Rozterki lewopasmowca

27.08.07, 10:22
Wczoraj wieczorem pomykałem sobie do domu mostem Grota w Warszawie z Bielan na
Targówek. Lewym pasem, 10-20 km/h więcej niż można. Pas po prawej stronie był
pusty.

Za mną sunęła złoto-zielona Toyota WJ..... Sunęła i chyba chciała mnie
wyprzedzić. Z lewej. Kierowca dużo bardziej niż ja przysuwał się do lewej
krawędzi jezdni, utrzymywał niebezpiecznie małą odległość od mojego tyłu. Ale
nie był nachalny, nie trąbił, nie świecił długimi. To miłe. I tak miło
jechaliśmy, a pas obok był cały czas wolny.
Dojechaliśmy do wiaduktów nad Modlińską/Jagiellońską. Delikatnie (nauczony
wątkiem "Teren zabudowany - zwolniej, nie hamuj !") zmniejszyłem prędkość do
60 km/h (o 20 więcej niż można na tych wiaduktach) i pozostałem na lewym pasie
z dwóch - prawy jest mocno pokoleinowany. Kierowca Toyoty też zwolnił, nadal
próbował ocenić czy jego auto ma więcej niż 1,5 metra szerokości, jakie
dzieliło moje auto od energochłonnej barierki po lewej stronie. Pas prawy (ten
z koleinami) był wolny.
Toyota zjechała na prawy pas dopiero przed samym zjazdem na Bródno. Minęła
mnie majestatycznie (czyli z niewiele większą prędkością), kierowca ocenił
mnie krzywym spojrzeniem. Gdyby wzrok mógł zabijać nie pisałbym tego posta.
Następnie Toyota zjechała na Bródno.

Zastanawiam się którego z przepisów PoRD nie znał jej kierowca.
O wyprzedzeniu z prawej strony?
O ruchu prawostronnym?
A może tego o bezpiecznym odstępie?

Nie rozumiem też do końca o co mu chodziło.
Czy ktoś może wytłumaczyć?
    • edgar22 Pierwsza hipoteza 27.08.07, 10:42
      Dla niektórych zjazd na prawy pas powoduje ujmę na honorze i czynią to wyłącznie
      w przypadku konieczności. Może to?
      • tiges_wiz Re: Pierwsza hipoteza 27.08.07, 10:47
        a moze myslal, ze to jakas zorganizowana akcja lewopasmowcow i sie dolaczyl? A
        byl zmiesmaczony jak sie okazalo, ze jednak nie i po prostu jeden lewopasmowiec
        trafil ma drugiego.
        • emes-nju Re: Pierwsza hipoteza 27.08.07, 10:54
          tiges_wiz napisał:

          > po prostu jeden lewopasmowiec trafil ma drugiego.

          Wlasnie na to bym stawial. Tylko, ze pan z Toyoty byl nieco szybszym
          lewopasowcem :-)
    • Gość: miecio Re: Rozterki lewopasmowca IP: *.aster.pl 27.08.07, 10:55
      "Zastanawiam się którego z przepisów PoRD nie znał jej kierowca."
      A ty wszystkie przepisy znasz?
    • iberia.pl Re: Rozterki lewopasmowca-1 pytanie 27.08.07, 11:08
      dlaczego jechales lewym pasem skoro prawy byl pusty (pomijam ten
      odcinek z koleinami bo to jest zrozumiale)?

      A tak poza tym to trafil swoj na swego i dlatego nie bardzo rozumiem
      twoich pytan koncowych.
      • Gość: tomek Re: Rozterki lewopasmowca-1 pytanie IP: 199.67.203.* 27.08.07, 13:40
        > dlaczego jechales lewym pasem skoro prawy byl pusty (pomijam ten
        > odcinek z koleinami bo to jest zrozumiale)?

        Nie wiem iberio, czy znasz Warszawę - na trasie toruńskiej są koleiny które przeszkadzają co najwyżesz jakiemuś lekkiemu seicento przy jeździe w poprzek jezdni z dużą prędkością. Przeszkadzają też przy przejeździe przez dylatacje, ale to nie jest duży problem, bo wystarczy na chwilę wyjechać kołami z kolein.

        Trasa toruńska nie jest w idealnym stanie, ale w żadnym miejscu nie jest takim stanie, aby uniemożliwiać jazdę którymś z pasów. Co więcej, w opisywanym miejscu ma 4 pasy ruchu, lub 3 pasy ruchu i pasy rozbiegowe.
    • derduch Re: Rozterki lewopasmowca 27.08.07, 11:20
      Powinni Ci zabrać prawo jazdy w pizdu raz i na zawsze. W Polsce obowiązuje ruch
      prawo stronny, czy to tak ciężko zrozumieć?
      Masz psi obowiązek jechać prawym jeśli masz wolny.
      A kierowca drugiego pojazdu? Może jeździ dużo po cywilizowanych krajach gdzie
      jeździ się po prawej i nie wyprzedza po prawej.
      • Gość: na zimno Faktycznie, z prawej tutaj sie nie wyprzedza. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.08.07, 11:33
        To jest drogi kaprys to wyprzedzanie z prawej.

        Jednak, stwierdzam to z cala odpowiedzialnoscia, wirus
        "H-CIEC-NIEJEDEN" ("ptasiego mozdzka") czyli ciagla jazda lewym
        pasem zaczyna sie i tu w Niemczech rozprzestrzeniac jak jakas
        epidemia w miare wzrostu wspolczynnika gestosci TIRow na km biezacy
        autostrady.

        Jednak, gdy tylko owy wspolczynnik spada ponizej pewnego punktu
        progowego, niemieccy kierowcy wracaja jednak na prawy pas.

        Kiedys jechalem do Gliwic baaaardzo wczesnym rankiem i na odcinku
        Wroclaw -Gliwice obserwowalem kilku lewopasowcow, ktorzy
        walili lewym pasem notorycznie, mimo iz prawy jest gladki i byl
        wolny az po horyzont ze wschodzacym sloncem na niebie.

        • tiges_wiz W Polsce mozna wyprzedzac z prawej 27.08.07, 13:24
          4. Pojazd szynowy może być wyprzedzany tylko z prawej strony, chyba że położenie
          torów uniemożliwia takie wyprzedzanie lub wyprzedzanie odbywa się na jezdni
          jednokierunkowej.

          5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia
          w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony.

          10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi
          pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:

          1. na jezdni jednokierunkowej;

          2. na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze
          zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do
          jazdy w tym samym kierunku.
          • Gość: na zimno O wyprzedzaniu z prawej (niestety po niemiecku ) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.08.07, 13:31
            Der BGH hat in einer Grundsatzentscheidung BGHSt 22, 137 ff. = NJW
            1968, 1533 = DAR 1968, 248 ff. (Beschl. v. 03.05.1968 - 4 StR
            242/67) folgende Grundsätze zum erlaubten Rechtsüberholen auf der
            Autobahn bei Kolonnenbildung ausgesprochen:

            1. Es wird daran festgehalten, daß auf Autobahnen grundsätzlich
            nicht rechts überholt werden darf. Das gilt auch für den Fall, daß
            auf der Überholspur eine Kolonne und rechts nur einzelne Fahrzeuge
            fahren.

            2. Ausnahmen können nur zugelassen werden,

            * wenn auf beiden Fahrspuren Kolonnenverkehr herrscht;

            * wenn die auf der Überholspur fahrende Kolonne zum Stehen gekommen
            ist. Dann dürfen die auf der Normalspur fahrenden Fahrzeuge mit
            äußerster Vorsicht und mit einer Geschwindigkeit von nicht mehr als
            20 km/st vorfahren;

            * wenn die linke Kolonne nur mit einer Geschwindigkeit von höchstens
            60 km/st fährt. Aber auch dann darf auf der Normalspur nur mit
            äußerster Vorsicht und mit einer Mehrgeschwindigkeit von höchstens
            20 km/st vorgefahren werden.

            Bei späteren Änderungen der StVO, insbesondere bei der Fassung des §
            7 Abs. 2a StVO hat der Gesetzgeber davon abgesehen, diese allgemein
            anerkannten Grundsätze ausdrücklich in den Gesetzestext aufzunehmen.
            Jedoch ist § 7 Abs. 2a StVO nach einhelliger Auffassung in diesem
            Sinne auszulegen (vgl. Hentschel, Straßenverkehrsrecht, 38. Aufl.,
            2004, Rdnr. 12a zu § 7 StVO).

            pzdr


            • Gość: na zimno No i uzupelniajacy link. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.08.07, 13:39
              Ciekawostka: wolno wyprzedzac z prawej, gdy wlaczamy sie do ruchu na
              autostradzie z pasa rozbiegowego bocznej galezi dolotowej!!!

              Tu jest wszystko omowione, zdaje sie, ze znasz ten jezyk:

              www.avd.de/index.php?id=790
              • crannmer Re: No i uzupelniajacy link. 28.08.07, 11:39
                Gość portalu: na zimno napisał(a):

                > Ciekawostka: wolno wyprzedzac z prawej, gdy wlaczamy sie do ruchu
                > na autostradzie z pasa rozbiegowego bocznej galezi dolotowej!!!

                Nie wolno wyprzedzac.

                Wolno _jechac_szybciej_ na pasie rozpedowym, niz ci jadacy na pasach
                zasadniczych. To nie jest wyprzedzanie, bo pas rozpedowy nie jest formalnie
                czescia jezdni.

                Czytaj uchem, a nie brzuchem.

                MfG
                C.
                Dewuloty, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
                • Gość: na zimno Pomysl choc troche crannmer zamiast czepiac IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.07, 12:08
                  sie slow.

                  Zastanow sie po co na rozpedowce ktos jedzie SZYBCIEJ niz ci na
                  innych pasach? Moze po to aby przywalic w barierke na koncu
                  rozpedowki? Moze...

                  On to robi, aby sie wlaczyc do ruchu wskakujac szybko i sprawnie w
                  luke pomiedzy pojazdami. Z punktu widzenia terminologicznego
                  to rzeczywiscie nie jest "wyprzedzanie jako takie", natomiast
                  ma ten manewr ten sam skutek.
            • crannmer Nie na temat, siadaj, dwa 28.08.07, 11:36
              Gość portalu: na zimno napisał(a):

              > Der BGH hat in einer Grundsatzentscheidung BGHSt 22, 137 ff. = NJW
              > 1968, 1533 = DAR 1968, 248 ff.

              Bla bla bla bla.

              Kierujacy podczas poruszania sie na terenie obowiazywania polskiego Prawa o
              Ruchu Drogowym moga (i powinni) miec prawa i przepisy innych panstw gleboko w
              odbycie.

              Rowniez wyroki niemieckich sadow w sprawach majacych miejsce w Niemczech moga im
              zwisac i powiewac.

              Wystarczy, ze beda znali dobrze te na danym terenie (tu: w Polsce) obowiazujace
              przepisy.

              MfG
              C.
              Dewuloty, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
              • Gość: na zimno Oni maja we wskazanym przez Ciebie miejscu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.07, 12:30
                wszystko inne tez, niestety.

                Problem zaczyna sie, gdy turysci polscy jada do (D), a turysci
                niemieccy do (PL).

                Dzieki takim roznicom w regulacjach (patrz post tges-wiza)
                bedzie wiecej wypadkow. No i wtedy te wyroki im juz im nie beda
                zwisac i powiewac. Zarobia na tym adwokaci, to jest pewne.

                Wiec warto znac te roznice.
                Nie bierzesz pod uwage turystow?
                No tak, niech kazdy siedzi w swojej zagrodzie.
      • edgar22 Re: Rozterki lewopasmowca 27.08.07, 11:39
        derduch napisał:
        > Masz psi obowiązek jechać prawym jeśli masz wolny.

        Wybacz pytanie, ale który konkretnie przepis masz na myśli?
        (Uprzedzając ewentualne uwagi - jeżdżę prawym, chyba że mam uzasadnioną potrzebę
        jechania innym pasem).
        • derduch Re: Rozterki lewopasmowca 27.08.07, 12:44
          edgar22 napisał:


          > Wybacz pytanie, ale który konkretnie przepis masz na myśli?

          Oddział 1

          Zasady ogólne

          Art. 16.

          1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.

          2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać
          po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu
          do nieruchomości położonej przy drodze.

          3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o
          czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na
          prawej połowie jezdni.

          4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi
          jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż
          jednego pasa.

          Chyba nie ma tu najmniejszych wątpliwości?

          Dziwi mnie czemu psy na to nie zwracają uwagi...
          • zbig76 Re: Rozterki lewopasmowca 27.08.07, 13:35
            > Art. 16.
            >
            > 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.

            no i jazda odbywała sie po prawej stronie drogi

            > 2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest
            obowiązany jecha
            > ć
            > po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni
            przeznaczonej do dojazdu
            > do nieruchomości położonej przy drodze.

            no i jazda odbywała się po prawej jezdni, o pasach nie ma tu mowy

            > 3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co
            najmniej o
            > czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu
            znajdujący się na
            > prawej połowie jezdni.

            no i jazda odbywała się na prawej połowie jezdni (lewy pas prawej
            jezdni położony jest na prawej połowie jezdni)

            > 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko
            prawej krawędzi
            > jezdni.

            "możliwie blisko" daje kierowcy duże prawo do swobodnej oceny kiedy
            jazda jest "możliwie bliska"

            > Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować
            więcej niż
            > jednego pasa.

            no i nikt nie zajmował, skoro dało się ostatecznie wyprzedzić
            środkowym

            ten przepis nie mówi nigdzie WPROST o zakazie jazdy lewym pasem po
            takiej drodze jak np. most Grota.

            natomiast z drugiej strony PoRD zawiera szereg przepisów WYRAŹNIE
            dopuszczającyh wyprzedzani z prawej - dlaczego "bohater" wątku nie
            skorzystał z nich od razu???
            >
            > Chyba nie ma tu najmniejszych wątpliwości?

            jak widać są...
            • derduch Re: Rozterki lewopasmowca 27.08.07, 14:03
              zbig76 napisał:

              > > Chyba nie ma tu najmniejszych wątpliwości?
              >
              > jak widać są...

              Czego ja się dziwię, w kraju gdzie ktoś wybrał karły do władzy poziom umysłowy
              społeczeństwa jest jaki jest...
              • zbig76 Re: Rozterki lewopasmowca 27.08.07, 14:30
                co ma z tym wspólnego polityka???

                jakby nie było watpliwości to i tego wątku by nie było - nie byłoby
                niczego (jak mawiał klasyk z białegostoku)

                człowiek który nie ma watpliwości za kółkiem jest albo zadufanym we
                własne umiejętności panem szosy albo nieświadomym zagrożeń kretynem

                i jednego i drugiego wolałbym nie spotkać na swojej drodze... akurat
                na TT miejsca jest tyle że kazdy da sobie radę wyprzedzić jak mu się
                bardzo spieszy...
                • derduch Re: Rozterki lewopasmowca 27.08.07, 14:45
                  Polityka nie ma nic do tego jak słusznie nadmieniłeś, chodziło mi o prostą
                  zależnośc przyczynowo-skutkową. Nie ważne.

                  Moje zdanie na ten temat jest jedno, wszędzie w cywilizowanym świecie jeździmy
                  prawym pasem, tylko w Polsce dupki się tego boją(?) wstydzą(?) czy Bóg wie co
                  jeszcze i popylają środkiem czy lewym.
                  Gdzie jest policja? Jak łapać kogoś za to że na wspomnianej TT zamiast 70 jedzie
                  spokojnie 100 to jest ich pełno, to że zawalidroga blokuje drogę i stwarza
                  niebezpieczeństwo jakoś im w oczy nie włazi, widać sami tak jak te palanty jeżdżą.
                  Ostatnio psy jeżdżą tam granatową Fabią z ukrytą kamerą.
                  • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Rozterki lewopasmowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 15:12
                    derduch napisał:

                    > Moje zdanie na ten temat jest jedno, wszędzie w cywilizowanym świecie jeździmy
                    > prawym pasem, tylko w Polsce dupki się tego boją(?) wstydzą(?) czy Bóg wie co
                    > jeszcze i popylają środkiem czy lewym.

                    Znaczy się, ta Hameryka, którą się tak kiedyś zachwycałeś, to NIE jest
                    cywilizowany kraj bo tam dupki też popylają lewym, środkowym lub prawym - jak
                    komu wygodniej tyle tylko, że w odróznieniu od naszych "tępicieli lewopasmowców"
                    tam nikomu gula ze złości nie wyskakuje z tego powodu - olimpijski spokój... ;-)
            • edgar22 Re: Rozterki lewopasmowca 27.08.07, 14:42
              zbig76 napisał:
              > ten przepis nie mówi nigdzie WPROST o zakazie jazdy lewym pasem

              I dokładnie o to mi chodziło.
              Gdyby derduch napisał, że powinien jechać prawym pasem, to - o ile nie ma
              potrzeby jechania lewym - mógłbym się zgodzić.
              Ale uważam, że mocne stwierdzenie o "psim obowiązku" powinno mieć równie mocne
              poparcie w przepisach, a jak widać nie ma.
              Owszem, wskazane jest jeżdżenie prawym pasem, o ile lewy jest wolny, ale "psiego
              obowiązku" nasz kodeks nie przewiduje.
              • derduch Re: Rozterki lewopasmowca 27.08.07, 14:49
                edgar22 napisał:

                > Owszem, wskazane jest jeżdżenie prawym pasem, o ile lewy jest wolny, ale "psieg
                > o
                > obowiązku" nasz kodeks nie przewiduje.

                4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi
                jezdni.

                Co to jest jak nie jasne określenie? Nad czym tutaj jeszcze myśleć?
                PRAWEJ KRAWĘDZI jezdni. Koniec i kropka.
                • edgar22 "możliwie blisko" może być różne u każdego z nas 27.08.07, 14:58
                  To nie jest jasne określenie. Taki przepis to... żaden przepis.

                  Natomiast w pełni zgadzam się z tym, co napisałeś wyżej:
                  "Moje zdanie na ten temat jest jedno, wszędzie w cywilizowanym świecie jeździmy
                  prawym pasem, tylko w Polsce dupki się tego boją(?) wstydzą(?) czy Bóg wie co
                  jeszcze i popylają środkiem czy lewym."

                  Tylko po co w ogóle się lewopasmowcem przejmować? W większości przypadków można
                  go zupełnie legalnie wyprzedzić z prawej. Ty nawet potrafisz to zrobić na drodze
                  jednopasmowej. (Tak dla jaj) :)
                  • derduch Re: "możliwie blisko" może być różne u każdego z 27.08.07, 15:48
                    edgar22 napisał:

                    > Tylko po co w ogóle się lewopasmowcem przejmować? W większości przypadków można
                    > go zupełnie legalnie wyprzedzić z prawej. Ty nawet potrafisz to zrobić na drodz
                    > e
                    > jednopasmowej. (Tak dla jaj) :)

                    Wredny złamas ;-)

                    Jasne że wyprzedzę po prawej, tylko że generalnie nie tak to ma być.
                    Słowo honoru że nie mam pojęcia co ludźmi kieruje że tak ich z tego prawego pasa
                    wymiata...
                    • tbernard Re: "możliwie blisko" może być różne u każdego z 29.08.07, 09:17
                      Chyba zamiast się zastanawiać co tymi ludźmi kieruje, to lepiej skupić się na
                      swojej jeździe. Tak nawiasem mówiąc, to czy lewopasmowiec zabrania ortodoksyjnym
                      prawopasmowcom jechania po prawym pasie? Bo nie za bardzo rozumiem ich
                      oburzenia. To zaczyna niemal fanatyzmem religijnym zalatywać.
                • klemens1 Który kierujący? 28.08.07, 09:41
                  > 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi
                  > jezdni.

                  Ten wolniejszy? Szybszego to nie obowiązuje?
                  Jakbyś jeździł prawym pasem to wolniejsi na lewym by ci nie przeszkadzali.
            • kozak-na-koniu Re: Rozterki lewopasmowca 28.08.07, 10:48
              zbig76 napisał:

              > no i jazda odbywała się na prawej połowie jezdni (lewy pas prawej
              > jezdni położony jest na prawej połowie jezdni)

              Przepraszam, że się wtrącam, ale:

              "Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
              1. droga - wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika,
              drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów
              szynowych znajdującym się w obrębie tego pasa, przeznaczony do ruchu lub postoju
              pojazdów, ruchu pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt;
              2. droga twarda - drogę z jezdnią o nawierzchni bitumicznej, betonowej,
              kostkowej, klinkierowej lub brukowcowej oraz z płyt betonowych lub
              kamienno-betonowych, jeżeli długość nawierzchni przekracza 20 m; inne drogi są
              drogami gruntowymi;
              3. autostrada - drogę dwujezdniową, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi,
              na której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego, przeznaczoną tylko do ruchu
              pojazdów samochodowych, które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć prędkość
              co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep;
              4. droga ekspresowa - drogę dwu- lub jednojezdniową, oznaczoną odpowiednimi
              znakami drogowymi, na której skrzyżowania występują wyjątkowo, przeznaczoną
              tylko do ruchu pojazdów samochodowych;
              5. droga dla rowerów - drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów
              jednośladowych, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi;
              6. jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów; określenie to nie
              dotyczy torowisk wydzielonych z jezdni;
              7. pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego
              rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi;
              8. pobocze - część drogi przyległą do jezdni, która może być przeznaczona do
              ruchu pieszych lub niektórych pojazdów, postoju pojazdów, jazdy wierzchem lub
              pędzenia zwierząt;
              9. chodnik - część drogi przeznaczoną do ruchu pieszych;"

              Zwróć szczególną uwagę na punkty: pierwszy i szósty...
              • klemens1 Re: Rozterki lewopasmowca 28.08.07, 11:43
                6. jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów; określenie to nie
                dotyczy torowisk wydzielonych z jezdni;

                Nie nie chodzi tu o torowisko po którym nie da się jechać samochodem? Punkt ten
                sugeruje że torowisko wydzielone z jezdni być nie musi.
    • zbig76 Re: Rozterki lewopasmowca 27.08.07, 11:42
      wyczuwam lekką prowokację :)))

      jakkolwiek nie popieram jadacych cały czas lewym pasem to
      jednocześnie nie widzę wiekszego problemu, aby ich wyprzedzić
      środkowym zamiast się za nimi wlec

      i nigdy nie zrozumiem gościa który woli jechać kilka km poganiając
      kogoś, podjeżdżając pod zderzak, mrugając, zjeżdżajac na maksa na
      lewo, machając łapami itd. - przecież podobno mu się spieszy, a robi
      rzeczy które trwają x razy dłużej niż gdyby po prostu wyprzedził
      środkowym czy prawym, odjechał i zapomniał...
    • mejson.e Prowokator... 27.08.07, 12:10
      balandis napisał:

      "Nie rozumiem też do końca o co mu chodziło."

      Ja też nie rozumiem o co chodziło przy tworzeniu tego wątku...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • zbig76 Re: Prowokator... 27.08.07, 12:27
        jak już wyżej wspomniałem równiez jestem zdania, że to prowokacja :)

        a o co chodziło? dla mnie o to , że to balandis był wkurzonym
        kierowcą toyoty blokowanym przez "lewopasmowca"...
    • klemens1 niewytłumaczalne zjawisko 28.08.07, 09:37
      Niby mu się spieszy, ale nie skorzysta z pustego pasa żeby wyprzedzić. Sam łamie
      przepisy jadąc lewym pasem - gdyby jechał prawym wtedy byś mu nie przeszkadzał.
      Pytałem różnych ludzi, ale nie wiedzą dlaczego tak się dzieje, mimo że sami tak robią.

      Szczytem głupoty jest jak lewopasmowiec jedzie szybko (prawy pas totalnie pusty),
      dogania kogoś wolniejszego przed sobą i zamiast PŁYNNIE wyprzedzić z prawej,
      hamuje i czeka aż tamten mu zjedzie. Widocznie mu sie nie spieszy. Ale twierdzi że
      mu się spieszy - to pewnie jakaś schizofrenia.
      • Gość: na zimno To sie nazywa deadlock czyli zakleszczenie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.07, 11:08
        Lewopasowiec jedzie lewym pasem, choc powinien jechac prawym, bo
        jest akurat pusty az po horyzont, nie mowiac juz o przepisach,
        ktore to delikatnie mowiac - zalecaja.

        Prawopasowiec jedzie prawym i chce lewopasowca wyprzedzic jak
        najbardziej normalnie, ale nie moze tego zrobic, poniewaz
        lewpasowiec jest zwyklym glupkiem i dalej jedzie lewym pasem, bo tak
        sie mu we lbie po... , ze inny wariant nie przychodzi mu do glowy
        (jesli to, co ma mozna nazwac glowa). Robi sie konfliktowa sytuacja,
        ktorej mogloby nie byc, gdyby bylo mniej idiotow.

        W wiekszosci zmotoryzowanych od lat krajow wyprzedzanie z prawej
        strony jest niedopuszczalne i karane. Polski ustawodawca chcial
        byc oryginalny i dopuscil takie praktyki, co prowadzi tylko
        do nieporozumien i wypadkow.

        Do tego dochodzi cala populacja zwyklych popaprancow-scigantow,
        ktorzy i tak nie robia sobie nic z przepisow, poniewaz to ONI
        ustalaja zasady tej zabawy na drogach, a nie tzw. prawo drogowe.

        Dzicz, chamstwo i zwykla ludzka zlosliwosc jest stylem zycia
        zaraz po opuszczeniu biur, urzedow, firm, gdy tylko
        pracujacy lud miast i wsi wsiadzie do swoich "bolidow".

        I tak toczy sie ten swiatek.





        • crannmer Re: To sie nazywa deadlock czyli zakleszczenie. 28.08.07, 11:32
          Gość portalu: na zimno napisał(a):

          > Lewopasowiec jedzie lewym pasem, choc powinien jechac prawym, bo
          > jest akurat pusty az po horyzont, nie mowiac juz o przepisach,
          > ktore to delikatnie mowiac - zalecaja.

          Mniej lub bardziej.

          > Prawopasowiec jedzie prawym i chce lewopasowca wyprzedzic jak
          > najbardziej normalnie, ale nie moze tego zrobic,

          Owszem, moze. Tylko o tym nie wie.

          > ktorej mogloby nie byc, gdyby bylo mniej idiotow.

          Nie wiesz, jak masz racje.

          > W wiekszosci zmotoryzowanych od lat krajow wyprzedzanie z prawej
          > strony jest niedopuszczalne i karane.

          ... na drogach poza terenem zabudowanym. A na terenie zabudowanym wasz wolny
          wybor pasa jazdy i mozliwosc jazdy po prawej szybciej, niz po lewej. Nawet w
          Niemczech.

          Opisywana sytuacja miala miejsce na drodze z wydzielonymi pasami ruchu w jednym
          kierunku i na terenie zabudowanym.

          > Polski ustawodawca chcial
          > byc oryginalny i dopuscil takie praktyki, co prowadzi tylko
          > do nieporozumien i wypadkow.

          Objasnij, czym ta sytuacja (na terenie zabudowanym) w ujeciu polskiego
          prawodawcy rozni sie od tej w ujeciu niemieckiego prawodawcy. Nie czepiajac sie
          slowek, lecz zwracajac uwage na praktyczne efekty.

          > I tak toczy sie ten swiatek.

          Ano. Slyszy taki, ze dzwonia. Ale kosciola nie widzi i zamiast sie obejzec
          dziwne teorie snuc zaczyna .

          MfG
          C.
          Dewuloty, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
          • Gość: na zimno Pryncypialnie, po niemiecku: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.07, 11:47
            Masz racje, gdy chodzi o teren zabudowany, przy zachowaniu
            okreslonych warunkow:

            - § 7 Abs. 3 StVO (bei freier Fahrstreifenwahl)

            Innerorts auf Straßen mit freier Fahrstreifenwahl (außer Autobahnen)
            darf rechts schneller gefahren werden als links. Eine freie
            Fahrstreifenwahl setzt selbstverständlich mehrere markierte
            Fahrstreifen in eine Richtung voraus.
            ******

            Moj post jest spowodowany tym, ze te zwyczaje praktykowane niestety
            tez nagminnie np. na A4(Gliwice-Wroclaw-Legnica-Olszyna), poniewaz
            niektorym wydaje sie, ze mozna tez na autostradzie. Praktykuje sie
            to rowniez na drogach dwupasmowych poza obszarem zabudowanym, a wiec
            tam, gdzie tego nie wolno robic. I to jest plaga rosnaca.

            Gdyby wszyscy stosowali sie do "Rechtsfahrgebot" czyli do zasady
            trzymania sie prawego pasa, nie byloby tych wszystkich konfliktow.
            I stad moja irytacja.

            Przyklad: dyskusja tutaj:

            www.verkehrsportal.de/board/index.php?showtopic=5333
            • klemens1 Re: Pryncypialnie, po niemiecku: 28.08.07, 11:56
              > poniewaz
              > niektorym wydaje sie, ze mozna tez na autostradzie. Praktykuje sie
              > to rowniez na drogach dwupasmowych poza obszarem zabudowanym, a wiec
              > tam, gdzie tego nie wolno robic.

              Wolno i na autostradzie i na dwupasmówkach poza terenem zabudowanym.
              • Gość: na zimno W Polsce wolno ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.07, 11:59
                No to jest to baaardzo ciekawe, co by potwierdzalo moje uwagi.


                • tiges_wiz wolno .. dalem przepis juz wyzej 28.08.07, 12:06
                  10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi
                  pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:
                  1. na jezdni jednokierunkowej;
                  2. na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze
                  zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do
                  jazdy w tym samym kierunku.
                  • edgar22 I znowu niejasność 28.08.07, 12:12
                    gdyż nie ma nigdzie definicji jezdni jednokierunkowej.
                    Mamy tylko znak oznaczający _drogę_ jednokierunkową.
                    Czy każda z jedni autostrady jest jezdnią jednokierunkową?
                    Myślę, że zabrakło tego w PoRD.
                    • Gość: na zimno Ach, gdyby to matematyk napisal prawo drogowe... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.07, 12:20
                      A tak prawnik wklepal w edytor, sejm zatwierdzil, a my sie klocimy
                      o interpretacje slow kluczowych, ktore juz nic nie znacza.

                      Skolowana publika wsiada w auta i robi swoje.



                      • tbernard Re: Ach, gdyby to matematyk napisal prawo drogowe 29.08.07, 09:39
                        Gość portalu: na zimno napisał(a):

                        > A tak prawnik wklepal w edytor, sejm zatwierdzil, a my sie klocimy
                        > o interpretacje slow kluczowych, ktore juz nic nie znacza.
                        >
                        > Skolowana publika wsiada w auta i robi swoje.

                        Dokładnie. Od dawna jestem zdania, że studia prawnicze powinny być poprzedzone
                        studiami matematycznymi. Z tego zawodu muszą zniknąć ludzie którym ścisłe
                        myślenie jest obce.
                    • tiges_wiz Re: I znowu niejasność 28.08.07, 12:22
                      a w czym problem? Jednia to cześć drogi przeznaczona dla ruchu pojazdów. Wiec
                      droga jednokierunkowa ma jezdnie jednokierunkowa.
                      • edgar22 W czym problem? 28.08.07, 14:21
                        tiges_wiz napisał:
                        > a w czym problem? Jednia to cześć drogi przeznaczona dla ruchu
                        > pojazdów. Wiec droga jednokierunkowa ma jezdnie jednokierunkowa.

                        Zgoda. (I od razu prostuję swój błąd, bo znak D-3 oznacza również jezdnię
                        jednokierunkową).

                        Ale nie zawsze na dwujezdniowych drogach poza terenem zabudowanym stoją znaki
                        D-3. A tylko autostrada z definicji składa się z jezdni jednokierunkowych.
                        (USTAWA z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych: "11 autostrada - drogę
                        przeznaczoną wyłącznie do ruchu pojazdów samochodowych: a) wyposażoną
                        przynajmniej w dwie trwale rozdzielone jednokierunkowe jezdnie")
                        W przypadku dróg dwujezdniowych o dwóch pasach ruchu na każdej jezdni, które nie
                        są autostradami, przy braku znaku D-3 (a tak bywa) w zasadzie nie ma podstaw
                        (poza potraktowaniem sprawy na chłopski rozum), żeby traktować te jezdnie
                        formalnie jako jednokierunkowe.
                        A ma to zasadnicze znaczenie przy rozpatrywaniu legalności wyprzedzania z prawej
                        strony.
                        Jeśli gdzieś popełniam błąd w rozumowaniu, to mnie poprawcie.
                        • tiges_wiz Re: W czym problem? 28.08.07, 14:27
                          za to w PoRD:
                          autostrada - droga dwujezdniowa, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi, na
                          której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego, przeznaczoną tylko do ruchu
                          pojazdów samochodowych, które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć prędkość
                          co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep;

                          Przydalby sie porzadny upgrade PoRD :/
                          • edgar22 Re: W czym problem? 28.08.07, 15:01
                            tiges_wiz napisał:
                            > Przydalby sie porzadny upgrade PoRD :/

                            PoRD mam zupgrade'owany, tyle, że tam nie ma nic o tym, że autostrada składa się
                            z jezdni jednokierunkowych.
                            Zauważ, że cytowałem definicję z innego (wciąż obowiązującego) aktu prawnego.
                            • tiges_wiz Re: W czym problem? 28.08.07, 15:14
                              ja nie pisalem o tobie tylko o stanie faktycznym..
                              niejasne przepisy, wiele domyslow ... -
                        • klemens1 Re: W czym problem? 28.08.07, 14:32
                          > Ale nie zawsze na dwujezdniowych drogach poza terenem zabudowanym stoją
                          > znaki D-3.

                          Czy to oznacza, że lewy pas jest do ruchu z przeciwnego kierunku ?
                          Jeżeli nie, a doszedłeś do tego POMIMO braku znaku D-3, to dlaczego miałbyś mieć
                          problemy z określeniem że jest to jezdnia jednokierunkowa?
                          • edgar22 Re: W czym problem? 28.08.07, 15:03
                            Na chłopski rozum nie mam problemu.
                            Tyle, że formalnie powinno to wynikać ze znaku lub z przepisu, a nie z
                            "chłopskiego rozumu".
                  • Gość: na zimno I to jest wlasnie odmienna regulacja w stosunku. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.07, 12:15
                    do przepisow obowiazujacych w innych panstwach.

                    Dopuszczone jest wyprzedzanie poza obszarem zabudowanym(jak w pkt.2,
                    przy 3 pasach).

                    Dlatego napisalem, ze polski ustawodawca jest oryginalny.
                    Ludzie i tak robia, co chca. Nasze klotnie nie zmienia tego.
                    • klemens1 Re: I to jest wlasnie odmienna regulacja w stosun 28.08.07, 12:21
                      > Dopuszczone jest wyprzedzanie poza obszarem zabudowanym(jak w pkt.2,
                      > przy 3 pasach).

                      Jak są 2 pasy - też. Tylko jezdnia musi być jednokierunkowa. A autostrada posiada
                      takowe dwie.
                      • Gość: na zimno No to wyprzedzaj na autostradzie z prawej, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.07, 12:33
                        bo pasy w jednym kierunku sa dwa. Na zdrowie.

                        I tu sie konczy ten kabaret.
                        • crannmer Kabaret? 28.08.07, 12:45
                          Gość portalu: na zimno napisał(a):

                          > bo pasy w jednym kierunku sa dwa. Na zdrowie.
                          >
                          > I tu sie konczy ten kabaret.

                          Chyba masz problem ze zrozumieniem przepisu. Wg Prawa o Ruchu Drogowym w Polsce
                          wyprzedzanie na zwyklej autostradzie (oddzielone pasem zieleni dwie jezdnie po
                          dwa pasy ruchu) prawym pasem jadacych lewym jest jak najbardziej dozwolone.

                          MfG
                          C.
                          Dewuloty, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
                          • zbig76 Re: Kabaret? 28.08.07, 12:49
                            oczywiście że jest dozwolone - skoro kolega "na zimno" tak ściśle
                            stosuje przepisy to niech nie stosuje ich wybiórczo

                            w Polsce (przypominam że dyskutujemy o Polsce i to jak jest w
                            niemczech nie ma najmniejszego znaczenia) na autostradzie o co
                            najmniej dwóch pasach ruchu w każda stronę MOŻNA wyprzedzać
                        • klemens1 Re: No to wyprzedzaj na autostradzie z prawej, 28.08.07, 14:27
                          > bo pasy w jednym kierunku sa dwa. Na zdrowie.
                          > I tu sie konczy ten kabaret.

                          O co ci chodzi? Właśnie wyprzedzam z prawej i nie robię wokół tego szumu. Co prawda
                          nie na autostradzie, tylko na ekspresówce.
                          I masz rację - kabaret się kończy. Bo kabaret jest wtedy gdy szybszy, mając pusty
                          pas obok, nie korzysta z niego tylko wlecze się za wolniejszym. To, że niektórzy nie
                          potrafią czytać ze zrozumieniem KD, już aż takim kabaretem nie jest.
                          • Gość: na zimno Re: No to wyprzedzaj na autostradzie z prawej, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.07, 14:55
                            Jesli bedziesz wyprzedzac na autostradzie np. w Niemczech, to
                            zaplacisz za wyprzedzanie 50 € minimum, a gdybys posiadal prawo
                            jazdy wydane w Niemczech, policzyli by Ci dodatkowo 3 punkty karne.

                            Te 50€ moze urosnac jesli stworzysz zagrozenie dla innych.

                            Za sam "czysty" manewr jest 50.
                            • klemens1 Re: No to wyprzedzaj na autostradzie z prawej, 29.08.07, 10:42
                              > Jesli bedziesz wyprzedzac na autostradzie np. w Niemczech,

                              Piszę o wyprzedzaniu TYLKO I WYŁĄCZNIE w Polsce. Przytaczanie przykładów innych
                              krajów jest bez sensu, bo pewnie nietrudno jest znaleźć przykład z Argentyny czy innej
                              Nowej Zelandii że tam coś wolno co u nas nie albo na odwrót.
                            • tbernard Re: No to wyprzedzaj na autostradzie z prawej, 29.08.07, 11:32
                              A czy na forach niemieckich apelujesz do świecenia całodobowego, bo w Polsce za
                              brak świecenia mogą dostać mandat?
                              • Gość: na zimno Wyobraz sobie, ze sa ludzie, ktorzy o to IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.07, 11:59
                                apeluja, robia to z wlasnej nieprzymuszonej woli.

                                Niektorzy wlaczaja tez swiatla w dzien wg wlasnych przekonan.

                                Wiekszosc robi to w warunkach pogarszajacej sie widocznosci
                                i to tez jest dzialanie rozsadne, zalecane w tutejszych przepisach.

                                Ja nie apeluje o to, poniewaz uwazam brak przymusu "swiecenia" w
                                Niemczech za regulacje rozumna, wynikajaca z rachunku ekonomicznego
                                i ekologicznego.

                                Rozstrzyga wiec kierowca, kiedy wlaczyc.

                                Informacja taka jest uzyteczna dla turystow, ktorzy powinni
                                BYC POINFORMOWANI O ROZNICACH. Punkt.
            • Gość: na zimno Stad tez to jest problem do rozwiazania IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.07, 11:58

              www.landtag-bw.de/WP13/Drucksachen/2000/13_2880_d.pdf
        • klemens1 Re: To sie nazywa deadlock czyli zakleszczenie. 28.08.07, 11:40
          > Prawopasowiec jedzie prawym i chce lewopasowca wyprzedzic jak
          > najbardziej normalnie, ale nie moze tego zrobic

          Może. Ale jak mu się nie spieszy, to nikt go do wyprzedzania nie zmusza.

          Jak będą roboty drogowe i lewy pas w remoncie, to lewopasmowiec zatrzyma się i
          będzie czekał tydzień aż mu się pas zwolni, czy skorzysta z prawego? No bo przecież
          zakleszczenie wystąpiło.
          • zbig76 Re: To sie nazywa deadlock czyli zakleszczenie. 28.08.07, 12:46
            po prostu pare osób na tym forum przyjmuje myślenie ściśle
            kazuistyczne - traktują PoRD jak prawde obajwioną i sa gotowi do
            rozbioru kazdego pjedynczego zdania na czynniki pierwsze...

            czasami zastanawiam się czy oni co 100 m nie zatrzymują się, nie
            wyciągają PoRD i nie szukają wskazówek w "księdze", jak zgodnie z
            literą prawa przejechać kolejne 100 metrów...

            zachowanie na jezdni powinno być intuicyjne, a naczelną zasada
            powinno być - jedź tak abyś ty i ci, których spotkasz na swej drodze
            bezpiecznie dotarli do celu

            tak naprawdę to PoRD możnaby okroic do 15-20 najwazniejszych i
            kardynalnych przepisów reszta to tylko czysta teoria - teoria bo wg
            PoRD mamy się zachowywać zawsze tak samo na danej jezdni, a wg. mnie
            powiniśmy się zachowywać dostosowując do okoliczności na tej jezdni.

            miłosnikom kazuistyki porponuje jazdę zawsze prawym np. na
            marszałkowskiej od zbawiciela do bankowego w godzinach szczytu - no
            bo przeciez przepis nic nie mówi że w przypadku korka, wasza święta
            zasada prawej strony nie obowiązuje - więc środkowy i lewy tylko do
            wyprzedzania - powodzenia

            a koledze zapatrzonemu tak w niemcy proponuję wycieczkę do pekinu -
            tam na bazarze można kupić koty obrane ze skóry gotowe do smażenia -
            smacznego (przeciez miliard chńczyków nie może się mylić i skoro u
            nich tak jest to...)
            • Gość: na zimno To sa tez informacje dla turystow. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.07, 12:58
              Niech wiedza o ROZNICACH.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=68076464&a=68136140
              • tiges_wiz Re: To sa tez informacje dla turystow. 28.08.07, 13:09
                takich roznic jest wiecej.
                Raz widzialem jak jeden niemiec sie zdziwil, jak jechal za ciezarowka, zrobila
                sie luka, wlaczyl grzecznie kierunek, zaczal wyprzedzac (troche wolniej
                zareagowal niz nasi rodacy) i byl zdziwiony ze juz go ktos wyprzedzac. U nas
                takie wyprzedzanie (z konca kolumny) jest jak najbardziej prawidlowe wedlug
                kodeksu.
                • Gość: na zimno I dlatego ludzie powinni wiedziec o IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.07, 13:24
                  pokazanych tutaj niekompatybilnosciach w regulacjach pomiedzy
                  roznymi krajami.

                  Utrwalenie sobie polskich nawykow moze drogo kosztowac, gdy robi
                  sie to samo poza krajem, tam, gzie jest to karane.

                  Z drugiej strony dla turystow odwiedzajacych
                  Polske jest to "swoista pulapka", poniewaz ZADEN z nich nie
                  spodziewa sie ataku wyprzedzajacego z prawej! Wiec beda wypadki.

                  Czy tego chce ustawodawca?
                  • zbig76 Re: I dlatego ludzie powinni wiedziec o 29.08.07, 08:43
                    hmm...

                    mamy mieć trudniej (zakaz wyprzedzania z prawej) no czasem jakiś
                    gość z niemiec może mieć problem

                    no pięknie - naprawdę daleko posunięta służalność - państwo powinno
                    przede wszystkim myśleć o własnych obywatelach :)

                    czy anglicy przejmują się że wszyscy mają kłopoty z ich ruchem
                    lewostronnym??? nie - jak jesteś gościem to masz się dostosować do
                    zwyczajów panujących w domu gospodarza choćby nie wiem jak dziwne ci
                    się wydawały
                    • Gość: na zimno Nie rozumiesz problemu homogenizacji. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.07, 12:13
                      Chodzi o przepisy.

                      Glownym celem takiej homogenizacji jest BEZPIECZENSTWO na drogach,
                      zmniejszenie liczby najgrozniejszych wypadkow.

                      W Polsce statystyki wypadkow sa bardzo niekorzystne w porownaniu z
                      innymi krajami Europy. Posrednio przyczyniaja sie do tego istotne
                      roznice w przepisach dotyczace np. manewru wyprzedzania, ktory jest
                      zrodlem najgrozniejszych wypadkow, poniewaz manewr ten wykonywany
                      jest przy wysokich predkosciach. I tyle.



                • mejson.e Jajko czy kura? 28.08.07, 13:45
                  tiges_wiz napisał:

                  "Raz widzialem jak jeden niemiec sie zdziwil, jak jechal za ciezarowka, zrobila
                  sie luka, wlaczyl grzecznie kierunek, zaczal wyprzedzac (troche wolniej
                  zareagowal niz nasi rodacy) i byl zdziwiony ze juz go ktos wyprzedzac. U nas
                  takie wyprzedzanie (z konca kolumny) jest jak najbardziej prawidlowe wedlug
                  kodeksu."

                  Nie do końca prawidłowe:

                  "Oddział 6
                  Wyprzedzanie

                  Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w
                  szczególności, czy:

                  1. ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez
                  utrudnienia komukolwiek ruchu;

                  2. kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania;

                  3. kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował
                  zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu."

                  Pozostaje kwestia ustalenia, co było pierwsze - rozpoczęcie wyprzedzania przez
                  następnika, czy zasygnalizowanie wyprzedzania przez poprzednika.

                  Jeśli zamiast uprzejmości i współpracy na drodze mamy egoistyczne wydzieranie
                  praw sobie należnych mając głęboko w d... potrzeby wszystkich innych , to
                  pozostaje do rozstrzygnięcia odwieczny dylemat - co było pierwsze - jajko czy kura?

                  Życzę powodzenia!

                  Pozdrawiam,
                  Mejson
                  --
                  Automobil
                  Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
                • Gość: na zimno I o tej roznicy tez warto wiedziec. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.07, 12:17
                  Wg niemieckich przepisow do wyprzedzania ma prawo "ten pierwszy"
                  w kolumnie, jakkolwiek powinien sie on upewnic, czy juz ktos inny
                  z kolumny nie rozpoczal tego samego manewru.



    • Gość: jajcarz Re: Rozterki lewopasmowca IP: *.ver.airbites.pl 01.09.07, 00:02
      zawsze lewusów wyprzedzam z prawej!w sprawie dalszych dywagacji czy
      winno sie jeździć lewym czy prawym pasem- za pierwszym razem nie
      zdałem na przwo jazdy dgyż za długo jechałem lewym pasem, zamiast
      zjechać na prawy wolny-reakcja egzaminatora była natychmiastowa " w
      Polsce obowiazuje ruch prawostronny, tu nie Anglia"
      bardziej mnie wq*****ja dupki lewostronne jadące wolno jak żółw
      • Gość: tbernard Re: Rozterki lewopasmowca IP: *.telsat.wroc.pl 02.09.07, 03:31
        > Polsce obowiazuje ruch prawostronny, tu nie Anglia"
        Zrobił cię w jajo, ot wykosił bo akurat taką miał zachciankę, bo na pewno nie za
        jazdę niezgodną z przepisami.
        Chyba, że jechałeś pod prąd pasem dla kierunku przeciwnego. Wtedy ta jego uwaga
        o Anglii miałaby sens.
        Ja z kolei znam przypadek, że ktoś na egzaminie został
        wykoszony, bo jechał prawym pasem. Przy skrzyżowaniu okazało się, że z niego
        tylko w prawo można, a jak polecenia nie ma, to domyślnie jest prosto.
    • Gość: naprawdetrzeźwy Jesteś idiotą czy mordercą? IP: *.axelspringer.pl 01.09.07, 14:31
      To pytanie retoryczne - nie turbuj się i zrozumieniem, i odpowiedzią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja