Dodaj do ulubionych

Czy zakazać biegania w Łazienkach?

28.06.09, 18:04
a może przeciwnicy biegania w Łazienkach, zapoznali by się z ich historią ?
Zobaczyli biały domek, wannę we wnęce, i przemiłe kąciki.
W Łazienkach jeżdżono konno, i " co tam się panie wyprawiało " !
To czy bieganie, popsuje atmosferę miejsca jakby do tego właśnie stworzonego ?
Oj ludziki. A jakież to sporty są dla protestujących właściwe ?
Gdzie można je uprawiać i czy tylko pod nadzorem protestujących ?
Obserwuj wątek
    • Gość: eee Czy zakazać biegania w Łazienkach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 18:45
      Jak najbardziej, zakazać, zakazać i w to miejsce zrobić palarnie papierosów, dużo palarni papierosów albo jeszcze więcej :-((
      • Gość: torro gdy jezdzono konno to tylko kilku ludzi to robilo IP: *.chello.pl 28.06.09, 19:50
        reszta nie miala dostepu do parku
        niech nagle wszyscy ktorzy przychodza do parku zaczna jezdzic konno
        wiec takie debilne argumenty zostawcie dla swego brata idioty
    • uzman Czy zakazać biegania w Łazienkach? 28.06.09, 18:45
      Argumentacja na poziomie gimnazjum. Lubię biegać, ale Łazienki to
      nie jest miejsce do uprawiania joggingu. Obecne przepisy, to znaczy
      swoboda biegania do 10.00, są satysfakcjonujące. Przynajmniej dla
      mnie, osoby często przebiegającej tranzytem przez Łazienki.
      • Gość: zam Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.09, 19:18
        uzman napisał:
        > Argumentacja na poziomie gimnazjum. Lubię biegać, ale Łazienki to
        > nie jest miejsce do uprawiania joggingu.

        Na jakim poziomie jest w takim razie twoja argumentacja?
        Przedszkolak poradziłby sobie lepiej.
      • Gość: Fizyk Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? IP: *.acn.waw.pl 28.06.09, 21:09
        Ja co prawda na codzień nie biegam, a tym bardziej w Łazienkach. Jednak w innych
        parkach wogóle biegacze nikomu nie przeszkadzają. Tak mi się przynajmniej
        wydaje. A Łazienki... no cóż, skoro są tam szerokie alejki to w czym problem?
        Czy chodzi o to, żeby nikt tam nie zaglądał? Co to komu przeszkadza?
      • iq58 Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 29.06.09, 06:41
        Proponuje poustawianie w alejkach sedziów chodu sportowego, którzy
        będą dyskwalifikować odrywajacych obie nogi od podłoża. Czy wolno
        szybko spacerowac w stroju sportowym ? Poprosze o definicje biegania.
    • Gość: Piotr Tak dla biegaczy IP: *.acn.waw.pl 28.06.09, 19:35
      Moim skromnym zdaniem w czasach gdy tyle mówi się o problemie
      otyłości oraz związanych z nią powikłań wprowadzanie zakazu biegania
      w Parku Łazienkowskim w Warszawie wydaje się być niewłaściwe.
      Przeciwnie, mieszkańców Warszawy powinno się raczej zachęcać do
      podejmowania regularnej aktywności fizycznej na świeżym powietrzu.
      Na całym świecie ludzie zgodnie biegają po parkach i nikogo to nie
      dziwi.


      Rozumiem, że Łazienki Królewskie są pewnym szczególnym miejscem na
      mapie Warszawy. Park ten niewątpliwie posiada swoją wspaniałą
      długoletnią historię. Znajdują się w nim liczne zabytki przyrodnicze
      i architektoniczne. Jest swojego rodzaju ostają dla wielu gatunków
      ptaków czy gryzoni. To wszystko prawda. Pytanie tylko w jaki sposób
      wkraczający na teren parku biegacz mógłby naruszyć panujący tam ład
      i powagę.


      Rzekomo zakłócający spokój parku biegacz porusza się przecież
      jednostajnym tempem, po wyznaczonych alejkach, nie hałasuje, nie
      płoszy zwierząt, w większości przypadków posiada bardzo miękkie,
      przyjazne środowisku obuwie. Gdzież więc można by dopatrywać się
      jego szkody wyrządzonej na rzecz Parku Łazienkowskiego? Komu miałby
      on przeszkadzać lub co takiego miałby niszczyć?


      Oczywiście można założyć, że podczas godzin weekendowego szczytu
      wypoczynkowego pośród parkowych alejek może panować tłok. Jednakże
      będzie on raczej problemem dla samego biegacza nie zaś dla
      spacerujących po parku ludzi. To biegacz będzie musiał co chwila
      zwalniać i wymijać przechodniów, nie zaś na odwrót. Ryzyko, że
      biegnąca truchcikiem osoba potrąci jakiegoś postronnego spacerowicza
      jest minimalna. Co więcej większość biegaczy wybiera się na swoje
      trasy wczesnym rankiem lub w godzinach popołudniowych kiedy słońce
      nie daje się już tak ostro we znaki. Tym samym omijają ich
      weekendowe godziny szczytu wypoczynkowego.


      Muszę przyznać że naprawdę nie rozumiem decyzji władz Parku
      Łazienkowskiego zakazującej biegania na jego terenie. Niestety
      złośliwi mogą powiedzieć, że przepisy zostały stworzone po to aby je
      przestrzegać a nie po to aby je rozumieć, a co gorsza dyskutować z
      ich zasadnością.

      opiswiedzmina.blox.pl/html
      • Gość: Enon Re: Tak dla biegaczy IP: *.chello.pl 28.06.09, 20:08
        Śmiem przypuszczać, że biegający niewiele różnią się mentalnie od rowerzystów
        którzy uznali, ze chodniki są dla nich a nie dla pieszych.W efekcie może być
        tak, że spacerowicze w Łazienkach będą - chcąc uniknąć zderzenia z rozpędzonymi
        kilkudziesięcioma kilogramami mięsa ludzkiego uprawiającego jogging- spychani na
        trawniki. Jest też wielce prawdopodobne nasilenie się biegania grupowego
        osobników mających w nosie już nie tylko przepisy ale i zwykła przyzwoitość.
        Stąd moje nie bieganiu w Łazienkach. Nie mam bowiem złudzeń co do poziomu
        kultury rodaków.
        • Gość: Fizyk Re: Tak dla biegaczy IP: *.acn.waw.pl 28.06.09, 21:13
          ??? ale o co chodzi? Biegnące mięso, jak to mówisz, może się zatrzymać albo
          zmienić kierunek biegu. A Ci piesi co to są niby tacy święci, ile razy włażą na
          ścieżki rowerowe albo na przejście dla pieszych na czerwonym jak święte krowy?
          Każda grupa ma przedstawicieli, którzy nie zachowują się tak jak powinni.
    • nessie-jp Czy zakazać biegania w Łazienkach? 28.06.09, 19:41
      Ależ zorganizujmy wręcz maraton! Po trawie, z przeskokami przez krzaki. I
      koniecznie wyścigi motocykli
      • Gość: fumek Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 20:30
        proponuję nie wpuszczać do łazienek niepełnosprawnych, grubych, krzywych,
        rudych, łysych i innych takich co mogą zaburzyć estetykę tego miejsca i narażać
        spacerujących na wielki dyskomfort ;-)
        Nie wiem dlaczego to miejsce miałoby stracić na prestiżu, gdyby pozwolono w nim
        uprawiać tak "ekstremalny" sport jak bieganie.
        btw. a pomysł z chodziarstwem warty rozpatrzenia. chodziarstwo sportowe od
        truchtania różni się jedynie tym, że w każdym momencie ruchu przynajmniej jedna
        stopa dotyka ziemi. rzeczywiście koooooolosalna różnica :-) może jacyś chętni na
        wspólne treningi chodziarstwa? czy jest tu może robert korzeniowski? ;-)
        • nessie-jp Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 28.06.09, 20:40
          Gość portalu: fumek napisał(a):

          > proponuję nie wpuszczać do łazienek niepełnosprawnych, grubych, krzywych,
          > rudych, łysych i innych takich co mogą zaburzyć estetykę tego miejsca i narażać
          > spacerujących na wielki dyskomfort ;-)

          Czy łysi z natury roztrącają ludzi spacerujących spokojnie po alejkach?

          Bo jeśli nie, to chyba coś ci nie wyszła ta metafora. Popracuj nad nią.
          • dungeon.master Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 28.06.09, 20:49
            > Czy łysi z natury roztrącają ludzi spacerujących spokojnie po alejkach?

            A czy uprawiający jogging to robią?
            • nessie-jp Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 28.06.09, 21:17
              > A czy uprawiający jogging to robią?

              Nie, no skąd, przecież uprawiają bieg w miejscu...
              • dungeon.master Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 28.06.09, 21:20
                > Nie, no skąd, przecież uprawiają bieg w miejscu...

                W takim razie spacerowicze również "z natury" roztrącają ludzi. No chyba, że
                spacerują w miejscu.
                • krwe Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 30.06.09, 22:54
                  he he, dobre :))
          • iq58 Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 29.06.09, 06:46
            nessie-jp napisała:

            > Czy łysi z natury roztrącają ludzi spacerujących spokojnie po
            alejkach?
            >


            Nie, my tylko oślepiamy :D.
        • Gość: LuriTuri Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? IP: *.aster.pl 28.06.09, 21:04
          O! Przede wszystkim nie wpuszczać dzieci: hałasują, ganiają pawie i
          plączą się pod nogami!
          Nadymanie się, że Łazienki to jakieś "szczególne miejsce" jest
          śmiechu warte. A biegacze to naprawdę normalni ludzie, tyle że
          poruszają się nieco szybciej niż spacerkiem. Mam takie dziwne
          wrażenie, że wszyscy przeciwnicy biegania w Łazienkach są tak
          naprawdę przeciwnikami biegania w ogóle, ponieważ z natury gnuśni, z
          zazdrością i wyrzutami sumienia patrzą na sprawnych i rączych. I
          woleliby ich nie oglądać.
          • Gość: Fizyk Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? IP: *.acn.waw.pl 28.06.09, 21:16
            trafne uwagi:)
          • nessie-jp Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 28.06.09, 22:27
            Gość portalu: LuriTuri napisał(a):

            > O! Przede wszystkim nie wpuszczać dzieci: hałasują, ganiają pawie i
            > plączą się pod nogami!

            Znęcanie się nad zwierzętami jest zakazane nie tylko w Łazienkach, więc twoje
            "dowcipne" uwagi są nie na miejscu. Jeśli twoje dziecko wrzeszczy, przeszkadza
            innym w normalnym spacerowaniu i goni pawie, to zdecydowanie powinnaś popracować
            nad jego wychowaniem, zanim znowu zabierzesz je do Łazienek.
            • Gość: LuriTuri Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? IP: *.aster.pl 28.06.09, 23:04
              Szczęśliwie, nie mam dzieci. Z moich codziennych obserwacji wynika
              jednak, że nad wychowaniem powinni popracować prawie wszyscy
              rodzice. Dzieci ganiają nawet gołębie, a co dopiero wiewiórki i
              pawie, a mamy przyglądają się temu aprobująco. Co ciekawe, to zwykle
              ojcowie tłumaczą dzieciom, że zwierzaka nie wolno straszyć. Widzisz,
              tobie przeszkadza, jak ja biegam, a mnie - twoje dzieci. Może więc
              umówmy się, że będziemy się wzajemnie tolerować. Ja na pewno cię nie
              staranuję, a ty pilnuj swojego dziecka, żeby nie właziło mi pod
              nogi.
              • telimena30 Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 29.06.09, 13:08
                te dzieci nierobie za kilkanaście lat będą na ciebie pracować, więc
                przybastuj trochę mądralo, z twojego biegania korzyści dla ogółu nie
                ma żadnej
                • dungeon.master Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 29.06.09, 13:38
                  "Nierobie"? Ale się chamstwo rozpleniło po internecie! I jeszcze poucza innych
                  jak powinni się zachować. Phi.
                • pani.misiaczkowa Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 29.06.09, 22:52
                  Te dzieci nie będą na Nas pracować, tylko na siebie, bo na Nas sami
                  sobie zapracujemy. A dla ogołu korzyść z biegania niektórych jest.
                  Osoby biegające są zdrowsze, spada u nich ryzyko zawału, cukrzycy i
                  innych chorób cywilizacyjnych, a co za tym idzie mniejsze wydatki z
                  nfz. Brak kosztownego leczenia zawałowca, bypasów, przeszczepów itp.
                  Czysty zysk. Poza tym osoba biegająca wyładowuje swoje frustracje
                  podczas biegania, a nie na forum.
                  • krwe Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 30.06.09, 22:57
                    dokładnie.
      • pani.misiaczkowa Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 29.06.09, 22:46
        Co prawda nie maraton, ale kilka lat temu przez Łazienki przechodził
        Walkathon i jakoś ówczesne władze tego przybytku nie miały nic
        przeciwko temu, wyraziły zgodę na taką imprezę. Przyszło wtedy kilka
        tysięcy osób i jakoś tragedii nie było. Bo przecież dla aktualnych
        władz 3 osoby to już niedozwolona grupa. Nie zostały zniszczone
        alejki, trawa, krzaczki. Nie słychać było protestów, że jakieś
        maszerujące spocone grupy się rozpychały. I o zgrozo! nawet psy
        były. Co prawda przewodnicy, ale o ile w Łazienkach żaden ze
        strażników nie protestował to przez Park Ujazdowski już psom nie
        pozwolono przejść.
        I w 100% zgadzam się, że park jest dla wszystkich, także dla
        biegaczy.
    • sammler Czy zakazać biegania w Łazienkach? 28.06.09, 20:07
      "Nie zamieniajmy ich w muzeum..."

      Następni, którzy nie wiedzą, że Łazienki to właśnie jest muzeum!

      A co do meritum, zgadzam się - wyjątkowo - z Uzmanem, że argumentacja obu
      panów dziecinna. Dziś to miejsce ma inny charakter niż 200 lat temu i nie
      rozumiem, co ma jedno z drugim wspólnego.

      Bardzo proszę autorów odezwy o podanie choć jednego argumentu za tym, że
      akurat w Łazienkach biegać się powinno. Tylko jeden, byle przekonywający.

      S.
      • dungeon.master Oto argument 28.06.09, 21:08
        Zakaz biegania gdziekolwiek w wolnym kraju jest idiotyczny, nieegzekwowalny i
        prawdopodobnie bezprawny. Być może sprawdziłby się w Korei Północnej, ale w
        Polsce żadne ministerstwo głupich kroków nie będzie mi mówiło w jaki sposób mam
        się przemieszczać. Będę sobie biegał wszędzie, gdzie tylko będę mógł legalnie
        wejść.

        Jeżeli biegać nie można, to czy można podbiec kilka metrów? A można skoczyć w
        przód? To jeden krok biegowy. Czy wolno iść bardzo szybkim krokiem, gdy się
        komuś spieszy, czy wyłącznie dozwolone jest chodzenie dystyngowanym krokiem
        spacerowym? Czy wolno wejść na teren muzeum w dresie, czy też konieczny będzie
        szustokor? Zrozumcie - jeżeli pozwolimy żeby zakazali nam biegania, to damy
        przyzwolenie na wprowadzenie każdego innego, najbardziej absurdalnego przepisu
        (np. że za samochód z kratką oddzielającą tylną półkę płaci się mniej niż za
        samochód bez kratki :-)

        PS. Nie uprawiam joggingu.
        • Gość: LuriTuri Re: Oto argument IP: *.aster.pl 28.06.09, 21:23
          A może by tak skrzyknąć nieformalną grupę biegaczy i przebiec się
          raz i drugi po Łazienkach wieczorkiem (oczywiście w ślicznych
          kolorowych szorcikach i koszulkach), tak żeby wyglądało, że każdy
          jest tam całkiem pojedynczo? Niech przeciwnicy biegania nas zobaczą:
          że jesteśmy ładni i grzeczni. Bo mam wrażenie, że niektórzy mylą
          biegaczy z czołgami.
          • Gość: Łasic Re: Oto argument IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 21:48
            Trzeba się wybrać przy okazji czwartkowego Puma Urban Runningu :)
        • sammler Re: Oto argument 28.06.09, 21:57
          Gdzie ten twój argument? Bo ja nadal nie rozumiem, dlaczego musicie biegać
          akurat tam. Poza tym bądź uprzejmy dowiedzieć się, o co - nomen omen - biega,
          zanim rzucisz się do klawiatury. Zakaz biegania obowiązuje, a nie ma być
          wprowadzony. Bo Łazienki to jednak park szczególny (zabytek i muzeum), więc
          wszelkie tego typu zmiany (jak pozwolenie na biegi akurat tam) powinny być
          poparte mocnymi argumentami. Ja nadal czekam na choć jeden z twojej strony.

          Przy okazji: zapamiętaj, że sprowadzenie rzeczy do absurdu potrafi obnażyć
          umysłową indolencję wypowiadającego się...

          S.
          • dungeon.master Re: Oto argument 28.06.09, 22:40
            Czyli argumentem nie jest dla Ciebie wykazanie, że ten zakaz to w rzeczywistości
            narzucanie ludziom jak mają używać swoich własnych nóg do przemieszczania się.
            Jeżeli pozwala się ludziom wchodzić do Łazienek, to wara władzom od decydowania
            jak mają ruszać własnymi nogami czy innymi częściami ciała. To kwestia wolności
            jednostki w wolnym państwie. Prościej tego nie potrafię przedstawić.

            Ja joggingu nie uprawiam, ale być może kiedyś zasiedzę się na ławeczce w
            Łazienkach i będę musiał podbiec kawałek, aby nie spóźnić się na spotkanie. I
            będę to musiał zrobić akurat tam. I chcę mieć do tego prawo.
          • Gość: bartholomew Prosze argument IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 22:56

            Primo, to przeciwnicy biegania powinni uzasadnic zakaz (albowiem jest to
            ograniczanie praw jednostki i dzialanie wbrew naturze). Argument, ze Łazienki to
            muzeum i zabytek absolutnie mnie nie przekonuje. Dla mnie jest to przede
            wszystkim PARK.

            Secundo, przykladowe argumenty za bieganiem w Łazienkach:
            1) Najwiekszy teren zielony polozony w centrum miasta. Jest na tyle duzy, ze
            niektóre, mniej uczeszczane partie zieja pustka (tzn. ludzie tam nie spaceruja).
            Szkoda, żeby marnowac taka przestrzen
            2) Dla osob mieszkających w poblizu parku jest to naturalne miejsce do biegania.
            Nie wyobrazam sobie, żebym musial jechac gdzies autobusem (np. na Pola
            Mokotowskie), aby sobie pobiegac.
            3) Park ma duze walory estetyczne, a w trakcie biegania zwraca sie na to uwage.

            Argumenty moznaby mnożyć, ale nie widze sensu. Poza tym, jak wskazal ktos inny
            na forum, definiowanie co jest bieganiem a co nie może ocierac się o absurd.
            Innymi slowy – przepis jest nieegzekwowany (trudno sobie wyobrazic mandaty za
            bieganie).
            • Gość: jarko Re: Prosze argument IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.09, 15:17
              Oj, to Ty biedny jesteś, żebyś musiał jechać te dwa krótkie
              przystanki na Pole (nie: Pola!) Mokotowskie autobusem.
              Poza tym, to jednak park, a nawet ogród pałacowy, a w takich jednak,
              wbrew opiniom innych, nigdzie na świecie biegaczy nie widziałem.
              Co do marnowania przestrzeni - walczmy więc o udostępnienie ogrodów
              URM, ambasady Rosji itp. - to oczywiście żart, ale otwarcie hektarów
              na zamkniętych osiedlach już by coś dało...
              Trzeciego argumentu nie skomentuję - jest od czapy.
              A tak na marginesie: od ilu lat mieszkasz w Warszawie?
    • Gość: marek Czy zakazać biegania w Łazienkach? IP: *.aster.pl 28.06.09, 20:48
      Jasne,że tak.Zabronić. Ustawić tam ołtarze polowe z dużymi skarbonami. Czy w
      tej zaściankowej Polsce nie powinno się wreszcie poddawać eutanazji tego typu
      idiotów, mających takie pomysły ? W tym parku za ostatniego króla odbywały się
      szalone balangi. A teraz co tu ma być?
      Park Idiotenmoher ?
      • Gość: Boa Krótko i celnie :D IP: *.aster.pl 30.07.09, 18:31
        Na pohybel dulszczyźnie!
    • Gość: Gatsby Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? IP: *.ghnet.pl 28.06.09, 23:40
      niech ktoś teraz powie, że to Kraków jest konserwatywny (na Plantach można
      biegać bez problemu)


      Pozdr.
    • dorsai68 Powtórzę po raz kolejny: chrzanienie! 29.06.09, 00:18
      W Łazienkach można biegać do godziny 10.00.
      Jeśli to dla kogoś nieodpowiednia pora, to jego a nie dyrekcji Łazienek problem.
      Może z resztą pobiec z Parku Ujazdowskiego, przez Agrykolę, Park na Książecem, do Morskiego Oka czy też na bulwary nadwiślańskie. Wszystkie te miejsca są w takiej odległości od Łaienek, że dla okolicznych wielbicieli truchtanie nie powinno być zadnym problemem pokonanie tej odległości.
      • iq58 Re: Powtórzę po raz kolejny: chrzanienie! 29.06.09, 07:02
        W Łazienkach można biegać zawsze tylko nie zawsze wolno
        . Myśle, ze dyrekcja parku zamiast wprowadzać zakazy mogłaby
        tylko poprosić o nie bieganie w innych godzinach. Zakaz jest
        głupi i nie do wyegzekwowania. We mnie pomimo, że nie mam zamiaru
        biegac po Łazienkach, od razu wzbudził sprzeciw i chęć na pobieganie
        po Parku (100kg/164cm- oj przydałoby sie ). A może to zakamuflowana
        reklama jogingu ?
    • Gość: zbiku A czy psom wolno biegać w Łazienkach? IP: *.chello.pl 29.06.09, 07:18
      A czy psom wolno biegać w Łazienkach? Ci, którzy chcą bronić
      tej "arkadii" przed biegaczami, są właścicielami psów. Wiadomo psy
      atakują biegających i dlatego są kłopoty a psom trzeba ustępować.
      • Gość: zen Re: A czy psom wolno biegać w Łazienkach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.09, 08:42
        Psom nie wolno wchodzić do łazienek w ogóle.
    • Gość: Hania Czy zakazać biegania w Łazienkach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 09:23
      Wczoraj, niedziela godz. ok.17:00, trawnik między kawiarnią a
      wyspą... i kilkanaście rodzin z dziećmi rozłożonych na trawniku,
      wszyscy zajadają gofry, dzieciaki biegają, toczy się jakaś dmuchana
      piłka. Wspaniała atmosfera, głęboki oddech po jeszcze ciągle upalnym
      popołudniu. No i nagle w tę sielankę wkracza strażnik rodem z PRL-u
      i zaczyna przeganiać ludzi, każdy pomału się podnosi, na co pan
      strażnik robi jeszcze jedną rundkę z tekstem "prosze natychmiast
      zejść, nie będę przecież tu cały czas stał i państwa pilnował".
      Fajną atmosferę diabli wzięli. Szkoda, tym bardziej, że to jedeyny
      trawnik, na kórym tak na prawdę w Łazienkach siadają ludzie, Szkoda,
      szkoda, szkoda. O co chodzi z tym zakazem siadania na trawie????
      • sappone Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 29.06.09, 12:39
        Dokładnie!!!!!
    • czubak2 Czy zakazać biegania w Łazienkach? 29.06.09, 11:46
      Do cholery,czy już nigdzie nie może być miło i spokojnie,wszędzie
      muszą idioci włazić z buciorami!!!
      Mało jest innych miejsc do popisów biegaczy,dlaczego właśnie
      przyczepili się do łazienek,skończyć z tą idiotyczną dyskusją i
      udowodnianiem jak było kiedyś!
      Chcemy mieć choć jeden obiekt spokoju i nie patrzeć na latających
      wariatów!!!

