Dodaj do ulubionych

Dachowanie...

18.11.15, 19:00
motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-polskie-drogi/wiadomosci/news-szokujacy-wypadek-na-skrzyzowaniu,nId,1924199
Nie potrzeba jakiejś wielkiej prędkości, aby skończyć na dachu.
Obserwuj wątek
    • qqbek Prędkość. 18.11.15, 19:38
      Mam dziwne wrażenie, że prędkość przekraczała w tym wypadku znacznie 50km/h.
      Tutaj zaś niekoniecznie.
      A efekt ten sam.
      • tiges_wiz Re: Prędkość. 18.11.15, 21:56
        ja widziałem gościa w maluchu, który chciał na śniegu polatać bokiem. szybko nie jechał, ale jak sunął w poprzek to nie zauważył pod śniegiem krawężnika. :) Śmiesznie to wyglądało jak się na dach tak powolutku wywalił :). Postawiliśmy go na koła ;)
    • oixio Re: Dachowanie... 18.11.15, 22:50
      ... a wystarczyłaby linia ciągła między pasami za skrzyżowaniem aby skręcający w lewo miał zabronione wjeżdżanie na prawy pas po skręcie w lewo.
      Taki jest obowiązek dla mniej spostrzegawczych.

      • qqbek Re: Dachowanie... 18.11.15, 23:14
        Ale o czym, szanowny panie, pan tutaj pierniczy?
        Przecież dresowy dzidziuś ewidentnie ładuje się na krzyżówkę na czerwonym, więc o jakich liniach ty tutaj mówisz, skoro i tak sygnalizacja zabraniała mu wjazdu na skrzyżowanie?
        Po skręcie w lewo masz prawo zająć dowolny wolny pas jak wyjeżdżasz z drogi o jednym pasie ruchu... ale musi on być wolny... a skręcać winien żeś na zielonym, a nie czerwonym świetle dla twojego kierunku ruchu.
        Po co więc jakaś linia ciągła? Czego szukasz drugiego dna w ewidentnie zawinionej sytuacji?
        Ty "obowiązku dla mniej spostrzegawczych".
        • oixio Re: Dachowanie... 19.11.15, 12:03
          qqbek napisał:

          > Ale o czym, szanowny panie, pan tutaj pierniczy?
          > Przecież dresowy dzidziuś ewidentnie ładuje się na krzyżówkę na czerwonym, więc
          > o jakich liniach ty tutaj mówisz, skoro i tak sygnalizacja zabraniała mu wjazd
          > u na skrzyżowanie?
          > Po skręcie w lewo masz prawo zająć dowolny wolny pas jak wyjeżdżasz z drogi o j
          > ednym pasie ruchu... ale musi on być wolny...

          Nie analizuję całości, tylko zwracam uwagę na sytuację, gdy po wykreśleniu z przepisów obowiązku zakończenia skręcania w lewo na skrajnym lewym pasie nowej drogi kierowcy są szkoleni, tak jak szanowny qqbek, że mają dowolność.
          Zapominają o obowiązku ruchu bezkolizyjnego wynikającego z art.3 PoRD.
          Do kolizji by nie doszło (nawet przy wjeździe na czerwonym) gdyby była linia lub gdyby istniał stary przepis.

          W tej sytuacji ani wiedza o przepisach, ani organizacja ruchu nie działają na rzecz bezpieczeństwa.

          Wiadomo, że czerwony to czerwony a może ten z lewej miał warunkowy ? nie wiemy.
          Nie chodzi o jego usprawiedliwienie - tylko o dodatkowe uwarunkowania.

          Możliwość dachowania zwiększa się wraz z wyższym położeniem środka ciężkości, wraz z dobrą przyczepności jezdni, wraz z obecnością krawężników, wraz z prędkościami pojazdów i kątami uderzenia ...
          • qqbek Re: Dachowanie... 19.11.15, 12:22
            Halo, tu ziemia, powtarzam, ziemia! Prosimy o pilny powrót, gdziekolwiek by pan był!
            Warunkowy?
            W lewo?

            Na chwilę obecną sugerujesz bowiem, że linia (lub art. 3) powstrzymałaby debila od wjazdu na skrzyżowanie skuteczniej niż czerwone światło. Nie wiem co bierzesz/pijesz, ale patrząc na długotrwałość efektów i składność (choć logiki nie można zarzucić) wypowiedzi - też chcę trochę :)
            • samspade Re: Dachowanie... 19.11.15, 15:14
              U mnie powstrzymać od wyprzedzania/omijania na przejsciach miały powstrzymać napisy na pasach spójrz w lewo spójrz w prawo. Tyle że te napisy namalował pomiędzy pasami zebry.
              Wiec jestem w stanie uwierzyć że ktoś uważa że linia ciągła powstrzyma kierowcę od wjazdu na czerwonym.
          • bimota Re: Dachowanie... 19.11.15, 14:59
            gdy po wykreśleniu z przepisów obowiązku zakończenia skręcania w lewo na skrajnym lewym pasie nowej drogi kierowcy są szkoleni, tak jak szanowny qqbek, że mają dowolność.

            A BYL TAKI PRZEPIS ?? ODKAD SIEGAM PAMIECIA (PONAD 20 LAT...) NIC TAKIEGO NIE ZAUWAYLEM... PROBLEM JEST TERAZ TAKI, ZE UCZA DOWOLNOSCI NAWET PRZY SKRECIE W PRAWO.

            ALE TO NIE POWOD BY WALIC KOLEJNE LINIE CIAGLE. SLEPIEC I TAK ICH NIE ZAUWAZY...

            A Z UBEKIEM NIE MA CO DYSKUTOWAC, JEGO ZAKUTY LEB NIE OGARNIA NAWET WARUNKOW W LEWO...
      • tbernard Re: Dachowanie... 19.11.15, 09:06
        oixio napisał:

        > ... a wystarczyłaby linia ciągła między pasami za skrzyżowaniem aby skręcający
        > w lewo miał zabronione wjeżdżanie na prawy pas po skręcie w lewo.

        A wystarczyło przed wojną mszę odprawić za pokój na świecie i wojny by nie było.
        • oixio Re: Dachowanie... 19.11.15, 12:12
          tbernard napisał:

          > oixio napisał:
          >
          > > ... a wystarczyłaby linia ciągła między pasami za skrzyżowaniem aby skręc
          > ający
          > > w lewo miał zabronione wjeżdżanie na prawy pas po skręcie w lewo.
          >
          > A wystarczyło przed wojną mszę odprawić za pokój na świecie i wojny by nie było
          > .

          Każda kolizja, wypadek ma przyczynę bezpośrednią i przyczyny pośrednie.
          U nas tych pośrednich się nie analizuje - a to wielka szkoda.
          Mądrość przed zdarzeniem polega na przewidywaniu zdarzeń i podejmowaniu wszelkich działań celem zapobiegania ... :)
    • bimota Re: Dachowanie... 19.11.15, 10:01
      DZIWNE, BO KRAWEZNIKA (W OBU PRZYPADKACH) TAM NIE BYLO. MOZE JAKAS WYRWA W JEZDNI... TO SA TE BEZPIECZNE SUVY...

      CZEMU KOLES NIE WJECHAL NA LEWY TEZ NIE WIADOMO...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka