Dodaj do ulubionych

Krzyżówka - jak się zachować

21.09.07, 12:27
Witam!

Spójrzcie najpierw na przedstawioną sytuację:

members.lycos.co.uk/dipolzg/sytuacja.jpg
Moje auto to ten czerwony. Inne auta - szare. Droga pozioma jest drogą główną.
Kolor zielony to pas zieleni.

Załóżmy, że pojazdy szare mają na wprost siebie czerwone światło - oni stoją.
Ja podjeżdżając do drogi głównej chcę skręcić na nią w prawo. Pod kątem 45* w
moją stronę miga znak pomarańczowego ludzika. I teraz mam dylemat. Czy mogę
przejechać przez światła zwracając uwagę na pieszych (coś na zasadzie zielonej
strzałki), czy też muszę stać tak jak inni. Co mi właściwie mówi ten ludzik?
Obserwuj wątek
    • zbig76 Re: Krzyżówka - jak się zachować 21.09.07, 12:37
      skoro na "głownej" stoją na czerwonym to ci z podporządkowanej (na
      której stoisz) powinni mieć zielone ale z obrazka wynika, że od
      strony od której nadjeżdżasz nie ma w ogóle żadnego sygnalizatora -
      dziwne...

      z kolei żółty mrugający ludzik nakazuje Ci zwrócić szczególną uwagę
      na pieszych, co też bezwzględnie powinieneś uczynić...

      zachowaj ostrożność i skręcaj - na pewno manerw ten wykonasz
      sprawniej i bezpieczniej gdy ci na "głównej" stoją na czerwonym, niż
      wtedy, gdy już ruszą :)

      • dipolzg Re: Krzyżówka - jak się zachować 21.09.07, 12:57
        zbig76 napisał:

        > skoro na "głownej" stoją na czerwonym to ci z podporządkowanej (na
        > której stoisz) powinni mieć zielone ale z obrazka wynika, że od
        > strony od której nadjeżdżasz nie ma w ogóle żadnego sygnalizatora -
        > dziwne...


        Właśnie nie ma żadnych świateł na tej "mojej" podporządkowanej.

        Dzięki za opinię
      • edgar22 Skręć i zatrzymaj się przed światłami. 21.09.07, 13:45
        > skoro na "głownej" stoją na czerwonym to ci z podporządkowanej (na
        > której stoisz) powinni mieć zielone ale z obrazka wynika, że od
        > strony od której nadjeżdżasz nie ma w ogóle żadnego sygnalizatora -
        > dziwne...

        Normalne. To nie jest sygnalizacja kierująca ruchem na skrzyżowaniu, lecz
        sygnalizacja dotycząca przejścia dla pieszych. Przy okazji odpowiednio
        namalowane linie zatrzymania umożliwiają wyjazd z podporządkowanej (w lewo - bez
        przeszkód).

        > zachowaj ostrożność i skręcaj - na pewno manerw ten wykonasz
        > sprawniej i bezpieczniej gdy ci na "głównej" stoją na czerwonym,
        > niż wtedy, gdy już ruszą :)

        Tak, skręcaj, ale musisz zatrzymać się zaraz po skręcie przed czerwonym
        światłem. Nic cię z tego obowiązku nie zwalnia.
        Dopiero po zapalaniu się zielonego możesz przejechać przez przejście.
    • mejson.e Trzy kolory 21.09.07, 13:46
      Pomarańczowy "ludzik" to ostrzeżenie, by nie przejeżdżać beztrosko
      przez przejście. sygnalizacja świetlna dotyczy włącznie przejścia,
      nie skrzyżowania - jeżli piesi mają zielone, to przejeżdżać nie
      można.

      W ogóle pomarańczowy kolor ostrzega, zielony zezwala a czerwony
      zabrania - zarówno w ulicznej sygnalizacji świetlnej jak i w
      kontrolkach deski rozdzielczej. ;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • wojtek33 Re: Trzy kolory 21.09.07, 14:58
        mejson.e napisał:

        > W ogóle pomarańczowy kolor ostrzega, zielony zezwala a czerwony
        > zabrania - zarówno w ulicznej sygnalizacji świetlnej jak i w
        > kontrolkach deski rozdzielczej. ;-)

        auć!
        nie wierzę, że nie wiesz, że pomarańczowy w sygnalizacji ulicznej też zabrania
      • klemens1 Re: Trzy kolory 21.09.07, 15:18
        > jeżli piesi mają zielone, to przejeżdżać nie można.

        Skąd ten wniosek? Coś na poparcie tej tezy?
        • edgar22 Re: Trzy kolory 21.09.07, 15:25
          > Skąd ten wniosek? Coś na poparcie tej tezy?

          Czy czerwone światło przed przejściem jest wystarczającym "poparciem"?
          • mejson.e Re: Trzy kolory 21.09.07, 15:47
            edgar22 napisał:

            > > Skąd ten wniosek? Coś na poparcie tej tezy?
            >
            > Czy czerwone światło przed przejściem jest
            wystarczającym "poparciem"?

            Nieprecyzyjnie się wyraziłem, ale właśnie o to mi chodziło ;-) - gdy
            piesi mają tam zielone, pojazdy mają czerwone.

            Warto chyba w chwilach wahania przestrzegać podstawowej zasady - nie
            przejeżdża się obok sygnału czerwonego...

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
            • dipolzg Re: Trzy kolory 21.09.07, 16:32
              Moje wątpliwości wzięły się z wyjazdu do Danii. Tam (jak niegdyś w Polsce)
              sygnalizatory świetlne są po obu stronach skrzyżowania. Stąd mając zielone (bez
              kierunków) i skręcając w prawo - napotykamy światło czerwone. Zatrzymanie przed
              tym światłem paraliżowałoby ruch. I stąd właśnie te wątpliwości - jeśli światło
              jest od razu po skręcie, to czemuż się przy nim zatrzymywać.
              • dipolzg Re: Trzy kolory 21.09.07, 16:33
                Tyle, że w przypadku mojego obrazka "ja" nie mam światła :D
          • klemens1 Re: Trzy kolory 24.09.07, 11:04
            Czerwone światło przed przejściem nie jest wystarczającym poparciem tezy, że nie
            wolno przejeżdżać gdy piesi mają zielone.
            Mejson już uściślił o co chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka