Gość: Xiom IP: *.elka.pw.edu.pl 03.06.09, 15:24 Mi tam nie będzie Karalucha brakować. Przez całe studia ani razu tam nie jadłem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
klezmatics Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane 03.06.09, 15:26 no tak, po co dawać dofinansowanie kultowym miejscom, po co dbać i odnawiać. smutno :( że nikomu się nie chciało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on wawa Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: *.chello.pl 03.06.09, 15:29 Żenada!!! Komunikacyjny chaos. Brak sciezek rowerowych (nie moglem przejechac przez most Grota ani autem ani rowerem)Z metro Młociny nie da sie dojechac na Radzyminska niczym ...chyba ze klika przesiadek. Brak parkow i terenow zielonych dla mieszkanco! W kazdym wolnym miejscu miasto kaze budowac domy mieszkalne. Oczywiscie bez parkingow i poszerzania ulic. Gdzie ci ludzie i auta sie maja pomiescic? Teraz zamykaja bary mleczne !!! RDANI WSTYDZCIE SIE ze na to pozwalacie . kogo wy reprezentujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misz@ Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: *.chello.pl 03.06.09, 15:30 szkoda bo jadali tam ludzie starzy, biedni i samotni nie tylko studenci Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane 03.06.09, 15:31 A po co dofinansowanie do barku studenckiego?! Skąd by wówczas państwo "polskie" wzięło na szpetny betonowy katofetysz na Placu Piłsudskiego za 1 600 000 zł, "zwroty" majątków dla kleru i ceremonie wojtylenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny milcz pomiocie komuny IP: *.chello.pl 26.06.09, 15:57 Wypominasz krzyż, a ciekawe ile kasy można by oszczędzić zabierając emeryturki SBkom i innym łajzom. Ile kasy stracił ten kraj przez zawłaszczenia majątku przez towarzyszy już po 89ym roku? Pewnie m.in. twoja rodzinka jest w to umoczona, bo antyklerykał w 90% to ktoś z rodziny o korzeniach czerwonych, fan Urbana itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łol Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 16:09 Eh szkoda, ale i tak nigdy nie zapomnę tych schabowych smażonych na tym samym tłuszczu co ryby ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobre Re: Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: 155.140.133.* 03.06.09, 16:10 pracuję w okolicy i wybrałem się tam raz na obiad, kompletny syf, śmierdzi - więcej tam nie zjem... nie godzi się aby taka brudna jadłodajnia była w reprezentacyjnym miejscu stolicy czy naprawde studentów nie stać na obiad za 10zł który można zjeść pare metrów dalej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: głodny Re: Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: *.acn.waw.pl 03.06.09, 16:52 gdzie?? Powiedz gdzie za 10zł zjem obiad w pobliżu? już tam lece... Odpowiedz Link Zgłoś
r_d Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane 03.06.09, 16:20 szkoda, niby taki jest duch czasu... ale o takie miejsca powinno się dbać, jak o pomniki i miejsca pamięci. bo przecież są to miejsca szczególne w przestrzeni miejskiej, choć nie martyrologiczne, ale społecznie i pokoleniowo ważne dla miasta jako żywej tkanki z wlasną pamięcią. karaluch był nieodłącznym elementem UW - niczym kolejny wydział uniwersytecki:) nie zapomnę tych wyskoków z KP3 na ruskie, pomidorową z ryżem i kompot, to były czasy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: *.chello.pl 03.06.09, 16:26 "Kuchcika" kilka lat temu szlag trafił (przerobili go na restaurację). Podobnie z Harendą.Teraz "Karaluch". Echch! To były czasy: po przekąsce w "Karaluchu" szło się do "Kuchcika" na lornetę i meduzę, a następnie na ciąg dalszy zajęć na Uniwerku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spacerowicz "Kuchcika" to już ponad dziesięć lat nie ma! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 16:51 Zresztą truli tam okrutnie... :) Zresztą nie oszukujmy się ale knajpy na NŚ zawsze miały kiepską renomę tak kulinarną, jak i towarzyską. Opowieści o "wytrutych" konferencjach naukowych i mordobiciach snute są do dzisiaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Re: "Kuchcika" to już ponad dziesięć lat nie ma! IP: *.chello.pl 03.06.09, 16:54 A kto zdrowy na umyśle jadał w starym "Kuchciku"? Lornetę wlewało się do gardła a meduza lądowała w koszu.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spacerowicz Kuchcik zasłynął kiedyś wysłaniem grupy Japończykó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 18:26 do szpitala na Wolską :) Nie jestem pewien ale być może to było w trakcie festiwalu chopinowskiego. Biedni przybysze z Kraju Kwitnącej Wiśni :) A sam Kuchcik i Staropolska były stałymymi miejscami, gdzie PAN i Uniwerek zamawiały obiady dla uczestników konferencji (przyjezdnych, czyli nieświadomych). Trochę nie rozumiem tych histerii nad "kultowymi miejscami" (Amatorska, Czarny Piotruś, Bajka) bo za peerelu w tych miejscach przesiadywało mocno szemrane towarzystwo. Dzisiaj nazwalibyśmy ich dresami (cinkciarze, alfonsi, ubecy na rozmowach z kontaktami, szulerzy z wyścigów, trochę dziwek). Jako żywo - "cyganerii" nigdy tam nie widziałem. Mam wrażenie, że za III RP zaczęto dorabiać "artystyczną" gębę każdej spelunie pamiętającej czasy późnego tow. "Wiesława". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Re: Kuchcik zasłynął kiedyś wysłaniem grupy Japoń IP: *.chello.pl 03.06.09, 20:36 Rzeczywiście większość to były speluny. Był jednak na Trakcie wyjątek - Harenda. Kawiarnia ze studentami na górze i restauracja, pełna Himilsbacha na dole, który otoczony swymi wielbicielkami co pół godziny je sztorcował za brak kolejnej półlitrówki. Rzadko bowiem pijał za swe własne pieniądze. Był jeszcze "Ściek" z nawalonymi jak stodoły aktorami słynny m.in. z "jedynie słusznego" ekscesu Olbrychskiego, który dal po ryju synkowi Piotra Jaroszewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektyf Re: Kuchcik zasłynął kiedyś wysłaniem grupy Japoń IP: *.aster.pl 03.06.09, 22:06 dodajmy jeszcze amatorską główna siedzibę doliniarzy i Piotrusia ... i warszawską. sporo było takich miejsc. choćby "szlak orlich gniazd". gdzie można było walnąć lufę lub zestawik meduza i lorneta Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 No, bez przesady... 03.06.09, 16:29 Kultowa to mogła być "Poziomka" u zbiegu Krakowskiego i Miiodowej, ewentualnie "U Flisa" na Marszałkowskiej, ale "Karaluch"...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwwa kultowe, kultowy - słowo rozmienia się na drobne.. IP: 194.156.48.* 03.06.09, 16:41 Odpowiedz Link Zgłoś
liberpal Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane 03.06.09, 16:43 gdyby to był jakiś gejowski klub prawdopodobnie byłyby straszliwe prostesty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spacerowicz Jakie tam znów kultowe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 16:47 To, że chodziła tam grupka podobnych sobie egzaltowanych klientów z ASP, entologii lub politologii, to nie znaczy, że wszyscy... Nie rozumiem też dlaczego na Krakowskim ma być bar dla ubogich? Owszem niech takie przybytki będą ale w dzielnicach, gdzie jest dużo bietnych ludzi (Wola, Praga etc. - na ich tle Śródmieście jest stosunkowo zamożną dzielnicą), czyli tam gdzie klientela bedzie miała stołówkę pod nosem. Na Krakowskim lokale służą do zarabiania pieniędzy, właśnie po to, by miasto mogło dofinansowywać działania na rzecz biednych ludzi... Gdzieś te pieniądze miasto musi zarobić. Po drugie, to czy przypadkiem ta kamienica nie jest prywatna? Jeżeli tak, to dla czego dla utrzymania "kultowego" miejsca miasto ma nabijać kabzę prywatnemu właścicielowi zaspokajając jego każde oczekiwanie finansowe? Po trzecie, te miejsca (w takim wydaniu) nie miały racji bytu. Miasto się rozwija i wszystko się zmienia. Kto che skansenu musi się przygotować na upadek. Zresztą w peerelu też likwidowano knajpy, które przedtem uchodziły za "kultowe". Ile osób dzisiaj pamięta, że "Zielona Budka" była zieloną budką a do połowy lat 90-tych miała tylko jeden lokal, w dodatku oblesnie pomalowany olejną? Czy to też był upadek "kultowego" miejsca? Odpowiedz Link Zgłoś
sanmartino SUPER!!! 03.06.09, 16:57 I CALE SZCZESCIE! I bylo tam obrzydliwie i truli! Jadlem tam na studiach 2 razy. Przy drugiej wizycie znalazlem karalucha w grochowej i jakos przestalem tam chodzic... Nie wiem o co chodzi z tym kultowym miejscem... Syf i zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
k-x Re: Jakie tam znów kultowe... 04.06.09, 09:30 Gość portalu: spacerowicz napisał(a): Gdzieś te pieniądze miasto musi zarobić. na pewno zarobi na tym lokalu, który po roku dwóch zniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonajda Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: *.hochtief.de 03.06.09, 16:52 Może zyskają na tym żołądki studentów. Bar niestety był syfny, co jako - swego czasu - miłośniczka barów mlecznych mogę stwierdzić z całą pewnością. Paskudne jedzenie i brud. Juz lepiej było się przejść Krakowskim do Szwajcarskiego lub kawałek dalej do Bambino. Coż, miasto się zmienia, ludzie się zmieniają i nie ma co narzekać. Będą inne kultowe miejsca, tylko na to trzeba poczekać i bacznie obserwować otaczajacą nas rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: *.chello.pl 03.06.09, 17:38 Transformacja wprowadziła jednak duże zmiany.Dzieci zamiast żłobków dostały "okna życia", studenci i emeryci zamiast barów mlecznych- śmietniki a wszyscy zamiast pracy paszporty. Czy o to chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żal Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 18:16 Szkoda, wielka szkoda! Jeszcze tak niedawno po udanych , ale wyczerpujących zakupach w kszięgarni B.Prusa wpadłam tu na chłodnik i leniwe. Były pyszne! Czy to już ten moment, że ostatni gasi swiatło? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita81 Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane 03.06.09, 18:19 I tak odchodzi Warszawa naszych wspomnień.Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawny bywalec Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: *.aster.pl 03.06.09, 18:37 Widocznie HGW nie bywała "Karaluchu", albo szybko wymazała to z pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toti Re: Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: *.chello.pl 03.06.09, 20:42 trochę się studiowało... ;) ale tam nie chodziłem- na obiadki chodziło się do PAN'u na ostatnie pięterko, do NOT'u, na winiaczek do plastyków na mazowiecką, ale bar uniwersytecki raczej wzbudzał obrzydzenie - zresztą przydomek Karaluch chyba o czymś świadczy. Na UW powinna się pojawić nowoczesna stołówka uniwersytecka z prawdziwego zdarzenia, ale wzorów żywieniowych bym raczej szukał w tym co podają w barze w Ikei niż w karaluchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r. Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 21:20 A ja tam na studiach byłam raz - jakoś ten bar nie budził zaufania, a np. w barze mlecznym na Marszałkowskiej jem bez obaw. Odpowiedz Link Zgłoś
ratyzbona Re: Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane 03.06.09, 21:53 Drugi rok studiów mam w kieszeni 10 złotych bo juz koniec miesiąca i ide z koleżanką na ucztę do Karalucha - jesteśmy boginiami bo możemy wziąść co chcemy, jedyne mejsce w jakim zamówiłam trzy potrawy na raz. W Karaluchu zawsze była kolejka - jedyna taka kolejka w Warszawie gdzie na jednego studenta, przypadał jeden bezdomny i jedna młoda rodzina z dzieckiem. Czy truli ? Ja nigdy się tam nie strułam za to nie jeden raz porządnie się najadłam kiedy miałam w kieszeni tylko 2,50. Jednak Karalucha nie powinno się zostawiać zupełnie bez zmian. Gdyby miasto było rozsądne dokonało by tam remontu i bar znów stałby się popularny - ubogich studentów nie brakuje a większość osób odstraszał wystrój. bary Mleczne to pozostałość PRLu ale pozostałość dobra i potrzebna. Szkoda że Bary przetrwały tyle lat a teraz nie przetrwały robienia z Nowego Światu salonu stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spacerowicz Bar dla studentów to psi obowiązek Uniwerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 22:20 i samorządu a nie miasta. Żałosne, że Uniwerek nie jest w stanie przez tyle lat zorganizować profesjonalnego zaplecza dla studentów czegoś, co funkcjonuje na każdej zachodniej uczelni. Kuriozum jest proponowanie Karachula na Krakowski w momencie, gdy w BUWie jest Biblioteka (słaba i koszmarnie droga) i kilka speluniastych barów pod znakiem pierogów z mikrofali. To BUWie powinno być olbrzymie zaplecze dla studentów z 5- 6 czystymi i tanimi barami dla studentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Tego akurat bym nie żałował... IP: 188.33.39.* 03.06.09, 21:59 ...byłem, kilka razy jadłem wraz z rodziną, nie ma czego wspominać. Jedzonko marne, brud, nurki śmierdzące, którym panie dawały darmową zupę (gest skądinąd szlachetny, ale konsumentom zbierało się na wymioty od smrodu tych panów). Płakać nie będę. Gdyby mi natomiast chcieli zlikwidować świetny bar na Kruczej (ceny barowe, po remoncie czysto, schludnie i jedzonko o niebo lepsze) - to tu podniósłbym larum! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bywalec Re: Tego akurat bym nie żałował... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 22:56 ''...byłem, kilka razy jadłem wraz z rodziną,Jedzonko > marne, brud, nurki śmierdzące, którym panie dawały darmową zupę (gest skądinąd > szlachetny, ale konsumentom zbierało się na wymioty od smrodu tych panów).'' Taki brud i syf że aż kilka razy tam byłeś i jeszcze rodzinę zabrałeś ? Zauważyłem że od jakiegoś czasu w Warszawie tępi się małą swojską działalność z klimatem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 22:40 Cóż takiego stworzyła w Karaluchu od stycznia 2009r. firma ze Słupska. Bez kitu. Przecież Dziennik pisze, że karaluch został PRZEJĘTY. Jak chodzi o przejecie to ja mam złe skojarzenia. Jak przejęli Karalucha? I to w dodatku jacyś ze Słupska? Karaluch to była" szkoła przetrwania". Kto tam zjadł i wrócił na zajęcia lub do biblioteki, ten doświadczył już w życiu wszystkiego. Mój Uniwersytet nauczył mnie myśleć. Jedno wiem. Nie dostaje się takiego miejsca w prezencie. A już szczególnie jak się jest ze Słupska. Maszyna do kręcenia lodów to może być argument.....Ukręcili lody w szkole przetrwania? I to w dodatku jacyś ze Słupska? Odpowiedz Link Zgłoś
zbizar Tak dbaja o trakt ? 04.06.09, 05:26 ..DBANIE O TRAKT TO NIE TYLKO O JEGO WYGLAD ...ZADBAJCIE ROWNIEZ O JEGO HISTORIE ... BARY KINA KAWIARNIE ... NIKT NIE POMYSLA O SOSTAWIENIU BAJKI , KARALUCHA ? DOBRZE ZE KULTURA WROCILA ... NIE MA SZWAJCARSKIEGO ??? NIKT NIE MA SLOWA NA TEN TEMAT ???? NASZE MIASTO ZOSTAJE BEZ HISTORII !!!! POMYSLCIE NASI RADNI ! NIECH I HISTORIA BEDZIE WAM BLISKA ! POZDRAWIAM ZZ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AQQ Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 09:30 "Karaluch" był jako jedno z kultowych miejsc Polski pokazany w "Wallpaper"!!!! Jak można go likwidować?????????????!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxl okropne miejsce IP: 62.29.251.* 04.06.09, 09:31 i dobrze, bo to raczej wylęgarnia bakterii, wirusów i karaluchów :/ Odpowiedz Link Zgłoś
strega_aradia Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane 04.06.09, 14:47 Wielka szkoda. Tam biedni studenci mogli zjeść porządny obiad za 5 zł, tam z przypadkowych rozmów z obcymi ludźmi dowiedziałam się gdzie są najtańsze miejsca w Europie do podróżowania, tam mogłam się poczuć jak w starym filmie... Miejsce miało swój charakter. Struć się nigdy nie strułam a i znajomi nie narzekali - może to tylko zagraniczni goście mają nieprzystosowane żołądki? No i wspomnienia zostają. Większość zapomina o jakichś przeciętnych knajpkach, a ze studiów wspomina potem Karalucha, kolejki do dziekanatu... Drzemie w nas potrzeba straszenia młodszych i chwalenia się "co to ja przeżyłam kiedyś". Odpowiedz Link Zgłoś
sanmartino brak stolowki 04.06.09, 16:33 Dobrze ze ten syf juz zamkniety. A fakt, UW nie ma w ogole zadnej sensownej stolowki. Niby staramy sie byc europejscy ale z kultura zywienia.... Barki z mikrofala, rozne syfki... Szkoda gadac... Szkoda, ze studenci zamiast sie rozklejac nad urokami "Karalucha" nie lobbuja za fajna nowoczesna stolowka. Odpowiedz Link Zgłoś