kubissimo 11.06.09, 22:23 male pytanie historyczne - czy w Warszawie istniala jakakolwiek siec wodociagow zanim Starynkiewicz zatrudnil Lindleya? A jezeli nie, to jak zaopatrywano mieszkancow w wode? klasyczny model: pompa/studnia + wiadro? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dorsai68 Re: historia wodociagów 11.06.09, 22:38 To powinno pomóc: MPWiK Warszawa. Więcej w zakładce "O firmie > Historia..." na tej samej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: historia wodociagów 11.06.09, 22:49 boszzz, co slepemu po oczach? bylem na tej stronie, przeczytalem kalendarium (ktore jednak zaczyna sie od Lindleya), poczytalem o Starynkiewiczu (czy jeszcze kiedykolwiek bedziemy mieli takiego prezydenta?), ale rys historyczny tak jakby mi umknal ;) dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: historia wodociagów 11.06.09, 22:59 Nie wiem jak teraz, ale jakieś 10 lat temu w budynku IŚ na PW były wystawione na widok gawiedzi drewniane rury wodoiągowe pochodzące właśnie z tego "przedlindleyowskiego" okresu. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: historia wodociagów 11.06.09, 23:23 a nie wiesz moze, czy w owym okresie przedlindleyowskim woda docierala juz do domow? bo tu jest mowa li i jedynie o zdrojach ulicznych, a potem o realizowanych planach Marconiego i Grotowskiego, ale tu juz bez zadnych detali Odpowiedz Link Zgłoś
uzman Re: historia wodociagów 11.06.09, 23:37 Z tego co pamiętam to ten wcześniejszy wodociąg, którego wieża ciśnień mieściła się chyba na tej górce w parku Saskim, zapewniał wodę tylko do ulicznych ujęć i kilku większych fontann, między innymi do tej za pomnikiem Nieznanego Żołnierza. Ujęcię wody było gdzieś na Powiślu. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: historia wodociagów 12.06.09, 00:07 Z tego co wiem, do ulicznych zdrojów. Zaopatrywał je m.in. wodozbiór w Ogrodzie Saskim (projekt Marconiego). Instalacje w budynkach pojawiły się znacznie później. Nawet po realizacji projektu Lindleya, już w dwudzuiestoleciu międzywojennym, w części miasta woda była czerpana z ulicznych zdrojów, tyle, że, jak na owe czasy, nowoczesnych. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 "Gruba Kaśka" na Tłomackiem 12.06.09, 00:17 czyli ta studnia stojąca pomiędzy przystankami w Al. Solidarności, pochodzi z XVIII wieku. Wybudowano ją bodaj w 1786 roku wg projektu Szymona Bogumiła Zuga (zaprojektował też kościół na pl. Małachowskiego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: historia wodociagów IP: *.aster.pl 11.06.09, 23:53 Właśnie ze względu na łatwy dostęp do wody, gród (jeszcze nie miasto) założono nad brzegiem rzeki. Korzystano ze strumieni. Zmiany nastąpiły w XVI wieku - wtedy założono miejskie wodociągi. Tylko że nie był to system w dzisiejszym rozumieniu tej sieci, ponieważ rury wodociągowe zrobiono z dość masywnych, drewnianych kloców, które wewnątrz były wydrążone. Wiek XIX poprawia sytuację. Wtedy wybudowano stację pomp. Był to już dużo nowocześniejszy wodociąg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moko Re: historia wodociagów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 16:46 Widzę, że przedmówcy napisali coś o okresie przedlindley'owskim. Jeśli poszukujesz szerszej informacji na ten temat to spróbuj zadzwonić do MPWiK na Koszykową. Kiedyś pisałem artykuł na ten temat i uzyskałem wiele ciekawych informacji od emerytowanej pracownicy wodociągów, która teraz zajmuje się oprowadzaniem wycieczek po wodociągach. Niestety nie mam już kontaktu a jej nazwiska nie pamiętam. Poza tym w jednym z pawilonów jest urządzona wystawa urządzeń wodociągowych z różnych okresów, m.in. wspomnianych drewnianych rur. Jeśli nie wystarcza Ci to, co jest pod linkiem (poniżej, to spróbuj się z nimi skontaktować. Zazwyczaj nie robią problemów, szczególnie jeśli informacja służy "celom naukowym". www.mpwik.com.pl/1/2106.html Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: historia wodociagów 18.06.09, 21:08 o rety, zaczyna mi byc glupio, bo tyle osob chce mi pomoc, a to tylko moja zwykla ciekawosc pobudzona przez... wierszyk "Małpa w kąpieli" :) bo zastanowilo mnie, ze owa biedna malpa zmaga sie z niekonczacym sie strumieniem wrzatku, a przeciez w czasach Fredry raczej nie bylo mowy o biezacej ciepłej wodzie. Na przeplywowe podgrzewacze tez bym nie liczyl. No i tak sobie zaczalem szperac, a wiekszosc zrodel zaczyna historie wodociagow od Lindley'a. A ja nie lubie, jak mi sie odmawia dostepu do informacji ;) niemniej wszystkim dziekuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
1980adrienna Re: historia wodociagów 18.06.09, 21:21 a po za tym jak zadzwonisz do nich to w lipcu i sierpniu są organizowane sob/niedz wycieczki z przewodnikiem po wodociągu trwa to ok 1,5 godziny naprawdę polecam!!! byłam w zeszłym roku, weź aparat, można zrobić fajne foty !!!!uwaga ilość miejsc jest ograniczona i ciężko dostać bilety dlatego trzeba już w czerwcu dzwonić. Odpowiedz Link Zgłoś