Dodaj do ulubionych

A w Iraku: 1 : 1

22.12.03, 22:41
Jednego zabili obcy, jednego nasi. To i tak lepiej niz w Polsce gdzie
wszystkich nieszczesnikow zabijaja nasi. Moze by tak obowiazkowa sluzbe w.
przeniesc do Iraku?
Ps. I to zdecydowanie lepiej niz Amerykanie gdzie 90% zabijaja "ich". Bo
maja czym i w co strzelac.
Obserwuj wątek
    • Gość: kixx Re: A w Iraku: 1 : 1 IP: *.acn.waw.pl 22.12.03, 22:51
      Ale w kraju jest bardziej hunanitarnie.Nikt do nikogo nie strzela.
      Przyznaje sie tylko limity
      • niech Re: A w Iraku: 1 : 1 22.12.03, 22:55
        I blizej do zakladu pogrzebowego. Ale za to odszkodowania starczyc moga na
        szkrzynke wodki i roczny abonament publicznej TV. Z twarza Szmajdzinskiego
        przyklejona do monitora.
    • Gość: rumba Re: A w Iraku: 1 : 1 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.12.03, 22:57
      Współczuję chłopakowi,
      któremu ta czyszczona broń wypaliła...
      • niech Re: A w Iraku: 1 : 1 22.12.03, 23:00
        Tez wszystkim wspolczuje, ale mam jedno pytanie: skoro od czasu wynalezienia
        broni palnej wiadomo ze czyszczona bron moze wypalic dlaczego wypala ona
        wlasnie w naszej supersprawnej armii polskiej (Wszystkich Polakow)? Dlaczego
        cwiercwieczne helikoptery leca mimo ostrzezen cywilnego IMGW? Czemu musi
        zwyciezyc partactwo? Bo komuchy tak lubia? Ale oni podobno przegrali wybory? A
        moze oni przegrali ze soba?
        • plus.minus Re: A w Iraku: 1 : 1 22.12.03, 23:03
          To ewidentny brak profesjonalizmu. Szkoda gadać. Jak zwykle nam musiało się to
          przytrafić.
          • niech Re: A w Iraku: 1 : 1 22.12.03, 23:10
            Tak wlasnie zachwalano nasz wypad do Iraku: bedziemy spontaniczni. Jak dotad
            polega to na pijackich rajdach samochodowych i wzajemnych postrzeleniach. Ja
            jeszcze w calym tym informacyjnym szumie nie dowiedzialem sie po co tam
            jestesmy. Irakijczycy zreszta pewnie tez tego nie wiedza. Czy to wszystko bylo
            po to zeby Kwach sie opalil w zimie? Nasz drugi LePer?
            • buggi Re: A w Iraku: 1 : 1 22.12.03, 23:22
              ciekawe. Gdyby Kwach chcial sie opalic w zimie, wyslalby chlopców w Alpy, albo
              do rodzimego Zakopca.
            • Gość: rumba Re: A w Iraku: 1 : 1 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.12.03, 23:23
              Była to również nadzieja na dyskontowanie
              sympatii Irakijczyków do Polaków
              z czasów "wielkich budów socjalizmu",
              jak choćby "kontrakt 100 inżynierów",
              budujących w Bagdadzie kanalizację.
              A co do braku wyobraźni-
              nikt nie czuje się tym statystycznym promilem,
              któremy wypali broń, czy spadnie samolot..
              Tak myślę...
              • niech Re: A w Iraku: 1 : 1 22.12.03, 23:28
                To niestety okazalo sie proba zdyskredytowania Polakow w oczach Irakijczykow.
                Ci teraz z otwartymi rekami przyjeliby Niemcow lub Francuzow - ale Amerykanie
                do tego nie dopuszcza. Szykuje sie drugi - gospodarczo - Afganistan. Tam (do
                A.) juz nawet Ochojska nie chce jezdzic - bo w tiwi wspominaja o tym miejscu
                raz na kwartal. Teraz jest tam tylko Caritas - instytucja nieznana Gazecie
                Wybiorczej.
                PS. To byla dygresja.
            • potomar Re: A w Iraku: 1 : 1 24.12.03, 09:34
              niech napisała:

              > ...Ja jeszcze w calym tym informacyjnym szumie nie dowiedzialem sie po co tam
              > jestesmy. Irakijczycy zreszta pewnie tez tego nie wiedza.

              Jak to "po co"? Po to, żeby później załapać się na lukratywne kontrakty
              budowlane, do których, jak sądzą nasze "tęgie głowy", dopuszczą Polaków Amerykanie.
      • atob Re: A w Iraku: 1 : 1 22.12.03, 23:35
        Gość portalu: rumba napisał(a):

        > Współczuję chłopakowi,
        > któremu ta czyszczona broń wypaliła...

        Hmmmm ...czyszczona ? . Mi raz wypalil "niechcacy" kbks i wystarczylo mi tej nauczki do dzis .Teraz nawet wiatrowke trzymam w strone "tu kieruj bron " :)
        A tam pewnie rutyna ...w koncu jak sie czysci bron codziennie to sie jej ulega . Swiadomie lub nie ...
        • Gość: rumba Re: A w Iraku: 1 : 1 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.12.03, 23:51
          Nie znam się na broni, ale
          jak to możliwe, że podczas czyszczenia
          mogą tam być naboje?!
          Jak to jest???
          • niech Re: A w Iraku: 1 : 1 22.12.03, 23:56
            Moga, ale trzeba wiedziec ze moga. Jak sie czysci bron po pijaku to mozna
            zdobyc mistrzostwo swiata w strzelaniu. A jak po trzezwemu to najwyzej wszyscy
            beda zdrowi. Pozdrawiam szefa sil zbrojnych co po wyjsciu z
            samolotu/helikoptera musi sie ziemi na ucho zapytac czy moze isc dalej a flagi
            polskiej czy mu sie czupryna nie rozwiala. Jaki pan taki kram.
            • buggi Re: A w Iraku: 1 : 1 22.12.03, 23:58
              niech napisała:

              > Moga, ale trzeba wiedziec ze moga. Jak sie czysci bron po pijaku to mozna
              > zdobyc mistrzostwo swiata w strzelaniu. A jak po trzezwemu to najwyzej
              wszyscy
              > beda zdrowi. Pozdrawiam szefa sil zbrojnych co po wyjsciu z
              > samolotu/helikoptera musi sie ziemi na ucho zapytac czy moze isc dalej a
              flagi
              > polskiej czy mu sie czupryna nie rozwiala.


              ► Taft na kazda pogode !
              • niech Re: A w Iraku: 1 : 1 23.12.03, 00:00
                To dla krolowej.
            • Gość: rumba Re: A w Iraku: 1 : 1 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.12.03, 00:25
              Boże...wejdźmy my wreszcie do świata
              cywilizowanych standardów,
              bo zginiemy...
              • niech Re: A w Iraku: 1 : 1 23.12.03, 00:29
                Przypominam ci Rumbo ze specjalistami w zabijaniu wlasnych zolnierzy i obcych
                cywili (zwlaszcza dzieci) sa zolnierze amerykanscy. Ktorych sprzet podobno
                odczytuje napis wyrzezbiony przez wesz w jelicie grubym Ben Ladina.
                PS. O to nietrudno. On ich tam wszystkich ma.
                PS2. Ale wybaczam Bushowi. Wiem co to znaczy wypic za duzo. Ale to nie jest od
                razu powod zeby zostac prezydentem. Chociaz Kwachu tak ma.
                • Gość: rumba Re: A w Iraku: 1 : 1 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.12.03, 01:07
                  No to jak żyć
                  w tym klinczu świadomości?...
                  PS. "Uciekaj, Króliku"? (Updike)
                  • niech Re: A w Iraku: 1 : 1 23.12.03, 01:11
                    Po prostu nalezy uczyc zolnierzy zeby nie celowali sobie nawzajem lufami w
                    glowe. A Amerykanow zeby nie brali kazdej grupy dzieci za uzbrojona bande
                    talibowskich karlow. Zycie jest dosc proste. Tak mi sie wydawalo - kiedy
                    mialem dwa dni.
                    PS. A teraz udam sie na zasluzony wypoczynek. Czego i wam wszystkim zycze.
                    • Gość: rumba Re: A w Iraku: 1 : 1 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.12.03, 01:21
                      Wróciłam ze spaceru :
                      u mnie biała noc - na ziemi,
                      sąsiedzi stroją balkony w girlandy kolorowych światełek...
                      właśnie trwają nocne próby...
                      ładnie to wygląda z mojego okna:) (odległość ok. 50m)
                      Lubię noc...dobranoc:)
    • Gość: szeregowiec Ryan A może ten postrzał to tylko wersja oficjalna? IP: 212.127.66.* 23.12.03, 09:04
      • buggi Re: A może ten postrzał to tylko wersja oficjalna 23.12.03, 09:54
        nic nie jest pewne. Wczoraj pisali i mówili, ze to najpradopodobniej nie
        Amerykanie schwytali Saddama, lecz Kurdowie i nafaszerowanego proszkami
        przekazali zolnierzom Busha. Podobno zrobili to nie dla 25 mln. obiecanych
        dolców, a z zemsty. Syn Saddama Uday mial dopuscic sie gwaltu na córce
        jakiegos wodza kurdyjskiego, a maz ofiary zostac zastrzelonym. W co i komu
        wierzyc?
        • dobry.vojak.svejk Re: A może ten postrzał to tylko wersja oficjalna 23.12.03, 11:48
          Na ile ja się znam na regulaminach wojskowych, to jeżeli w bazie znajdującej
          się praktycznie na froncie i mogącej w każdej chwili znaleźć się w obliczu
          nieprzyjaciela możliwy jest podobny wypadek, to znaczy, że jest tam burdel
          niczym we wsławionej wieloma zwycięstwami C.K. Armii dnia 9 listopada 1918
          roku, gdy Najjaśniejszy Pan abdykował, a Monarchia przestała istnieć.
          A smaczku jeszcze dodaje fakt, że to wszystko działo się w czasie inspekcji
          Najwyższego Zwierzchnika Sił Zbrojnych RP, czyli coś tak jakby Najjaśniejszego
          Pana Cesarza Franciszka Józefa, czyli w momencie, gdy wszysko powinno być w jak
          największym porządku. Aż strach pomyśleć, jakie tam musi panować bezhołowie
          w "Normalny Dzień Służby".
          We wsławionej zwycięstawmi Armii Austro-Węgier po takim czymś co najmniej kilku
          oficerów palnęłoby sobie w łeb z broni służbowej... a u nas nic

          Dobry Vojak Svejk,
          Kompanieordonanz
          • Gość: szeregowiec Ryan A może Kwaśniewski przynosi pecha? IP: 212.127.66.* 23.12.03, 13:27
            Może lepiej, żeby by już nigdzie nie jeździł?
    • Gość: Artur Re: A w Iraku: 1 : 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 13:30
      Pewnie wydaje Ci się śmieszne, że zginął człowiek? Rzeczywiście żałosne...
      • niech Re: A w Iraku: 1 : 1 23.12.03, 13:33
        Tak, to smieszne. W kazdym razie tak mozna wywnioskowac z wymiany postow w tym
        watku. Wszyscy zrywalismy sobie z tego powodu boki. Widze ze i ty - bystrzaku -
        sie przylaczyles.
        • Gość: Artur Re: A w Iraku: 1 : 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 13:41
          "ty - bystrzaku -" świadczy to tylko o poziomie waszego intelektu i płytkiej
          wyobraźni. Pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś życie Cię nauczy, bo nic tak nie
          uczy, jak własne doświadczenie. Zanim zaczniesz pisać, to naucz się pisać po
          polsku kmiocie.
          • niech Re: A w Iraku: 1 : 1 23.12.03, 13:57
            Dlaczego "waszego"?
            PS. Masz oczywiscie racje. Poprawnie jest: byszczak.
            • Gość: Artur Re: A w Iraku: 1 : 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 14:04
              W Twoim przypadku poprawnie jest TĘPAK
            • Gość: Artur Re: A w Iraku: 1 : 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 14:06
              Nie wysilaj się buraku na odpowiedź. Nie zamierzam czytać
              • niech Re: A w Iraku: 1 : 1 23.12.03, 14:10
                Chlopcze, czy ty przypadkiem nie zaniedbales badan okresowych?
              • chaladia Do tych, co tam nie byli, a się mądrzą... 23.12.03, 14:24
                Myślę, że tym, co byli na Bliskim Wschodzie w rejonach objetych walkami (a nie
                tylko na wczasach w Hurghadzie albo na zakupach w Dubai Duty Free) wolno jest
                pisać o tym z pewnym przymrużeniem oka. Tam śmierć kosi równo i expatów, i
                localsów, przy czym oczywiście trzeba uważać, żeby się nie dać zabić. Jeszcze
                nie byłem na kontrakcie, na którym nie korzystano by z usług BONGO... ten typ
                tak ma.

                Byłem i widziałem "wojenkę" w Sudanie i tę iracko-irańską, bombardowania Libii
                a poza tym rozruchy tu i ówdzie, ze słynnymi ruchawkami w Kairze w 1986 roku
                włącznie. Choć w wojsku nie byłem, ale z bronią na tyle jestem obyty, że trudno
                mi sobie wyobrazić podobną nieodpowiedzialność, jak czyszczenie nabitej broni.
                Fakt - na pustyni trudno o kulochwyt do rozładowania broni, ale takie
                pomieszczenie w ostateczności kazałbym zrobić w ziemiance - pustynny piasek
                trzyma pionową skarpę nawet na kilkanaście metrów (grobowce w Sakkarze). Ma
                rację Szwejk, że tam musiało być niemiłosierne rozprzężenie. Z tego można się
                tylko albo śmiać, albo płakać. Z dwojga złego wybieram to pierwsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka