emes-nju
23.08.13, 12:50
LINK
Reasumując. Jest zgodne i zatwierdzone oznakowanie, które polaczkom sprawia trudności, bo są piratami debilami, nie to, co obywatele innych nacji.
Trochę bardziej głupi od innych polaczek zwraca się do policji z pytaniem jak stosować się do zatwierdzonego i zgodnego oznakowania. I otrzymuje z rzeczonej policji dwie wzajemnie się wykluczające odpowiedzi...
Wynika z tego, że głupie polaczki przed zastosowaniem się do zatwierdzonego i zgodnego oznakowania najpierw muszą sprawdzić czy w zasięgu wzroku nie ma policjanta. Jeżeli jest, to głupi polaczek musi zaczerpnąć opinii rzeczonego obecnego na miejscu policjanta jak WEDŁUG NIEGO, a nie zgodnego i zatwierdzonego oznakowania, ma jechać.
Ale głupi ci kierowcy z polandii :P