Dodaj do ulubionych

A czy TY przechodzisz prostopadle?

13.01.14, 12:26
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15264919,Dostala_mandat_za__przechodzenie_przez_jezdnie_nieprostopadle__.html#BoxSlotII3img
"Przeszłam na drugą stronę ulicy nie pod kątem 90 stopni, ale 50 stopni."
(...)
wyszła ze sklepu i przeszła przez osiedlową ulicę do swojego samochodu.
(...)
"Nie było w pobliżu pasów, nie było ruchu, nie przebiegałam między autami, nie szłam środkiem ulicy."


I najlepsze uzasadnienie - jakże pasujące do "nadmiernej":

Nieprawidłowe przechodzenie przez jezdnię pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków, stąd taka reakcja policjantów

Z pewnością "nieprostopadłe" przechodzenie przez jezdnię na osiedlowej uliczce o znikomym ruchu jest jedną z przyczyn masakry na drogach. Bo przecież nikt nie zaprzeczy, że nieprawidłowe przechodzenie to jednak JEST problem.
I tak właśnie przygotowuje się barany pod strzyżenie.
Obserwuj wątek
    • nazimno Ciekawe, jak zmierzyli trajektorie ruchu paniusi 13.01.14, 12:29
      Jacys wyjatkowo zdolni oni byli.
      Mieli przy sobie tablice funkcji trygonometrycznych?
      Znaja sie na trygonometrii?
      A moze maja w smarfonie taki "app", ktory to liczy?

      PS
      Rzad musi pomyslec o przymusowym wyposazenie patroli plicji w teodolity.
      Ja moge zalozyc firme, ktora ich dostarczy.

    • tbernard Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 12:38
      Może nie jest to na takich uliczkach przyczyną wypadków ale często jest upierdliwym utrudnianiem kierowcom normalnej jazdy. Ot w imię takiej narodowej wartości: ja jestem najważniejsz(y|a) a innych mam w dupie.
      • edek40 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 12:43
        > i: ja jestem najważniejsz(y|a) a innych mam w dupie.

        Pasz na mysli lobby milosnikow pieszych, ktorzy doszli do wniosku, ze teraz oni maja miec pierwszenstwo?
        • jureek Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 14:47
          edek40 napisał:

          > > i: ja jestem najważniejsz(y|a) a innych mam w dupie.
          >
          > Pasz na mysli lobby milosnikow pieszych, ktorzy doszli do wniosku, ze teraz oni
          > maja miec pierwszenstwo?

          Skąd Ty takich lobbystów wytrzasnąłeś? Bo ja nie znam takich, którzy postulowaliby, żeby piesi tylko z racji tego, że są pieszymi, mieliby mieć zawsze pierwszeństwo. W jednych miejscach (na zielonym, na przejściu, na drogach osiedlowych) powinni mieć pierwszeństwo, a w innych miejscach (na jezdniach poza przejściami) pierwszeństwo nie powinno im przysługiwać.
          Jura
          • edek40 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 14:52
            > Skąd Ty takich lobbystów wytrzasnąłeś?

            Oni sie sami wzieli. I nie baczac na skandaliczne zaniedbania na naszych drogach ciagle podnasza kwestie tych pieszych, ktorzy sie zblizaja.
            • jureek Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 15:01
              edek40 napisał:

              > Oni sie sami wzieli. I nie baczac na skandaliczne zaniedbania na naszych drogac
              > h ciagle podnasza kwestie tych pieszych, ktorzy sie zblizaja.

              A co to ma wspólnego z rzekomym generalnym pierwszeństwem dla pieszych, o którym pisałeś poprzednio?
              Jura
              • edek40 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 15:03
                > A co to ma wspólnego z rzekomym generalnym pierwszeństwem dla pieszych, o który
                > m pisałeś poprzednio?

                No maja je miec. Bo tak jest sprawiedliwie.
                • jureek Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 16:13
                  edek40 napisał:

                  > > A co to ma wspólnego z rzekomym generalnym pierwszeństwem dla pieszych, o
                  > który
                  > > m pisałeś poprzednio?
                  >
                  > No maja je miec. Bo tak jest sprawiedliwie.

                  Straszysz jak Kaczyński Niemcem. Nikt nie postuluje generalnego pierwszeństwa dla pieszych.
                  Jura
                  • edek40 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 16:24
                    > Nikt nie postuluje generalnego pierwszeństwa dla pieszych.

                    A co postuluje?
                    • jureek Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 09:58
                      edek40 napisał:

                      > > Nikt nie postuluje generalnego pierwszeństwa dla pieszych.
                      >
                      > A co postuluje?

                      Pierwszeństwo tylko na przejściach.
                      Jura
                      • edek40 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 10:09
                        > Pierwszeństwo tylko na przejściach.

                        Tych na Gierkowce, bez oswietlenia, bez oznakowania z gory rowniez. I to jest sluszne i europejskie. Beda nas podawac za wzor w czytankach.
                        • jureek Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 10:16
                          edek40 napisał:

                          > Tych na Gierkowce, bez oswietlenia, bez oznakowania z gory rowniez. I to jest s
                          > luszne i europejskie. Beda nas podawac za wzor w czytankach.

                          Nie chce mi się teraz szukać, bo pisałem to już wcześniej, że postuluję także zakaz wyznaczania niesterowanych przejść na drogach z dozwoloną prędkością wyższą niż 50 kmh (lub 60 w nocy, jeśli zostanie utrzymana ta polska osobliwość, że w nocy pozwala się jeździć szybciej w terenie zabudowanym, podczas gdy normalnie w świecie w nocy raczej ogranicza się hałas).
                          Jura
                          • edek40 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 10:36
                            > Nie chce mi się teraz szukać, bo pisałem to już wcześniej, że postuluję także z
                            > akaz wyznaczania niesterowanych przejść na drogach z dozwoloną prędkością wyższ
                            > ą niż 50 kmh

                            Alez ja wiem, ze Ty postulujesz.

                            Poszukaj czegokolwiek na ten temat w bardziej oficjalnych doniesieniach. Koncentrujac sie na zapewnieniu, ze europejski przepis zostanie wprowadzony dopiero wtedy, gdy znikna ewidentnie niebezpieczne i nie dajace wiekszych szans i kierowcom, i pieszym przejscia.
                            • jureek Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 11:13
                              edek40 napisał:

                              > Poszukaj czegokolwiek na ten temat w bardziej oficjalnych doniesieniach. Koncen
                              > trujac sie na zapewnieniu, ze europejski przepis zostanie wprowadzony dopiero w
                              > tedy, gdy znikna ewidentnie niebezpieczne i nie dajace wiekszych szans i kierow
                              > com, i pieszym przejscia.

                              Takie przejścia powinny zostać zlikwidowane niezależnie od obowiązujących przepisów. Przy obecnie obowiązujących przepisach są nawet niebezpieczniejsze, niż gdyby wprowadzić przepisy podobne do zachodnich.
                              Jura
                              • edek40 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 11:17
                                > Takie przejścia powinny zostać zlikwidowane niezależnie od obowiązujących przep
                                > isów. Przy obecnie obowiązujących przepisach są nawet niebezpieczniejsze, niż g
                                > dyby wprowadzić przepisy podobne do zachodnich.

                                No i co? Zaczales i... skonczyles na sobie. Dodam skromnie, ze i na mnie. Co z tego, ze Ty czy ja i wielu innych bedzie probowalo dostosowac sie do nowych (i nie tylko nowych) regulacji, skoro drogi sa organizowane tak, jak sa i nie wyglada na to, aby ktokolwiek z zapluwajacych sie nad nieuropejskoscia polskich przepisow dostrzegal ten problem.
                                • jureek Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 11:45
                                  edek40 napisał:

                                  > No i co? Zaczales i... skonczyles na sobie.

                                  Nie. Zacząłem od Twoich nieprawdziwych rewelacji, jakoby ktoś postulował generalne pierwszeństwo dla pieszych.
                                  Jura
                                  • edek40 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 11:51
                                    > Nie. Zacząłem od Twoich nieprawdziwych rewelacji, jakoby ktoś postulował genera
                                    > lne pierwszeństwo dla pieszych.

                                    Nie chce mi sie wdawac w dyskusje na temat skrotow myslowych, albo nieporozumien z tym zwiazanych. Jesli uwazasz mnie za takiego glupka, to trudno. Rozum sobie jak chcesz.
                                    • jureek Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 12:08
                                      edek40 napisał:

                                      > Nie chce mi sie wdawac w dyskusje na temat skrotow myslowych, albo nieporozumie
                                      > n z tym zwiazanych. Jesli uwazasz mnie za takiego glupka, to trudno. Rozum sobi
                                      > e jak chcesz.

                                      Nie uważam Cię za głupka. Uważam, że w celach propagandowych z pełną świadomością przeinaczasz i przesadzasz. A ja nie lubię manipulacji. Z żadnej strony. Ani ze strony oficjalnych mediów, ani ze strony forumowych propagandystów. Dlatego często mówię "sprawdzam". Może jeszcze dzisiaj zdążę się rozprawić z inną ostatnio prezentowaną manipulacją.
                                      Jura
                                      • edek40 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 12:11
                                        > Nie uważam Cię za głupka. Uważam, że w celach propagandowych z pełną świadomośc
                                        > ią przeinaczasz i przesadzasz.

                                        Nic nie przeinaczam i nie przesadzam. Nigdy nie twierdzilem, ze ktokolwiek chce wprowadzic obowiazek ustepowania pieszym zawsze i wszedzie. Z "domyslu" zawsze pisalem o przejsciach. Rowniez, a nawet przede wszystkim, takich jak na Gierkowce.
                                        • jureek Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 12:17
                                          edek40 napisał:

                                          > pisalem o przejsciach. Rowniez, a nawet przede wszystkim, takich jak na Gie
                                          > rkowce
                                          .

                                          I mamy kolejną manipulację. Czytając Ciebie odnosi się wrażenie, że taka jest większość przejść w Polsce. A nie jest przypadkiem tak, że istnienie takich przejść, to alibi, żeby w ogóle nigdzie nic nie zmieniać?
                                          Jura
                                          • edek40 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 12:22
                                            > I mamy kolejną manipulację. Czytając Ciebie odnosi się wrażenie, że taka jest w
                                            > iększość przejść w Polsce.

                                            Ty tak uwazasz. Ja uwazam "tylko", ze jest ich o wiele za duzo i nie porownuje ilosci dobrych i zlych. Inaczej moznaby bagatelizowac ilosc smiertelnie zabitych pieszych, dowodzac, ze przewazajaca wiekszosc zyje.
                                          • bimota Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 12:26
                                            Czytając Ciebie odnosi się wrażenie, że taka jest w
                                            > iększość przejść w Polsce.

                                            JURKU, ALE PRZECIEZ TAK JEST... MOZE NIE DOKLADNIE "TAKICH", ALE TAKICH, DO KTORYCH MOZNA SIE CZEPIC... SAMA ICH ILOSC JUZ PROWOKUJE NIEBEZPIECZNE SYTUACJE...
      • klemens1 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 12:56
        > Może nie jest to na takich uliczkach przyczyną wypadków ale często jest upierdl
        > iwym utrudnianiem kierowcom normalnej jazdy. Ot w imię takiej narodowej wartośc
        > i: ja jestem najważniejsz(y|a) a innych mam w dupie.

        Jeszcze raz: w tym czasie w pobliżu nic nie jechało. A piesza piratka ile czasu dłużej była na osiedlowej uliczce? Sekundę czy półtorej?
        • tbernard Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 14:04
          Nie twierdzę, że tu było słuszne ukaranie. Z drugiej strony jest to plaga, takie uprzykrzanie życia innym, że nawet jakby policja złapała kogoś, kto faktycznie utrudniał, to by w żywe oczy zaprzeczał i twierdził, że nic nie jechało, było daleko itp.
          • edek40 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 14:10
            > Nie twierdzę, że tu było słuszne ukaranie. Z drugiej strony jest to plaga, taki
            > e uprzykrzanie życia innym, że nawet jakby policja złapała kogoś, kto faktyczni
            > e utrudniał, to by w żywe oczy zaprzeczał i twierdził, że nic nie jechało, było
            > daleko itp.

            A gdyby matka wasza....
          • klemens1 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 14:12
            Osiedlowa uliczka ....
            Trzeba czegoś więcej?

            Dodajmy do tego typową dbałość policji o bezpieczeństwo i już chyba niczego nie trzeba udowadniać.
            • tbernard Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 14:26
              > Osiedlowa uliczka ....
              > Trzeba czegoś więcej?

              Nie trzeba. Wystarczy Przenajświętsza Matka Polka (nie ta wasza z Misia) z żywą tarczą w postaci wózeczka z dzieciątkiem, co sobie stanie lub się snuje środeczkiem plotkując ze znajomą a z boku pusty chodnik. Nikt jej przecież tam nie rozjedzie. Ale jak akurat ktoś chce przejechać, to ma trąbić? Zaraz by był mordercą Matki Polki z dzieciątkiem, którą to podziwiać powinien w błogości.
              • klemens1 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 14:33
                W tym przypadku kierowczyni podążała do swojego samochodu. Naprawdę uważasz, że przyblokowała ruch, bo szła sekundę dłużej przez środkowe rejony uliczki?
                • tbernard Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 14:39
                  Jeśli było tak jak to opisano, to oczywiście policjanci przesadzili. Ja odnoszę się ogólnie do zjawiska (mam wszystkich w dupie) na takich uliczkach a nie do tego konkretnego przypadku.
                  • edek40 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 14:45
                    > Jeśli było tak jak to opisano, to oczywiście policjanci przesadzili. Ja odnoszę
                    > się ogólnie do zjawiska (mam wszystkich w dupie) na takich uliczkach a nie do
                    > tego konkretnego przypadku.

                    Ale przeciez milosierdzie wobec pieszych zmierza w tym kierunku, aby pieszy mogl miec wszystko w d..pie.
                  • klemens1 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 13.01.14, 16:01
                    Jeżeli piszesz ogólnie, to się zgadzam.
                    Tu chodziło mi o ten konkretny przypadek, który bardzo dobrze wpasowuje się w archetyp idealnego, najczęściej ściganego pirata drogowego. Czyli takiego, który "przeszkadza" tylko policji (w rzeczywistości pomaga - w wyrobieniu planu).
    • emes-nju Słuszną linię ma nasza waaadza 13.01.14, 12:49
      Piesi nie są zagrożeniem jak zamaskowani chodzą po jezdni poza terenem zabudowanym. Piesi nie są zagrożeniem jak w sposób pozwalający domniemywać zanik instynktu samozachowaczego włażą pod samochody.

      Piesi są zagrożeniem jak ŁAMIĄ PRZEPISY. Oczywiście tylko te łatwe do wyegzekwowania. Czyli stosunek waaadzy do pieszych niewiele różni się od stosunku waaadzy do kierowców - różnica wynika tylko ze skali. Zasada jest wspólna - łoić, żeby jak najłatwiej i jak najwięcej złoić. Bezpieczeństwo przy okazji - jak się uda.
      • nazimno Powiem wiecej: ta linia jest prostopadla. 13.01.14, 12:53
        I bedziemy strzec tej prostopadlosci jak zrenicy oka !!!

      • nazimno Tak na marginesie... 13.01.14, 12:57

        forum.gazeta.pl/forum/w,20,148970454,148970520,Niech_podadza_prawna_podstwe_prostopadlosci_.html
        PS
        Geniusz od PoRD wpisal byl "prostopadlosc" do tekszu przepisu.
        To prawdziwy geniusz.

      • samspade Re: Słuszną linię ma nasza waaadza 13.01.14, 14:34
        emes-nju napisał:

        > Piesi nie są zagrożeniem jak zamaskowani chodzą po jezdni poza terenem zabudowa
        > nym.

        A są? Inaczej si e spytam. Jak dużym są zagrożeniem? Podawałeś liczby ile to pieszych zginęło z powodu nadmiernej.
        Podaj ile osób ucierpiało na skutek chodzenia pieszych po jezdni.

        • edek40 Re: Słuszną linię ma nasza waaadza 13.01.14, 14:43
          > Podaj ile osób ucierpiało na skutek chodzenia pieszych po jezdni.

          A potrafisz sklasyfikowac powody, wobec smierci kierowcy, nieoczekiwanej zmiany pasa, jak to ladnie sie nazywa?
          • samspade Re: Słuszną linię ma nasza waaadza 13.01.14, 14:56
            Ja nie. A Ty potrafisz?
            • edek40 Re: Słuszną linię ma nasza waaadza 13.01.14, 14:58
              > Ja nie. A Ty potrafisz?

              Emes ponizej napisal skad mozna domniemywac, ze czesc tych nieszczesc to nieoswietleni.

              A moze Tobie nigdy nie zdarzylo sie omijac pieszego, ktorego dostrzegles w ostatniej chwili?

              A jakies pol roku temu doszlo do masakry, bo rowerzysta byl nieoswietlony...
        • emes-nju Re: Słuszną linię ma nasza waaadza 13.01.14, 14:46
          Nie podam liczb, bo i skąd miałbym je wziąć? Przecież w statystykach najechanie na pieszego szwendającego się po nocy po jedni kwalifikowane jest jako "nadmierna".

          Z doświadczenia wiem za to ile razy wytrząsałem zawartość zbroi po spotkaniu zamaskowanego samobójcy/samobójców. To samo doświadczenie podpowiada mi, że jakiś odsetek wypadków z gatunku "z niewyjaśnionych przyczyn pojazd zjechał na przeciwny pas ruchu gdzie zderzył się z...", to efekt próby ominięcia zamaskowanego kretyna. Sam nie raz w ostatniej chwili za to bez zastanowienia machałem kierownicą, żeby ominąć mordercę i żyje tylko dlatego, że z przeciwka nic nie jechało.
          • samspade Re: Słuszną linię ma nasza waaadza 13.01.14, 14:55
            emes-nju napisał:

            > Nie podam liczb, bo i skąd miałbym je wziąć?

            Nareszcie konkretna odpowiedź.

            > To samo doświadczenie podpowiada mi, że jakiś
            > odsetek wypadków z gatunku "z niewyjaśnionych przyczyn pojazd zjechał na przec
            > iwny pas ruchu gdzie zderzył się z...", to efekt próby ominięcia zamaskowanego
            > kretyna.

            Jakiś? Bardzo konkretne.

            Tyle że 73% wypadków miało miejsce w OZ.
            A 83% wypadków miało miejsce w ciągu dnia lub na drogach oświetlonych.



            • emes-nju Re: Słuszną linię ma nasza waaadza 13.01.14, 14:58
              Przekonałeś mnie.

              No bo przecież na te statystyki nie ma najmniejszego wpływu to, że poza obszarem zabudowanym i w nocy łazi mniej ludzi niż w obszarze zabudowanym i w dzień :P
              • samspade Re: Słuszną linię ma nasza waaadza 13.01.14, 15:06
                emes-nju napisał:

                > Przekonałeś mnie.

                Powtarzasz się.
            • edek40 Re: Słuszną linię ma nasza waaadza 13.01.14, 14:59
              > Tyle że 73% wypadków miało miejsce w OZ.

              No to co?

              Moja droga do domu to OZ, ktory charakteryzuje sie calkowicie niewyjasniona "dziura" w oswietleniu. Wjezdzac z oswietlonego, a 500 m dalej masz kolejne latarnie, ktore nie pozwalaja na okielznanie mroku. Myslisz, ze tu nie moze pojawic sie calkowicie niewidoczny pieszy?

              Pomijam OZ, ktore nigdy nie byly oswietlone.
              • samspade Re: Słuszną linię ma nasza waaadza 13.01.14, 15:08
                edek40 napisał:

                > > Tyle że 73% wypadków miało miejsce w OZ.
                >
                > No to co?
                >
                > Moja droga do domu to OZ, ktory charakteryzuje sie calkowicie niewyjasniona "dz
                > iura" w oswietleniu. Wjezdzac z oswietlonego, a 500 m dalej masz kolejne latarn
                > ie, ktore nie pozwalaja na okielznanie mroku. Myslisz, ze tu nie moze pojawic s
                > ie calkowicie niewidoczny pieszy?
                >
                > Pomijam OZ, ktore nigdy nie byly oswietlone.

                I na tych drogach nie będzie obowiązku zakładania odblasków.
            • tiges_wiz Mówimy o zabitych 14.01.14, 08:23
              w tak w dzień: 51% zabitych

              i teren zabudowany: 46,3% zabitych
              I czemu tak ta statystyka tak tu zakręca?
              • samspade Re: Mówimy o zabitych 14.01.14, 12:49
                Jaki procent pieszych ginie po zmroku na drodze nieoświetlonej poza OZ?
    • piotr33k2 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 18:10
      a po co ona w ogóle przyjmowała mandat? najpierw przyjeła mandat czyli przyznała sie do swojej winy a potem poleciała do mediów ze niby niewinna . trzeba było odmówic mandatu i na sprawie w sadzie dopiero zrobic afere medialna na cały kraj za idiotycznna próbe ukarania mandatem .tak by było racjonalnie i logicznie .
      • jureek Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 18:35
        piotr33k2 napisał:

        > a po co ona w ogóle przyjmowała mandat? najpierw przyjeła mandat czyli przyznał
        > a sie do swojej winy a potem poleciała do mediów ze niby niewinna . trzeba było
        > odmówic mandatu i na sprawie w sadzie dopiero zrobic afere medialna na cały kr
        > aj za idiotycznna próbe ukarania mandatem .tak by było racjonalnie i logicznie

        Jeśli ktoś co chwila dostaje jakieś mandaty, to jest obcykany w procedurach. Normalny człowiek, który nigdy w życiu mandatu nie dostał, nie wie jednak jak zareagować w takich sytuacjach.
        Jura
        • piotr33k2 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 14.01.14, 22:31
          właściwie mogła nie przyjąć mandatu i juz robic medialną afere ,prawdopodobnie do sprawy by w ogóle nie doszło a przełozeni tych palantów pod naciskiem opini zjedliby ich zywcem a sąd wyśmiał.
    • 0jurek12 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 15.01.14, 09:45
      O nasz wspaniała, polska rzeczywistości! Jak my potrafimy wszystko na opak zrobić - tam gdzie nie ma zagrożenia nasi policjanci stają się bohaterami i rzetelnie wlepiają mandaty, a tam gdzie faktycznie ich obecność byłaby bardziej wskazana ich nie ma!
      • klemens1 Re: A czy TY przechodzisz prostopadle? 15.01.14, 11:20
        Rola policji już od jakiegoś czasu zdegenerowała się do gnębienia obywateli w imię "poprawy bezpieczeństwa".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka