Dodaj do ulubionych

światła !

IP: *.zebyd.com.pl 03.03.06, 12:14
www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wlaczone;swiatla;nie;poprawiaja;bezpieczenstwa,42,0,143146.html
Obserwuj wątek
    • iberia30 Re: światła ! 03.03.06, 13:04
      jakos to do mnie nie przemawia i z uporem maniaka jezdze na swiatlach 24h/dobe,
      7 dni w tyg przez 365 dni w roku.
      • vatseq Re: światła ! 03.03.06, 13:13
        iberia30 napisała:

        > jakos to do mnie nie przemawia i z uporem maniaka jezdze na swiatlach 24h/dobe,
        >
        > 7 dni w tyg przez 365 dni w roku.

        Nie śpisz w ogóle?!?

        vatseq
        • iberia30 Re: światła ! 03.03.06, 15:53
          vatseq napisał:

          > iberia30 napisała:
          >
          > > jakos to do mnie nie przemawia i z uporem maniaka jezdze na swiatlach 24h
          > /dobe,
          > >
          > > 7 dni w tyg przez 365 dni w roku.
          >
          > Nie śpisz w ogóle?!?
          >
          > vatseq


          no jak widac panie czepialski na zalaczonym obrazku tak by na to wskazywalo.
      • Gość: miecio Re: światła ! IP: *.aster.pl 03.03.06, 13:39
        To znaczy że prowadzisz samochód i jednocześnie piszesz- ciekawy przypadek.
    • ska_kanka Re: światła ! 03.03.06, 15:24
      kretynizm, ktoś kto wierzy w te bzdury ma nie po kolei w głowie.
      Polskie drogi s aw fatalnym stanie, ruch nie odbywa się bezkolizyjnie, polskie
      drogi są zacienione przez drzewa, w ogóle polskie drogi sa fatalne...
      Ale dla niektórych osób szkoda 10 zł na nową żarówkę, a nie szkoda życia.
      Również cały rok jeżdżę na włączonych światłach mijania ,w trosce o
      bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego. Jestem bardziej
      widoczna.
      • Gość: niki Re: światła ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 15:49
        > Również cały rok jeżdżę na włączonych światłach mijania ,w trosce o
        > bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego. Jestem bardziej
        > widoczna.
        Tu ujawniasz swój egoizm - skazujesz na zagładę innych nieoświetlonych
        użytkowników dróg (pojazdy, rowery, piesi a także niewinne zwierzątka).

        Jeśli pojedziesz na światłach drogowych w dzień to będziesz jeszcze lepiej
        widoczna i tymi światłami rozpędzisz jadących z przeciwka na czołowe.

        Bezpieczeństwo przy wyprzedzaniu nie zapewnią światła a drogi dwujezdniowe,
        trzecie pasy umożliwiające wyprzedzanie, pasy ruchu powolnego - tego nie da się
        zastąpić światłami!!!
        pozdr
        • emes-nju Re: światła ! 03.03.06, 16:42
          Gość portalu: niki napisał(a):

          > > Również cały rok jeżdżę na włączonych światłach mijania ,w trosce o
          > > bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego. Jestem bardziej
          > > widoczna.

          > Tu ujawniasz swój egoizm - skazujesz na zagładę innych nieoświetlonych
          > użytkowników dróg (pojazdy, rowery, piesi a także niewinne zwierzątka).


          No to ja ponowie swoj apel! Skoro swiatla w dzien skazuja na zaglade nieoswietlonych, to nalezy ABSOLUTNIE ZAKAZAC swiecenia w warunkach ograniczonej widzialnosci i, przede wszystkim, w nocy. Wtedy nieoswietleni sa calkiem bez szans. Jak przestaniemy swiecic sprowadzimy sie do poziomu niewinnych zwierzatek i co najwyzej na maske wskoczy nam z rozbiegu raczy jelen. Albo los :-P
          • Gość: niki Re: światła ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 18:09
            > No to ja ponowie swoj apel! Skoro swiatla w dzien skazuja na zaglade
            nieoswietl
            > onych, to nalezy ABSOLUTNIE ZAKAZAC swiecenia w warunkach ograniczonej
            widzialn
            > osci i, przede wszystkim, w nocy. Wtedy nieoswietleni sa calkiem bez szans.
            Jak
            > przestaniemy swiecic sprowadzimy sie do poziomu niewinnych zwierzatek i co naj
            > wyzej na maske wskoczy nam z rozbiegu raczy jelen. Albo los :-P

            W nocy światła pojazdów oświetlają pieszych...., łatwiej im się poruszać,
            łatwiej jest ich zauważyć nawet jak przebiegają w światłach pojazdu jadącego z
            naprzeciwka. Tu nie masz racji.
            Biedne zwierzątka - nie mają szans.
            pozdr
            • Gość: fragi Re: światła ! IP: 80.54.250.* 03.03.06, 18:42
              Do niektórych nie docierają żadne logiczne argumenty, badania naukowe,
              statystyki itd. Sami twierdzą, że "z uporem maniaka" brną w ślepą uliczkę,
              rozpowszechniając nieracjonalne, niepoparte doświadczeniem przekonanie o
              rzekomej poprawie bezpieczeństwa. Czy z takimi ludźmi jest sens dyskutować ?
              Raczej nie. Przy okazji dowiedzieliśmy się że: "podobne opracowania i argumenty
              przeciw temu obowiązkowi pod adresem www.lightsout.org zamieszcza działające od
              lat międzynarodowe Stowarzyszenie Kierowców Przeciw Korzystaniu w Dzień ze
              Świateł Mijania." Czyli nie jest to tylko polski problem.
              • Gość: macio255 eeeech IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.06, 19:19
                Mnie jest również ciężko to zrozumieć. Argumenty żadne.
                Stwierdzenie: jeżdżę na światłach cały rok, bo widzę jak goście nie włączają
                świateł we mgle i w deszczu, jest dla mnie analogiczne do: jeżdżę w zabudowanym
                30 km/h bo widzę jak niektórzy jeżdżą 100.


                Nie świecę w słońcu świateł, bo nie mam tylu kandeli żeby robić konkurencję.
                Z tego samego powodu nie ogrzewam w lecie mieszkania, chyba że mi spadnie temp.
                poniżej 10 celsjuszów ;-).
                Kto sobie lubi w domu robić saunę, niech sobie jeżdzi na światłach w dzień.
                Pozdrawiam.
              • kaczy.pisiorek Re: światła ! 06.03.06, 15:54
                Gość portalu: fragi napisał(a):

                > Do niektórych nie docierają żadne logiczne argumenty, badania naukowe,
                > statystyki itd. Sami twierdzą, że "z uporem maniaka" brną w ślepą uliczkę,
                > rozpowszechniając nieracjonalne, niepoparte doświadczeniem przekonanie o
                > rzekomej poprawie bezpieczeństwa. Czy z takimi ludźmi jest sens dyskutować ?
                > Raczej nie. Przy okazji dowiedzieliśmy się że: "podobne opracowania i argumenty
                > przeciw temu obowiązkowi pod adresem www.lightsout.org zamieszcza działające od
                > lat międzynarodowe Stowarzyszenie Kierowców Przeciw Korzystaniu w Dzień ze
                > Świateł Mijania." Czyli nie jest to tylko polski problem.

                Badania, badaniami, stowarzyszenia, bzdury i pierdoły. Oczywistą prawdą jest to,
                że jadący z naprzeciwka na drodze dwukierunkowej samochód jest bardzo dobrze
                widoczny, co w sposób oczywisty pomaga w podjęciu decyzji o wyprzedzaniu.
      • elpolacco1 światła tylko gdy warunki wymagają 04.03.06, 17:19
        Witam!
        Trzeba rozróżniać warunki drogowe, które wymagają jazdy na światłach.
        Wjeżdżasz do lasu, jest zacieniony- włączasz światła bo warunki drogowe tego
        wymagają.
        Jedzież w mieście w pełnym słońcu - nie włączasz świateł bo to nic nie daje.

        Jedyny argument ZA jest taki- jak ktoś ma skleroze i nie pamięta by włączać
        światła jak jest ku temu potrzeba to włącza je zawsze, by właśnie nie zapomnieć.
        ------------------
        Jak widzę u kogoś kartkę na kierownicy "światła!!!" to się o niego martwię:)
        • janu5 Re: światła tylko gdy warunki wymagają-TAK 05.03.06, 20:26
          Masz racje. Tym bardziej ,że nie ma przeszkód technicznych ,żeby npna dachu nie
          zainst alować fotoczujnika, który sam rozpozna aktualne warunki oświetlenia i
          nie właćzy wyłączy światłą. Ale tym podświedtlonym w biały dzień nawiedzonym
          idiotom tego nie wytłumaczysz.
    • Gość: Jacek Re: światła ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 20:48
      1. Każdy chyba kierowca nie raz doświadczył sytuacji, kiedy z jadącej z naprzeciwka kolumny samochodów zobaczył najpierw nie pierwszy samochód, a pierwszy samochód z włączonymi światłami, a dopiero po chwili te jadące bliżej, ale bez świateł.
      2. Każdy kto miał do czynienia z naukowcami wie, że są wśród nich ludzie rozumni, przeciętni i kompletni idioci. Badania jednego doktorka nie są żadnym przekonującym dowodem - no bo na czym oparł on swoje zdanie? Na statystyce wypadków. Czynników tu od groma i jeszcze trochę, a on udowadnia tym swoją tezę. Żałosne.
      3. www.lightsout.org ... W USA działa stowarzyszenie ludzi, którzy uważają, że Ziemia jest płaska. Jako jeden z dowodów podają, że przelatując nad kantami Ziemi samolotem odczuwa się wstrząsy, a piloci okłamują ludzi, że to turbulencje.
      4. Nie rozumiem, dlaczego podwyższanie bezpieczeństwa jednych ma wpłynąć na obniżenie bezpieczeństwa drugich. Każdy kto dba o bezpieczeństwo rozumie, dlaczego należy jeździć na światłach, dlaczego trzeba mieć zapięte pasy bezpieczeństwa i nie mieć 3 promili alkoholu we krwi.
      • Gość: niki Re: światła ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 22:38
        >" 1. Każdy chyba kierowca nie raz doświadczył sytuacji, kiedy z jadącej z
        naprzeciwka kolumny samochodów zobaczył najpierw nie pierwszy samochód, a
        pierwszy samochód z włączonymi światłami, a dopiero po chwili te jadące bliżej,
        ale bez świateł."

        Dobrze zauważyłeś - wszyscy winni jeździć na światłach albo wszyscy winni
        jeździć bez świateł.

        >" 4. Nie rozumiem, dlaczego podwyższanie bezpieczeństwa jednych ma wpłynąć na
        obniżenie bezpieczeństwa drugich. "

        To nie wiesz po co ktoś kupuje droższy samochód z większą mocą,
        przyspieszeniem, z rurami, o większych strefach kontrolowanego zgniotu,
        poduszkach, ABS-ach ,mocniejszych światłach też itd ?
        Przecież nie chodzi mu o Twoje bezpieczeństwo - tylko on sobie zapewnia
        poczucie bezpieczeństwa i uważa, że on może szybciej, dalej, prędzej...
        pozdr
        • Gość: Jacek Re: światła ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 14:11
          > Dobrze zauważyłeś - wszyscy winni jeździć na światłach albo wszyscy winni
          > jeździć bez świateł.
          Wtedy wszyscy będą po prostu równie wcześnie (lub równie późno) widoczni. A nie o to chodzi, żeby wszyscy byli widoczni równocześnie, tylko o to, żeby wszyscy byli widoczni jak najwcześniej! Czyli światła powinny być WŁĄCZONE!
          > To nie wiesz po co ktoś kupuje droższy samochód z większą mocą,
          > przyspieszeniem, z rurami, o większych strefach kontrolowanego zgniotu,
          > poduszkach, ABS-ach ,mocniejszych światłach też itd ?
          > Przecież nie chodzi mu o Twoje bezpieczeństwo - tylko on sobie zapewnia
          > poczucie bezpieczeństwa i uważa, że on może szybciej, dalej, prędzej...
          Chodzi mu o JEGO bezpieczeństwo, moje przy okazji też, bo jak maleją jego szanse na wypadek, to maleją też moje szanse na jego wypadek ze mną.
          Jeżeli ja kupuję mocniejszy, bezpieczniejszy samochód, to nie po to, by jeździć szybciej, tylko po to, by jeździć bezpieczniej. Ale każdy sądzi po sobie. Elementów odpowiadających za bezpieczeństwo nigdy za wiele.
      • janu5 A gdzie logika ? 05.03.06, 20:48
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > 1. Każdy chyba kierowca nie raz doświadczył sytuacji, kiedy z jadącej z naprzec
        > iwka kolumny samochodów zobaczył najpierw nie pierwszy samochód, a pierwszy sam
        > ochód z włączonymi światłami, a dopiero po chwili te jadące bliżej, ale bez świ
        > ateł.

        A jaki ztąd wniosek? Zapalać obowiązkowo w dzień światła czy gasić. Oczywiście
        gasić ale trzeba trochę pomyśleć.
        Dla typowego zwolennika zapalonych świateł sprawa jest oczywista. Pojazd
        podświetlony jest lepiej widoczny i wobec powyższego bedzie bezpieczniejszy od
        niepodświetlonego, wobec tego podświetlamy będzie bezpieczniej. Nic bardziej
        błędnego. Po pierwsze miliony lat ewolucji doskonale przystosowały nas do
        analizy obrazów w dzień, a zwłaszcza przedmioty będące w ruchu są doskonale
        zauważalne . Przeciętnie zdrowy człowiek dostrzeże poruszający się samochód z
        odległości paru kilometrów, a więc z olbrzymim zapasem jeżeli chodzi o
        bezpieczeństwo. Miliony lat ewolucji nie przystosowywały nas do śledzenie
        przedmiotów podświetlanych żarówkami. Jeżeli na drodze znajdą się podświetlone
        żarówkami samochody i nieoświetleni piesi i rowerzyści to niestety ponad 90%
        mocy naszego mózgu pójdzie na śledzenie tych podświetlonych obiektów i w
        skrajnych przypadkach tego nieoświetlonego pieszego już niedostyrzeżemy, patr
        znp wiadomosci.onet.pl/1,15,11,18128294,50899446,2064884,0,forum.html
        Jeżeli jeden uzytkownik drogi się oświetli to inni chcąc byż tak samo
        bezpieczni powinni zrobić to samo. Tylko ,że zaden przepis nie włączy świateł u
        pieszych.
        Po drugie nie jest logicznym wniosek ,że jeżeli coś sprawia ,że jestesmy lepiej
        widoczni to natychmiast musimy to wprowadzić w życie.
        Przecież światła drogowe są lepiej widoczne od świateł mijania, więć wprowadźmy
        oibowiązek jeżdżenia na drogowych. Koguty na dachach spraswiają ,że jeszcze
        lepiej jesteśmy widoczni więć wprowadźmy obowiążek jazdy z kogutami itp itp.
        przykro mi to stwierdzić ale to ty bliższy jesteś pogląom towarzystwa płaskiej
        ziemi niż krytykowani przez ciebie naukowcy.
        • Gość: to barany... Re: A gdzie logika ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 20:28
          Nie dosc, ze jezdzicie bez swiatel to jeszcze po chodniku... Wszystko tylko o tych pieszych, bo nie macie argumentow! Piesi chodza po chodniku i nie musza byc widoczni miedzy samochodami! A jak przechodza po przejsciu dla pieszych, sa dobrze widoczni, zwlaszcza ze dobrzy kierowcy zwracaja na to uwage.
    • dziedzicznacytadelafinansjery Metodologia! 03.03.06, 22:45
      A jaka jest metodologia tych badań? Bo mnie się wydaje, że porównać jeden rok z
      drugim rokiem to trochę nie bardzo. Przecież na liczbę wypadków ma wpływ tyle
      czynników, że nie można chyba wnioskować, że na spadek czy wzrost ich liczby
      wpłynął taki a nie inny czynnik.

      Liczba wypoadków się nie zmieniła? A może mocno spadła liczba wypadków dzięki
      używaniu świateł, ale wzrosła liczb wypadków spowodowanych np. stanem dróg albo
      na przykład tym, że w danym roku więcej było dni z niskim ciśnieniem i kierowcy
      byli zdekoncentrowani? I ogólnie wyszło na zero?

      Skoro liczba wypadków się nie zmienia, a np. rosnie liczba pijanych za
      kierownicą, to czy ten pan ekspert też powie, że kierowanie po pijanemu nie
      wpływa na licznę wypadków? Bo na pierwszy rzut oka wygląda to podobnie.
      • janu5 Czyli światla w dzień wprowadzono bez badań. 05.03.06, 21:20
        Tak czy owak wyraźnie widac ,że żadne badania nie potwierdziły dobroczynnego
        wpływu włąćzania świateł. Mnie to akurat nie dziwi. światła są niepotrzebne
        męczą i powodują ,że piesi są mniej widoczni a tych ginie najwięcej. Obowiązek
        wprowadzono bez koniecznych badań choćby na symulatorach. To skandal XX wieku.
        • patent5 Re: Czyli światla w dzień wprowadzono bez badań. 05.03.06, 22:39

          piesi są mniej widoczni a tych ginie najwięcej.

          Tak, to prawda, to smutne, a jeszcze smutniejsze, że się to nie zmieni, dopóki
          piesi będą chodzić po jezdni, a nie po poboczu. To dziwne, że instynktownie
          unika się poruszania po torach kolejowych, a beztrosko łazi sie po torze samochodu, pomimo, że pociągów kursuje coraz mniej, a samochodów coraz więcej.
          Jasne, maszynista nie może skręcić, a od kierowcy wymaga się by fruwał.
          Inny przykład - na strzelnicy obowiązują surowe warunki bezpieczeństwa, jako że od czasu do czasu fruwają tam kilkugramowe kawałki metalu. Kilkutonowe kawałki metalu nie wzbudzają w pieszych respektu w stopniu wystarczającym do zejścia im z drogi. Nie zwalajmy na światła mijania braku instynktu samozachowawczego u niektórych pieszych.
      • intercwelar Re: Metodologia! 06.02.16, 14:31
        tak gdzie pojawia się słowo metodologia pojawia się też metodolog !!! www.nauka.metodolog.pl/metodologia-badan-naukowych/
    • iberia30 Re: światła ! 04.03.06, 12:52
      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,18150292,50959048,2066967,0,forum.html
      wiadomosci.onet.pl/1272502,11,item.html
      Rząd za światłami mijania przez cały rok
      Ministerstwo Transportu chce wprowadzenia obowiązku jazdy na światłach mijania
      w dzień przez cały rok. Resort przygotował nowelizację prawa o ruchu drogowym -
      dowiedziało się "Życie Warszawy".
      Dziennik przypomina, że dotąd przepisy nakazywały jazdę na światłach od
      października do końca lutego. Wczoraj "Życie Warszawy" napisało, że część
      specjalistów kwestionuje sens takiego obowiązku.

      Doktor Sławomir Gołębiowski, ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego, na
      podstawie badań uznał, iż wymóg nie poprawia bezpieczeństwa na drogach. Jego
      zdaniem wiąże się za to ze zwiększeniem zużycia paliwa i stratami dla
      środowiska. Analizom doktora Gołębiowskiego i innych ekspertów ministerstwo
      przeciwstawia szacunki Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu. Wynika z
      nich, że wprowadzenie świateł do jazdy dziennej powinno przyczynić się do nawet
      29-procentowego spadku liczby wypadków z udziałem dwóch lub więcej pojazdów.

      Więcej w dzisiejszym "Życiu Warszawy".

      • Gość: ergo Re: światła ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 13:22
        Rząd chce bo to go nic nie kosztuje - płaci społeczeństwo -
        • iberia30 Re: światła ! 04.03.06, 13:27
          no masz racje, jazda na wlaczonych swiatlach kazdego kierowce kosztuje majatek.
          • janu5 Jazda all kierowców na światłach to już majątek 05.03.06, 21:22
            Ziarnko do ziarnka , a zbierze się miarka
            • iberia30 Re: Jazda all kierowców na światłach to już mają 06.03.06, 12:17
              janu5 napisał:

              > Ziarnko do ziarnka , a zbierze się miarka

              no i co w zwiazku a ta gora kasy?
              • janu5 majątek ponad 2 mld zł 06.03.06, 14:58
                Prrosty rachuneczek. Światła w dzień to 0,około 1.5% wieksze spalanie.
                Jeden samochód rocznie przejeżdża przyjmijmy 30000km (jeden przejedzie 200 000
                a drugi tylko 5000). Spalenie duzy tir to ponad 30l /100 a mały 6l/100.
                Przyjmijmu srednio 10l/100 dalej 30000*10l/100 * 4zl/l = 180 zł rocznie na
                jeden pojazd razy kilkanaście milionów pojazdów daje ponad 2 mld zł za samo
                paliwo a jeszcze zwiekszone zuzycie żarówek akumulatorów, reflektorów pasków
                klinowych itp to moż byc razem i ponad 3mld zł. NaprAWDĘ 3 mld zł można lepiej
                wydać na poprawienie bezpieczeństwa kierówców niż na bezmyslne swiecenie jak i
                tak jest wystarczająco jasno.
                • iberia30 oj liczykrupo rozbawiles mnie 06.03.06, 17:52
                  naprawde, rownie dobrze nie powinnam w zimie wlaczac klimy, bo i po co skoro
                  moge wlaczyc ogrzewanie, prawda?W ogole w Polsce klimatyzacja jest zbedna,
                  prawda?Nie ma u nas sakramenckich upalow ani mroznych zim jak na Syberii , wez
                  policz teraz ile bysmy zaoszczedzili nie uzywajac klimatyzacji, zimowek itd.
                  Te Twoje 3 mld, ktore tak skrupulatnie wyliczyles to sa pieniadze wirtualne, no
                  chyba, ze kazdy bedzie wrzucal-rzekomo -zaoszczedzone grosiki do wspolnej puli,
                  tylko po co skoro drogi nie beda przez to lepsze?US swoje wezmie itd, i
                  zostanie wielkie NIC.
                  Skoro tak ciezko szukasz oszczednosci to proponuje zmienic ustawienie alarmu w
                  swoim aucie, bo pewnie jak go wlaczasz to autko mruga migaczami albo swiatlami,
                  zgadlam?
                  Rozbawiaja mnie tacy ludzie jak ty, ktorzy licza ile auto wiecej pali z
                  klimatyzacja, z wlaczonymi swiatlami,ze zimowki to be, ze na tej stacji paliwo
                  jest o 5 groszy tansze itd, stac cie na konia to i na bat, nie stac sie to sie
                  turlaj komunikacja miejska.
                  • janu5 2-3mld to bardzo dużo 07.03.06, 18:20
                    Raczej trudno przekonać kogoś tak upartego i zapatrzonego we wlasne ja i jego
                    podświetlenie jak ty. Klimatyzacja jak na razie nie jest obowiązkowa i rząd(
                    jeszcze ) nie planuje obowiązku uzywania klimatyzacji cały rok., A obowiązek
                    niepotrzebnego uzywania świateł mijania wisi z racji lobbowania przez przemysł
                    i stado nawiedzonych takich jak ty na włosku. Dlatego zasadnym jest szacowanie
                    kosztów. Szacunkowo koszty te są niemałe i jest to poważny argument przeciw.
                    • iberia30 Re: 2-3mld to bardzo dużo 08.03.06, 17:21
                      janu5 napisał:

                      > Raczej trudno przekonać kogoś tak upartego

                      owszem-jak stado oslow .

                      >i zapatrzonego we wlasne ja i jego podświetlenie jak ty.

                      to, ze brak ci argumentow to juz naprawde nie moja wina.


                      >Klimatyzacja jak na razie nie jest obowiązkowa i rząd(
                      > jeszcze ) nie planuje obowiązku uzywania klimatyzacji cały rok., A obowiązek
                      > niepotrzebnego uzywania świateł mijania wisi z racji lobbowania przez
                      przemysł i stado nawiedzonych takich jak ty na włosku. Dlatego zasadnym jest
                      szacowanie kosztów. Szacunkowo koszty te są niemałe i jest to poważny argument
                      przeciw.

                      Ale zrozum, ze sa to pieniadze wirtualne wiec jaki jest sens tychze rzekomych
                      oszczednosci?Jak chcesz te 2-3mld urzeczywistnic?Bo jak na razie samos
                      twierdzenie, ze mozna tyle a tyle zaoszczedzic do niczego nie prowadzi.
                      • janu5 To nie są pieniądze wirtualne. 08.03.06, 20:20
                        > Ale zrozum, ze sa to pieniadze wirtualne wiec jaki jest sens tychze rzekomych
                        > oszczednosci?
                        To nie są żadne wirtualne pieniądze. To są konkretne pieniądze , które kierowcy
                        zostawiają na stacjach benzynowych i w warsztatach samochodowych. Pieniądze za
                        konkretne paliwo , przerobione z konkrtnej ropy konkretnie wydobytej. I to
                        paliwo zostaje przepalone i nawet ktoś konretnie wdycha konkretne spaliny .
                        wIRETUALNY PIENIĄZ TO MASZ JAK CENA twoich akcji na giełdzie rosnie ale dopoki
                        akcji nie sprzedaz to domniemane zyskiz tych urosniętych akcji są wirtualne.
                        ŚWiatła w dzień są zbędne a nawet bardzo szkodliwe. Wprowadzają szum i zamęt
                        świetlny na drogę. Kierowcy gorzej oceniają odległość i szybkość oświetlonych
                        pojazdów. Oświetlanie pojazdów powoduje ,że z natury nieoświetleni piesi są
                        gorzej widoczni, a tych ginie na drogach najwięcej.
                        Jeżeli oświetlisz pojazd w dzień to jak zrekompensujesz spadek widoczności gdy
                        wjedziesz we mgłę.Może własnie dlatego był ten karambol pod Toruniem. POjazdy
                        oświetlone w obszarze dobrej widocznoiśći wjeżdżały we mgłę i zanim wzrok
                        kierowcow przywyczaił się do nowych warunków to już był karambol.
                        • iberia30 Re: To nie są pieniądze wirtualne. 08.03.06, 21:01
                          janu5 napisał:

                          > To nie są żadne wirtualne pieniądze. To są konkretne pieniądze , które
                          kierowcy zostawiają na stacjach benzynowych i w warsztatach samochodowych.
                          Pieniądze za konkretne paliwo , przerobione z konkrtnej ropy konkretnie
                          wydobytej. I to paliwo zostaje przepalone i nawet ktoś konretnie wdycha
                          konkretne spaliny .


                          rownie dobrze aby ograniczyc ilosc spalanego paliwa nalezy zakazac jazdy z
                          wlaczona klimatyzacja-przeciez ona tez zwieksza zuzycie paliwa, prawda?
                          Proponuje do tego zakazu dopisac kolejny:tankowanie tylko i wylacznie
                          konkretnego paliwa na konkretnych stacjach.

                          > wIRETUALNY PIENIĄZ TO MASZ JAK CENA twoich akcji na giełdzie rosnie ale
                          dopoki
                          > akcji nie sprzedaz to domniemane zyskiz tych urosniętych akcji są wirtualne

                          nie zgadzam sie z tym,ale twoje prawo do takiego zdania.

                          > ŚWiatła w dzień są zbędne a nawet bardzo szkodliwe.

                          Skoro tak, zatem niech zostanie wprowadzony zakaz jazdy w dzien na swiatlach.

                          >Wprowadzają szum i zamęt świetlny na drogę. Kierowcy gorzej oceniają
                          odległość i szybkość oświetlonych pojazdów.


                          zauwazylam cos dokladnie odwrotnego.

                          >Oświetlanie pojazdów powoduje ,że z natury nieoświetleni piesi są
                          > gorzej widoczni, a tych ginie na drogach najwięcej.

                          zapomniales dodac poza miastem, na poboczach itd,
                          poza tym w nocy taki pieszy tez nie jest oswietlony i tez jest gorzej widoczny
                          albo wcale i co z tym fantem poczac?

                          > Jeżeli oświetlisz pojazd w dzień to jak zrekompensujesz spadek widoczności gdy
                          > wjedziesz we mgłę.

                          jakos do tej pory nie mialam z tym problemow i mam nadzieje, ze tak juz
                          pozostanie czego i tobie oraz innym kierowcom zycze.

                          >Może własnie dlatego był ten karambol pod Toruniem. POjazdy
                          > oświetlone w obszarze dobrej widocznoiśći wjeżdżały we mgłę i zanim wzrok
                          > kierowcow przywyczaił się do nowych warunków to już był karambol.

                          "nie wiem, nie znam sie zarobiony jestem".
                • gniewko_syn_ryba Re: majątek ponad 2 mld zł 07.03.06, 21:08
                  janu5 napisał:

                  > Prrosty rachuneczek. Światła w dzień to 0,około 1.5% wieksze spalanie.
                  > Jeden samochód rocznie przejeżdża przyjmijmy 30000km (jeden przejedzie 200 000
                  > a drugi tylko 5000). Spalenie duzy tir to ponad 30l /100 a mały 6l/100.
                  > Przyjmijmu srednio 10l/100 dalej 30000*10l/100 * 4zl/l = 180 zł rocznie na
                  > jeden pojazd razy kilkanaście milionów pojazdów daje ponad 2 mld zł za samo
                  > paliwo

                  Z tego wyliczenia wynika, że jak wszyscy zgaszą światła, to samochody nie zużyją
                  ani litra paliwa... ;))) Do szkoły, nauczyć się liczyć ! ;P
                  • janu5 Konkretnie gniewko proszę 08.03.06, 09:44
                    > Z tego wyliczenia wynika, że jak wszyscy zgaszą światła, to samochody nie
                    zużyj
                    > ą
                    > ani litra paliwa... ;))) Do szkoły, nauczyć się liczyć ! ;P
                    Ty gniewko oczywiście jakąś szkołe skończyłeś i jesteś wstanie pokazać jak to
                    niby z moich obliczeń wynika ,że po zgaszeniu świateł zuzycie paliwa spada do
                    zera? Jesteś w stanie czy nie jesteś gniewko?
                    Ja oczywiście mogę się mylić i wszacunkach i w rachunkach ale to spokojnie
                    możemy sobie wyjaśnić.
                    Powiem więcej jest nawet błąd w zapisie przeoczyłem *0.015 ( procenty) ale
                    wynik jest dobry . Powinno być :
                    10l/100km* 30000km/rok *0.015*4zł/l=180zł/rok
                    No a jak ty byś to policzył gniewko.
                    No pokaż gniewko.
                    Umiesz przecież liczyc.
                    Szkołę skończyłeś.
                    a może się myle gniewko.
                    • gniewko_syn_ryba Re: Konkretnie gniewko proszę 08.03.06, 21:30
                      Chodziło mi o to pominięcie procentów właśnie... A swoją drogą, skąd wziąłeś te
                      1,5 % większego zużycia przy światłach ?...
                      • janu5 Re: Konkretnie gniewko proszę 11.03.06, 19:27
                        > Chodziło mi o to pominięcie procentów właśnie...
                        To była zwykła literówka i jakbyś rozumiał moje wyliczenia to sam byś sobie
                        uzupelnił bo wynik był dobry.
                        > A swoją drogą, skąd wziąłeś te
                        > 1,5 % większego zużycia przy światłach ?...
                        Te 1,5% oszacowano w badaniach na hamowni- niedawno donosiło o tym Zycie
                        Warszawy. P.S niektórzy szacują jeszcze więcej do 4% ale to jak się duzo w
                        korkach stoi na niepotrzebnych światłach rzecz jasna.
    • b-beagle Re: światła ! 04.03.06, 13:13
      Idiotyczne badania sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i doswiadczeniem. To tylko
      dowód na to ,że nie we wszystkie badania można wierzyć. Ciekawe czy te badania
      uwzględniły wzrost liczby samochodów na naszych drogach. Szwedzi od 30 lat
      jeżdżą na swiatlach przez cały rok widocznie opieraja się na innych badaniach.
      • Gość: androx Re: światła ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 16:01
        Jesienią i zimą - tak.
        Ale cały rok na światłach ? Kompletny idiotyzm żeby jeździc w lipcu w samo południe na światłach
        • b-beagle Re: światła ! 04.03.06, 16:50
          Gość portalu: androx napisał(a):

          > Jesienią i zimą - tak.
          > Ale cały rok na światłach ? Kompletny idiotyzm żeby jeździc w lipcu w samo
          poł
          > udnie na światłach

          wtedy też jest się lepiej widocznym zwłaszcza w sytuacji "pod słońce"
          • janu5 Na długich to jestem jeszcze lepiej widoczny 13.03.06, 20:52
            więc to żaden argument
            • patent5 Re: Na długich to jestem jeszcze lepiej widoczny 15.03.06, 15:37
              To typowy przykład na myślenie liniowe, wywołane skreśleniem matematyki na maturze.
              • janu5 Re: Na długich to jestem jeszcze lepiej widoczny 16.03.06, 12:25
                widzę ,że zaczołeś korzystać z dobrych wzorców.
      • bolo737 Re: światła ! 04.03.06, 17:56
        b-beagle napisała:

        > Idiotyczne badania sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i doswiadczeniem. To tylko
        > dowód na to ,że nie we wszystkie badania można wierzyć.

        idiotyczna a gołosłowna wypowiedź, sprzeczna z przyzwoitością i minimum
        elegancji. To tylko dowód na to że niektórzy widzą wyłącznie w to co wierzą a
        wierzą w to co (akurat) chcą...
    • janu5 Światła w dzień męczą i zabijają. 05.03.06, 21:39
      Światła w dzień wprowadzają niepotrzebny świetlny szum,niejednokrotnie oślepiają
      i niepotrzebnie męczą. Obniżają poziom czułości oka kierowcy , a to już może
      zabić nieoświetlonych pieszych. wprowadzono je bez koniecznych badań chocby na
      symulatorach .
      • Gość: Jarek Re: Światła w dzień męczą i zabijają. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 22:37
        Jeżeli choć trochę pojmowałbyś fizjologię oka, to zrozumiałbyś, że światła mijania nie mogą oślepiać w ciągu dnia, bo wokół jest jasno. Nie zmieniają też czułości oka, bo nie są na tyle jaśniejsze od otoczenia. Ale do ugruntowania idiotycznej tezy trzeba sięgać po idiotyczne argumenty...
        • janu5 Re: Światła w dzień męczą i zabijają. 06.03.06, 08:59
          >Nie zmieniają też czuł
          > ości oka, bo nie są na tyle jaśniejsze od otoczenia.
          A na tyle to niby na ile?

          Zastanów się przez chwile co to znaczy ,że samochód podświetlony jest lepiej
          widoczny. Znaczy to tyle ,że twój mózg więcej swej mocy przeznacza na śledzenie
          podświetlonych wyróżnionych obiektów, kosztem śledzenia obiektów
          niepodświetlonych. Za wszystko trzeba płacić niestety.
          • etom Re: Światła w dzień męczą i zabijają. 06.03.06, 17:30
            janu5 napisał:

            > ..... twój mózg więcej swej mocy przeznacza na
            > śledzenie podświetlonych wyróżnionych obiektów, kosztem śledzenia obiektów
            > niepodświetlonych

            Nie do konca tak jest,nie w kazdym przypadku.
            Mozg "zwraca" uwage na punkty/obiekty oswietlone nie dlatego ze sa jasne ,ale
            dlatego ze sa skontrastowane z otoczeniem.
            Np. w nocy latwiej zauwazyc jasniejsze punkty w tle ,ale np. na jasnej planszy
            zajmujacej caly duzy obszar widzenia ( np. przy badaniu wzroku ) ciemne punkty
            szybciej zwracaja uwage.
            Generalnie ,latwiej zauwazamy elementy kontrastowe ,co niekoniecznie znaczy ze
            zawsze sa to te jasniejsze.
      • Gość: aaaaa Re: Światła w dzień męczą i zabijają. IP: *.c29.msk.pl 06.03.06, 02:29
        janu5 napisał:

        > Obniżają poziom czułości oka kierowcy , a to już może
        > zabić nieoświetlonych pieszych.

        sfiksowales dokumentnie z tymi pieszymi :-((
        qrna a co z kominiarzami po zejsciu z dachu ??
        • janu5 Re: Światła w dzień męczą i zabijają. 06.03.06, 09:02
          > sfiksowales dokumentnie z tymi pieszymi :-((
          Najwięcej ginie na naszych drogach pieszych.
          > qrna a co z kominiarzami po zejsciu z dachu ??
          A ile ginie kominiarzy po zejściu z dachu??
    • janu5 A dlaczego nie czujniki oświetlenia 05.03.06, 21:53
      Zamiast wprowadzania obowiązku świecenia w godzinach gdy jest to zupełnie
      zbyteczne a wręcz szkodliwe dla bezpieczeństwa wystarczy wprowadzić obowiązek
      instalowania czujników na dachu pojazdu które same rozpoznają zmienne warunki
      oświetlenia , np zmierzch , ciemny las, deszcz itp i włączą / wyłąćzą potrzebne
      / zbędne oświetlenie. Technologia ogólnie dostepna i tania. Wszyscy będą
      zadowoleni i przestaniemy dyskutować na forum.
      • patent5 Re: A dlaczego nie czujniki oświetlenia 05.03.06, 22:26
        A co z mgłą? Jaki czujnik oceni gęstość mgły i wynikającą z tego widoczność?
        Albo, kiedy deszczyk jeszcze pada, a słońce już sobie świeci? Samochody mają się przebijać przez fontanny wody z kałuż - po omacku?
        • janu5 Najwazniejsze to dobrze zdefiniować problem 06.03.06, 08:47
          A rozwiązanie techniczne samo sie znajdzie. Myslę ,że we mgle robi sie
          wytarczająco ciemno ,żeby czujnik zadziałał. Jak wlatujesz samolotem w chmurę
          to wyraznie ściemnia się. Mgła czy chmura z daleka jest biała ,bo odbija
          promienie i dlatego wewnatrz jest ciemno. Po drugie podobnie jak nocne
          ciemności mgła sama wymusza na kierowcy odpowiednią reakcje np właczenie
          światel przeciw mgielnych bo przestaje być cokolwiek widać.
          Drugi przykład deszcz pada słonce świeci jakoś do mnie nie dociera. Jak to
          słonce świeci i to pod odpowiednim katem to widoczność jest dobra chyba.
          Czujnik proponowąłem umieścić na dachu tak ,że oświetlanie z boku przez s lońce
          jest przez czujnik w zasadzie ignorowane.
          Wydaje się ,że nie problemem jest opracowanie jeszcze innych czujników które
          nie tyle będą mierzyć oświetlenie samego siebie co przejrzystość powietrza.
          • iberia30 Re: Najwazniejsze to dobrze zdefiniować problem 06.03.06, 12:20
            no dobrze wiedziec, ze jezdzac we mgle robi sie ciemniej.Wiesz akurat tej zimy
            mialam te watpliwa przyjemnosc jechac kilka razy we mgle ( w ciagu dnia) i
            jakos nie zauwazylam, zeby sie sciemnilo, malo tego przebijajace sie slonce
            nawet troche razilo....
            • kozak-na-koniu Re: Najwazniejsze to dobrze zdefiniować problem 06.03.06, 12:43
              Ja tam jak muszę - to włączam a jak nie muszę - to wyłączam a Wy wszyscy razem
              i każde z osobna możecie mi "skoczyć".:)))
          • patent5 Re: Najwazniejsze to dobrze zdefiniować problem 06.03.06, 18:57
            janu5 napisał:

            > A rozwiązanie techniczne samo sie znajdzie.

            Rozwiązanie techniczne dawno się znalazło, tylko trzeba je upowszechnić. Samochód
            prowadzony przez system GPS, lub jakikolwiek inny, każdy jest lepszy, niż banda niewyżytych downów za kółkiem. Rola kierowcy powinna sprowadzać się do podania punktu docelowego, drogę powinien przebyć upchnięty w bagażniku przyciśnięty kołem zapasowym, żeby przypadkiem nie strzeliłoby mu do głowy wtrącanie się do kierowania. W ten sposób nie narobi głupstw, no i najważniejsze, przestanie śpiewać. Dopóki to się nie ziści, czarno widzę.
            • Gość: poz Re: Najwazniejsze to dobrze zdefiniować problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 21:06
              Właściwie to fotoradary są juz niepotrzebne - bo prędkość , jej przekroczenia i
              mandaty będzie można wysyłać na podstawie GPS.
              pozdr
    • w_r_e_d_n_y wiec o co biega ??????? 06.03.06, 02:11
      " Gołębiowski podpiera się badaniami Norwegów i Amerykanów, które także
      wykazały, że włączenie świateł nie wpływa na liczbę wypadków."

      wiec mozna sobie spokojnie wlaczyc lub.... nie ,zreszta zgodnie z przepisami
      • Gość: PrzemasFZR wasze oszczednosci... IP: *.adsl.easynet.be 07.03.06, 17:28
        A mnie najbardziej smiesza te wasze oszczednosci - toz to jakis ulamek procenta
        benzyny sie marnuje!!
        Ale jak widze jak wiekszosc ludzi jezdzi (czasem nawet ja choc staram sie tego
        nie robic) to kazdy ciagnie obrotami do konca a potem hamuje przed swiatla to
        te wasze smieszne oszczednosci mozna se wsadzic... no i cala reszta bzdur;

        A wiecie ze amerykanscy naukowcy to odkryli .... ech - czego to oni nie odkryli

        A wiecie ze w Fakcie napisali eech czego oni tam nie napisali?

        i nagle dwa takie lub inne media staja sie wyznacznikiem prawdy? doprawdy
        smieszne.

        a jakos nikt nie wpadl na pomysl ze motocykle (miedzy innymi moj) jezdza zawsze
        na swiatlach i to poprawia ich bezpieczenstwo nie zagrazajac bezpieczenswu
        calej reszty? (

        raczej nie pozdrawiam
        • janu5 Nie tylko oszczędności również bezpieczeństwo 07.03.06, 18:12
          > A mnie najbardziej smiesza te wasze oszczednosci - toz to jakis ulamek
          >procenta benzyny sie marnuje!!
          Nie ułamek procenta , a około 2% ( w jeżzie -staniu w korku to może byc nawet
          30%)- tak mówia wyniki badań.
          > a jakos nikt nie wpadl na pomysl ze motocykle (miedzy innymi moj) jezdza
          zawsze
          >
          > na swiatlach i to poprawia ich bezpieczenstwo
          Poprawia ich bezpieczeństwo ale tylko wtedy gdy inni użytkownicy mają wyłączone
          światła bo wtedy są wyróznieni. Jak wszyscy właćzą to tak jak wtym kawale o
          bacach co to obajsię za darmo gówna najedli.
          W dzień światła są niepotrzebne, zagrażają bezpieczeństwu pieszych powodują
          szybsze zmęczenie u wszystkich uzytkowników drogi.
          • Gość: Rafał Re: Nie tylko oszczędności również bezpieczeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 20:36
            Napisałeś w tym wątku 12 idiotycznych postów, dowodząc z jakim trudem przychodzi Ci logiczne myślenie. 30% więcej paliwa??? Skąd??? Ze świateł??? To jadąc z włączonym radiem i wycieraczkami w korku zużywam dwa razy tyle paliwa?
            Przeciętny silnik na niskich obrotach ma moc co najmniej 10kW. To jest 10000W. Światła (dwie żarówki) mają łącznie około 100W. To jest 1% mocy silnika. I co, podnosząc zapotrzebowanie na moc o 1% zwiększam zapotrzebowanie na paliwo o 30%? Myślenie nie boli.
            • janu5 Re: Nie tylko oszczędności również bezpieczeństwo 08.03.06, 09:23
              > Napisałeś w tym wątku 12 idiotycznych postów.
              Czy idiotycznych to wypadałoby jednak uzasadnić, ale rozumiem ,ze masz poważne
              kłopoty z ich zrozumieniem.
              > Przeciętny silnik na niskich obrotach ma moc co najmniej 10kW
              Mówimy o sytuacji kiedy samochód stoi np w korku. Jeżeli ma wyłaczone światła
              to jego silnik nie wykonuje już żadnej uzytecznej pracy i jego moc uzyteczna
              jest równa zeru. Jak włączymy światła stojąc to cała uzyteczna moc jest
              formalnie zuzywana na świecenie. Sprawność silnika jest wtedy niewielka ale
              formalnie jest wszystko O.K. Natomiast innym zagadnieniem jest oszacowanie o
              ile więcej paliwa zuzyje silnik stojącego samochodu jeżeli dodatkowo będziemy
              tym silnikiem napędzać światła mijania ( 6 żarówek nie dwie). Czy jest to aż o
              30% więcej?? tu możemy dyskutować ale napewno nie 1% więćej jak ty to napisąłeś.
          • patent5 Re: Nie tylko oszczędności również bezpieczeństwo 07.03.06, 21:38
            Aaaaaa więc jakmś cudem włączenie świateł przez motocyklistów POPRAWIA ich bezpieczeństwo! I jakimś cudem ich światła nie przyciągają uwagi wszystkich pozostałych uczestników ruchu w takim stopniu, że ci świata (i tych nieszczęsnych pieszych) poza nimi nie widzą! Co do tej dekoncentracji; naukowcy twierdzą, że ma ona wymiar raczej psychologiczny, niz fizjologiczny. Wg. mnie, to nieco oględniejsze określenie histerii. Przypadłości przypisywanej niegdyś wyłącznie przekwitającym niewiastom. Bo "histera", oznacza macicę.

            Co do "gigantycznych kosztów operacji" - nasi są w Iraku, więc nie ma strachu.
            Mówiąc poważnie, producenci są w stanie wyposażyć fabrycznie każdy samochód w oszczędne źródło światła do jazdy w dzień, tylko trzeba ich do tego zmusić/zachęcić. Podobnie - mogliby wyposażyć samochody w automatyczny system gaśniczy, tylko im się nie chce. Dlatego co i raz fajczy się jakiś rzęch, nierzadko z zawartością, ale bardzo często puściutki - na postoju. Zamiast tego wolą cwaniczki tak montować klosze, że do wymiany żarówki trzeba rozbierać silnik.
            Skoro konsumentom to nie przeszkadza...
            • janu5 Ile razy trzeba to samo tłumaczyć?? 08.03.06, 09:34
              > Aaaaaa więc jakmś cudem włączenie świateł przez motocyklistów POPRAWIA ich bez
              > pieczeństwo! I jakimś cudem ich światła nie przyciągają uwagi wszystkich
              pozost
              > ałych uczestników ruchu w takim stopniu, że ci świata (i tych nieszczęsnych
              pie
              > szych) poza nimi nie widzą!

              Włączenie świateł u motocyklistów poprawi ich bezpieczeństwo tylko wtedy , gdy
              będą oni jedynymi podświetlonymi pojazdami na drodze. Kiedyś ustawodawca
              uznał ,że nalezy z tłumu pojazdów wyróznić światłami karetki pogotowia i
              motocyklistów bo są nietypowi i mogą zachowywa/c się nietypowo. Oczywiście
              światła motocyklistów też absorbują uwagę innych uzytkowników ale spójrz na
              skalę problemu. Motocyklistów jest duzo duzo mniej niz samochodow i dodatkowo
              każdy ma tylko jedno światło a nie dwa. Szum świetlny produkowany przez
              motocykle to nic w porównaniu z tym świetlnym kociokwikiem fundowanym nam prze
              egocentrycznych egoistycznych podświetlonych w dzień kierowców.
              • patent5 Re: Ile razy trzeba to samo tłumaczyć?? 08.03.06, 21:50
                motocyklistów bo są nietypowi i mogą zachowywa/c się nietypowo.

                +++
                Niby na czym ma polegać nietypowe zachowanie sie motocyklistów?
                • janu5 Re: Ile razy trzeba to samo tłumaczyć?? 10.03.06, 22:03
                  > Niby na czym ma polegać nietypowe zachowanie sie motocyklistów?
                  Motocyklista z natury jest bardziej ruchliwy . Ma większe mozliwości jazdy
                  dynamicznej i moz.liwość wciskania się na 3 nawet na wąskiej drodze.
                  • patent5 Re: Ile razy trzeba to samo tłumaczyć?? 10.03.06, 22:34
                    Masz chyba na myśli nie tyle motocyklistę, co sznapskiego wychylistę.
                    Opis typowych symptomów od biedy by się zgadzał. Rodzaj pojazdu jest własciwie obojetny, może być nawet walec drogowy. Z kogutem.
                    • janu5 Re: Ile razy trzeba to samo tłumaczyć?? 11.03.06, 19:24
                      > obojetny, może być nawet walec drogowy. Z kogutem.
                      Widze ,ze ten kogut spać ci nie daje. Czyżby jakieś kompleksy.
                      A wracając do motocyklistów to takie są fakty. Ustawodawca uznał,że oni i
                      karetki pogotowia mają być wyróżnieni. Ale jak teraz większość gamoni jeżzi na
                      światłach w dzień to z wyróznienia nici tzn karetki mogą wystawić koguta a
                      motocykliści może niech lepiej koguta nie wystawiają.
                      • zgryzliwy1 Re: Ile razy trzeba to samo tłumaczyć?? 12.03.06, 02:17
                        janu5 napisał:

                        > A wracając do motocyklistów to takie są fakty. Ustawodawca uznał,że oni i
                        > karetki pogotowia mają być wyróżnieni. Ale jak teraz większość gamoni jeżzi na
                        > światłach w dzień to z wyróznienia nici tzn karetki mogą wystawić koguta a
                        > motocykliści może niech lepiej koguta nie wystawiają.

                        pisz sobie jeszcze ,pisz bo niedlugo nie bedziesz juz mogl sie powolywac
                        na "ustawodawce"
                        w wiekszosci europejskich krajow trzeba juz teraz swiecic w dzien a
                        Niemcy,Austria a nawet USA przygotowuja sie do wprowadzenia tego
                        przepisu ,zreszta ma obowiazywac w calej UE.
                        szukaj nowego tematu ,bo niedlugo i nie bedziesz mial o co miauczec :-((
                        • bolo737 Re: buhahaha 12.03.06, 09:32
                          zgryzliwy1 nakłamał:

                          > w wiekszosci europejskich krajow trzeba juz teraz swiecic w dzien

                          o tej "większości" jest tu:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=22155582&a=22155582

                          > a Niemcy,Austria a nawet USA przygotowuja sie do wprowadzenia tego
                          > przepisu ,zreszta ma obowiazywac w calej UE.
                          > szukaj nowego tematu ,bo niedlugo i nie bedziesz mial o co miauczec :-((

                          pożyjemy, zobaczymy...


                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=22155582&a=22155582
                          • w_r_e_d_n_y Re: buhahaha 12.03.06, 16:06
                            bolo737 napisał:

                            > > w wiekszosci europejskich krajow trzeba juz teraz swiecic w dzien
                            >
                            > o tej "większości" jest tu:
                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=22155582&a=22155582

                            > Tu mamy państw 25, nakaz obowiązuje w 6-ciu z nich
                            > (Dania, Estonia, Łotwa, Szwecja, Słowenia, Słowacja). Razem jakieś 25 mln. "

                            łzesz ,albo malo wiesz

                            (24h):
                            Austria (od 11.2005)
                            Chorwacja
                            Finlandia
                            Islandia
                            Macedonia
                            Norwegia
                            a w Słowenii tylko w terenie niezabudowanym przez cały rok przez 24h

                            > W kolejnych 6-ciu państwach UE jest nakaz okresowo lub poza miastem
                            > (Finlandia, Wochy, Węgry, Czechy, RP, Litwa) "

                            Finlandia tez przez 24h

                            > Niemiecki ADAC jest PRZECIWNY nakazowi świateł
                            > za dnia z powodu dodatkowego zagrożenia dla pieszych, rowerzystów i
                            > motocyklistów.

                            Od 01.10.2005 zaleca się używanie w terenie niezabudowanym świateł mijania
                            przez cały rok przez 24h

                            > We Francji ktoś bąknął o nakazie świateł ale z powodu licznych protestów
                            > uznano pomysł za kiepski…

                            We Francjii zaleca się używanie świateł mijania przez cały rok przez 24h.

                            www.pzmtravel.com.pl/index.php?id_strony=1122

                            > Generalnie w Europie NIE ma makazu świateł za dnia w jakiejkolwiek formie.
                            > Generalnie w Europie NIE jeździ się na światłach

                            bredzisz :-((
                            tak samo dobrze mozna powiedziec ,ze w Europie jest "generalnie" taki nakaz
                            a Europa myli ci sie z UE - a ta juz przymierza sie do tego

                            > Generalnie Europa śmieje się z takich pomysłów.

                            bredzenia ciag dalszy - bolo737 to nie Europa

                            > Zdarzają się lokalne mody i nawiedzeni.

                            patrz bolo737
                            • w_r_e_d_n_y poprawka 12.03.06, 16:09
                              w_r_e_d_n_y napisał:

                              oczywiscie te kraje ponizej trzeba doliczycdo tych ktore podales

                              24h):
                              Austria (od 11.2005)
                              Chorwacja
                              Finlandia
                              Islandia
                              Macedonia
                              Norwegia
                              • bolo737 Re: poprawka b_r_e_d_n_e_g_o 12.03.06, 17:47
                                b_r_e_d_n_y wybełkotał:

                                > oczywiscie te kraje ponizej trzeba doliczycdo tych ktore podaleś
                                > 24h):
                                > Austria (od 11.2005)
                                > Chorwacja
                                > Finlandia
                                > Islandia
                                > Macedonia
                                > Norwegia

                                oczywiście nie, gdyż albo je doliczyłem albo nie o nich pisałem (pisałem o
                                czlonkach UE):

                                Austria (od 11.2005) - w czasie gdy pisałem post (03.2005) nie było nakazu
                                świateł w Austrii
                                Chorwacja - nie jest członkiem UE (pisałem o członkach UE)
                                Finlandia (uwzględniłem w moim tekście, przeczytaj ,może...)
                                Islandia - nie jest członkiem UE
                                Macedonia - nie jest członkiem UE
                                Norwegia - nie jest członkiem UE

                                Widzisz - wydaje ci się że łapiesz mnie na łgarstwie, a - oszołomiony idee-fix -
                                tylko popierdujesz.

                                No to nara
                            • bolo737 Re: szczekasz, szczekasz, a po co ? 12.03.06, 17:35
                              zgryzliwy1 bezczelnie skłamał:

                              > w wiekszosci europejskich krajow trzeba juz teraz swiecic w dzien

                              na co bolo737 zwrócił uwagę jaka jest to "większość":
                              > o tej "większości" jest tu:
                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=22155582&a=22155582

                              b_r_e_d_n_y zacytował mój fragment tekstu z linku powyżej (zapomniał oczywiście
                              dodać że mowa o 25 cżłonkach UE - na wypadek gdyby ktoś "europejskości" np.
                              Mołdawii odmawiał):

                              > Tu mamy państw 25, nakaz obowiązuje w 6-ciu z nich
                              > (Dania, Estonia, Łotwa, Szwecja, Słowenia, Słowacja). Razem jakieś 25 mln
                              > "

                              Na co b_r_e_d_n_y insynuuje:

                              > łzesz ,albo malo wiesz

                              > (24h):
                              > Austria (od 11.2005)
                              > Chorwacja
                              > Finlandia
                              > Islandia
                              > Macedonia
                              > Norwegia
                              > a w Słowenii tylko w terenie niezabudowanym przez cały rok przez 24h

                              czyżby ? :

                              Austria (od 11.2005) - w momencie gdy pisałem post (03/2005) nie było nakazu
                              Chorwacja - nie jest członkiem UE
                              Finlandia - piszę o tym kraju w zdaniu które cytujesz dalej
                              Islandia - nie jest członkiem UE
                              Macedonia - nie jest członkiem UE
                              Norwegia - nie jest członkiem UE
                              a w Słowenii (...) - o Słowenii piszę ćwoku wyżej, o co ci chodzi - zaliczyłem
                              ten kraj w poczet "oświeconych" przecież...

                              nie wiem po co b_r_e_d_n_y cytuje dalsze zdanie z mojego postu :

                              > > W kolejnych 6-ciu państwach UE jest nakaz okresowo lub poza miastem
                              > > (Finlandia, Wochy, Węgry, Czechy, RP, Litwa) "


                              Choć byś nie wiem jak szczekał po całym forum to faktów nie zmienisz: w Europie
                              generalnie NIE jeździ się na światłach w dzień.

                              no to nara
    • Gość: gość Tematy sezonowe IP: *.aster.pl 08.03.06, 13:47
      Teraz są dyskusje o światłach, przed zimą o oponach zimowych- ciekawe co będzie
      w lato
      • patent5 Re: Tematy sezonowe 08.03.06, 21:52
        O klimatyzacji.
    • Gość: gość Re: światła ! IP: *.aster.pl 09.03.06, 13:56
      Ja włączam swiatła rano jak jadę do pracy bo pełno jest głupków którzy myślą że
      jak włączy światła to już nie musi skrobać i czyścić szyb, jedzie taki cymbał
      nic nie widząc ale światła ma włączone.
      • Gość: bartek Re: światła ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 08:41
        Ja tez jezdze na światłach cały czas, nierozumie tych ktorzy je gaszą, kiedy
        juz mozna jezdzic bez swiatel - bo chca oszczedzic na żaróweczkach ...
        smieszne, jezdzi sie samochodem a oszczedzaja na zarówkach pare zlotych...Teraz
        wlasnie widac kto taki jest...

        ciekawe na czym mozna jeszcze zaoszczedzic jezdząc samochdem ;)
        • Gość: gość Re: światła ! IP: *.aster.pl 12.03.06, 10:17
          W ciągu dnia wyłączam bo szyby już im słońce "wyczyściło" a oszczędności mam w
          d.....- stać mnie na samochód to i na paliwo.
    • zlakobieta A propos czujnika na dachu ! 14.03.06, 23:49
      Obawiam się Janu5, że koszt tego czujnika mógłby przewyższyć magiczną wartość
      Twojej rocznej oszczędności na paliwie. Ba, mógłby nawet przekroczyć wartość
      Twojego malucha :O
      Co wtedy?! Czy Twoje oko będzie w stanie zareagować prawidłowo osłabione szumem
      świetlnym?
      • janu5 Re: A propos malucha w garażu 15.03.06, 20:42
        > Obawiam się Janu5, że koszt tego czujnika mógłby przewyższyć magiczną wartość
        > Twojej rocznej oszczędności na paliwie
        Zapewniam cię ,że to jest tanie jak chiński zegarek.
        >Ba, mógłby nawet przekroczyć wartość
        > Twojego malucha :O
        No tak jak to Freud wykazał wam kobietom nieodłaćznie towarzyszy zadrość o
        meskiego "malucha". Ale zanim się umówimy na wycenianie mojego malucha weż pod
        uwagę ,że ja lubię z wyłączonymi lub przyćminymi światłami , a ty cały rok
        musiśz dawać full reflektor więc pewnie z tego nici.
        • zlakobieta Re: A propos malucha w garażu 15.03.06, 22:49
          No z TEGO to niewątpliwie nici :P
          W dodatku ja lubię z włączonymi światłami, bo tak kota w worku, to nie bardzo.
          Jeszcze by sie okazal nie daj Bóg maluchem...
          :D
    • Gość: kierowcowa Re: światła ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 16:23
      Tak z ciekawości sobie wypuściłam tego Gołębiowskiego w wyszukiwarkę.
      NIC - ANI JEDNEJ publikacji naukowej.
      Ani jednej informacji, gdzie robił doktorat i pracował naukowo.
      W dobie powszechności internetu jest to szalenie dziwne.

      Dla porównania, wrzuciłam kilka znanych mi nazwisk świeżo upieczonych
      doktorantów - pokazały się publikacje, CV.

      Jakim cudem AUTORYTET jest tak skryty ;)

      Jeśli ktoś ma link albo inne namiary (data, tytuł ) do tego dzieła to proszę
      podać, a nie epatować wiadomościami z drugiej albo trzeciej ręki.

      • janu5 Nie tylko Gołębiowski 15.03.06, 20:47
        Niestety Gołębiowskiego z wykresami mam tylko ksero z Rzepy. Natomiast zajrzyj
        sobie tu www.lightsout.org/studies.html wiele opracowań oficjalnych ale
        po angielsku.
        • Gość: kierowcowa Re: Nie tylko Gołębiowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 08:37
          www.lightsout.org/docs/30yrs.pdf
          Akurat tu zaglądnęłam.
          Pomijając fakt,że strona ma na celu udowodnienie,że światła dzienne nie
          poprawiają bezpieczeństwa, dalej znalazłam ogólniki. Żadnych konkretnych
          danych, szczegółowego opisu użytych metod.
          Np. był tam argument "za światłami" - w Finlandii spadła ilość wypadków z
          udziałem zwierząt.
          Bez szczegółowego sprawdzenia jak w tym czasie zmieniła się np populacja łosi i
          renów oraz jak zmienił się stan zabezpieczenia tamtejszych dróg przed
          wtargnięciem zwierząt i intensywność korzystania z sieci komunikacyjnej w
          tamtym rejonie, nie odważyła bym się podać takiego argumentu jako dowodu na
          słuszność mojego poglądu.
          Dla mnie argumentem będzie analiza o ile spadła czy nie spadła wypadkowość po
          wyeliminowaniu takich czynników jak rozbudowa bezpieczniejszych dróg lub ich
          zużycie (czyli analizę trzeba by przeprowadzić na drogach których stan nie
          uległ ani pogorszeniu ani poprawie), o ile wzrosła intensywność ruchu, ilość
          kierowców z małym doświadczeniem itd.
          Jeśli potrafisz przedstawić tak wyczerpującą analizę, zamiast "autorytet X
          ocenił", to być może dam się przekonać.

    • iberia30 Re: światła ! 16.03.06, 12:44
      www.autofirmowe.mojeauto.pl/cms/?id=2464&_libsetp=2&_libsetid=9
      • janu5 To lobbing producenta oświetlenia Hella 16.03.06, 21:06
        Zastanów się gdyby te wyniki nie były trefne to już cały świat jeżziłby na
        światłach . Nad czym się ci Niemcy 16 lat zastanawiają skoro o 25% mozna
        zmniejszyć wypadkowość???
        Artykuł wyjątkowo tendencyjny nierzetelny i lobbujący za wprowadzeniem
        dziennych świateł ito wzasadzie wszystko.
        "Wyniki analiz potwierdzają także dane jednego z największych producentów
        reflektorów samochodowych - firmy Hella. Według tych danych, włączone światła w
        ciągu dnia to 25% mniej śmiertelnych wypadków. Hella powołuje się na specjalny
        test polowy przeprowadzony w latach 90. w Niemczech, w Dolnej Saksonii. W teście
        wzięło udział 20 obwodów administracyjnych. Kampania pod hasłem „Włącz światła w
        dzień” zachęcała kierowców do jazdy z włączonymi światłami. Wynik: o ponad 25%
        mniej ofiar śmiertelnych."

        Wogóle nie jest napisane co badano i jak badano. Podaje się jedynie słuszny
        wynki niejasno sformułowany. Typowy lobbing. W Niemczech nigdy nie było
        obowiązku jazdy na światłach w dzień bo to bzdura.
        Ja znam badania kanadyjskie o podobnym wyniku. Dowcip polegąŁ TAM NA TYM ,że
        badano ilość kolizji samochodów , oświetlonych i nieoświetlonych poruszających
        się w jednej prowincji. Wyszło oczywiście ,że kolizji z samochodami oświetlonymi
        jest mniej niz z nieoświetlonymi. Tylko jak juz wielokrotnie uzasadniałem z tego
        nie wynika ,że jak juz wszyscy się oświetlą to będzie mniej kolizji niż jak nikt
        niebyłby oświetlony w dzień. prawda jest taka ,że ani w Szwecji , ani w POlsce
        zimą ani w innym kraju nie wykazano ,że po wprowadzeniu obowiązku świecenia całą
        dobę w okresie zimowym lub całorocznym nastapił trwały istotny wzrost
        bezpieczeństwa. Rózne firmy oświetleniowe i samochodowe ciągle lobbują za takimi
        rozwiązaniami ale to bzdura i tyle.
        Poczytaj o wynikach badań tu :
        www.lightsout.org/ w dziale study (po angielsku).
        A po polsku troszeczkę jest tu :
        www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=310&Itemid=51
        Pod rozwagę .
        • iberia30 Re: To lobbing producenta oświetlenia Hella 17.03.06, 07:42
          janu5 napisał:
          Poczytaj o wynikach badań tu :
          > www.lightsout.org/ w dziale study (po angielsku).


          to juz bylo

          > A po polsku troszeczkę jest tu :
          > www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=310&Itemid=51
          > Pod rozwagę .

          naucz sie wklejac linki.
    • Gość: kolowr generalnie, to trzeba jeszcze pewne warunki przyja IP: *.os1.kn.pl 17.03.06, 21:16
      bo po pierwsze:
      - nikt nikogo nie będzie oślepiał, jeśli będzie miał wyregulowane odpowiednio
      światła, a nie przegląd wbijał na zasadzie "panie staszku, podbij mi pan te
      dowodziki". Ja reguluję regularnie co 3 miesiące.

      po drugie:
      - ponieważ wielu kierowców ma tendencję "zapominania" (choć ja bym nazwał to
      bezmózgowym podejściem do kwestii poruszania się po drogach) właczania swiateł w
      złych warunkach (mrok, śnieg, deszcz, mgła i wiele innych) mimo ewidentnego nakazu
      byłem przerażony wczoraj widząc w okolicach bielska białej full aut przy
      padającym śniegu dość mocno przesłaniajacycm widok bez świateł, a w środku
      prezważnie KOBITY !!!!

      po trzecie:
      - coraz więcej kierowców śmiga ostro i dynamicznie, nierzadko latając 160 kmh po
      zwykłych drogach (mi to np. nie sprawia zadnej różnicy), zatem mają mniej czasu
      na reakcję na zaistniałe sytuacje drogowe, a takze o wiele szybciej zbliżają się
      do inych, więc np. jakiś dziadek spojrzy w lewo (nic), spojrzy w prawo (nic),
      hyc na drogę (a tu myk myk, i się pojawia pędziwiatr)

      po czwarte:
      - wielu kierowców nie korzysta z lusterek podczas zmiany pasa, więc jest większe
      prawdopodobieństwo, ze katem oka zobaczy błyski w lusterku i być może raczy
      obejrzec, czy coś za nim się nei zbliża po lewym pasie dla przykładu

      po piąte:
      - w mieście, gdzie jest duży ruch na drogach, wiele aut, ludzi i wogóel
      zamieszanie na drodze, łatiej dostrzec oswietlone auta i ocenić warunki

      po szóśte:
      - podobna sytuacja na szybkich trasach(np "1", gdzie jest wiele skrzyrzowań z
      drogą szybkiego ruchu i właćzający z daleka może dostrzec swobodnie autko, także
      między barierkami, krzakami itp.

      po siódme:
      - na dwupasmowych drogach często jak jest deszcz lub mokro i auta wzbijają
      tumany wody, to np. taki kierowca tira patrząc w lusterko guzik widzi i
      wyprzedza, a tak jak się z tyłu szybko zbliża auto na światłach, to widać je
      przez tą wodną mgłę

      po ósme:
      - wielu pieszych ładuje się pod koła chcąc przejść przez jezdnie, bo nie widzą
      za dobrze, nie przyglądają się wytężając wzrok, a tak widzą zbliżające się auto
      bezbłędnie (podobnie inni kierowcy np. właćzający się do ruchu)

      po dziewiąte:
      - sprawa poprawia bezpieczeńśtwo, bo lepiej się czuję, nie stresuję się i nie
      wytężam wzroku, chcąc np. wyprzedzac, czy właćzac się do ruchu, bo doskonale
      widać oświetlone auta, nawet jeśłi ich barwa zlewa się z kolorem drogi czy tła
      drzew, plotów i inych, zatem jestem bardziej wyluzowany prowadzac ;)

      po dziesiąte:
      - na wypadek komentarzy odsyłam do pkt.1 !!!!
      • janu5 Badania nie potwierdzają zwiększenia bezpieczeństw 19.03.06, 20:21
        przy pomocy świateł.
        Odnosząc się do twoich punktów.
        1. Apelować o ustawienie świateł to se możesz, a rzeczywistośc to według mnie
        ponad połowa oślepia.
        2. To "super" argument ale nawiasem mówiąc minister Syryjczyk uzywał go w Sejmie
        przy dyskusji na temat świateł. Mówił ,że on wie ,że w dzień to jakoś tak głupio
        na światłach jeździć ale o zmroku jest taka dziwna sytuacja,,że jedni jeżdzą już
        na zapalonych a inni jeszcze nie i to jest szalenie niebezpieczne dlatego ,żeby
        podnieść bezpieczeństwo w godzinie zmroku wszyscy już w południe muszą jeździć
        na światłach. Jakoś posłowie nie posłuchali "mądrych" rad ministra. A tobie
        radzę chodzić spać w butach , żebyś nie zapomniał ich załozyź jak rano pójdziesz
        do pracy.
        3. No to jest jakaś myśl wyróżnić tych co jadą bardzo szybko np ponad dozwolone
        u nas 130km/h automatycznie zapalają im się światła . Takie świecenie niosłoby
        ze sobą jakąś uzyteczną informację.
        4. kierowca przy rozpoczęciu manewru wyprzedzania jest obowiązany upewnić się co
        się dzieje na jego tyłach.
        5. SDtrzeliłeś jak kulą w płot.Wyjaśnij mi dlaczego niektóre państwa rozważźają
        jedynie wersję światła w dzień tylko poza obszarem zabudowanym?
        6. Zdrowy człowiek nie ma kłopotów z rozpoznaniem samochodu z odległości 3000m w
        warunkach dobrego widzenia. Oczywiście jak paru idiotów zapali światła w swych
        samochodach to analiza pola widzenia staje się utrudniona. W skarajnych
        przypadkach obiektów nieoświetlonych już nie widzisz, a piesi nie mają świateł.
        7. Siódme jest już wprzepisach - zła widoczność
        8 > po ósme:
        > - wielu pieszych ładuje się pod koła chcąc przejść przez jezdnie, bo nie widzą
        > za dobrze, nie przyglądają się wytężając wzrok, a tak widzą zbliżające się auto
        Piesi nie giną przy przypadkowych przejściach przez jezdnie najczęśćiej.
        Najwięćej jest potrąceń pieszych idących poboczem lub na przejściach dla
        pieszych , gdzie przecież pieszy ma pierwszeństwo. Pieszy jak widzi samochód to
        mysli ,że kierowca też go widzi, a jak piesi stają się nieoświetlonymi obiektami
        wśród oświetlonych samochodów to niestety wypadki śmiertelne z udziałem pieszych
        wzrastają
        9.> po dziewiąte:
        > - sprawa poprawia bezpieczeńśtwo, bo lepiej się czuję, nie stresuję się i nie
        > wytężam wzroku, chcąc np. wyprzedzac, czy właćzac się do ruchu, bo doskonale
        > widać oświetlone auta, nawet jeśłi ich barwa zlewa się z kolorem drogi czy tła
        > drzew, plotów i inych, zatem jestem bardziej wyluzowany prowadzac
        Nie wytężąsz wzroku? czyli spada ci czułość oka i szansa na trafienie
        nieoświetlonego pieszego warasta.
        Niestety większość zapalających światła w dzień to samolubne bufony o niskiej
        świadomości ekologicznej i nieczuła na bezpieczeństwo innych a zwłaszcza pieszych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka