edek40
17.03.09, 08:55
Ciagle przewija sie podobne pytanie w kontekscie puszczania tranzytu oraz ruchu dlugodystansowego przez wsie i wioski oraz miasta i miasteczka. Co mozna zrobic z faktem, ze kilka tysiecy TIRow na dobe rozjezdza wioske tak mala, ze zmiescilaby sie cala (z domami) na pierwszych 10 ciezarowkek danego dnia? Co mozna zrobic z centralna ulica Augustowa, na ktorej mieszaja sie ruch miedzynarodowy z lokalnym oraz pieszym?
No nic. Trzeba stawiac progi, fotoradary (pomocne jak umarlemu kadzidlo), mikromikromikromikrorondka itp. Slowem zatrzymac ruch.
Ja zadam inne pytanie: co mozna zrobic z malwersantem i zlodziejem, ktory doprowadzil do ruiny zarzadzane firmy, doprowadzajac do serii samobojstw z powodow ekonomicznych? Odpowiedz az cisnie sie na usta. NIC! On chcial dobrze, ma piatke dzieci na utrzymaniu. No, nie wyszlo mu. Juz wiem!!!! Walniemy podatkami w zwolnionych pracownikow, ktorych firmy przez biedaka zbankrutowaly. To oni sa winni.