emes-nju 12.07.13, 10:37 Bo ludzie już wiedzą, że DZIURAWE PRAWO powoduje, że nie trzeba płacić mandatów. Hm... A jak nie wzrośnie, to będzie to zasługa niedziałających fotoradarów, prawda? LINK Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agios_pneumatos Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 12.07.13, 11:22 Ja to zawsze z podziwem patrzę i wzdycham do krajów wolności drogowej w rodzaju Kaukazu, Ukrainy, czy innego Afganistanu. en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_traffic-related_death_rate Tam przynajmniej społeczeństwo nie jest terroryzowane jak u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 12.07.13, 11:30 Wygląda na to, że pośpiech w tworzeniu przepisów do "terroryzowania" spowodował to, że zamiast rzeczonego "terroru" mamy do czynienia z żałosnym grożeniem paluszkiem. A więc, skoro ludzie już o tym wiedzą, masakra zaraz sie zacznie. A jak się nie zacznie, to co? PS. co masz na myśli pisząc o terroryzowaniu? Założę się, że coś zupełnie innego niż ja Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 12.07.13, 11:41 Nie zapominajmy, że to forum nie jest jedynym motoryzacyjnym we internecie. Po lekturze tego forum, wzbogaconego o inne, ma się wrażenie, że 'Noc w Lizbonie' to jedynie bajeczka w porównaniu do tego co się dzieje na polskich drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno W tym materiale: 12.07.13, 11:34 Zrodlo: www.economist.com/blogs/easternapproaches/2013/06/polish-driving Stoi: This year the government started a campaign aiming to halve the number of road deaths by 2020, and the number of injuries by 40%. Roads will be renovated, new signs added and the police equipped with the latest kit for catching drivers breaking the law. Speed cameras, still something of a novelty on Polish roads, will also increase in numbers. While better roads and coercion should make a difference Poles are also hoping for change in attitudes. To make a real dent in the death rate people have to think about other road users when they get behind the wheel. The old aggressive and dangerous habits have to die. Economist pisze o DROGACH (poprawa stanu) i ZWYCZAJACH (na drogach). Nie widza jedynie mordercow. Widza problem z poprawnej perspektywy. Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 12.07.13, 15:35 Jak widac z ponizszego, jestem czlonkiem jednego z bardziej terroryzowanych spoleczenstw: en.wikipedia.org/wiki/List_of_motor_vehicle_deaths_in_Australia_by_year W dodatku nasze Road Rules to nader chuda ksiazeczka, znakow na drogach niewiele a 16-latkow szkola na kierowcow rodzice... Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 12.07.13, 15:48 osmanthus napisała: > Jak widac z ponizszego, jestem czlonkiem jednego z bardziej terroryzowanych spo > leczenstw: > > en.wikipedia.org/wiki/List_of_motor_vehicle_deaths_in_Australia_by_year > W dodatku nasze Road Rules to nader chuda ksiazeczka, znakow na drogach niewie > le a 16-latkow szkola na kierowcow rodzice... Poważnie w Australii przepisy drogowe są tylko po to, aby przypisywać winę po fakcie i korupcja jest na porządku dziennym? Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 12.07.13, 17:28 > Poważnie w Australii przepisy drogowe są tylko po to, aby przypisywać winę po f > akcie i korupcja jest na porządku dziennym? ? OK. W takim razie tekst otwarty: Zejsc w stosunku do liczby mieszancow jest 2 x mniej niz w PL.. Gdy wziac pod uwage liczne przejechnaych km, to jeszcze mniej. Przepisy ruchu drogowego sa banalnie proste: - pierwszenstwo z prawej ZAWSZE (na rondzie tez) - znak Give Way - znak STOP bezwzglednie przestrzegany - T-junction - pierwszenstwo na drodze kontynuowanej/daszek na T - Form One Lane = suwak - max. szybkosc na drogach to 110km/h - zadnych tolerancji czy negocjacji, spore kary za przekroczenie szybkosci, z pierdlem wlacznie - skrzyzowanie NIE kasuje znaku - 40km/h w strefie szkoly 8-16 gdy znak otwarty - 50 km w miejscach zabudowanych chyba, ze znak mowi co innego (np na mojej ulicy jest 60) - pierwszenstwo dla autobusu ruszacego z przystanku - punktow 12 na 3 lata - alkohol - 0.05 (dla kierowcow zawodowych, P-platers L-platers oraz ich mentorow - 0) - mandat przychodzi do domu, placisz karta/czekiem/BPay/Money Order a potem mozesz ew. go kwestionowac - za rozmowe przez komorke bez blue tooth - $220 - za palenie papierosow w samochodzie z dzieckiem ponizej 18 lat chyba tyle samo (jeszcze nie we wszystkich stanach ) Promowany styl jazdy - defensywny. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 13.07.13, 02:14 > - max. szybkosc na drogach to 110km/h - zadnych tolerancji czy negocjacji, spor > e kary za przekroczenie szybkosci, z pierdlem wlacznie Nie ma tam autostrad? Podróż na drugą stronę kontynentu to nadal tydzień? Ciekawe jak na antypody zawędrował strach przed prędkością? Niemcy dowodem, że przy odpowiedniej infrastrukturze jest on nieuzasadniony. Samochody są robione specjalnie po to, aby się poruszać prędko a wysiłki rządów zmierzają ku temu by im to uniemożliwić... hmmm. Paranoidalne toto. Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 13.07.13, 10:31 babaqba napisała: > > - max. szybkosc na drogach to 110km/h - zadnych tolerancji czy negocjacji > , spor > > e kary za przekroczenie szybkosci, z pierdlem wlacznie > > Nie ma tam autostrad? Podróż na drugą stronę kontynentu to nadal tydzień? Jak ci sie spieszy to lecisz samolotem: Sydney-Perth= 4.5h Samochodem przez Nullarbor Palin jezdza glownie turysci megaphoneoz.com/wp-content/uploads/2012/08/90-mile-straight.jpg Cieka > we jak na antypody zawędrował strach przed prędkością? Za duzo bylo wypadkow zwiazanych z szybkoscia i/lub alkoholem. NT - Northern Terrtory, gdzie mieszka 233 tysludzi na powierzchni 1,420,970 km² (Polska ma 315 tys km2), do 2007 roku nie mialo ograniczen. Teraz ma 110km/h ( na Stuart Highway 130km/h) ale wladze Terytorium zastanawiaja sie czy nie powrocic do stanu pierwotnego, tj braku ograniczenia predkosci. Po drogach jezdza tam glownie tzw road trains (50 m dlugosci): Down Under Road Train Truckies. www.youtube.com/watch?v=bS9JbHZXaJU Niemcy dowodem, że przy > odpowiedniej infrastrukturze jest on nieuzasadniony. W Niemczech tez nie wszedzie mozna grzac po austostradach bez ograniczen. Samochody są robione specj > alnie po to, aby się poruszać prędko a wysiłki rządów zmierzają ku temu by im t > o uniemożliwić... hmmm. Paranoidalne toto. Byc moze. Ale zauwaz, ze nie kazdy marzy o tym by gnac na zlamanie karku i chwalic sie jak szybko pokonal odcinek z A do B. Jezeli koniecznie chcesz poczuc wiatr we wlosach (i masz jakis super duper pojazd) mozesz sie zglosic do mojego znajomego Szweda, ktory za pieniadze organizuje sciganckie imprezy na starym nieczynnym lotnisku. www.youtube.com/watch?v=SK1tyHwYfoY&feature=c4-overview&list=UUEe-43j9WUt6A0pHBppRJ_A Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 13.07.13, 12:44 babaqba napisała: > Samochody są robione specj > alnie po to, aby się poruszać prędko a wysiłki rządów zmierzają ku temu by im t > o uniemożliwić... hmmm. Paranoidalne toto. A 110 kmh to nie jest prędko? Byłbym very happy, gdybym w Polsce mógł osiągać takie prędkości na trasach międzymiastowych. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 13.07.13, 07:35 Ja podaję przykłady krajów, w których możesz absolutnie (i autentycznie) wszystko na drodze. I obok są dane na temat wypadków. Następnie ty sobie dworujesz, że (w takim razie) w AU jest chyba terror, bo wypadkowość niska, znaków mało i ogólnie wszyscy (można mieć wrażenie) jeżdżą jak chcą. Po czym piszesz listę kar za przewinienia. Z pierdlem włącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 13.07.13, 11:25 agios_pneumatos napisał: Ja to zawsze z podziwem patrzę i wzdycham do krajów wolności drogowej w rodzaju Kaukazu, Ukrainy, czy innego Afganistanu. en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_traffic-related_death_rate Tam przynajmniej społeczeństwo nie jest terroryzowane jak u nas > Ja podaję przykłady krajów, w których możesz absolutnie (i autentycznie) wszyst > ko na drodze. I obok są dane na temat wypadków. Na tej liscie sa wszystkie kraje upubliczniajace dane dot. wypadkow drogowych, rowniez Australia. Trzeba bylo w takim razie odcedzicte kraje, w ktorych panuje wolnoamerykanka. > > Następnie ty sobie dworujesz, że (w takim razie) w AU jest chyba terror, bo wyp > adkowość niska, znaków mało Jezli w Polsce jest terroz a wypadkow tyle ile jest, to logicznie rzecz ujmujac, w Oz musi byc jeszcze wiekszy terror skoro wypadkow jest 2 x mniej, czyz nie? ;) i ogólnie wszyscy (można mieć wrażenie) jeżdżą jak > chcą. A, to nie wiem skad Ci sie wzielo. Jest wrecz przeciwnie. Generalnie jezdzi sie gladko i bez wstrzasow. Przepisy sa jasne i logiczne i nikt nie musi robic egzegezy kodeksu drogowego, czego przyklady widzimy raz po raz na forum. Oczywiscie road rage moze zdarzyc sie i tutaj: www.qt.com.au/news/mans-car-rammed-seven-times-dramatic-road-rage-vid/1691697/ Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 13.07.13, 12:37 osmanthus napisała: > agios_pneumatos napisał: > Ja to zawsze z podziwem patrzę i wzdycham do krajów wolności drogowej w rodzaju > Kaukazu, Ukrainy, czy innego Afganistanu. > en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_traffic-related_death_rate > Tam przynajmniej społeczeństwo nie jest terroryzowane jak u nas > > > Ja podaję przykłady krajów, w których możesz absolutnie (i autentycznie) > wszyst > > ko na drodze. I obok są dane na temat wypadków. > > > Na tej liscie sa wszystkie kraje upubliczniajace dane dot. wypadkow drogowyc > h, rowniez Australia. > Trzeba bylo w takim razie odcedzicte kraje, w ktorych panuje wolnoamerykanka. > Nie zauważasz pewnej prawidłowości w tej liście? > > > > > Następnie ty sobie dworujesz, że (w takim razie) w AU jest chyba terror, > bo wyp > > adkowość niska, znaków mało > Jezli w Polsce jest terroz a wypadkow tyle ile jest, to logicznie rzecz ujm > ujac, w Oz musi byc jeszcze wiekszy terror skoro wypadkow jest 2 x mniej, czyz > nie? ;) > Nie wierzę, że muszę Tobie pisać o tym, że to co jest standardem w innych krajach (czyli przepisowa jazda) dla polskich miszczów jest przejawem terroru właśnie. > i ogólnie wszyscy (można mieć wrażenie) jeżdżą jak > > chcą. > > A, to nie wiem skad Ci sie wzielo. > Jest wrecz przeciwnie. Generalnie jezdzi sie gladko i bez wstrzasow. > Przepisy sa jasne i logiczne i nikt nie musi robic egzegezy kodeksu drogowego, > czego przyklady widzimy raz po raz na forum. > To nie wyjaśnianie, a naginanie prawa. Takie typowo polskie. > Oczywiscie road rage moze zdarzyc sie i tutaj: > www.qt.com.au/news/mans-car-rammed-seven-times-dramatic-road-rage-vid/1691697/ A powiedz mi jedno. Bywasz czasami w Polsce? Czy w AU też masz wrażenie, że autentycznie ktoś chce Cię zabić na drodze? Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 13.07.13, 16:32 A powiedz mi jedno. Bywasz czasami w Polsce? Czy w AU też masz wrażenie, że autentycznie ktoś chce Cię zabić na drodze? W Polsce bywam od czasu do czasu i konstatuje, ze Polacy jezdza bez wyobrazni, za szybko, zbyt agresywnie i b. czesto niebezpiecznie :( Tutaj zdarza mi sie "blokowac" kolumne gdy ciagne przyczepe z koniem z predkoscia 80 km/h na drodze z dopuszczalna predkoscia 110km/h . Pewno nie uwierzysz, ale nigdy nie spotkalam sie z wyprzedzaniem na sile, z poganianiem, trabieniem, etc. Ja tez tego nie czynie gdy utkne za kims kto ciagnie duza lodz albo przczepe kempingowa... Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 13.07.13, 09:38 No to ZAWSZE z prawej, czy "T-junction" ? Niby takie proste, a juz sie gubisz... Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 13.07.13, 11:01 bimota napisał: > No to ZAWSZE z prawej, czy "T-junction" ? Niby takie proste, a juz sie gubisz.. > . Czepiasz sie. Na T-junction dochodzaca droga jest podporzadkowana. Na ogol stoi znak Give Way . Czasem Stop. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 13.07.13, 11:32 KLEPIESZ BZDURY, WIEC SIE CZEPIAM... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 12.07.13, 11:43 A co w przypadku fotoradarów należących do gmin? O nich nie ma nic w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 12.07.13, 11:49 No to co? System ITD się wali, a on ma być zasadniczym elementem polskiego modelu poprawy BRD. Fotoradary gminne są tylko dodatkiem i to coraz śmielej krytykowanym za czysto fiskalne podejście. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 12.07.13, 11:52 No to to że chyba nie do końca jest prawdą że tylko frajer płaci mandat. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 12.07.13, 12:02 Piszę o ofiarach, a nie frajerstwie Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 12.07.13, 12:12 Autor zalinkowanego artykulu pisze o frajerach. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: W 2013 liczba zabitych wzrośnie najmarniej o 13.07.13, 12:12 > Bo ludzie już wiedzą, że DZIURAWE PRAWO powoduje, że nie trzeba płacić manda > tów. Jedyne co pozostaje wladzy to jak najszybciej naprawic prawo. Trzeba blyskawicznie uchwalic zmiany, owocujace podwyzszeniem mandatow... Odpowiedz Link Zgłoś