tpudel
28.08.02, 12:30
Mam nadzieje, ze tym razem nie powtorze zagadki, ale pewnosci takiej nie
mam, bo nie chce mi sie przegladac wszystkich postow.
Nie jest ona zbyt skomplikowana, powinniescie sobie szybko z nia poradzic.
A oto i ona:
Sa 3 osoby siedzace kolo siebie: osoby A, B i C.
Osoba A wymysla dwie kolejne liczby calkowite dodatnie, jedna z nich
powierzyla osobie B, a druga osobie C.(osoby B i C wiedza, ze sa to 2
kolejne liczby, ale nie wiedza, ktora z nich ma mniejsza, a ktora wieksza).
Osoba A pyta sie osoby B, czy wie jaka liczbe ma osoba C. Odp. niewiem
Osoba A pyta sie osoby C, czy wie jaka liczbe ma osoba B. Odp. niewiem
Osoba A powtarza to samo pytanie skierowane raz do osoby B, raz do osoby C,
gdy zadala setny raz to pytanie wkoncu uslyszala odpowiedz: wiem. Skad osoba
C wiedziala i jakie liczby mialy osoby B i C.