stefan4
30.11.06, 19:00
Moda czy co? Co najmniej co dziesiąty samochód napotkany w trasie ma tak
zachlapany tył, że nie da się odczytać numeru. Ja rozumiem, że jesień, błoto,
ale te części karoserii, których kierowiec i jego samica dotykają wsiadając do
puszki, jakoś nie są tak zachlapane. Rodzi się podejrzenie, że ten tył jest
zachlapany celowo.
Pewnie gdzieś istnieją specjalne warsztaty zachlapnicze wyposażone w
amerykańskie zachlapnice do samochodów; że ja takiego warsztatu dotąd nie
napotkałem, to o niczym nie świadczy; fanów braci Kaczyńskich też nie
widziałem, a przecież są.
- Stefan
www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak