Dodaj do ulubionych

Zakres obowiązków

06.08.09, 13:58
Stałem rano jako trzeci samochód przed zamkniętymi półzaporami przejazdu
kolejowego.

Pociągi przejechały w obu kierunkach, szlabany drgnęły ale nie podniosły się,
z dwóch pulsujących czerwonych świateł jedno zgasło, sygnał dźwiękowy umilkł.

Ewidentna awaria mechanizmu.

Nagle stojące przed półzaporami samochody zaczął omijać radiowóz policyjny.
Myślałem, że spróbują rozładować bezpiecznie zator i będą ręcznie regulować
ruch na przejeździe.

Naiwny...

Ominęli półzapory i pojechali w swoją dal...

Wtedy się zaczęła masakra - przepychanki z obu stron przejazdu, blokowanie na
torach.

Myślałem durny, że policja służy i broni.

A rozładowanie niebezpiecznej sytuacji drogowo - kolejowej pewnie nie leży w
zakresie oddziału prewencji...
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Zakres obowiązków 06.08.09, 13:59
      oczywiscie zadzwoniłes na 997 i podałeś ich numery?
    • emes-nju Re: Zakres obowiązków 06.08.09, 14:17
      ano.nim napisał:

      > Myślałem durny, że policja służy i broni.

      I slusznie myslales! Tylko "wypadlo" Ci kilka slow - policja SLUZY
      do rozwiazywania spraw przy pomocy swojego autorytetu I BRONI ;-)

      Sorry, ale czy choc raz w zyciu widziales, zeby polska policja
      zajela sie czyms "bez rozkazu"? Ot, tak z wlasnej nieprzymuszonej
      woli, w celu poprawienia komfortu zycia ludzi? No bo ja, jak dlugo
      zyje, policje widzialem tylko w czasie "wykonywania rutynowych
      czynnosci", ktore zwykle konczyly sie ukaraniem kogos. Jak widac
      SLUZENIE nie lezy w ich obowiazku - oni sa od karania. Wynika to
      glownie z tego, ze SLUZA oni swojemu przelozonemu, a nie nam...
    • edek40 Re: Zakres obowiązków 06.08.09, 14:57
      Nie mozesz ich winic. Po pierwsze, jak na tym forum wiadomo, policji wolno
      wszysto - nie podlega ona krytyce i juz. Po drugie, i najwazniejsze, oni
      niewatpliwie jechali gdzies dbac o bezpieczenstwo - radarem.
      • ano.nim Re: Zakres obowiązków 06.08.09, 15:27
        edek40 napisał:

        > niewatpliwie jechali gdzies dbac o bezpieczenstwo - radarem.

        Skąd - prewencja nie drogówka - fiat stilo hatchback.
        Spotkałem ich pięć minut później jak leniwie patrolowali okolice komisariatu.

        Do pracy byłem na styk, więc nie chciało mi się wdawać w rozróbę.
        Jeszcze by mi mandat przypieprzyli za objechanie tych samych co oni półzapór. :P
    • wichura Re: Zakres obowiązków 06.08.09, 17:31
      A co, spodziewałes się kapitana Żbika, co jedną ręką kierowałby
      ruchem, a drugą naprawił zaporę?
      1) przejazd należy do PKP, niech się kolejarze martwią,
      2) może byli po nocnej zmianie i za kwadrans kończyła się służba,
      3) nie było rozkazu, nie będzie orderu, w kieszeń też nic nie
      wpadnie,
      4) koło McDonald's było zgłoszenie o podejrzanie wyglądającym
      mężczyźnie; trzeba szybko jechać i sprawdzić :)
      • ano.nim Re: Zakres obowiązków 06.08.09, 23:50
        wichura napisał:

        > A co, spodziewałes się kapitana Żbika, co jedną ręką kierowałby
        > ruchem, a drugą naprawił zaporę?

        Wystarczy, że stanąłby na torach i wpuszczał wahadłowo czujnie spoglądając (jak
        żbik) czy nie jedzie pociąg.

        > 1) przejazd należy do PKP, niech się kolejarze martwią,

        Można by kazać dyżurnemu, by zadzwonił do PKP.

        > 2) może byli po nocnej zmianie i za kwadrans kończyła się służba,

        7:30 to chyba akurat początek zmiany?

        > 3) nie było rozkazu, nie będzie orderu, w kieszeń też nic nie
        > wpadnie,

        Prędzej wpadłoby po pochwalnym telefonie od mieszkańca niż po donosie.

        > 4) koło McDonald's było zgłoszenie o podejrzanie wyglądającym
        > mężczyźnie; trzeba szybko jechać i sprawdzić :)

        Może i tak - patrolowali okolice swojego komisariatu i kościoła - mnóstwo tam
        podejrzanych. :-)
        • rekrut1 Re: Zakres obowiązków 07.08.09, 09:59
          Wystarczy, że stanąłby na torach i wpuszczał wahadłowo czujnie
          spoglądając (jak żbik) czy nie jedzie pociąg.


          A jak by jechał? A jakby w tym czasie w aucie na torach siedziała
          wasza matka? :D
    • mejson.e Re: Zakres obowiązków 07.08.09, 13:21
      ano.nim napisał:

      > Nagle stojące przed półzaporami samochody zaczął omijać radiowóz policyjny.
      (...)
      > Ominęli półzapory i pojechali w swoją dal...


      Ale by z tego wyszedł oglądalny film... ;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
      • nazimno Tylko tak: 07.08.09, 13:24
        zaczaic sie, nakrecic, sprzedac jakiejs stacji TV, zarobic.

        Jak zrobili 1 raz, powinni powtorzyc...
        • mejson.e Re: Tylko tak: 07.08.09, 13:27
          nazimno napisał:

          > zaczaic sie, nakrecic, sprzedac jakiejs stacji TV, zarobic.
          >
          > Jak zrobili 1 raz, powinni powtorzyc...

          Jak się dowiem, który to przejazd, to wezmę śrubokręt i ... przygotuję zapory. ;-)
          • rekrut1 Re: Tylko tak: 07.08.09, 18:45
            A może wystarczy poprosić o powtórkę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka