • Gość: Kagan Jest bat na dziki handel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 12:58
      Ci nielegalni handlarze powinni byc wywozeni do osrodkow pracy
      przymusowej, a ich towar rekwirowany w poczet kosztow ich
      resocjalizacji... Panstwo, ktore pobiera podatki nawet od
      najmniej zarabiajacych, ma zapewnic prace kazdemu, kto jej chce
      ,
      oraz zapedzic pasozytow do uczciwej pracy!
    • Gość: kixx ZARAZ,zaraz! IP: *.acn.waw.pl 17.04.09, 13:26
      Czy ja dobrze zrozumialem?Oplata 500 zl dziennie ma byc poebierana
      od legalnie handlujacych na miejscach targowych i targowiskach
      przeznaczonych do handlu?
      "W miejscach przeznaczonych do handlu zniknie opłata "od metra" -
      zastąpi ją opłata "od głowy". Jej wysokość ma być uzależniona od
      lokalizacji - miasto zostało podzielone na strefy. Na Mokotowie, w
      Śródmieściu, na Woli i Ochocie opłata będzie wynosiła aż 500 zł
      dziennie. - Jej wysokość ustaliliśmy na podstawie najczęściej
      oferowanych na stoiskach towarów - informuje dyrektor Tymińska.
      Najwięcej zapłacą sprzedawcy żywności (pieczywo, owoce i warzywa) i
      artykułów przemysłowych (sznurówki, bielizna, filmy DVD)."

      No wydaje mi sie,ze ktos sie z koniem na lby pozamienial.Ja rozumiem
      walke z NIELEGALNYM handlem,ale pobieranie oplaty od legalnie
      handlujacych na targowisku w wysokosci 500 zl dziennie to rabunek w
      bialy dzien.Jesli to zostanie wcielone w zycie,to zwolennicy bazarow
      moga sie zegnac z ta forma zakupow.
      Jesli wiec to co przeczytalem w tym artykule nie jest jakas
      kosmiczna pomylka,to znaczy ze ktos ma chec na tereny na ktorych
      stoja bazary-bo innego wytlumaczenia tej kolosalnej bzdury nie widze.
      Nie jestem jakims szczegolnym zwolennikiem tej formy robienia
      zakupow,ale gdy znikna bazary ,to ceny w zwyklych sklepach skocza od
      razu o kilkadziesiat procent.Dyrektor Tyminska i PO maja swoja forme
      walki z kryzysem-dobic tych,ktorych i tak juz nie stac na za duzo.
      • herrrkagan Re: ZARAZ,zaraz! 17.04.09, 14:25
        Handel uliczny moze sie przniesc na bazary. U Rozyckiego jest dzis
        sporo miejsca!
        • Gość: kixx Re: ZARAZ,zaraz! IP: *.acn.waw.pl 17.04.09, 14:48
          no i wlasnie o oplaty na bazarach mi chodzi
          z artykulu wynika,ze za dzien handlu w miejscu na ktorym ten handel
          jest dozwolony,a wiec np na bazarze,handlarz bedzie placil 500 zl.
          chore,czynsz wiekszy jak w centrum handlowym
          • jhbsk Re: ZARAZ,zaraz! 17.04.09, 15:12
            Sądzę, że autor tekstu coś pokręcił.
            • Gość: kixx To jest walka z handlem,nie tylko z nielegalnym IP: *.acn.waw.pl 17.04.09, 15:37
              nie sadze,zebys miala racje
              w artykule mozna przeczytac,ze do tej pory obowiazywala oplata 30
              zl/m2.Przy przecietnym stoisku mogla by wynosic ok 60-120 zl(gdyby
              nie wspomniane problemy z wycena i sciagalnoscia).Mozemy tez
              przeczytac,ze oplata wynosic bedzie az 500.Z tresci artykulu
              wynika tez,ze za handel w niedozwolonym miejscu oplata bedzie taka
              sama.Moge sobie oczywiscie wyobrazic ,ze sa artykuly ,na ktorych
              mozna na czysto zarobic dziennie 500 ,ale na pewno nie sa to
              sznurowadla(400zl dziennie).Jakis debil te stawki wymyslal?
              • dorsai68 Re: To jest walka z handlem,nie tylko z nielegaln 17.04.09, 15:47
                Czekaj kixx, z tego co pamiętam, na targowisku płacisz opłatę targowiskową raz na miesiąc. ustaloną przez zarząd targowiska/bazarku. Ta opłata w wys. 500/400 PLN nie będzie więc dotyczyła bazarów i targowisk.
                Natomiast faktycznie wygląda to tak, że kwiaciarze np. ci z Nowego Światu róg Chmielnej (mający zgodę na handel) i kwiaciarze z Nowego Światu róg Wareckiej (bez zgody na handel) zapłacą dokładnie tę samą stawkę. Czyli, czy handlujesz legalnie, czy nie i tak dostaniesz po dupie. A to faktycznie totalne wypaczenie sensu całej tej akcji.
                • Gość: kixx Re: To jest walka z handlem,nie tylko z nielegaln IP: *.acn.waw.pl 17.04.09, 15:54
                  obus mial racje
                  ale fragment " Bywa, że inkasenci (to zewnętrzne firmy wynajmowane
                  przez burmistrzów) często brali tylko tyle, ile handlarze chcieli im
                  zapłacić. Tak było np. na targowiska przy Powsińskiej
                  i św. Bonifacego, gdzie handlarze płacili miastu ledwie 10 zł
                  dziennie" zmusza mnie,aby sadzic ze to sa tylko pobozne zyczenia.
                  Przywolany jest jednak przyklad targowiska
                  • dorsai68 Re: To jest walka z handlem,nie tylko z nielegaln 17.04.09, 16:06
                    Ręki sobie nie dam za to obciąć, ale to targowisko chyba nie jest oficjalne i ma coś w rodzaju statusu "tolerowane" jak to między stacją metra Centrum a Dw. Śródmieście.
                • dorsai68 PS. teraz zauważyłem, że to tekst G. Lisickiego 17.04.09, 15:55
                  To nazwisko daje niemal 100% pewność, że w tekście są błędy merytoryczne. Niestety, ten typ tak ma.

                  (A teraz przybiegnie na forum pan Lisicki i będzie się wyzłośliwiał), że znów go atakuję...)
                  • Gość: kixx Re: PS. teraz zauważyłem, że to tekst G. Lisickie IP: *.acn.waw.pl 17.04.09, 16:02
                    jedyne co mnie przekonuje,ze Ty masz racje to zdrowy rozsadek.
                    Tak kretynskiego rozwiazanie chyba nawet nasze "liberalne "PO nie
                    jest w stanie wymyslic
                  • jola-5851 Re: PS. teraz zauważyłem, że to tekst G. Lisickie 18.04.09, 00:02
                    Tak ten G.Lisicki to wielkie "gie" pisze takie gó... robi zdjęcie stoiska i
                    pisze,że wszystko jest nie legalne "dzikie" a ja wynajmuje legalnie teren
                    prywatny i płacę co miesiąc dzierżawę.Szkoda, że ten "gazeciarz" od siedmiu
                    boleści nie zapytał się o legalność!!! WIELKI PAPARAZZI jest żenujący.Gazeta
                    Wyborcza powinna się zastanowić kogo zatrudnia.Wierzyłam,sądziłam,że jest to
                    porządna i wiarygodna gazeta a to jest zwykły brukowiec i już nigdy jej nie
                    kupię chyba, że zabraknie mi podpałki w piecu.Dla wszystkich czytelników
                    szacuneczek.
    • Gość: servus_fugitivus Tu jest potrzebny nie bat tylko Batman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 14:11
      zamiast bufetowej
      • herrrkagan Re: Tu jest potrzebny nie bat tylko Batman 17.04.09, 14:24
        Otoz tu. Bufetowa za bufet, a Batman na prezydenta Gotham City, to
        jest Warszawy!
    • Gość: Z zagranicy Wszedzie na swiecie jest uliczny handel IP: *.science.uva.nl 17.04.09, 15:03
      Obudzcie sie, Warszawiacy! Naprawde chcecie byc skazani na drogie butiki i sieci
      handlowe? Wiele bogatszych miast nie chce.

      Na calym swiecie jest drobny handel uliczny, gdzie kazdy moze sprzedac starocie
      czy nieuzywane ksiazki, a drobni sprzedawcy sprzedaja jablka czy sznurowadla.
      Jest zorganizowany, ale na pewno nie zaporowa cena.

      Szkoda, ze Ratusz dziala przeciw ubogim ludziom, ktorzy chca sprzedac
      sznurowadla i kupic tansze warzywa.

      Nie podoba mi sie tez obciazanie Strazy Miejskiej. Powolano ja do sciagania
      kieszonkowcow i chuliganow. Zamiast tego zajela sie staruszkami handlujacymi
      pietruszka.
      • jhbsk Re: Wszedzie na swiecie jest uliczny handel 17.04.09, 15:11
        Skoro u siebie tolerujesz nielegalnych handlarzy, niepłacących podatków,
        zaśmiecających miasto i zastawiających chodniki to twój problem. Warszawiacy
        brudu i syfu nie chcą.
        Na taki handel jest miejsce na targowiskach.
        • Gość: styp Re: Wszedzie na swiecie jest uliczny handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 15:52
          Babcie przeżyły Hitlera ale już Tuska i Hani nie przeżyją
          • Gość: Z zagranicy Kto lubi placic drozej? IP: *.science.uva.nl 17.04.09, 16:50
            Niech kupuje i nie przeszkadza innym.

            Warszawiacy popieraja uliczny handel bo inaczej nikt by nie kupowal.

            Walka z handlem to raczej import zza Buga, kiedy gdzie sowiecki mial kupowac w
            centralnym zaopatrzeniu a prywatna inicjatywa byla ideologicznie zla.

            • Gość: EUROpejczyk Re: Kto lubi placic drozej? IP: *.acn.waw.pl 17.04.09, 21:32
              Co znaczy warszawiacy popierają uliczny handel? Rzecznikiem wszystkich warszawiaków jesteś czy jak? Mnie się to cholernie nie podoba i jako jeden z wielu warszawiaków domagam się bezwzględnego przepędzenia handlarstwa z chodników miejskich!
              • jhbsk Re: Kto lubi placic drozej? 18.04.09, 09:16
                Otóż to. To, że w Warszawie są również brudasy, którym ten chodnikowy syf nie
                przeszkadza nie znaczy, że warszawiacy mają to tolerować.
      • dorsai68 To nie tak. 17.04.09, 15:19
        Pokaż mi miasto, na zachód od Odry, gdzie nie da się przejść pomiędzy straganami.
        Pokaż miasto, gdzie handluje się czym się da i gdzie się da, zajmując miejsce bez wiedzy i zgody właściciela.
        Pokaż mi miasto, gdzie handlarz nie miusi odprowadzać opłat i podatków od swojej działalności.

        Widzisz teraz różnicę?
        • Gość: Z zagranicy Re: To nie tak. IP: *.science.uva.nl 17.04.09, 16:43
          dorsai68 napisał:

          > Pokaż mi miasto, na zachód od Odry, gdzie nie da się przejść pomiędzy straganami

          Amsterdam, na przyklad.

          Tradycja pchlich targow jest w calej Holandii i chyba tez w Niemczech i Francji.

          Osobiscie wolalbym, zeby z 'porzadku' zaimportowano raczej dbalosc o estetyczna
          architekture zamiast puszek z blachy, nie budowanie osiedli bez drog
          dojazdowych, sprzatanie smieci, dbanie o parki (a nie zabudowanie dookola),
          policje nie nachalna, ale zapewniajaca bezpieczenstwo.

          Tyle.
          • dorsai68 Re: To nie tak. 17.04.09, 16:51
            Gość portalu: Z zagranicy napisał(a):

            > Amsterdam, na przyklad.

            A to sporo się w tym mieście od upadku żelaznej kurtyny zmieniło.
            Jak widać, nie każdemu otwarcie na wschód wyszło na dobre. :D

            > Tradycja pchlich targow jest w calej Holandii i chyba tez w Niemczech i Francji.

            Pewnie. I nikt nie ma nic przeciwko. Jest jednak różnica między pchlim targiem w mieście, a pchlim miastem.

            > Osobiscie wolalbym, zeby z 'porzadku' zaimportowano raczej dbalosc o estetyczna
            > architekture zamiast puszek z blachy, nie budowanie osiedli bez drog
            > dojazdowych, sprzatanie smieci, dbanie o parki (a nie zabudowanie dookola),
            > policje nie nachalna, ale zapewniajaca bezpieczenstwo.
            >
            > Tyle.

            Kochany, tak to Ci tylko w Erze dopasują! :D
    • Gość: gość Jest bat na dziki handel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 15:55
      ten dziki handel jest często jedynym zarobkiem. Nie korzystają ci
      ludzie z pomocy społecznej, bo nikt im nie da pieniędzy na zapłacenie
      600 zł na czynsz, 200 zł na elektryczność, telefon, internet. A za co
      żyć i utrzymać np. dzieci?. Ciekawe czy Radni znają realia
      egzystencji (koszyk dóbr i usług), a może ten koszyk wyliczyli?
      ciekawe jak on wygląda. "Jeżeli lud jest głodny, to dlatego, że możni
      za dużo jedzą". Za to żyć?. A może chodzi o to, żeby kraść?. Bazary
      miasto likwiduje, uliczny handel likwiduje, miejsca pracy likwiduje a
      co zostawia????.
      • jhbsk Re: Jest bat na dziki handel? 26.05.09, 19:05
        Bazary są od takiego handlu, nie ulice!
        Mam serdecznie dosyć dziadostwa, przez które ciężko się przecisnąć ulicą.
    • Gość: abo Re: Jest bat na dziki handel? IP: 217.17.38.* 26.05.09, 19:39
      Nic się nie zmieni.
      Tyle razy były próby zrobienia czegokolwiek z dzikim handlem i jak
      to się skończyło każdy widzi.
      Wystarczy przejść się ze stacji metra Centrum w kier. PKP
      Śródmieście i jak na dłoni zabawę w kotka i myszkę handlarzy ze SM.
      A wystarczy trochę dobrych chęci ze strony SM i wykonywanie przez
      nich obowiązków do których zostali powołani.
      Czasem jest ogłaszana "akcja" np.zefir która powoduje zanik dzikiego
      handlu na kilka dni po czym wszystko wraca do poprzedniego stanu
      rzeczy.
      Dlatego uważam że nic sie nie zmieni w temacie.
      Jest tylko jeden sposób na pozbycie się tych zawalidróg z miejskich
      chodników.
      Po prostu nie kupować od ulicznych straganiarzy i problem rozwiąże
      się sam lecz dopóki będzie zainteresowanie kupnem tandety dopóty
      bedzie istniał w Warszawie dziki handel i nie zmienią tego żadne
      przepisy wymyślane przez naszych "bez"-radnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka