edek40
18.02.14, 12:10
To wchodzimy w nowy wymiar poprawiania bezpiecznestwa. Otoz niejaka Wojciechowska, Martyna, pani podrozniczka i rajdowka dostala mandat. Za to, ze stojac w korku wziela do reki telefon w celu obejrzenia sobie mapy. Policjant, cytuje, oswiadczyl: "w samochodzie telefonem nie można się nawet podrapać, nie można go trzymać w ręku, bo to znaczy, że jest używany".
Przestaje juz sie martwic o bezpiecznestwo i odwoluje swoje spostrzezenia dotyczace domniemanego lenistwa. Tak trzymac.
Mam nadzieje, ze juz niedlugo uda sie pod "uzywanie" podciagnac, nawigacje, radio czy nawet ogrzewanie...