IP: *.warszawa.mm.pl 06.06.09, 01:46
Witam.

Uprzejmie proszę o jakieś świeże opinie na temat restauracji "AleGloria".
Przeczytałem już chyba wszystko z tego forum, ale były to dość stare posty.
Chciałbym się wybrać do "AleGlorii" z rodziną (rodzinna okazja) i wiem, że
jest to raczej drogi lokal, ale mimo to gotów jestem spróbować :)
Napiszcie proszę czy jedzenie jest smaczne, czy wielkość dań jest
proporcjonalna do cen czy raczej odwrotnie? Chciałbym w miłej atmosferze zjeść
ładnie, smacznie, ale przede wszystkim zjeść, a nie zaledwie posmakować
mikroskopijnych, tyle że elegancko podanych potraw.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Pozdrawiam
Wojtek
Obserwuj wątek
    • Gość: BUC Re: AleGloria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 11:54
      > jest to raczej drogi lokal
      Jak na razie masz racje... Ceny mozesz sprawdzic w necie.

      > czy jedzenie jest smaczne
      jedzenie jest "prawidlowe" Czy smacznie to kwestia wzgladna :)

      >czy wielkość dań jest proporcjonalna do cen
      nouvelle cuisine w polskim wykonaniu wskazuje na odwrotne proporcje :)

      Pojdz na kawe, porozgladaj sie siedzac na hokerach przy barze. Po 20 minutach
      bedziesz mial oglad syruacji i prawdopodobnie zmienisz zdanie.
    • just-for-fun Re: AleGloria 29.06.09, 11:28
      Jedzenie owszem pyszne, znajdziesz wyszukane potrawy i świetnie
      przyrządzane i podane. Atmosfera fajna, miejsce super, obsługa też w
      porządku. Ale ceny, sorry...kosmiczne, jak dla mnie. Nastaw się na
      wysoki rachunek.
        • just-for-fun Re: AleGloria 29.06.09, 15:33
          Radiomis - to nie jest żałosne. W AleGloria bylam kilka razy, więc
          mogę się wypowiedzieć, ale nie ja płaciłam rachunki. Sama również
          nie wybrałabym tego lokalu, bo dla mnie jest za drogi, byłam tam na
          imprezach firmowych, ze znajomymi.
    • Gość: mk Re: AleGloria IP: *.acn.waw.pl 30.06.09, 23:16
      Jest drogo, nawet bardzo. Do rachunku zostanie jeszcze doliczony
      OBOWIAZKOWY 10% napiwek. Kuchnia bardzo dobra, ale obowiazkowy
      napiwek sprawil ze nigdy wiecej tam nie pojde. Jesli ma byc
      obowiazkowy, to prosze go dodac do ceny dania w karcie i napisac ze
      serwis jest wliczony.
    • Gość: Twin Peaks , Seaso Re: AleGloria IP: 195.245.213.* 06.07.09, 17:50
      Nie polecam- jestem fanem Gesslerowej ale alegloria okazała sie mało
      ekstatyczna ... jadlem w towarzystwie w ich letnim ogródku z menu
      lanczowego- barszcz ukrainski, zeberka, salate cesar, czarne
      spagetti i cos tam jescze /wylecialo mi z glowy/

      Wszytskie te potrawy na poziomie domowym- mama by mi tak zrobila ...
      Nie wiem, w Garze smokowalo bez porownania lepiej ....

      Za to polecam Mojito- rewelacja! Do dzis pamiętam ...
            • Gość: Twin Peaks , Seaso Re: AleGloria IP: 195.245.213.* 08.07.09, 14:22
              To jak inaczej nazwie skladanke /chyba tam tylko jedna maja bo sie
              ze dwa razy zestaw powtorzyl/ z piosenkami Take That, Celine Dione i
              Michaela Boltona??? Cos takiego to mozna na narkomańskich maratonach
              puszczac a nie w środku dnia- zgroza!

              I wogle Ja naprawde jestem fanem ochmistrzyni Gesslerowej ale menu
              aleglorii przereklamowane, tak sądzę.
              • paulina.galli Re: AleGloria 22.07.09, 13:56
                W "Ale Glorii" byłam raz w zyciu - więc może zbyt mało by wydawac opinię?:)
                Było to spotkanie słuzbowe - więc kwestia rachunku nie zaprzatałą mi głowy
                (aczkolwiek ceny mocno wysrubowane nawet jak na poziom restauracji).
                Wystrój - dziwaczne połaczenie rustykalności/kiczowatości i nowoczesności (?) -
                wiem że niektórych razi i przyprawia o zgrzyt zebów - a mi zupełnie nie wiem
                dlaczego - się spodobało.
                Kelnerzy - bardzo mili, dyskretni, profesjonalni.
                Jedzenie - hm. No cóz. Z zamówionych dań - zupa i deser - bardzo smaczny. Danie
                główne - niestety już nie. Ja mam fioła na punkcie kaczki i własnie to danie
                zamówiłam z karty .

                Nie napiszę czy była dobrze przyprawiona czy żle bo... z 6 plasterków , trzy
                były miekkie, soczyste i smaczne a trzy suche twarde i po prostu obrzydliwe.
                Tak jakby im te 3 plastry zostało z poprzedniego dnia (?) i dorzucili do świeżej
                porcji.
                Sorry - na takim poziomie na jaki kreuje się restauracja p. Gessler - takie
                wpadki sa niewybaczalne.
                Tak więc ja drugi raz nie pójdę - aczkolwiek nie zniechecam definitywnie bo może
                miałam pecha.

                ps. w sali jest bardzo zimno ! - klima podkrecona maksymalnie i bardzo żałowałam
                że w srodku lata nie mam ze soba sweterka :(
                • radiomis Re: AleGloria 22.07.09, 18:14
                  masz sliczne koty :) szczegolnie Gringo
                  masz tez zawsze mozliwosc poproszenia kelnera o wylaczenie klimatyzacji i
                  ponowne poproszenie go o wlaczenie, po 10 minutach oraz ustawienie 25 stopni :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka