pulbek
24.10.02, 14:13
Znacie? To posluchajcie.
Stu dzielnych bojownikow o wolnosc wpadlo w zasadzke
zastawiona przez siepaczy rezimu. Zamknieto ich na noc
w wielkiej celi, a o swicie mniej wiecej polowa z nich
ma byc rozstrzelana.
Jednak siepacze chca losowo wybrac bojownikow do
rozstrzelania, wiec wymyslili taki sposob egzekucji:
1. Ustawia wszystkich bojownikow w szeregu, jednego za
drugim i zabronia im odwracac sie.
2. Kazdemu bojownikowi zaloza na glowe beret: zielony
lub czerwony (te berety to symbole walki o wolnosc).
3. Kazdemu bojownikowi, poczawszy od tego, ktory stoi
na koncu, kaza glosno krzyknac kolor swojego beretu.
Jezeli zgadnie - bedzie mogl odejsc wolno. Jezeli nie -
natychmiast zostanie meczennikiem walki o wolnosc,
czyli bedzie rozstrzelany.
W ten sposob, jak wyliczyli sobie siepacze, w srednim
przypadku polowa bojownikow odpowie poprawnie, a druga
polowa bedzie rozstrzelana.
Czy bojownicy moga przechytrzyc siepaczy? Ilu - srednio
- bojownikow da sie uratowac?
Powodzenia,
Pulbek.