Gość: braat
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
07.11.02, 14:58
Drążę wątek: który z nas zawinił?
Wymyśliłem hipotetyczny przypadek. Jadący główną drogą daje uprzejmy znak
ręką temu z podporządkowanej żeby się włączył. Ale jest psychopatycznym
typem albo wyrachowanym łobuzem i wjeżdża na niego. Jest 20 świadków
zdarzenia, którzy widzieli zapraszający gest. I jaki będzie werdykt policji
i jakie przepisy zostaną przywołane? Ha? Drogie ekspertki, please.