      Pozdrawiam prawdziwych Warszawiaków!
      • telimena30 zakazać biegania, proste 29.06.09, 13:09
        to tak jakby po muzeum biegano
        • Gość: gosc Re: zakazać biegania, proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 23:16
          Zakaz biegania w Łazienkach to absurd jakiegoś grubasa - urzędasa
          siedzącego za biurkiem, który ze sportem nie ma nic do czynienia.

          Sport to zdrowie ludzie! Wy tylko potraficie siedzieć przed
          komputerem i pisać durne komentarze oraz wymyślać coraz to nowe,
          absurdalne zakazy.

          A ty kiedy ostatnio byłeś/aś na basenie/siłowni/bieganiu? Rusz ten
          gruby tyłek a nie wszystko krytykujesz. Tak do ciebie mówię!
          • Gość: kontra Re: zakazać biegania, proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 01:45
            Skoro można biegać wszędzie, to dlaczego jeszcze dodatkowo w Łazienkach? Sam
            biegam, ale uważam, że powinno być jakieś miejsce, w którym biegać nie wolno.
            Dlaczego?

            - kwestia estetyki: podczas spaceru w weekend niekoniecznie mam ochotę oglądać
            spoconych biegaczy
            - nie jesteśmy w USA, gdzie bieganie jest równie powszechne jak żucie gumy,
            zachowajmy resztki stylu życia z poprzedniej epoki-choćby po to, żeby niektórzy
            nabrali pewnej świadomości historycznej, a nie że "wszystko wszędzie wolno"
            - naprawdę, w pobliżu jest wiele miejsc gdzie można pobiegać
            - kwestia dobrego wychowania: jeśli założymy, że Łazienki to najpiękniejszy i
            najcenniejszy historycznie park w Warszawie (tak, ma konkurencję), to może warto
            to uszanować - nie wypada w dresach iść do Opery; czy odrobina elitaryzmu jest
            *taka* szkodliwa?
    • Gość: Heldbaum Czy zakazać biegania w Łazienkach? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.09, 21:58
      w kensington gardens jakos wolno biegać
      • uzman Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? 01.07.09, 08:50
        Łazienki to nie jakieś kensington. To założenie parkowo-pałacowe
        najwyższej próby, więc nie widzę sensu porównań z jakimiś
        prowincjonalnymi skwerami!
        • Gość: tylko-ja Re: Czy zakazać biegania w Łazienkach? IP: *.merinet.pl 17.01.10, 02:48
          Nie za bardzo wiem na jakiej podstawie nazywasz park królewski o powierzchni
          ponad 100 hektarów "prowincjonalnym skwerem". Ale poprzedni komentarz mówi
          prawdę - Kensington Gardens jest otwarty dla biegaczy i nie sądzę, żeby z tego
          powodu przestał istnieć w ciągu najbliższego stulecia czy dwóch.
          A tak w ogóle, to dziwi mnie cała ta dyskusja. Zrozumiałbym, gdyby chodziło o
          udostępnienie Łazienek rowerzystom (swoją drogą już wyobrażam sobie te protesty
          i wojnę na argumenty), ale tu chodzi o ludzi, którzy mają sobie ochotę pobiegać
          od czasu do czasu...
    • switonemsi Czy zakazać biegania w Łazienkach? 01.07.09, 09:21
      Nie, no... zakaz biegania! I co, będzie policja z radarem stała i patrzyła kto
      jeszcze idzie, kto truchta a kto biegnie? A za pędzenie to już dożywocie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka