zofey001 22.04.09, 07:58 Jak już ma być rywalizacja ze światem to może fuzja? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
2dziabongi Varsavianistyka poprawi pozycje w rankingach :) 22.04.09, 08:22 UW i PW chcą połączyć siły, żeby w światowych rankingach najlepszych uczelnii wejść do do trzeciej setki (UW jest w 5-ej setce, a PW w 6-ej). Wspólne studia varsawianistyczne na pewno im w tym pomogą. Przyciagną uzdolnioną młodzież z Polski i zagranicy, która o niczym innym nie marzy, jak o zgłębieniu i poszerzeniu wiedzy o Wawie. PW i UW mają duże szanse stać się najlepszymi uczelniami na świecie kształcącymi w zakresie varsavianistyki. A ludzie inteligentni i tak wybiorą SGH... Odpowiedz Link Zgłoś
robot_humano Re: Varsavianistyka poprawi pozycje w rankingach 22.04.09, 09:57 2dziabongi napisał: A ludzie > inteligentni i tak wybiorą SGH... by z zapałem studiować marketing zarządzanie i sranie po ścianie na uczelni niemieszczącej się w tych rankingach w ogóle. Od takiej inteligencji uchowaj nas Panie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mfs Niezła logika IP: 212.114.200.* 22.04.09, 10:39 Wziąć dwóch marnych biegaczy (vide www.awru.org), związać nogi żeby była para, teraz na pewno wszystkich wyścigną. Żeby nie było że się czepiam, współpraca to wspaniała rzecz, tylko PT rektorzy explicite powołują się na rankingi. Coś mi się wydaje, że w rankingach decydujące są ilość noblistów i ilość publikacji w prestiżowych pismach. Za możliwość studiowania okrakiem na dwóch uczelniach punktów nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Krępski Re: Niezła logika IP: *.elka.pw.edu.pl 22.04.09, 10:43 > Wziąć dwóch marnych biegaczy Tak się złozyło, ze UW i PW prowadzą w rankingach na najlepsze uczelnie w PL. Więc argument nietrafiony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent MGIMO Ale w Europie są cienkie jak dupka małego węża IP: *.aster.pl 22.04.09, 11:11 Rankingi w PL są "kutasem" podparte. PK i UW w Europie się nie liczą (nawet nie chcę porównywać do USA) Wystarczy popatrzeć, z jakimi ośrodkami te uczelnie prowadzą współpracę i wymianę studentów - nie ma wśród nich dobrych uczelni bo żadna licząca się jednostka naukowa nie chce się zbłaźnić takimi kooperantami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Krępski Re: Ale w Europie są cienkie jak dupka małego węż IP: *.elka.pw.edu.pl 22.04.09, 11:19 > Rankingi w PL są "kutasem" podparte. Wszyscy, którzy sie nie dostali, ich wywalono, albo pokończyli 'dobrze płatne' szkółki prywatne, gdzie nie kazali się uczyć, byle regulować czesne tak twierdzą. > PK i UW w Europie się nie liczą Politechnika Krakowska? Nie wiem. Absolwenci PW i UW mają bez większych problemów nostyfikowane dyplomy. > Wystarczy popatrzeć, z jakimi ośrodkami te uczelnie > prowadzą współpracę i wymianę studentów Z wiekszością uczelni zachodnich. > - nie ma wśród nich dobrych uczelni bo żadna licząca się jednostka > naukowa nie chce się zbłaźnić takimi kooperantami Fascynujące. Osobiście znam pracowników PW i UW, którzy są uznanymi autorytetami w świecie w swoich dziedzinach. Problem jest inny - oni sa autorytetami w świecie, a w kraju nikt się nimi nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent MGIMO Moja Moja Alma Mater jest w pierwszej 100 świata IP: *.aster.pl 22.04.09, 11:25 Moja Moja Alma Mater jest w pierwszej 100 świata (www.mgimo.ru) dlatego do mnie nie pasuje tekst o prywatnych szkółkach. Co do pywatnych szkółek, to zgodzę się, że są do dupy. Ale polskie uniwerki, czy polibudy też. Wskaż mi przynajmniej jeden autorytet klasy światowej z UW czy PK - taki, który chociaż był kandydatem na Nobla. Moja uczelnia miała 2 Noblistów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent MGIMO tu jest link IP: *.aster.pl 22.04.09, 11:27 www.mgimo.ru/ wcześniejszy nie wchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomzyl Re: tu jest link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 14:23 ta. ale widać, że pan absolwent nie umie czytać, że chodzi o PW i UW a nie PK :| Jakoś studenci z Polski zdobywają miejsca w czołowych trójkach w olimpiadach na świecie, ostatnio 2 miejsce w zawodach projektowych AeroDesign w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek2 Te zawody tyle warte co zawody w pisaniu poezji na IP: *.aster.pl 22.04.09, 18:02 Te zawody tyle warte co zawody w pisaniu poezji na czas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asdf Re: Moja Moja Alma Mater jest w pierwszej 100 świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 12:03 Zapomniales wspomniec o 'wielkich' absolwentach swojej uczelni: www.polonica.net/imag/kwas2.gif MGIMO zawsze wchodziło za najbardziej zsowietyzowaną uczelnie i kuźnie radzieckiego wywiadu. Gratuluje skonczonej szkoly, ja bym sie tam nie zbliżył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asdf Re: Moja Moja Alma Mater jest w pierwszej 100 świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 12:04 Link sier zrypał. www.polonica.net/kwasniewski_stoltzman.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent SGH Re: Moja Moja Alma Mater jest w pierwszej 100 świ IP: 77.255.213.* 30.08.09, 11:40 MGIMO ma dobrą renomę i chyba jest lepsza niż UW. Nie porównujmy MGIMO z PW, bo to inna branża (MGIMO - dyplomacja, PW - technika). MGIMO można porównywać z SGH, choć to też trochę inny profil uczelni. MGIMO ma swoją renomę dzięki temu, że wykłada tam wielu polityków, dyplomatów i wysokich urzędników rosyjskich. Kierunki dyplomatyczne stoją tam na wysokim poziomie. Z kolei SGH to uczelnia biznesowa (ekonomiczna?) - u nas wykłada wielu praktyków gospodarczych, ministrów finansów, biznesmenów. SGH jest w CEMS, skupiającej najlepsze 17 uczelni ekonomicznych w Europie (obok London School of Economics, HEC, czy Bocconi). W innym rankingu światowym SGH było na 25 miejscu na świecie wśród uczelni ekonomicznych (ranking Financial Times - o ile pamiętam). Nasi studenci pobili Harvard w konkursie negocjacyjnym w Bostonie, poblili Columbię, Harvard, Yale, MIT i inne w konkursie Google, by wymienić tylko kilka z całego szeregu sukcesów. Problem z MGIMO polega na tym, że kiedyś na tej uczelni uczyli sie w znakomitej większości dzieci kacyków komunistycznych. Ta łatka uczelni komunistycznej ciągle jest przypinana MGIMO. Ta uczelnia jeszcze długo będzie przez to pokutować. Ale jeśli chcesz robić międzynarodową karierę, to MGIMO jednak daje chyba lepszy start dzięki większej rozpoznawalności. W odróżnieniu od MGIMO SGH przez cały PRL zachowywało polityczną niezależność dzięki jej światłym, wybitnym pracownikom. Co więcej, w okresie komunizmu na SGH obalano paradygmaty komunizmu i keynesismu (vide prace Oskara Lange). Odpowiedz Link Zgłoś