Dodaj do ulubionych

O rowerach bedzie

20.08.13, 07:07
polskanarowery.sport.pl/blogi/aberesewicz/2013/08/grzechy_rowerzystow__poradnik_pozytywnego_jezdzenia/1#BoxSlotII3img
Zauważacie pewną analogię zachowań?

Do zachowań waaaadzy, rzecz jasna.

Jak żywo większość podobnych przypadków widzę codziennie również na drogach. Nie w wykonaniu rowerzystów bynajmniej.
Obserwuj wątek
    • samspade Re: O rowerach bedzie 20.08.13, 07:59
      Tyle ze kiedy kierowcy robia takie manewry jestto wina waaaadzy. Kiedy rowerzysci jest to wina ich nieznajomosci przepisow,braku oc i nie noszenia kamizelki odblaskowej.
      Jestem przekonany ze jest raport NIK ktory to potwierdzi.
      • nazimno Nareszcie indoktrynacja odniosla sukces. 20.08.13, 08:07
    • klemens1 Re: O rowerach bedzie 20.08.13, 08:56
      > Jak żywo większość podobnych przypadków widzę codziennie również na drogach. Ni
      > e w wykonaniu rowerzystów bynajmniej.

      Zaiste:

      Brak sygnalizacji manewrów - polscy kierowcy są w czołówce kierowców sygnalizujących manewry.

      Niewidzialne samochody po zmroku - raz na pół roku widuję.

      Jazda pod prąd na jednokierunkowych jezdniach - praktycznie nie występuje w wykonaniu samochodów.

      Pary na jezdniach - jeżeli już, to gdy są 2 pasy w jednym kierunku.

      Okupowanie całej jezdni - nie zdarza się.

      Wyprzedzanie na czołówkę - marginalne.

      Wyprzedzanie w ciemno - marginalne.

      Duże prędkości na wąskich odcinkach - nie zdarza się, mimo że wiadomo że policja łapie tylko na szerokich odcinkach.

      Zawracanie bez oglądania się - nie zdarza się.

      Wymuszanie pierwszeństwa na chodniku - nie zdarza się.

      Slalom między pieszymi - j.w.

      -------------

      Czyli to nie kierowców samochodów miałeś na myśli. Więc kogo? Motocyklistów? Pieszych?





      • nazimno Zaloze sie, ze beda odmienne opinie. 20.08.13, 08:59
      • samspade Re: O rowerach bedzie 20.08.13, 10:08
        Ten akapit pokazuje że mentalność taka sama. Inny jest tylko środek transportu.

        Jak wszyscy wiemy najłatwiej jest narzekać na innych, taka już to nasza specyfika. Łatwo jest stworzyć wroga w innych grupach społecznych, czy to wśród pieszych, którzy czasem włażą na ścieżki, czy to wśród wózkowych, które ryzykują potrącenie swoich niedawno narodzonych pociech, czy to wśród kierowców zajeżdżających drogę lub wyprzedzających na centymetry. Najtrudniej jednak jest dojrzeć własne niedoskonałości, najtrudniej jest skrytykować grupę, do której się przynależy, nawet jeżeli to jej “członkowie” powodują wiele niebezpiecznych sytuacji. Nie będę tu analizował zachowań pieszych czy kierowców, bo na te tematy powstały już całe encykliki, chciałbym się skupić na zachowaniu rowerzystów, czyli nas wszystkich.
        • jureek Re: O rowerach bedzie 20.08.13, 10:26
          samspade napisał:

          > Ten akapit pokazuje że mentalność taka sama. Inny jest tylko środek transportu.

          Masz rację. Popełniłem taki wątek na forum rowerowym:
          forum.gazeta.pl/forum/w,372,144200551,144203691,Re_Madry_tekst.html
          Reakcje były dokładnie takie, jak w przypadku kierowców - wszyscy winni, tylko nie my sami.
          Jura
        • klemens1 Re: O rowerach bedzie 20.08.13, 13:09
          To się generalnie zgadza, ale ja komentowałem KONKRETNE zarzuty. Podobno jakaś inna grupa uczestników ruchu czyni to samo co rowerzyści, niestety nie wiadomo jeszcze jaka.
      • bimota Re: O rowerach bedzie 20.08.13, 10:39
        > Brak sygnalizacji manewrów - polscy kierowcy są w czołówce kierowców sygnalizuj
        > ących manewry.

        TA.. SYGNALIZUJA JEGO ZAKONCZENIE...

        > Niewidzialne samochody po zmroku - raz na pół roku widuję.

        A ILE OSWIETLONYCH DO POLOWY ?

        > Okupowanie całej jezdni - nie zdarza się.

        A ROWEREM TO NIERAZ I CALA AUTOSTRADE... ;)

        E... TO CHYBA BYLA KPINA...
        • nazimno W sobote, A4. 20.08.13, 10:46
          Odcinek biegnacy od Zgorzelca/Goerlitz do wezla w Krzyzowej w strone Krzyzowej tuz za stacja
          paliwowa.

          Kilku rowerzystow jechalo sobie pasem awaryjnym.
          Dokladniej: kliku nastolatkow i jeden dorosly.
          • bimota Re: W sobote, A4. 20.08.13, 11:10
            NO I CO... ? PRZESZKADZALI CI W CZYMS ?
            • nazimno Alez skad !!! 20.08.13, 11:46
              Podalem jedynie zaistnialy fakt. Nic wiecej.
        • edek40 Re: O rowerach bedzie 20.08.13, 10:50
          > A ILE OSWIETLONYCH DO POLOWY ?

          Stawiamy zatem znak rownosci miedzy rowarzysta, ktory ma polowe oswietlenia, np. tylko z przodu z kierowca, ktoremu przepolila sie jedna zarowka (z dwoch). Sa niewidoczni w dokladnie taki sam sposob.

          > A ROWEREM TO NIERAZ I CALA AUTOSTRADE... ;)

          Na autostradzie jeszcze nie widzialem. Na ekspresowkach w okolicach Warszawy za kazdym razem, gdy jade. Cale szczescie nie srodkiem.
          • bimota Re: O rowerach bedzie 20.08.13, 11:12
            > Stawiamy zatem znak rownosci miedzy rowarzysta, ktory ma polowe oswietlenia, np
            > . tylko z przodu z kierowca, ktoremu przepolila sie jedna zarowka (z dwoch). Sa
            > niewidoczni w dokladnie taki sam sposob.

            NIE, BO ROWERZYSTA ZASZKODZI TYLKO SOBIE... A JA MOWILEM O TAKICH, KTORYM "PREZEPLAILY" SIE OBIE....

            > Na autostradzie jeszcze nie widzialem. Na ekspresowkach w okolicach Warszawy za
            > kazdym razem, gdy jade. Cale szczescie nie srodkiem.

            LICZYLEM KIEDYS NA RADE - CO MAJA ZROBIC, GDY NAGLE ZACZYNA SIE EKSPRESOWKA, A NIE MA DROGI ALTERNATYWNEJ... DOCZEKAM SIE ?
            • edek40 Re: O rowerach bedzie 20.08.13, 11:26
              > NIE, BO ROWERZYSTA ZASZKODZI TYLKO SOBIE...

              Oczywiscie. W Polsce mamy bardzo zlych kierowcow, ktorzy widzac w ostatniej chwili cichociemnego dodaja gazu, pewni swej bezkarnosci.

              > A JA MOWILEM O TAKICH, KTORYM "PREZEPLAILY" SIE OBIE....

              Acha. Nie widuje takich.

              > LICZYLEM KIEDYS NA RADE - CO MAJA ZROBIC, GDY NAGLE ZACZYNA SIE EKSPRESOWKA, A
              > NIE MA DROGI ALTERNATYWNEJ... DOCZEKAM SIE ?

              Wiem, ze to jest glowny powod takiego zachowania rowerzystow. Niech pomysle kto tu jest winien... Znakolog na bank nie. Wladza, ktora zatrudnia go w tzw. budzetowce i toleruje efekty kontroli NIK na bank tez nie. Hm... Juz wiem!!! Kierowcy, bo to im, ze wszystkich uzytkownikow drog, najmniej nie wolno, ale mozna.
              • bimota Re: O rowerach bedzie 20.08.13, 14:13
                > Oczywiscie. W Polsce mamy bardzo zlych kierowcow, ktorzy widzac w ostatniej chw
                > ili cichociemnego dodaja gazu, pewni swej bezkarnosci.

                I MASOWO PRZEZ TO GINA, O CZYM WYRAZNIE MOWIA STATYSTYKI....
      • agios_pneumatos Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 07:17
        klemens1 napisał:

        > > Jak żywo większość podobnych przypadków widzę codziennie również na droga
        > ch. Ni
        > > e w wykonaniu rowerzystów bynajmniej.
        >
        > Zaiste:
        >
        > Brak sygnalizacji manewrów - polscy kierowcy są w czołówce kierowców sygnalizuj
        > ących manewry.
        >
        > Niewidzialne samochody po zmroku - raz na pół roku widuję.
        >
        > Jazda pod prąd na jednokierunkowych jezdniach - praktycznie nie występuje w wyk
        > onaniu samochodów.
        >
        > Pary na jezdniach - jeżeli już, to gdy są 2 pasy w jednym kierunku.
        >
        > Okupowanie całej jezdni - nie zdarza się.
        >
        > Wyprzedzanie na czołówkę - marginalne.
        >
        > Wyprzedzanie w ciemno - marginalne.
        >
        > Duże prędkości na wąskich odcinkach - nie zdarza się, mimo że wiadomo że policj
        > a łapie tylko na szerokich odcinkach.
        >
        > Zawracanie bez oglądania się - nie zdarza się.
        >
        > Wymuszanie pierwszeństwa na chodniku - nie zdarza się.
        >
        > Slalom między pieszymi - j.w.
        >
        > -------------
        >
        > Czyli to nie kierowców samochodów miałeś na myśli. Więc kogo? Motocyklistów? Pi
        > eszych?
        >
        >
        >
        >
        >

        'Praktycznie', 'raz na pół roku', 'marginalnie'. Czyli 'prawie' nie.

        To, że czegoś nie widzisz ty nie znaczy, że nie zdarza się. Gdy zamkniesz oczy i masz przed oczami ciemno nie znaczy to, że w ciągu nanosekundy w Polsce zaszło słońce, dla wszystkich osób ją zamieszkujących. Bo ty masz przecież ciemno.

        Możesz oczywiście ruszyć wyobraźnią i zmienić didaskalia; np. wymuszanie pierwszeństwa na chodniku zamienić na wymuszanie pierwszeństwa przez kierowców w strefie zamieszkania. Wszak o zachowaniach, nie dokładnej scenerii piszemy.

        Ująłeś mnie też marginalnością wyprzedzań na czołówkę. Zapewne zawarłeś też w tym drogi krajowe 1 x 2. Ech, pardon. Takie, które mają jedną jezdnię i dwa pasy w przeciwnych kierunkach, nie z taką trawą pośrodku drogi o dwu nitkach.

        Skoro niebezpieczne zachowania w wykonaniu polskich kierowców 'praktycznie' nie mają miejsca to nasuwają się dwa pytania:

        1. Jakim cudem dochodzi w naszym kraju do wypadków?
        2. O co postulują panowie E? Bo skoro tak się rozpisują, że policja zamiast łapać za prędkość powinna skupić się na niebezpiecznych zachowaniach, a te ostatnie 'praktycznie' nie występują, to w istocie postulują wysłanie policji na bezrobocie, czyż nie?
        • klemens1 Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 13:54
          > To, że czegoś nie widzisz ty nie znaczy, że nie zdarza się.

          Nie znaczy też że zdarza się u co drugiego kierowcy.

          > Ująłeś mnie też marginalnością wyprzedzań na czołówkę. Zapewne zawarłeś też w t
          > ym drogi krajowe 1 x 2. Ech, pardon. Takie, które mają jedną jezdnię i dwa pasy
          > w przeciwnych kierunkach, nie z taką trawą pośrodku drogi o dwu nitkach.

          A w przypadku takiej drogi z trawą pośrodku też wyprzedzają na czołówkę?

          > 1. Jakim cudem dochodzi w naszym kraju do wypadków?

          - drogi nieprzystosowane do natężenia ruchu
          - usilne przekonywanie kierowców, że oznakowanie projektował i zatwierdził debil

          > 2. O co postulują panowie E? Bo skoro tak się rozpisują, że policja zamiast łap
          > ać za prędkość

          Bo kierowcy w pewnej części jeżdżą niebezpiecznie. Ale nie aż tak jak rowerzyści - w sensie popełnianych wykroczeń i procentowego udziału idiotów.
          Zauważ, że nie kwestionowałem wszystkich punktów z artykułu.
          • agios_pneumatos Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 15:48
            klemens1 napisał:

            > > To, że czegoś nie widzisz ty nie znaczy, że nie zdarza się.
            >
            > Nie znaczy też że zdarza się u co drugiego kierowcy.

            Czyli jednak zdarza się.

            Przy czym owo 'zdarzanie się' jest normą.

            >
            > > Ująłeś mnie też marginalnością wyprzedzań na czołówkę. Zapewne zawarłeś t
            > eż w t
            > > ym drogi krajowe 1 x 2. Ech, pardon. Takie, które mają jedną jezdnię i dw
            > a pasy
            > > w przeciwnych kierunkach, nie z taką trawą pośrodku drogi o dwu nitkach.
            >
            >
            > A w przypadku takiej drogi z trawą pośrodku też wyprzedzają na czołówkę?
            >

            Wyprzedzają - nie. Ale wymijają.

            A teraz odpowiedz na zadane wcześniej pytanie.

            > > 1. Jakim cudem dochodzi w naszym kraju do wypadków?
            >
            > - drogi nieprzystosowane do natężenia ruchu
            > - usilne przekonywanie kierowców, że oznakowanie projektował i zatwierdził debi
            > l

            Jednak pojawia się human factor. Oczywiście nie w postaci najmondrzejszego kierowcy, ale jednak. To budujące.

            >
            > > 2. O co postulują panowie E? Bo skoro tak się rozpisują, że policja zamia
            > st łap
            > > ać za prędkość
            >
            > Bo kierowcy w pewnej części jeżdżą niebezpiecznie. Ale nie aż tak jak rowerzyśc
            > i - w sensie popełnianych wykroczeń i procentowego udziału idiotów.

            To prawda.

            > Zauważ, że nie kwestionowałem wszystkich punktów z artykułu.

            Ale wciąż nie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego panowie E chcą wysłać policję do zadań marginalnych.
            • klemens1 Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 16:11
              > > > To, że czegoś nie widzisz ty nie znaczy, że nie zdarza się.
              > >
              > > Nie znaczy też że zdarza się u co drugiego kierowcy.
              >
              > Czyli jednak zdarza się.
              >
              > Przy czym owo 'zdarzanie się' jest normą.

              Owo "zdarzanie się" nie jest normą.

              > > A w przypadku takiej drogi z trawą pośrodku też wyprzedzają na czołówkę?
              >
              > Wyprzedzają - nie. Ale wymijają.

              Więc po co zaznaczasz że nie zawarłem dróg "z trawą pośrodku", skoro na takich nie da się wyprzedzać na czołówkę, o o wyprzedzaniu na czołówkę była mowa?

              > > Bo kierowcy w pewnej części jeżdżą niebezpiecznie. Ale nie aż tak jak
              > > rowerzyści - w sensie popełnianych wykroczeń i procentowego udziału idiotów.
              >
              > To prawda.

              Do jakiej więc grupy uczestników ruchu drogowego porównałeś zachowanie rowerzystów opisane w artykule?

              > > Zauważ, że nie kwestionowałem wszystkich punktów z artykułu.
              >
              > Ale wciąż nie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego panowie E chcą wysłać policję
              > do zadań marginalnych.

              Wynika to poniekąd z faktu że nie jestem nimi, a nie zwykłem insynuować co inni mogą mieć na myśli jeżeli nie mam ku temu wystarczających danych.
              • agios_pneumatos Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 16:25
                klemens1 napisał:

                > > > > To, że czegoś nie widzisz ty nie znaczy, że nie zdarza się.
                > > >
                > > > Nie znaczy też że zdarza się u co drugiego kierowcy.
                > >
                > > Czyli jednak zdarza się.
                > >
                > > Przy czym owo 'zdarzanie się' jest normą.
                >
                > Owo "zdarzanie się" nie jest normą.

                Jeżeli nie występuje w więcej niż 50% owszem.
                Ale normą może też być to co występuje notorycznie.

                >
                > > > A w przypadku takiej drogi z trawą pośrodku też wyprzedzają na czoł
                > ówkę?
                > >
                > > Wyprzedzają - nie. Ale wymijają.
                >
                > Więc po co zaznaczasz że nie zawarłem dróg "z trawą pośrodku", skoro na takich
                > nie da się wyprzedzać na czołówkę, o o wyprzedzaniu na czołówkę była mowa?
                >

                Pytałem czy zawarłeś drogi krajowe o przekroju 1 x 2.

                Pisałem o drodze z trawą po środku jako przeciwieństwie drogi krajowej 1 x 2 bo miałeś problemy z przyswojeniem tego oznaczenia. Po prostu staram ci się pomóc, żeby nie okazało się, że nie rozumiesz ponad połowy tego co czytasz.

                Jednakowoż na to wychodzi...

                Zatem podtrzymujesz tezę, że wyprzedzanie na czołówkę jest... jak tam było.. marginalne, raz na pół roku, czy też prawie nie występuje?

                > > > Bo kierowcy w pewnej części jeżdżą niebezpiecznie. Ale nie aż tak j
                > ak
                > > > rowerzyści - w sensie popełnianych wykroczeń i procentowego udziału
                > idiotów.
                > >
                > > To prawda.
                >
                > Do jakiej więc grupy uczestników ruchu drogowego porównałeś zachowanie rowerzys
                > tów opisane w artykule?
                >

                To był żart z tą waaadzą. Chodziło o kierowców.

                > > > Zauważ, że nie kwestionowałem wszystkich punktów z artykułu.
                > >
                > > Ale wciąż nie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego panowie E chcą wysłać po
                > licję
                > > do zadań marginalnych.
                >
                > Wynika to poniekąd z faktu że nie jestem nimi, a nie zwykłem insynuować co inni
                > mogą mieć na myśli jeżeli nie mam ku temu wystarczających danych.

                > 2. O co postulują panowie E? Bo skoro tak się rozpisują, że policja zamiast łap
                > ać za prędkość

                Bo kierowcy w pewnej części jeżdżą niebezpiecznie.


                Marginalnej wręcz. 'Pewnej' to pojęcie zbyt duże.
                • klemens1 Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 18:04
                  > Jeżeli nie występuje w więcej niż 50% owszem.
                  > Ale normą może też być to co występuje notorycznie.

                  Niektórzy wkładają sobie notorycznie różne rzeczy do odbytu - więc wg ciebie jest to norma?

                  > > Więc po co zaznaczasz że nie zawarłem dróg "z trawą pośrodku", skoro na takich
                  > > nie da się wyprzedzać na czołówkę, o o wyprzedzaniu na czołówkę była mowa?
                  >
                  > Pytałem czy zawarłeś drogi krajowe o przekroju 1 x 2.
                  >
                  > Pisałem o drodze z trawą po środku jako przeciwieństwie drogi krajowej 1 x 2 bo
                  > miałeś problemy z przyswojeniem tego oznaczenia. Po prostu staram ci się pomóc
                  > , żeby nie okazało się, że nie rozumiesz ponad połowy tego co czytasz.
                  >
                  > Jednakowoż na to wychodzi...

                  Nie pytam co to jest droga 1x2, zwana jednojezdniową dwukierunkową o jednym pasie ruchu w każdym kierunku, na którym to znaczeniu się koncentrujesz, mimo że nie jest na temat.
                  Pytam, po co w ogóle piszesz o innych drogach, w szczególności o dwujezdniowych, skoro na takich nie da się wyprzedzać na czołówkę.
                  Jednakowoż pojąłeś wreszcie pytanie?

                  > Zatem podtrzymujesz tezę, że wyprzedzanie na czołówkę jest... jak tam było.. ma
                  > rginalne, raz na pół roku, czy też prawie nie występuje?

                  Tak.

                  > > Do jakiej więc grupy uczestników ruchu drogowego porównałeś zachowanie rowerzystów opisane w artykule?
                  >
                  > To był żart z tą waaadzą. Chodziło o kierowców.

                  Sam dopiero co przyznałeś, że kierowcy albo się tak jak rowerzyści nie zachowują, albo - jeżeli już - to nie na taką skalę.

                  • agios_pneumatos Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 20:46
                    klemens1 napisał:

                    > > Jeżeli nie występuje w więcej niż 50% owszem.
                    > > Ale normą może też być to co występuje notorycznie.
                    >
                    > Niektórzy wkładają sobie notorycznie różne rzeczy do odbytu - więc wg ciebie je
                    > st to norma?

                    Dla nich pewnie tak.

                    >
                    > > > Więc po co zaznaczasz że nie zawarłem dróg "z trawą pośrodku", skor
                    > o na takich
                    > > > nie da się wyprzedzać na czołówkę, o o wyprzedzaniu na czołówkę był
                    > a mowa?
                    > >
                    > > Pytałem czy zawarłeś drogi krajowe o przekroju 1 x 2.
                    > >
                    > > Pisałem o drodze z trawą po środku jako przeciwieństwie drogi krajowej 1
                    > x 2 bo
                    > > miałeś problemy z przyswojeniem tego oznaczenia. Po prostu staram ci się
                    > pomóc
                    > > , żeby nie okazało się, że nie rozumiesz ponad połowy tego co czytasz.
                    > >
                    > > Jednakowoż na to wychodzi...
                    >
                    > Nie pytam co to jest droga 1x2, zwana jednojezdniową dwukierunkową o jednym pas
                    > ie ruchu w każdym kierunku, na którym to znaczeniu się koncentrujesz, mimo że n
                    > ie jest na temat.
                    > Pytam, po co w ogóle piszesz o innych drogach, w szczególności o dwujezdniowych
                    > , skoro na takich nie da się wyprzedzać na czołówkę.
                    > Jednakowoż pojąłeś wreszcie pytanie?
                    >

                    A jakie to było pytanie?

                    > > Zatem podtrzymujesz tezę, że wyprzedzanie na czołówkę jest... jak tam był
                    > o.. ma
                    > > rginalne, raz na pół roku, czy też prawie nie występuje?
                    >
                    > Tak.

                    Piękne.

                    >
                    > > > Do jakiej więc grupy uczestników ruchu drogowego porównałeś zachowa
                    > nie rowerzystów opisane w artykule?
                    > >
                    > > To był żart z tą waaadzą. Chodziło o kierowców.
                    >
                    > Sam dopiero co przyznałeś, że kierowcy albo się tak jak rowerzyści nie zachowuj
                    > ą, albo - jeżeli już - to nie na taką skalę.
                    >

                    Skoro twierdzisz, że wyprzedzanie na czołówkę na polskich drogach jest zjawiskiem marginalnym to jak najbardziej przyznaję ci rację.

                    Tyko dlaczego edek popełnił dziś o tym wątek...
                    • klemens1 Re: O rowerach bedzie 23.08.13, 11:43
                      > > > Jeżeli nie występuje w więcej niż 50% owszem.
                      > > > Ale normą może też być to co występuje notorycznie.
                      > >
                      > > Niektórzy wkładają sobie notorycznie różne rzeczy do odbytu - więc wg ciebie
                      > > jest to norma?
                      >
                      > Dla nich pewnie tak.

                      Więc piratowanie jest normą dla piratów, a nie ogólnie.

                      > > Jednakowoż pojąłeś wreszcie pytanie?
                      >
                      > A jakie to było pytanie?

                      Więc po co zaznaczasz że nie zawarłem dróg "z trawą pośrodku", skoro na takich nie da się wyprzedzać na czołówkę, o o wyprzedzaniu na czołówkę była mowa?

                      > Skoro twierdzisz, że wyprzedzanie na czołówkę na polskich drogach jest zjawiski
                      > em marginalnym to jak najbardziej przyznaję ci rację.
                      >
                      > Tyko dlaczego edek popełnił dziś o tym wątek...

                      Bo mu się zdarzyło. Też widziałem takie przypadki kilka razy w ciągu wielu lat.


                      • agios_pneumatos Re: O rowerach bedzie 23.08.13, 16:02
                        klemens1 napisał:
                        > Jednakowoż pojąłeś wreszcie pytanie?
                        > >
                        > > A jakie to było pytanie?
                        >
                        > [i]Więc po co zaznaczasz że nie zawarłem dróg "z trawą pośrodku", skoro na taki
                        > ch nie da się wyprzedzać na czołówkę, o o wyprzedzaniu na czołówkę była mowa? [
                        > /i]

                        Pytałem czy zawarłeś drogi krajowe o przekroju 1 x 2.

                        Pisałem o drodze z trawą po środku jako przeciwieństwie drogi krajowej 1 x 2 bo miałeś problemy z przyswojeniem tego oznaczenia. Po prostu staram ci się pomóc, żeby nie okazało się, że nie rozumiesz ponad połowy tego co czytasz.


                        Po twojej stronie to powyższe jest widziane w alfabecie łacińskim? Bo często używam alt+shift.

                        O brak rozumienia słowa pisanego nie posądzam, bo to moja domena.

                        >
                        > > Skoro twierdzisz, że wyprzedzanie na czołówkę na polskich drogach jest zj
                        > awiski
                        > > em marginalnym to jak najbardziej przyznaję ci rację.
                        > >
                        > > Tyko dlaczego edek popełnił dziś o tym wątek...
                        >
                        > Bo mu się zdarzyło. Też widziałem takie przypadki kilka razy w ciągu wielu lat.
                        >
                        >
                        >

                        Na szczęście jest to zjawisko marginalne. Jednakowoż nie wiedzieć czemu zjawisko marginalne to odpowiada za 18,6% ogółu ofiar śmiertelnych na polskich drogach w 2012 roku.
                        • klemens1 Re: O rowerach bedzie 23.08.13, 17:24
                          > > Więc po co zaznaczasz że nie zawarłem dróg "z trawą pośrodku", skoro na taki
                          > > ch nie da się wyprzedzać na czołówkę, o o wyprzedzaniu na czołówkę była mowa?

                          >
                          > Pytałem czy zawarłeś drogi krajowe o przekroju 1 x 2.
                          >
                          > Pisałem o drodze z trawą po środku jako przeciwieństwie drogi krajowej 1 x 2 (...)


                          Nie pytam po co pisałeś o drodze z trawą pośrodku w kontekście tego czy jest to 1x2 czy 2x1 czy 70x13, tylko - niezależnie od tego jak taką drogę można nazwać - po co w ogóle zaznaczasz że nie zawarłem dróg "z trawą pośrodku", skoro nie da się na nich wyprzedzać na czołówkę, a o wyprzedzaniu na czołówkę była mowa??
                          To samo pytanie:
                          Po co w ogóle zaznaczasz że nie zawarłem innych dróg niż 1x2, skoro nie da się na tych innych wyprzedzać na czołówkę, a o wyprzedzaniu na czołówkę była mowa??

                          Jak cię znam, to nawet szwagier ci nie pomoże w rozwiązaniu tej łamigłówki.

                          > Na szczęście jest to zjawisko marginalne. Jednakowoż nie wiedzieć czemu zjawisk
                          > o marginalne to odpowiada za 18,6% ogółu ofiar śmiertelnych na polskich drogach
                          > w 2012 roku.

                          Wiedzieć czemu, tylko ty nie potrafisz logicznie myśleć.
                          Jak odróżnisz zachowanie marginalne spośród wszystkich zachowań od zachowania marginalnego spośród zachowań powodujących ofiary śmiertelne, to doznasz olśnienia. Ale ty przecież nie odróżniasz zdania "wiem czy jest znak" od "wiem że jest znak", a to było dużo łatwiejsze.

                          • agios_pneumatos Re: O rowerach bedzie 23.08.13, 20:37
                            klemens1 napisał:

                            > > Więc po co zaznaczasz że nie zawarłem dróg "z trawą pośrodku", s
                            > koro na taki
                            > > > ch nie da się wyprzedzać na czołówkę, o o wyprzedzaniu na czołówkę
                            > była mowa?

                            > >
                            > > Pytałem czy zawarłeś drogi krajowe o przekroju 1 x 2.
                            > >
                            > > Pisałem o drodze z trawą po środku jako przeciwieństwie drogi krajowej 1
                            > x 2 (...)

                            >
                            > Nie pytam po co pisałeś o drodze z trawą pośrodku w kontekście tego czy jest to
                            > 1x2 czy 2x1 czy 70x13, tylko - niezależnie od tego jak taką drogę można nazwać
                            > - po co w ogóle zaznaczasz że nie zawarłem dróg "z trawą pośrodku", skoro n
                            > ie da się na nich wyprzedzać na czołówkę, a o wyprzedzaniu na czołówkę była mow
                            > a?
                            ?
                            > To samo pytanie:
                            > Po co w ogóle zaznaczasz że nie zawarłem innych dróg niż 1x2, skoro nie da s
                            > ię na tych innych wyprzedzać na czołówkę, a o wyprzedzaniu na czołówkę była mow
                            > a?
                            ?
                            >
                            > Jak cię znam, to nawet szwagier ci nie pomoże w rozwiązaniu tej łamigłówki.

                            No to teraz poprosimy o dokładny cytat, w którym pytałem dlaczego nie zawarłeś drogi z trawą pośrodku.

                            P.S. Dzidzia droga...

                            Po co w ogóle zaznaczasz że nie zawarłem innych dróg niż 1x2, [b]skoro nie da s
                            > ię na tych innych wyprzedzać na czołówkę, a o wyprzedzaniu na czołówkę była mow
                            > a?


                            są jeszcze drogi 1x4 oraz 2+1/1+2.

                            Teraz skup się, wysil i pomyśl czy na takich (wszak innych niż 1x2) da się wyprzedzać na czołówkę.

                            >
                            > > Na szczęście jest to zjawisko marginalne. Jednakowoż nie wiedzieć czemu z
                            > jawisk
                            > > o marginalne to odpowiada za 18,6% ogółu ofiar śmiertelnych na polskich d
                            > rogach
                            > > w 2012 roku.
                            >
                            > Wiedzieć czemu, tylko ty nie potrafisz logicznie myśleć.

                            'Myśleć logicznie' może się równać z 'najbardziej optymalnym'. Ale nie jest to wykład o źródłosłowach i etymologii. Dla ułatwienia i podpowiedzi napiszę, że logika pochodzi od słowa λόγος.

                            > Jak odróżnisz zachowanie marginalne spośród wszystkich zachowań

                            Zacznijmy od tego, że przebiłeś wszystko twierdząc, że wyprzedzanie na czołówkę jest w Polsce zjawiskiem marginalnym.

                            od zachowania m
                            > arginalnego spośród zachowań powodujących ofiary śmiertelne, to doznasz olśnien
                            > ia. Ale ty przecież nie odróżniasz zdania "wiem czy jest znak" od "wiem że jest
                            > znak", a to było dużo łatwiejsze.
                            >

                            Stąd pytam w jaki sposób zachowanie marginalne odpowiada za aż prawie 19% zdarzeń. Chyba, że pułapem marginalności jest 20%. Wtedy w porządku.
                            • klemens1 Re: O rowerach bedzie 02.09.13, 18:59
                              > No to teraz poprosimy o dokładny cytat, w którym pytałem dlaczego nie zawarłeś
                              > drogi z trawą pośrodku.

                              Pisałem wyraźnie, że nie pytałeś, tylko zaznaczałeś. Nawet tego nie pojmujesz?

                              Zapewne zawarłeś też w tym drogi krajowe 1 x 2. Ech, pardon. Takie, które mają jedną jezdnię i dwa pasy w przeciwnych kierunkach, nie z taką trawą pośrodku drogi o dwu nitkach.

                              > Teraz skup się, wysil i pomyśl czy na takich (wszak innych niż 1x2) da się wypr
                              > zedzać na czołówkę.

                              Na upartego się da, podobnie jak w przypadku dróg "z trawą pośrodku". Po co więc w ogóle to rozróżniasz w kontekście "wyprzedzania na czołówkę"?

                              > Dla ułatwienia i podpowiedzi napiszę, że logika pochodzi od słowa λόγος.

                              Nawet gdyby pochodziła od 項進展, to i tak nie potrafisz jej używać, co zresztą udowadniasz niżej:

                              > Stąd pytam w jaki sposób zachowanie marginalne odpowiada za aż prawie 19% zdarz
                              > eń.

                              Jeżeli zdarzenia są marginalne, to 19% tych zdarzeń też jest marginalne.
                              Jeżeli 19% supersportowych aut stanowi maserati, to nie znaczy że spotkanie maserati nie jest zjawiskiem marginalnym.
                              Ty w ogóle zdawałeś maturę z matematyki?
        • ilon-ka80 Re: O rowerach bedzie 10.09.13, 18:32
          Musze przyznac, ze wydawalo mi sie ze dobrze jezdze i wracam uwage na przepisy i bezpieczenstwo, ale wyglada na to, ze jest pare rzeczy do oprawki. Fajny temat i artykul.
    • edek40 Re: O rowerach bedzie 20.08.13, 10:07
      > Zauważacie pewną analogię zachowań?
      >
      > Do zachowań waaaadzy, rzecz jasna.
      >
      > Jak żywo większość podobnych przypadków widzę codziennie również na drogach. Ni
      > e w wykonaniu rowerzystów bynajmniej.

      Zaczynasz odnosic pewien sukces w przekonywaniu mnie.
      • agios_pneumatos Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 07:23
        Ja już dawno zostałem przekonany, że to waaadza jest źródłem zła całego.

        Wszak pewien zacny forumowicz w tym wątku wykazał już, że niebezpieczne zachowania polskich kierowców praktycznie* nie występują.

        *Stawiam dolary przeciw orzechom, że zaraz zacznie się 'rozbiór semantyczny' wyrażenia 'praktycznie'. Swoją drogą sam jeszcze dziwię się, że nie było nic o polskiej waadzy, Szwecji i Niemczech.
        • edek40 Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 10:24
          > Ja już dawno zostałem przekonany, że to waaadza jest źródłem zła całego.

          Tak. Teraz mam pewnosc. Jestes jednobitowy.
          • bimota Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 10:27
            NO ALE MA RACJE.. KTO ODPOWIADA ZA POSIADLOSC I NIEWOLNIKOW, JESLI NIE WLASCICIEL...
            • edek40 Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 11:38
              > NO ALE MA RACJE.. KTO ODPOWIADA ZA POSIADLOSC I NIEWOLNIKOW, JESLI NIE WLASCICI
              > EL...

              Oczywiscie, za ma racje. Ale uzywa tej swojej racji w zupelnie przypadkowych momentach tak, jakby dal rade zakodowac tylko te informacje bez powiazania z okolicznosciami.
              • agios_pneumatos Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 13:08
                edek40 napisał:

                > > NO ALE MA RACJE.. KTO ODPOWIADA ZA POSIADLOSC I NIEWOLNIKOW, JESLI NIE WL
                > ASCICI
                > > EL...
                >
                > Oczywiscie, za ma racje. Ale uzywa tej swojej racji w zupelnie przypadkowych mo
                > mentach tak, jakby dal rade zakodowac tylko te informacje bez powiazania z okol
                > icznosciami.

                To może raz jeszcze: wszak najmondrzejszy na forumie forumowicz wykazał, że niebezpieczne zachowania kierowców 'praktycznie nie występują', albo są 'marginalne'. Zatem jedyne co pozostaje to zgodzić się, że całe zło pochodzi od waaadzy. Skoro okoliczności są pomijalne to dlaczego mamy je brać pod uwagę?
                • klemens1 Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 14:00
                  > To może raz jeszcze: wszak najmondrzejszy na forumie forumowicz wykazał, że nie
                  > bezpieczne zachowania kierowców 'praktycznie nie występują', albo są 'marginaln
                  > e'.

                  Żebyś ty rozumiał nieco więcej niż połowę tego co przeczytasz ...
                  • edek40 Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 14:08
                    > Żebyś ty rozumiał nieco więcej niż połowę tego co przeczytasz ...

                    To przez to, ze wydaje mu sie, ze jest najmadrzejszy. Wtedy niektorzy nie widza powodu, aby sluchac innych.
                    • agios_pneumatos Re: O rowerach bedzie 21.08.13, 15:42
                      edek40 napisał:

                      > > Żebyś ty rozumiał nieco więcej niż połowę tego co przeczytasz ...
                      >
                      > To przez to, ze wydaje mu sie, ze jest najmadrzejszy. Wtedy niektorzy nie widza
                      > powodu, aby sluchac innych.

                      Jakąś dygresyjną informację o Szwecji było przemycić...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka