andy._
21.11.02, 22:44
Numer 2 będzie jeszcze łatwiejszy niż nr 1, ale trzeci ...
W poprzedniej zagadce wszystkie dane, a także wynik były liczbami
całkowitymi. To nie przypadek. Po prostu Krasnoludy nie znają ułamków i w
związku z tym nie mają problemów z dokładnością, zaokrągleniami, liczbami
niewymiernymi, itd. Nasza matematyka ma pewnie na to jakieś wymyślne
określenia (np. ciało liczb calkowitych, albo coś równie mądrego), a dla
Krasnoludów coś co nie jest całkowite po prostu nie istnieje.
Może wynika to z tego, iż młode Krasnoludy rosną tylko w czasie niektórych
nocy, kiedy ich wzrost w czasie snu zwiększa sie o 1cm aż w końcu dorosną.
Oczywiście krawcy Krasnoludów szyją czapki o wysokościach będących całkowitą
liczbą centymetrów. Mało tego: ich szpice mają kąt zależny od aktualnej mody,
ale zawsze jest to calkowita liczba stopni. Jeżeli czapka jest źle skrojona
albo źle uszyta, po prostu znika stając się znaną z różnych bajek czapką
niewidką.
A teraz pora już na proste pytanie:
W zamku Krasnoludów nastała moda na czapki wysokie i z dużym kątem przy
szpicu. Każdy Krasnolud zamawia jak najmodniejszą czapkę ale taką aby
nie musiał schylać się przechadzając się po galerii (niestety ci co pili
Florovit musieli sie pochylać albo przykucać - aczkolwiek w "Galerii nr 3"
może coś się dla nich odmieni).
Krawcy bez problemu dobierają do wzrostu odpowiednią wysokość czapki aby w
sumie nie przekroczyć 80 cm, ale z kątem przy szpicu mają już pewien problem.
Czy możesz im pomoc i powiedzieć jaki maksymalny kąt może mieć czapka u góry
żeby nie zawadzić o skrzyżowane piki w galerii?
Pozdr. A.