rapid130
17.08.10, 19:04
Przyszedł mi do głowy pomysł na system zmniejszający
prawdopodobieństwo zderzenia ze zwierzakami, w najbardziej
wypadkowych pod tym względem miejscach.
Bazą miałyby być słupki kilometrowe, stawiane co zwyczajowe 100
metrów.
Tyle, że wyposażone w diody sygnalizujące kierowcy obecność obiektu
cieplejszego niż otoczenie w odległości do 100 metrów od czujki.
Z "polem pomiaru" skierowanym na pobocze, a nie na jezdnię. Zasilane
baterią słoeczną. :P
Gdy zwierzątek nie ma -> słupki są li tylko słupkami.
Gdy zwierzątka są w odległości 100 metrów od słupka (jezdni) ->
dioda ostrzegawcza zaczyna mrugać.
Dream on, dream on.... :PPPPPPPPPPPP
Macie jakieś swoje "patenty"?