Dodaj do ulubionych

Oznakowanie remontu

19.06.13, 13:18
Zdaje sobie sprawę, że wszystko było zgodne i zatwierdzone. Ale...

Ale całkiem do dupy. Najpierw na prostym szerokim odcinku (widoczność do przodu jakieś 1,5 km) 40-tka bez żadnych towarzyszących znaków i żadnych śladów czegokolwiek. Potem tabliczka z nazwą firmy realizującej remont. Potem tabliczka z nazwą firmy realizującej remont. Potem tabliczka z nazwą firmy realizującej remont. Potem tabliczka z nazwą firmy realizującej remont. Potem, w lasku, zakręt w prawo i, bez żadnego oznakowania, wyłączony z ruchu prawy pas. Bo na pasie stała (pracowała?) wielka maszyna do produkcji huku. Potem tabliczka z nazwą firmy realizującej remont. Potem WYjazd z terenu zabudowanego (znak wjazdu... eee...). 40-tka już nie obowiązuje, nie? Potem zakręt w lewo i... bez żadnego oznakowania wyłączony z ruchu lewy pas tak, że omijający przeszkodę wychodzą na czołówkę. A można jechać 90 km/h... W międzyczasie tabliczka z nazwą firmy realizującej remont. Potem... I tak przez jakieś 5 km.

Sekwencja znaków w czasie jazdy w przeciwnym kierunku nijak nie pasowała do oznakowania opisanego pokrótce powyżej. Z wyjątkiem tabliczek, na których można było odczytać nazwę firmy, której robotnicy tak ślicznie i bezpiecznie remontują drogę. A raczej, po bliższych oględzinach okazało się, że pobocze.
Obserwuj wątek
    • nazimno To proste: 40 jest dla powoli czytajacych. 19.06.13, 13:25
      Spoleczenstwo ma z tym coraz wieksze problemy.
      Gdyby bylo wiecj km/h, to mogliby nie przeczytac.
    • edek40 Re: Oznakowanie remontu 19.06.13, 13:26
      > Zdaje sobie sprawę, że wszystko było zgodne i zatwierdzone. Ale...

      I znowu bedziesz marudzil? Przeciez remontuja, co powinno Cie doprowadzac do ekstazy jakichby nie porobili utrudnien, ile lat trwalby remont, jak dlugo nie zdjeto znakow i ile czasu uplyneloby do postawienia nowych, na okolicznosc poprawiania, aby wreszcie bylo jak nalezy.

      > Ale całkiem do dupy. Najpierw na prostym szerokim odcinku (widoczność do przodu
      > jakieś 1,5 km) 40-tka bez żadnych towarzyszących znaków

      I tu taki Niemiec czy Szwajcar bedzie jechal nawet wolniej. Jak dlugo trzeba. Im bowiem nie potrzeba zadnych wyjasnien czy wrecz faktu przebudowy. Takie nacje!!!

      > kolwiek. Potem tabliczka z nazwą firmy realizującej remont. Potem tabliczka z n
      > azwą firmy realizującej remont. Potem tabliczka z nazwą firmy realizującej remo
      > nt. Potem tabliczka z nazwą firmy realizującej remont.

      Chcielismy wolnego rynku, to mamy.
    • bimota Re: Oznakowanie remontu 20.06.13, 13:10
      A JAK SIE WYLACZA PAS BEZ OZNAKOWANIA ?
      • emes-nju Re: Oznakowanie remontu 20.06.13, 13:19
        bimota napisał:

        > A JAK SIE WYLACZA PAS BEZ OZNAKOWANIA ?

        Stawia wielką maszynę i pozwala szwendać się obsługującym ją robotnikom.

        Ale fakt. Przyznaję się. Skłamałem. Oznakowanie było. Przed wielką maszyna wprawne oko mogło dostrzec mały gumowy słupek w paski. Czyli wszystko ok. jak coś się stanie, to wina kierowcy będzie bezsporna.
        • bimota Re: Oznakowanie remontu 20.06.13, 16:05
          A WIELKA MASZYNE TRUDNO DOSTRZEC, BO PEWNIE NIE MA ODBLASKOW... ;)
    • rapid130 Re: Oznakowanie remontu 20.06.13, 15:26
      Bo wiesz... te znaki, których brakowało na twojej dróżce TAM stały. ;)
    • tomek854 Re: Oznakowanie remontu 20.06.13, 22:57
      Tymczasem w Anglii/Szkocji.

      A66 w Cumbrii. Na odcinkach jednojezdniowych można jechać 40, tiry 60, wszyscy latają po 70, tiry 56 na odcięciu. W jednym miejscu ruch wahadłowy, oznakowany kilkaset metrów wczesniej, brak ograniczenia.

      Na odcinku dwujezdniowym remont (?). Od jakiegoś miesiąca jedna jezdnia jest zamknięta i nic na niej się nie dzieje - a jeżdżę tamtędy i w nocy, i w dzień. Ruch puszczony drugą jezdnią, znacznie szerszą i lepiej wyprofilowaną niż fragmenty jednojezdniowe. Na środku słupki co 2 metry, ograniczenie do 50 (którego nikt nie przestrzega). Cały odcinek ma ok. 5 mil. W gotowości stoi pomoc drogowa - dla osobowych i ciężarówek aby za darmo odholować kogoś, kto by miał pecha popsuć sie na tym odcinku. Co ok. milę kierowców rozbawia tablica z napisem "lane closed for safety".

      Pół godziny jazdy dalej na autostradzie A74(M) roboty asfaltowe. Zwężenie z trzech pasów do dwóch, narrow lanes - czyli jakieś 3 metry każda, a nie tak jak w NIemczech. Betonowa ściana oddziela ruch od robót drogowych. Ograniczenie 40mph i average speed cameras...

      Bo, jak wiemy, logika w oznakowaniu robót drogowych to tylko w Polsce się nie zdarza.
      • edek40 Re: Oznakowanie remontu 21.06.13, 11:09
        > Bo, jak wiemy, logika w oznakowaniu robót drogowych to tylko w Polsce się nie z
        > darza.

        Zaraz, zaraz, bo nie zrozumialem. Znaczy sie bylo tak samo, jak u emesa czyli ograniczenie, reklamy firmy i calkowicie nie oznakowany faktyczny poczatek robot za to za zakretem?
        • tomek854 Re: Oznakowanie remontu 23.06.13, 16:50
          A nie, tak to było wczoraj pod Perth, na drodze (krajowej) na ktorej porozstawiali ograniczenia i znaki z okazji koszenia trawy a parę ml dalej z zaskoczenia za zakrętem chłopaki robili coś w studzience.

          Montują nam kamery w autach firmowych, jak chcesz to przy okazji mogę Ci powrzucać komplilacje takich ciekawostek na YT.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka