Dodaj do ulubionych

Choroba a bezpieczeństwo

15.02.09, 10:50
Tekst przepisany z tygodnika WPROST.
Osoby przeziębione, a co gorsza, chore na grypę, powinne unikać
prowadzenia samochodu. W testach przeziębieni kierowcy wypadają tak
żle jak ci, którzy wypili podwójną whiski. Agencja Lloyds TSB
Insurance szacuje, że w Wielkiej Brytanii 125tyś.wypadków (to ile
jesta wypadków łącznie?)rocznie jest powodowanych przez chorych
kierowców. Zdolność prowadzenia auta równie skutecznie jak
przeziębienie ogranicza migrena, kłopoty żołądkowe, katar sienny i
zmęczenie.
Tu pokazano tabelkę: kichanie trwające dwie sekundy
30km/h - przebyta droga 26,8m.
40km/h - " 35,8m.
60km/h - " 53,6m.
Widać okres "grypowy" też ma swoje prawa.
Pozdr.
Pazdzioch
Obserwuj wątek
    • edek40 Fatalna informacja 15.02.09, 11:11
      Budzik twierdzi, ze kierowca nie moze byc zmeczony, znurzony, senny itp. Teraz
      nawet sraczkie nie moze miec? Juz widze policje mierzaca napiecie powlok
      brzusznych ;) Albo glutometrem poziom zaglucenia nosa.

      Co robic? Dopuki sa drogi i samochody,ludzie beda mieli wypadki. Ot, chocby z
      powodu kichniecia.
      • rekrut1 Re: Fatalna informacja 15.02.09, 11:13
        Zapomniałeś o obowiązkowym wyposażeniu patroli w termometr.
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • edek40 Re: Fatalna informacja 15.02.09, 11:25
          > Zapomniałeś o obowiązkowym wyposażeniu patroli w termometr.

          No nie. Nie czytasz budzika? Przeciez pomiaru temperatury mozna dokonywac
          automatycznie. Dla piewcow bezpieczenstwa nie sa wazne takie detale, jak fakt
          posiadania lub nie klimatyzacji w aucie, tak jak dla budzika mozna automatycznie
          zmierzyc wielkosc auta, nie zastanawiajac sie czy w standardowej "budzie" jedzie
          auto do 3,5 t czy wiecej.
          • kozak-na-koniu Re: Fatalna informacja 15.02.09, 16:52
            Termometer może nie wystarczyć. Jest całkiem sporo przypadków
            schorzeń bez podwyższonej temperatury, bo na przykład organizm się
            nie broni.:)
    • inguszetia_2006 Re: Choroba a bezpieczeństwo 15.02.09, 11:24
      Witam,
      Tak właśnie jest. Jechałam kiedyś podczas grypy i czas reakcji był
      beznadziejny. W zasadzie, to go nie było. Nafaszerowałam się
      ibuprofenem i byłam w równoległej rzeczywistości. Ale musiałam
      jechać do lekarza po zwolnienie. Lekarz wprawdzie był kilometr
      dalej, ale podczas grypy ta odległość była dla mnie nie do przebycia.
      Przepisał mi świństwo na receptę, chyba chciał mnie załatwić;-D Po
      spożyciu świństwa myślałam, że skonam. Z zaburzeniami rytmu serca,
      podwójnym widzeniem, mdłościami itp. trafiłam do apteki, bo była
      bliżej niż szpital. Farmaceutka kazała mi odstawić świństwo i
      uratowała mi życie, bo już takich widziała po świństwie, którzy byli
      bez kontaktu. Ufff.
      Pzdr.
      Inguszetia

      • kozak-na-koniu Re: Choroba a bezpieczeństwo 15.02.09, 16:55
        A teraz zapamiętaj "raz na jutro": nie ma leków bezpiecznych -
        łącznie z tymi "bez recepty" i sprzedawanymi w marketach przy kasie.
        Będąc u lekarza, obowiązkowo poinformuj go co już brałaś, ile i
        kiedy - bo pomiędzy lekami zdarzają się interakcje.
    • a_weasley Żadna nowość 15.02.09, 13:50
      Oczywiście, że kierowca musi być sprawny pod względem fizycznym i
      psychicznym. Art. 87 ust. 1 PoRD tego od niego wymaga.
      A to, że dopóki nic się nie stanie, trudno coś komuś udowodnić, to
      zupełnie inna sprawa. Tak samo jak z kierowcą niewyspanym.
      Bo tu akurat Habudzik wyjątkowo ma rację. Gdyby nie miał, nikogo by
      nie skazano za wypadek spowodowany zaśnięciem za kierownicą.
      Jakoż w każdym protokóle przesłuchania kierowcy po wypadku pojawia
      się zdanie, że był wypoczęty, wyspany i czuł się dobrze. Akurat.
    • rapid130 Re: Choroba a bezpieczeństwo 15.02.09, 21:45
      Grypa jak grypa.

      Gorzej, że ludzie jeżdżą "na prochach", słodko nieświadomi ich
      wpływu.

      Szacuje się, że co szósty-siódmy kierowca (!) prowadzi po
      medykamentach obniżających jego sprawność psychomotoryczną.

      Ciekawe ile wypadków z niewyjaśnionymi przyczynami miało w tym swój
      początek?
      • staszek585 Re: Choroba a bezpieczeństwo 15.02.09, 21:50
        No przecież to oczywiste, że prowadząc pojazd powinniśmy być w stanie to robić.
        I nie chodzi o jakieś pomiary itp. tylko o naszą świadomość.
        To my decydujemy, kiedy jedziemy, a kiedy musimy z jazdy zrezygnować.
        • emes-nju Re: Choroba a bezpieczeństwo 15.02.09, 23:23
          Najlepiej zrezygnowac z jazdy po kilkunastogodzinnej "szychcie" w
          pracy na kompletnym zadupiu.

          Przeciez mozna sie przespac w pracy na fotelu, a zone i dzieci
          obejrzec na fotografii :-P
    • jane14 Tekst przepisany czy przekrecony ? 16.02.09, 08:36
      Ciekawi mnie pod wpływem czego był autor tego tekstu ?
      Ciekawe pod wpływem czego są uczestnicy tej dyskusji skoro
      oczywistego przekretu nie dostrzegli.
      Skad takie cyfry zawyzone mniej wiecej 2 razy.
      No i czemu to wyszczególniono ile metrów auto przejeźdza podczas
      kichania jakby ktos kichał rekami i w tym czasie nie prowadził ?
      Owszem kichanie jest niebezpieczne. Mozna sobie "okichac" przednia
      szybe co powaznie ogranicza widocznosc...
      • rekrut1 Re: Tekst przepisany czy przekrecony ? 16.02.09, 09:40
        Staram się nie włączać w jałowe dyskusje ale........
        -Autorem tego tekstu jest pracownik Lloids TSB Insurance i tam
        należy kierować swoje wątpliwości lub pytania.
        -Fakt nie kicha się rękoma nie mniej zawsze podczas kichanie na
        jakiś czas zamykają się oczy.(ci z za krótką skórą mają kłopoty z
        inną częścią ciała).
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • jane14 Re: Tekst przepisany czy przekrecony ? 16.02.09, 10:52
          rekrut1 napisał:
          > -Autorem tego tekstu jest pracownik Lloids TSB Insurance i tam
          > należy kierować swoje wątpliwości lub pytania.

          Ja mam pewnosc, nie watpliwości, że auto jadace 60/h nie przebywa w
          ciągu 2 sek, 53 metrów, natomiast nie mam pewności czy tobie nie
          pomyliły sie km z milami.

          > ...zawsze podczas kichanie na
          > jakiś czas zamykają się oczy.

          Oczy zamykaja się nawet najzdrowszym i super wypoczetym, inaczej by
          wyschły ... ale nawet podczas kichania nie trwa to 2 sekundy bez
          przerwy.

          > ...ci z za krótką skórą mają kłopoty z
          > inną częścią ciała...

          To nie chodzi o to czy skóra krótka, ale o to co zjadłeś w
          przydrożnym barze, niekiedy nawet najdłuższa skóra tego nie
          zatrzyma...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka