Dodaj do ulubionych

Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D

21.03.08, 10:59
Trzeba zaczac jezdzic w parach. Albo ze znajomymi, albo na pierwszej stacji benzynowej za miastem zawiazywac "spoldzielnie" jadacych w tym samym kierunku.

Dlaczego? Aparat fotoradaru ma dosc szeroki kat widzenia, obejmujacy wiecej niz jeden pas, bo ma lapac na calej szerokosci jezdni. Jezeli w zasiegu fotoradaru beda jechaly dwa samochody i "skrzynka" cyknie zdjecie, to na zdjeciu beda dwa auta.

Nie ma ludzkiej sily, ktora pozwolilaby udowodnic, ktory z dwoch samochodow przekroczyl predkosc :-P

Tantiemy przez maila gazetowego :-D
Obserwuj wątek
    • habudzik Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 21.03.08, 11:38
      emes-nju napisał:

      > Trzeba zaczac jezdzic w parach. Albo ze znajomymi, albo na pierwszej stacji ben
      > zynowej za miastem zawiazywac "spoldzielnie" jadacych w tym samym kierunku.
      >
      > Dlaczego? Aparat fotoradaru ma dosc szeroki kat widzenia, obejmujacy wiecej niz
      > jeden pas, bo ma lapac na calej szerokosci jezdni. Jezeli w zasiegu fotoradaru
      > beda jechaly dwa samochody i "skrzynka" cyknie zdjecie, to na zdjeciu beda dwa
      > auta.
      >
      > Nie ma ludzkiej sily, ktora pozwolilaby udowodnic, ktory z dwoch samochodow prz
      > ekroczyl predkosc :-P

      Ależ jest . Sa fotoradary które potrafia wskazac który z trzech samochodów na
      którym z trzech pasów wzbudził .



      > Tantiemy przez maila gazetowego :-D

      Ewentualnie kwiaty do samochodu i autografy przez telefon .
      • edek40 Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 21.03.08, 12:17
        > Ależ jest . Sa fotoradary które potrafia wskazac który z trzech samochodów na
        > którym z trzech pasów wzbudził .

        Alez ta technika galopuje. Radar zaczyna miec cechy humaidalne i sie wzbudza :) Tylko czekac, az bedzie mial jakies uczucia.

        Nieco powazniej, czy takie maszynki sa w Polsce? Mnie wydaje sie, ze kupuja proscizne za jak najmniejesze pieniadze.
        • Gość: Poll Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 12:30
          Straż miejska we Wrocławiu "testuje" od 2005 . To wbrew pozorom bardzo proste .
          Zwykłe aparaty potrafia wyszukać w kadrze twarz i prowadzić ją w ostrości bez
          względu nato czy obiekt się zbliża oddala czy przemieszcza w poprzek kadru .
          Pewnie gubią się przy odrobinie trudniejszych kadrach no ale kosztuja marne
          pieniądze więc im wolno . Kiedy obiekt przesunie sie z jednego punktu poza
          zasięg zostanie przechwycony przez sąsiedni punkt bo elektronika juz sobie
          obliczyła prawdopodobny czas i miejsce w które sie obiekt przesuwa . Pewnie z
          fotoradarami jest podobnie tylko "profesjonalnie"
    • watashi79 Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 21.03.08, 11:41
      emes-nju napisał:

      > Dlaczego? Aparat fotoradaru ma dosc szeroki kat widzenia,
      > obejmujacy wiecej niz jeden pas, bo ma lapac na calej
      > szerokosci jezdni. Jezeli w zasiegu fotoradaru beda jechaly
      > dwa samochody i "skrzynka" cyknie zdjecie, to na zdjeciu
      > beda dwa auta.
      >
      > Nie ma ludzkiej sily, ktora pozwolilaby udowodnic, ktory
      > z dwoch samochodow przekroczyl predkosc :-P

      *teoretycznie* dobierając odpowiedni czas naświetlania dałoby się
      • habudzik Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 21.03.08, 11:45
        Takie "cuda" potrafia już wskazać aparaty fotograficzne za 1000plnów.
      • emes-nju Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 21.03.08, 11:51
        watashi79 napisał:

        > *teoretycznie* dobierając odpowiedni czas naświetlania dałoby się
        >
        • habudzik Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 21.03.08, 12:03
          emes-nju napisał:


          > Tak. Sa fotoradary, w ktorych mozna sobie rozne rzeczy poustawiac. Ale wbrew te
          > mu, co policjanci mowia (klamia?), nie odrozniaja ciezarowki od osobowki, a duz
          > y pojazd od malego. A nie jest to to samo.

          Potrafia odróżnic , potrafia . Skoro można zrobić aparat który odnajdzie w
          kadrze twarz to czemu nie pojazd ciężarowy skoro wyglada inaczej niż tej samej
          wielkości van . Takie radary pracują od 2005 we Wrocku .


          > > nie byłbym taki pewien, czy nie są też w stanie określić z jakimś
          > > przybliżeniem, w którym miejscu kadru jest pędziwiatr
          >
          > To musialby byc specjalny fotoradar - drogi,

          A dlaczego musiałby byc drogi ? Tam nie ma aż tak wiele drogiej optyki a jedynie
          tania w sumie elektronika .
          • edek40 Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 21.03.08, 12:22
            > Potrafia odróżnic , potrafia . Skoro można zrobić aparat który odnajdzie w
            > kadrze twarz to czemu nie pojazd ciężarowy skoro wyglada inaczej niż tej samej
            > wielkości van . Takie radary pracują od 2005 we Wrocku .

            Tak na prawde to cecha oprogramowania, a nie aparatu, jednak to szczegol. Niestety pomiar obarczony jest wielkim bledem "karoseryjnym", o czy kiedys, jak zwykle bezskutecznie, probowalem Cie przekonac. Otoz samochod ciezarowy to cos powyzej 3,5 tony. Nie ma ludzkiej mozliwosci, aby ze 100% pewnoscia stwierdzic, co sredniej wielkosci furgon ma w dowodzie rejestracyjnym napisane jako masa calkowita. Taki aparat oczywiscie odrozni osobowke od duzej ciezarowki. Sadze jednak, ze srenie ciezarowki musza klasyfikowac jako osobowki.
            • Gość: Poll Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 12:33
              Nie no pewnie że nie odróżni czy Panda ma kratke czy jej nie ma ale vana od
              średniej cięzarówki juch odróżni
              • edek40 Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 21.03.08, 13:10
                Panda van jezdzi wg przepisow dla aut do 3,5 tony. Chodzi mi o typoszeregi samochodow, gdzie moze wystepowac taki sam gabarytowo przod w samochodach ponizej i powyzej 3,5 t. Taki wymyslny radar musi puszczac wiec czesc ciezarowek, bo inaczej liczni wzywani po mandat odwolywaliby sie, ze ich auto jest do 3,5 t. Mysle, ze ustawiane sa one z duzym zapasem. I tyle.
                • tomek854 Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 21.03.08, 17:27
                  Tak, dobrze piszesz. Na pewno nie rozpozna czy jadący sprinter to 3.5 tonowy
                  busik czy sześciotonowy na bliźniaczych kołach.
        • tomek854 Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 21.03.08, 17:26
          > Tak. Sa fotoradary, w ktorych mozna sobie rozne rzeczy poustawiac. Ale wbrew te
          > mu, co policjanci mowia (klamia?), nie odrozniaja ciezarowki od osobowki, a duz
          > y pojazd od malego. A nie jest to to samo. Wiesz... Kazdy kwadrat jest prostoka
          > tem, ale nie kazdy prostokat kwadratem :-)

          Nie mogę się z Tobą zgodzić.

          Sam osobiście dostałem kiedyś wezwanie (upiekło mi się) za jazdę 48 na drodze na
          której jest ograniczenie do 60, dla ciężarówek 40 (jechałem scanią).

          Później jeszcze jechałem tamtędy i widziałem jak ten sam radar strzelił inną
          ciężarówkę. POMIĘDZY TYMI DWOMA ZDARZENIAMI jechałem tamtędy małą furgonetką i
          widziałem jak ten sam radar NIE STRZELIŁ jadącego szybko autobusu (w UK autobusy
          pomykają sobie z takimi prędkosciami jak osobówki). Mnie zresztą też nie strzelił.

          Nie mówię, że w Polsce też tak jest (to było w Szkocji na A1 gdzieś pomiędzy
          Dunbar a Berwick upon Tweed) ale tu też mają takie urzadzenia jak pomiar
          średniej prędkości - robi fotkę na wjeździe na odcinek, robi fotkę na wyjeździe,
          rozpoznaje te same pojazdy i oblicza czas przejazdu.

          --
          oryś _@/"

          Autostopem przez świat
          • emes-nju Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 25.03.08, 10:45
            tomek854 napisał:

            > > Tak. Sa fotoradary, w ktorych mozna sobie rozne rzeczy
            > > poustawiac. Ale wbrew temu, co policjanci mowia (klamia?), nie
            > > odrozniaja ciezarowki od osobowki, a duzy pojazd od malego.

            > Sam osobiście dostałem kiedyś wezwanie (upiekło mi się) za jazdę 48
            > na drodze na której jest ograniczenie do 60, dla ciężarówek 40
            > (jechałem scanią).

            Scania, a nie np. Mercedesem Vito, ktory moze byc zarejestrowany jako osobowka i jako ciezarowka. Fotoradar musialby odczytac nr rejestracyjny, wyslac go razem ze zdjeciem do NIEDZIALAJCAGO od zawsze CEPiKu, "zobaczyc" jak ten sredniej wielkosci samochod jest sklasyfikowany.

            Ja nie watpie, ze sa radary zdolne odroznic autobus od ciezarowki. Ale w Polsce? No co Ty?! Tu liczy sie przerob! I rachunek ekonomiczny (czy slyszales kiedys, zeby gadajaca glowa w TV opowiadala ile dana skrzynka istnien uratowala? Nie. Za to za kazdym slyszymy jak szybko sie zwrocil :-/ ). Najtanszy radar sfotografuje wystarczajaco duzo nie budzacych watpliwosci pojazdow - po co instalowac urzadzenie "inteligentne", a wiec drogie?
        • watashi79 Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 31.03.08, 17:19
          [odpowiedź łączona, bo powiązana]

          habudzik napisał:
          > Takie "cuda" potrafia już wskazać aparaty fotograficzne za 1000plnów.

          ale przyznasz, że taki aparat pracuje w nieco innych warunkach i jest
          sprzedawany raczej masowo, a wszystko co wyspecjalizowane jest wyraźnie droższe
          (nawet jeśli byłyby to te same podzespoły).

          emes-nju napisał:

          > > na tvnturbo wspominali, że fotoradary są w stanie odróżnić samochód
          > > osobowy od ciężarowego (po ilości odbitego promieniowania)
          >
          > Tak. Sa fotoradary, w ktorych mozna sobie rozne rzeczy poustawiac. Ale wbrew te
          > mu, co policjanci mowia (klamia?), nie odrozniaja ciezarowki od osobowki, a duz
          > y pojazd od malego. A nie jest to to samo. Wiesz... Kazdy kwadrat jest prostoka
          > tem, ale nie kazdy prostokat kwadratem :-)

          z drugiej jednak strony, jeśli fotoradar robi zdjęcia cyfrowe, to nic nie stoi
          na przeszkodzie, aby takie zdjęcia były centralnie obrabiane dalej przez jakiś
          soft (np. korelacja numerów rejestracyjnych z bazą danych o pojazdach
    • inguszetia_2006 Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 21.03.08, 12:04
      Witam,
      To prawda, że mężczyźni są z Marsa;-)Kobiety zamiast wojować wolą
      ułatwiać sobie życie. Zawiązywanie "spółdzielni" może być
      czasochłonne, a jechanie w parze może się nie udać, bo napatoczy się
      czarny kot;-)A raczej wtargnie na drogę i już po zawodach;-)
      To ja już wolę jechać zgodnie ze wskazaniem;P
      Pzdr.
      Inguszetia
    • Gość: kombinator Eeeee, po co takie manewry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.08, 12:05
      > Trzeba zaczac jezdzic w parach. Albo ze znajomymi, albo na pierwszej stacji ben
      > zynowej za miastem zawiazywac "spoldzielnie" jadacych w tym samym kierunku.

      "Zakrywanie świateł oraz urządzeń sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych wymaganych tablic albo znaków, które powinny być widoczne" to chyba 100 PLN i 0 punktów karnych.
      • tomek854 Re: Eeeee, po co takie manewry 21.03.08, 17:29
        A gdzie jest mowa o jakimkolwiek zakrywaniu czegokolwiek?
    • Gość: foreks Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D IP: 82.177.0.* 21.03.08, 12:43
      o moj Boze, emes, a kiedy na to wpadles?? :)))) przy okazji
      podobnie, kiedy meondziak, octavia albo vectra siada z tylu do
      przyspieszasz, hamujesz na zmiane i nie bedzie usrednionego pomiaru.
      • Gość: Poll Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 12:48
        Nie musi być uśredniony , wystarczy chwilowy .
      • emes-nju Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 21.03.08, 13:07
        Gość portalu: foreks napisał(a):

        > o moj Boze, emes, a kiedy na to wpadles?? :))))

        Rano. Na kiblu :-)

        Uznalem, ze wymyslilem tak dobry dowcip, ze sie z Wami nim podziele. A tu taka powazna dyskusja sie zrobila :-D
    • misiania Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 21.03.08, 13:19
      w Top Gear mieli lepszy pomysł. udowodnili, że jak się jedzie bardzo
      szybko, to fotoradar nie zdąży zrobić zdjęcia :)
      • Gość: rekrut1 Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D IP: *.chello.pl 25.03.08, 18:17
        Kurcze, odrzutowca nie mam ale jeden pan wysadził ostatnio żonę
        dynamitem zdobytym w kopalni. Zawsze to jakiś pomysł.
        Pozdr.
        Pazdzioch
      • Gość: swan ti.. Pamiętam ten program... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 11:40
        wyszło im tam, że trzeba by jechać ponad 320km/h by mieć szansę na
        ucieczkę fotoradarowi bo tylko wtedy przemieszczasz się na tyle
        szybko, że migawka nie zdąży strzelić do ciebie we właściwym
        miejscu...

        Generalnie to dobry pomysł tylko jakoś tak głupio; trzysta
        dwadzieścia w terenie zabudowanym? (bo zwykle na takim terenie
        ustawiają to badziewie)

        No nie wiem.... :-)
        • emes-nju Re: ti.. Pamiętam ten program... 27.03.08, 11:45
          Wiesz... Trocha akademicka ta dyskusja. Co moze w terenie zabudowanym (oraz niezabudowanym) przemieszczac sie z predkoscia ponad 320 km/h? Realnie chyba tylko samolot.

          Dlatego wymyslono ---> FOTORADAR PRZECIWLOTNICZY <-
          • Gość: swan Re: ti.. Pamiętam ten program... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 13:08
            > Wiesz... Trocha akademicka ta dyskusja. Co moze w terenie
            > zabudowanym (oraz niezabudowanym) przemieszczac sie z predkoscia
            > ponad 320 km/h?

            np; młody Zientarski...

            Fajny ten fotoradar z twojej fotki... Podobny stoi na trasie
            W-wa/Lublin. Ma daszek na obiektywem zagięty pod kątem 90 stopni w
            taki sposób, że zasłania mu obiektyw :-)

            Stan techniczny tych obu fotoradarów mówi nam, że wśród nas
            niektórzy są bardzo nerwowi :-)
            • emes-nju Re: ti.. Pamiętam ten program... 27.03.08, 13:19
              Gość portalu: swan napisał(a):

              > > Wiesz... Trocha akademicka ta dyskusja. Co moze w terenie
              > > zabudowanym (oraz niezabudowanym) przemieszczac sie z predkoscia
              > > ponad 320 km/h?
              >
              > np; młody Zientarski...

              Czynniki oficjalne juz spuscily z tonu.

              Bombastyczne wiesci o jezdzie 300 km/h przegraly ze specyfikacja techniczna tego modelu Ferrari oraz z prawami fizyki. Oficjalna wersja brzmi juz "ponad 100 km/h".

              Ale jak te 300 km/h wygladalo na pierwszej stronie kazdej gazety! Troche tylko przykro, ze przy tworzeniu kaczek dziennikarskich aktywny udzial biora "spcjalisci" z policji... :-/
              • Gość: swan Re: ti.. Pamiętam ten program... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 13:31
                > Czynniki oficjalne juz spuscily z tonu.
                a ja żartowałem..
                Od razu było wiadomo, że on nie mógł tam jechać tą Modeną szybciej
                niż 180km/h.
                Niedawno (w ramach eksperymentu oczywiście) przejechałęm tą hopkę z
                szybkością 160 i tylko trochę bujneło wozem; zero jakiegokolwiek
                ryzyka... Dużo gorzej było jakieś 100 metrów dalej za tą
                osławioną "hopką", na wyjściu z zakrętu (tam gdzie zbiegają się dwie
                jezdnie Puławskiej). Tam tez jest "hopka" a dodatkowo za nią
                cholernie nierówna jezdnia z koleinami i wybojami więc trochę tam
                zawieszenie wozu żyje własnym życiem...

                Wniosek; albo z Zientarskiego doopa a nie kierowca albo stało się z
                tym samochodem coś o czym dziś jesszcze nie wiem...
                • emes-nju Re: ti.. Pamiętam ten program... 27.03.08, 13:40
                  Gość portalu: swan napisał(a):

                  > Wniosek; albo z Zientarskiego doopa a nie kierowca albo stało się z
                  > tym samochodem coś o czym dziś jesszcze nie wiem...

                  Z samochodem nic sie nie stalo. Ferrari jest twardo zawieszone i ma naped na tyl. Potezny naped.

                  Przy wiekszej predkosci moglo mu podbic przod, a wtedy wystarczylo tylko niewielkie nadepniecie gazu przez kierowce (np. w wyniku wstrzasu), zeby niekierowane przez moment auto "odwiedzilo krajobraz".

                  Na tej hopie moja AR dobija nawet w czasie przepisowej jazdy. A AR na pewno jest mieksza i ma wiekszy skok zawieszenia niz Ferrari.
                  • tiges_wiz Re: ti.. Pamiętam ten program... 27.03.08, 13:44
                    za to lancia sie buja jak kanapa ;)
              • Gość: rekrut1 Re: ti.. Pamiętam ten program... IP: *.aster.pl 31.03.08, 18:45
                emes-nju:"Oficjalna wersja brzmi juz "ponad 100 km/h"."
                Nie mam zamiaru rozpętywać dyskusji kto ile jechał ale zupełnie
                przypadkowo jechałem tamtędy w niedziele. Uprzedziłem kierowce o tej
                strasznej deformacji jezdni(niepotrzebnie, wiedział) i poprosiłem
                żeby sprawdził(ryzykant ze mnie nie?)BMW 525 kolega rozpędził do 140
                na krótko żeby nie podpaść komu trzeba. Wrażenie wyjątkowo
                umiarkowane, na trasie Łowicz - Łęczyca jest niewielki mostek tam
                przy tej prędkości jest o wiele ciekawiej(polecam).
                Pozdr.
                Pazdzioch
    • viking2 Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 02.04.08, 02:31
      Jechac w granicach limitu predkosci?...:):):)
      • viking2 Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 02.04.08, 02:31
        ...I nie usmiechnac sie do zdjecia...:):)
        • kozak-na-koniu Jest jeszcze jeden sposób 02.04.08, 08:54
          Ostatnio, coraz częściej widuję samochody z uszkodzonymi oprawkami
          przednich tablic rejestracyjnych (tablic oczywiście brak) oraz
          zachlapanymi szybami szczgólnie w miejscu, w którym znajduje się
          nalepka - może też być odpowiednio ustawiona wycieraczka.
          Niegłupie... Zawsze przecież można powiedzieć "cholera, gdzie mogłem
          zgubić tę tablicę??? Pewnie jakieś 15 minut i 20 kilometrów temu,
          jak wjechałem w tamtą dziurę." Oczywiście teoretyzuję, bo patroli na
          drogach na lekarstwo, te które są i tak w 99% tylko "suszą" a
          fotoradar funkcji "telepatyczne ustalanie tożsamości kierowcy" nie
          posiada...
          • emes-nju Re: Jest jeszcze jeden sposób 02.04.08, 10:23
            kozak-na-koniu napisał:

            > Ostatnio, coraz częściej widuję samochody z uszkodzonymi oprawkami
            > przednich tablic rejestracyjnych (tablic oczywiście brak)

            Zbytni wysilek i ryzyko.

            Sprawe calkowice zalatwia wycieraczka na naklejce (w moim aucie na postoju naklejke widac - jak przekraczam 70-80 km/h powietrze przesuwa wycieraczke dokladnie o tyle, zeby naklejki widac nie bylo. Nie planowalem tego - samo tak wyszlo :-D ) i zwykla torba foliowa zaplatana na rejestracji (malo to takich toreb lata po swiecie?).

            Brak tablicy mozna podpiac pod paragraf - torby nie ;-P
            • Gość: rekrut1 Re: Jest jeszcze jeden sposób IP: *.aster.pl 02.04.08, 10:56
              Jak widać coraz więcej ciekawych pomysłów na foto radary,
              najbardziej podoba się mnie ten torbą. Zawsze uważam że "konsultacja
              ze społeczeństwem" przynosi rezultaty. Na parkingu przy multikinie
              widziałem SUVa z nakładką na tablicę która działa jak hologram.
              Pomysł dobry ale "kryminogenny". Z niecierpliwością oczekuję
              ciekawych pomysłów do wykorzystania.
              Pozdr.
              Pazdzioch
              • emes-nju Re: Jest jeszcze jeden sposób 02.04.08, 13:10
                Na te torbe wpadlem zupelnie przypadkiem :-)

                Wjechalem w "chure" kilku takich smieci zdmuchnietych z wywozacej jakies graty ciezarowki. Wiekszosc przeszla bez kolizji. Jedna przykleila sie do wydechu (i smierdziala potem przez pol roku), a druga zaczepila sie na ramce rejestracji przedniej. Zauwazylem to po kilku dniach.
                • Gość: rekrut1 Re: Jest jeszcze jeden sposób IP: *.aster.pl 02.04.08, 15:15
                  Przepraszam, zapomniałem podziękować, też tak będę mówił.
                  Pozdr.
                  Pazdzioch
        • Gość: rekrut1 Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D IP: *.aster.pl 02.04.08, 11:01
          viking2 - Ja bym poszedł jeszcze dalej, np. pokazywać język albo
          robić głupie miny. Może się obrażą i przestana fotografować?
          Pozdr.
          Pazdzioch
          • emes-nju Re: Chyba wiem jak oszukac fotoradar ;-D 02.04.08, 13:12
            Jak jade w okularach, to za kazdym razem jak widze fotoradar, poprawiam "szybki" przy pomocy wyciagnietego srodkowego palca. Jezeli mnie cykna (bo znak ograniczenia ktos zdjal, a fotoradar o tym nie wiedzial), to bede mial sliczne zdjecie :-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka