17.07.09, 12:20
Do podjęcia tego wątku zainspirowała mnie ta wypowiedź: Trzeba
tylko krzaki wyciąć;-D Ale jak mi się marzy wycinanie krzaków, to z
ciebie wychodzi ekologiczna stonka.
Taka stonka grasował swego czasu na "Mazurskich Drogach" niszcząc
krajobraz w imię poprawy "bezpieczeństwa"(mam nadzieję że to
przeszłość).
Ja chciałbym ogólnie. Ostatnio dość często nawiedzają nas burze
połączone(jak to burze)z silnymi wiatrami(proszę nie mylić).
Jeżdżąc po Mazowszu widziałem bardzo dużo wyschniętych całych drzew
czy tylko sporych konarów wzdłuż drogi. Jest to naprawdę
niebezpieczne zwłaszcza przy wyżej wspomnianych wiatrach a i "samo z
siebie" takie drzewo potrafi się złamać. Wygląda na to że nikt nad
tym nie panuje. Czy tak jest naprawdę czy jestem przewrażliwiony?
Pozdr.
Pazdzioch

Obserwuj wątek
    • inguszetia_2006 Re: Wycinka 17.07.09, 12:41
      Witam,
      Panują, panują, nie bój żaby.
      Jak trzeba ciąć, to tną.
      A latające konary mogą wszędzie zaatakować, bo wiatr nie pyta się
      konarów, gdzie je podrzucić, tylko nimi obraca wedle uznania.
      Ostatnio podczas ulewy jechałam sobie po Wawce i przejeżdzałam pod
      wiaduktem i gałązka mała spadła mi na szybę. Przestraszyłam się
      szczerze, bo to było bęc na wycieraczki. Aż podskoczyłam;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • rekrut1 Re: Wycinka 17.07.09, 13:59
        Widzisz, mała gałązka wystraszyła Cię a gdyby to była spora sucha
        gałąź?
        Jechałem po burzy nie tak daleko od wawy, Szeligowską w stronę
        Sochaczewa. Na drodze i poboczu leżały całkiem spore gałęzie a
        wzdłuż drogi sporo wyschniętych topoli(to bardzo kruche drzewa).
        Spotkanie z takim czymś musi zakończyć się w najlepszym razie
        uszkodzeniem samochodu.
        Pozdr.
        Pazdzioch
    • habudzik [...] 17.07.09, 23:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jureek Re: OT 18.07.09, 00:02
        Na zdrowie!
        J.
        • habudzik Re: OT 18.07.09, 00:05
          jureek napisał:

          > Na zdrowie!

          Heheheh , a to czemu???????????
          • jureek Re: OT 18.07.09, 00:07
            habudzik napisał:

            > jureek napisał:
            >
            > > Na zdrowie!
            >
            > Heheheh , a to czemu???????????

            Za moje zdrowie też jednego wychylisz?
            J.
            >
            • habudzik Re: OT 18.07.09, 00:25
              Za zdrowie każdego bym wychylił ale nie rozumiem dlaczego do mnie pijesz ???
              • jureek Re: OT 18.07.09, 08:43
                habudzik napisał:

                > Za zdrowie każdego bym wychylił ale nie rozumiem dlaczego do mnie pijesz
                > ???

                Bo Cię lubię :) A konkretne przesłanki, dlaczego właśnie Tobie "na zdrowie"
                życzę, zostały niestety wycięte.
                Jak tam kac?
                Jura
                • tiges_wiz Re: OT 18.07.09, 08:45
                  zostaly wycite, bo habudzik sie ostatnio chamowaty zrobil i zaczyna bluzgac w
                  postach ...
                  martwie sie o niego, moze to jakeis zalamanie nerwowe?
                  • jureek Re: OT 18.07.09, 08:59
                    tiges_wiz napisał:

                    > zostaly wycite, bo habudzik sie ostatnio chamowaty zrobil i zaczyna bluzgac w
                    > postach ...
                    > martwie sie o niego, moze to jakeis zalamanie nerwowe?

                    Eee tam, załamanie. Popił sobie Habudzik przy piątku. A po pijaku to i bluzga
                    się więcej.
                    Jura
                  • habudzik Re: OT 18.07.09, 10:43
                    tiges_wiz napisał:

                    > zostaly wycite, bo habudzik sie ostatnio chamowaty zrobil i
                    zaczyna bluzgac w
                    > postach ...

                    Zawsze bluzgałem ale automat wycinał a tu patrzcie czary dziwy ,
                    spartolił się .
            • habudzik [...] 18.07.09, 00:42
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • staszek585 Dziwne 19.07.09, 20:21
                Coś z tymi drzewami jest nie tak. Albo konkretnie z podejściem ludzi
                odpowiedzialnych za drogi do drzew.
                Chcą wycinać zdrowe drzewa. Natomiast mam niedaleko drogę
                obsadzoną topolami. Wysokie aż do nieba. Niedawno wiatr złamał dwie.
                Pnie spróchniałe prawie całkowicie, trzymały sie tylko na obwodzie.
                Dziwne, ale pozostałe zostawiono mimo, że są w podobnym stanie.
                Tamte dwa nikogo nie trafiły, skończyło się "na stratach
                materialnych". Czy z następnymi też się uda?
                • rekrut1 Re: Dziwne 20.07.09, 18:28
                  "Czy z następnymi też się uda?" - Oby :)
                  Z latającymi gałęziami jest tak jak z niedawno opisywaną prze zemnie
                  sarną, całkowicie nieprzewidywalne. Miałem nieprzyjemność widzieć
                  taką gałąź której próbowałem uniknąć, na szczęście sama mnie
                  ominęła. Myślę że z łamiącym się drzewem jest jeszcze trudniej.
                  Podejrzewam że pewien udział w ograniczonej wycince spróchniałych
                  drzew mają ekoterroryści.
                  Pozdr.
                  Pazdzioch
                • inguszetia_2006 Re: Dziwne 20.07.09, 18:53
                  Witam,
                  Topola to jest chwast miejski, mówiąc w dużym skrócie.
                  Topola rośnie jak oszalała,korzeniami rujnuje chodniki i drogi.
                  Jest podatna na złamania, bo wysoka i chuda.
                  Rozsiewa się jak oszalała, a nie jest ani urodziwa specjalnie, ani
                  wytrzymała. Mamy tyle pięknych, wolniej rosnących drzew,a takiego
                  chwasta przebrzydłego lansuje się ciągle i nie zezwala na wycinkę.
                  Nie rozumiem tego, w końcu speców do zieleni posiada każda gmina i
                  każde duże i małe miasto.
                  Na Puławskiej w Wawie, na odcinku mokotowskim, czyli de facto w
                  centrum miasta, posadzili lipy przy drodze. Wyglądają całkiem
                  fajnie, mają rozłożyste korony i przede wszystkim nie rosną w górę
                  jak wściekłe. Czyli jak się chce, to można wymyślić coś poza topolą.
                  Kilka lip już padło i czekają na wycinkę, ale gałęzie mają obcięte,
                  by nie połamały się przy byle wichurze. Na Mokotowie ktoś
                  inteligentny wziął się za gospodarowanie zielenią.
                  Pzdr.
                  Inguszetia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka