Dodaj do ulubionych

Jaka szansa że złapią ?

IP: *.aster.pl 24.08.06, 09:43
Nie jestem osobą pijącą nałogowo ale od ponad miesiąca cały czas mam jakieś
imprezy a zapowiada się następny. No i zacząłem jeździć po pijaku. Najgorszy
był pierwszy raz, miałem pietra- prawie że wytrzeźwiałem, ale teraz spoko.
Przedwczoraj wracając z imprezy i przejeżdżałem obok miśków, jechałem jakieś
80 na godz- jest tam ograniczenie do 70 km/h, wiem boto moje okolice. Jak
doszedłem do siebie to wydumałem że jak będę jeździł miejwięcej tyle co na
znakach to prawdopodobieństwo że mnie zatrzymają jest równe zeru.. Jak stoją
z suszarą to sprawdzają przeciż tylko szybkość. Dlatego mam pytanie czy miśki
z suszarką zatrzymali was z innego powodu
Obserwuj wątek
    • Gość: Anty-Troll TROLL-om stop!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 09:56
      Precz z trollem!
    • Gość: BBB Re: Jaka szansa że złapią ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 10:06
      Lepiej pomyśl co się stanie jak cię jednak złapią. Po pierwsze popełniłeś
      przestępstwo i będziesz miał wyrok sądowy na karku (i w papierach), po drugie
      dotkliwa kara finasowa (parę tysiączków), po trzecie obowiązk prac społecznych
      zazwyczaj po 100-kilkadziesiąt godzin gdzieś w okolicy gdzie mieszkasz, po
      czwarte, jeśli po pijaku spowodujesz wypadek i będą jakieś straty materialne lub
      osobowe, będziesz musiał oddać twojemu ubezpieczycielowi odszkodowanie, które
      wypłacił poszkodowanym (to mogą być bardzo duże kwoty - fajnie nie?), po piąte
      wytyczne Ziobry, żeby na czas postępowania zabezpieczać narzędzie przestępstwa,
      czyli auto na parkingu policyjnym, po szóste jeśli będziesz bardzo pijany, to
      mogą tobie postawić zarzut spowodowania zagrożenia katastrofą lądową (dwa
      przypadki w Polsce postawienia takiego zarzutu w ostatnich tygodniach)za co
      grozi do 12 lat.
    • piort Re: Jaka szansa że złapią ? 25.08.06, 09:28
      Ja osobiście jestem pijany po jednym piwie i nie jstem w stanie nawet dojść do
      samochodu, ale znam ludzi którzy po niewielkiej ilości alkoholu są sprawniejsi
      niż absolutnie trzeźwi. Jeżeli Ty do nich należysz to jedź jak jadą inni! Ani
      szybciej ani wolniej, tylko dokładnie tak jak poprzedzające Cię samochody. A
      określenie "po pijaku" zależy od tego co posłowie, podpuszczeni przez prawników
      i policjantów, uchwalą. Od jutra to może być 0 promille i wtedy wszystkie
      wypadki będą spowodowane przez pijanych kierowców, bo norma fizjologiczna jest
      wyższa. Za to jak wspaniale wzrośnie wykrywalność przestępstw, każdy zatrzymany
      do kontroli kierowca będzie przestępcą.
      • Gość: CCC Re: Jaka szansa że złapią ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 09:57
        > Ja osobiście jestem pijany po jednym piwie i nie jstem w stanie nawet dojść do
        > samochodu, ale znam ludzi którzy po niewielkiej ilości alkoholu są sprawniejsi
        > niż absolutnie trzeźwi. Jeżeli Ty do nich należysz to jedź jak jadą inni! Ani
        > szybciej ani wolniej, tylko dokładnie tak jak poprzedzające Cię samochody. A
        > określenie "po pijaku" zależy od tego co posłowie, podpuszczeni przez prawników
        >
        > i policjantów, uchwalą. Od jutra to może być 0 promille i wtedy wszystkie
        > wypadki będą spowodowane przez pijanych kierowców, bo norma fizjologiczna jest
        > wyższa. Za to jak wspaniale wzrośnie wykrywalność przestępstw, każdy zatrzymany
        >
        > do kontroli kierowca będzie przestępcą.

        Nieprawda, że są sprwniejsi - jednym z pierwszych obiawów przy małej ilości
        wypietgo alkoholu (0,3-0,5 promila) jest euforia i obniżenie poczucia
        krytycyzmu. Im się po prostu wydaje, że są sprawniejsi, bo nie są w stanie
        prawidłowo ocenić swojego stanu. Przy 0,5-0,7 promila następuje obniżenie
        samokontroli, która prowadzi do fałszywej oceny sytucji na drodze (z czego
        oczywiście delikwent nie zdaje sobie sprawy i uważa, że jedzie tak jak inni).

        Dodam jeszcze, że zgodnie z prawem 0,3 do 0,5 promila to stan po spożyciu
        alkoholu, a powyżej 0,5 to już stan upojenia alkoholwego (oczywiście za to są
        wyższe kary).

        Przy okaji warto wiedzieć, że godzinę po wypiciu dwóch piw ma się we krwi ok.
        0,5 promila (to zależy też od wagi ciała, czyli można mieć trochę mnie lub
        więcej, ale w razie kontroli już jest się w głebokim g..nie, nie wspominając już
        o udziale w stłuczce lub wypadku...)
    • Gość: AAA Re: Jaka szansa że złapią ? IP: *.aster.pl 25.08.06, 15:23
      Serdeczne dzięki za wykłady o tym co ze mna zrobią i o działaniu promili, ale
      pytałem się czy zatrzymywali Was z innego powodu niż przekroczenie szybkości.
      • kierowfca Re: Jaka szansa że złapią ? 26.08.06, 14:18
        Nie raz nie dwa, szczególnie wieczorem czy w nocy, kiedy jest mniej samochodów,
        gdy widzą jakiś samotny samochodzik to prewencja często zatrzymuje, żeby tylko
        nabić statystyke (dzięki temu zatrzymują sporo osób po jednym dwóch piwach,
        którzy jadą normalnie ale wpadli przypadkowo), że coś robili i wtedy zawsze
        dmucha sie w alkomat :)
        Nie napisałem tego, żebyś przestał jeździć po pijaku, tylko dlatego że często
        tak jest, do tego można doliczyć nieseryjny wygląd samochodu, chyba że tylko
        mnie za to zatrzymują kilka razy w miesiącu...
    • sylwia.pg Pogięło Cię? 25.08.06, 16:04
      poczytaj sobie
      www.stopwariatom.pl/forum/zero_tolerancji_dla_wykroczen_/odp:pijani_kierowcy:1534/limit/6/limitstart/30/czytaj/
      masz ochote mieć kogoś na sumieniu? chcesz żeby ktos przez Ciebie zgniął, bo
      żałujsz na taksówkę do domu?
      jesteś takim sknerą, czy masz tak mało zwojów w głowie?
    • agaga2 debilu lecz się 25.08.06, 17:49
      ...
      • Gość: fragi Re: debilu lecz się IP: *.zebyd.com.pl 25.08.06, 22:24
        Zaraz tam "debilu". Przebierajcie trochę w epitetach. Post jest ewidentnie
        prowokacyjny. Jednak niestety muszę przyznać rację, prawdopodobieństwo
        zatrzymania z innego powodu niż przekroczenie szybkości jest znikomo małe. Sporo
        osób niedawno narzekało na tym forum na źle ustawione światła samochodów. Czy
        policja tego nie widzi ? Przecież też jeżdżą w nocy. Nie widzi tych
        zdezelowanych gratów które każdy zwykły kierowca dostrzega tu i ówdzie ? Nie
        widzi skrecania z niewłaściwego pasa ? Nie widzi ....? I tak dalej i tak dalej.
        No chyba k...a nie widzi !
        • Gość: AAA Re: debilu lecz się IP: *.aster.pl 28.08.06, 10:11
          Fragi trafiłeś w dziesiątkę. Są prowadzone jakieś akcje, ale specjalne- widać
          to nieraz w programach typu "drogówka"- albo suszarka, albo kontrola
          ciężarowych i dostawczych. Nawet tam nigdy nie pokazywali samego sprawdzania
          trzeżwości, tylko przy okazji.Sprawdzają za to po wypadku, ale to chyba już
          ciut za późno. Nie spotkałem się natomiast ani znajomi których pytałem aby
          patrol stojący z suszarką sprawdzał prócz szybkości coś więcej- dlaczego?????
          Tak jak piszesz jadąc mniej więcej tak jak znaki ograniczenia
          prawdopodobieństwo zatrzymania jest zerowe, chociaż można być pijanym i mieć
          niesprawne pół samochodu.
          • Gość: pp Kontrola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 14:15
            Jakieś 5 lat temu we Wrocławiu zasiedziałem się u kumpla, wypiliśmy równo po 2
            piwa na twarz (sixpak na trzech) i wracałem ok. północy do domu. Zostałem
            zatrzymany do rutynowej kontroli na jednej z głównych ulic, w miejscu, gdzie
            nigdy do tej pory ich nie widywałem. Sprawdzili światła, trójkąt, apteczkę,
            pogadaliśmy trochę o pierdołach i pojechałem dalej. Cały czas odwracałem twarz w
            bok, by nie poczuli "chuchu". Udało się. Najadłem się strachu. To był mój
            pierwszy i ostatni raz.
            Niewiarygodne, ale prawdziwe. Nie stali po to, by sprawdzić trzeźwość, mieli
            radar, ale się na niego nie złapałem. Po prostu skontrolowali samochód.
            Samochodu używam jako narzędzia pracy - zdarzenie odebrałem jako "żółtą kartkę".
            • Gość: kaqkaba Re: Kontrola IP: 194.150.166.* 29.08.06, 14:18
              > Samochodu używam jako narzędzia pracy - zdarzenie odebrałem jako "żółtą kartkę"
              Jako żółtą kartkę, że stracisz nażędzie pracy jak cię złapią, czy żółtą kartkę
              typu jaki ja głupi jestem że prowadze po piwie i nie daj kogoś stuknę.
              • Gość: pp Re: Kontrola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 14:42
                > Jako żółtą kartkę, że stracisz nażędzie pracy jak cię złapią, czy żółtą kartkę
                > typu jaki ja głupi jestem że prowadze po piwie i nie daj kogoś stuknę.

                Szczerze? W momencie kontroli - pierwsze, następnego dnia do dziś - drugie.
    • Gość: Olaf Mała, ale ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 17:41
      mam nadzieję że złapić Cię jak najprędzej zanim zrobisz komuś krzywdę.
    • callafior [AntiTroll] [n/t] 30.08.06, 14:57

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka