Gość: Kropka
IP: *.abp.pl
25.12.09, 21:46
Ojciec pojechal z synem za miasto na powazna rozmowe,w ktorej powiedzial mu,ze od wielu lat ma romans, zdradza jego matke z kolezanka z pracy. Nastapila gwaltowna wymiana zdan, syn bardzo zdenerwowamy prowadzil samochod w drodze powrotnej. Zdarzyl sie wypadek, ojciec zginal na miejscu,syn w bardzo ciezkim stanie trafil do szpitala. Gdy przewieziono go na sale operacyjna, do sali wszedl chirurg,zmartwial i powiedzial:
'Nie moge operowac.To przeciez moj syn!'
Pytanie-jak to jest mozliwe?