Dodaj do ulubionych

Problem matrymonialny

03.12.02, 06:57
Mamy trzy rodziny. W kazdej z nich są dwie córki i dwóch synów
(pełnoletnich :)). Ile jest mozliwości na skojarzenie par małżeńskich wśród
tych trzech rodzin?

Powodzenia,

CdM

PS. Oczywiscie zakładamy, ze kazirodztwo nie wchodzi w rachubę, wszyscy są
heteroseksualni i nikt nie przeprowadził operacji płci.
(Uwaga! Zagadka wcale nie jest taka prosta na jaką wyglada)
Obserwuj wątek
    • marchewa4 Problem matrymonialny - proba wyniku 03.12.02, 10:17
      Tak na szybko wyszlo mi 80, ale jeszcze sprawdzam ;-)

      Pozdrawiam

      M.
      • andy._ Re: Problem matrymonialny - proba wyniku 03.12.02, 11:18
        Co to właściwie znaczy "Ile jest mozliwości na skojarzenie par"?
        Mi się nasuneło proste rozwiązanie 6 córek x 4 synów do wyboru = 24.
        Ponieważ Cardemon pisze: Uwaga! Zagadka wcale nie jest taka prosta na jaką
        wygląda, to pewnie chodzi o jakąś kombinatorykę, ale wtedy na intuicję wyjdzie
        więcej niż 80 (chociaż intuicja jest często zawodna w takich zadaniach).
        Niestety muszę teraz trochę popracować, chociaż uważam, że doprecyzowanie
        zadania by się przydało

        Pozdr. A.
        • marchewa4 Re: Problem matrymonialny - proba wyniku 03.12.02, 11:57
          andy._ napisał:

          > Co to właściwie znaczy "Ile jest mozliwości na skojarzenie par"?

          To moze ja napisze, jak zrozumialem:
          Mamy 6 synow i 6 corek. Jedno (pelne) skojarzenie, to okreslenie 6
          heteroseksulanych niekazirodczych par dla tych 12 osob. Ile jest takich roznych
          (pelnych) skojarzen?

          I przy takim rozumieniu tresci dostalem w wyniku 80 skojarzen.

          Pozdrawiam

          M.
          • cardemon Re: Problem matrymonialny - proba wyniku 04.12.02, 02:30
            marchewa4 napisał:

            > To moze ja napisze, jak zrozumialem:
            > Mamy 6 synow i 6 corek. Jedno (pelne) skojarzenie, to okreslenie 6
            > heteroseksulanych niekazirodczych par dla tych 12 osob. Ile jest takich >
            > roznych (pelnych) skojarzen?
            >
            > I przy takim rozumieniu tresci dostalem w wyniku 80 skojarzen.


            Dokładnie własnie to miałem na myśli, a 80 jest również moją liczbą. Moje
            gratulacje!

            pzdr. CdM

            PS. Swoją drogą nie udało mi się wyprowadzić ogólnego wzoru dla k rodzin
            posiadających l synów (i tyle samo córek). Czy ktoś potrafiłby to zrobić?
            • grzk Re: Problem matrymonialny - proba wyniku 20.12.02, 12:08
              cardemon napisał:

              > PS. Swoją drogą nie udało mi się wyprowadzić ogólnego wzoru dla k rodzin
              > posiadających l synów (i tyle samo córek). Czy ktoś potrafiłby to zrobić?

              Kiedys rozwiazalem zadanie, ktore sprowadzalo sie do problemu dla l=1.
              Nie bede cytowal tresci zadania, bo nie wniosloby to niczego nowego.
              Wzor X(k,1) = k!* sum((-1)^i)/i!.
              W zadaniu, o którym pisze chodzilo o prawdopodobienstwo, wynik o tyle ciekawy,
              ze limP(k) = 1/e
              W dalszym ciagu otwarty jest problem wzoru ogolnego dla problemu
              matrymonialnego - moge tylko potwierdzic, ze X(k=3,l=2) = 80

              zycze wszystkim pogodnych Swiat
              Grzegorz
    • vortex Re: Problem matrymonialny 20.12.02, 19:32
      mi wychodzi inaczej, rozpatrzmy to tak.
      Mamy pierwszą rodzinę
      1 brat ma 4 możliwości
      2 brat już ma tylko 3 bo jedna odpadła wyżej
      1 siostra ma analogicznia 4
      2 siostra jak wyżej 3
      Zostały 2 dziewczyny i 2 chłopaków nie w parach, i tu są 2 możliwości albo tej
      samej płci są w 1 rodzinie albo obie płci są w. Jak na przemiennie to to siłą
      rzeczy jest dalej tylko jedno rozwiazanie. Jak jedna płeć w danej rodzinie to
      możliwości jest 4
      (4*3*4*3)*pozostała możliwość=144*pozostała możliwość
      z tego co mi się wydaje pozostała możliwość to będzie (4+1) czyli 5
      144*5 to 720.
      Wydaje mi się że robię błąd jeżeli chodzi o interpretacje "kompletów" ale
      jeszcze nie sprawdziłem. To co napisałem wydaje mi się logiczne jednakże innym
      wychodzi inaczej. Proszę o ekentualną korektę mojego rozumowania. Pozdrawiam.

      Zastanawia mnie fakt że już licząc możliwości dla 1 rodziny wychodzi liczba
      powyżej 80. Wyjaśnijcie mi to albo przyznajcie mi rację :P
      • vortex Re: Problem matrymonialny 21.12.02, 13:16
        przepraszam popełniłem bład, powinny być 2 możliwości zamiast 4, więc w
        nawiasie będzie 2+1 czyli 3
        Po przeliczeniu wyjdzie 432 możliwości a nuie 720
        Jeżeli ktoś by się zastanawiał dlaczego wziąłem pod uwagę tylko przypadek
        kiedy zostają po dwie osoby w pozostałych rodzinach to odpowiadam że tylko w
        takim przypadku nie zostaje para kazirodcza.
        Pozdrawiam.
      • grzk Re: Problem matrymonialny 23.12.02, 08:22
        vortex napisał:

        > mi wychodzi inaczej, rozpatrzmy to tak.
        > Mamy pierwszą rodzinę
        > 1 brat ma 4 możliwości
        > 2 brat już ma tylko 3 bo jedna odpadła wyżej
        > 1 siostra ma analogicznia 4
        > 2 siostra jak wyżej 3
        > Zostały 2 dziewczyny i 2 chłopaków nie w parach, i tu są 2 możliwości albo
        tej
        > samej płci są w 1 rodzinie albo obie płci są w. Jak na przemiennie to to siłą
        > rzeczy jest dalej tylko jedno rozwiazanie. Jak jedna płeć w danej rodzinie to
        > możliwości jest 4

        Nie wszystkie ze 144 mozliwosci prowadza do poprawnego rozwiazania.
        Rozwaz przypadek, gdy pozostale dziewczyny i chlopaki naleza do jednej rodziny
        (wszystkie osoby, ktore pozostaly). Nie mozna wtedy znalezc dla nich par i
        dlatego wzor:
        > (4*3*4*3)*pozostała możliwość=144*pozostała możliwość
        (a konkretnie 144) nie jest dobry.

        pozdrawiam,
        grzk
        • vortex Re: Problem matrymonialny 23.12.02, 12:41
          racja, czyli trzeba tak to policzyć żeby wykluczyć 4 osoby z jednej rodziny, 3
          i 1. ponieważ tylko po 2 osoby z rodzin dają dalej rozwiązanie. Na oko szanasa
          zeby byly 4 = 1/4, po 2 = 1/4 a 1 i 3 oraz 3 i 1 razem można policzyć jako 1/2
          tak więc po 2 to 1/4 więc w cały wzór trzeba to dać
          wychodzy 4*3*4*3*3*1/4=27*4=108
          czy znowu gdzies się mylę?
          Pozdrawiam

          • grzk Re: Problem matrymonialny 23.12.02, 15:45
            vortex napisał:

            > racja, czyli trzeba tak to policzyć żeby wykluczyć 4 osoby z jednej rodziny,
            3
            > i 1. ponieważ tylko po 2 osoby z rodzin dają dalej rozwiązanie. Na oko
            szanasa
            > zeby byly 4 = 1/4, po 2 = 1/4 a 1 i 3 oraz 3 i 1 razem można policzyć jako 1/2
            > tak więc po 2 to 1/4 więc w cały wzór trzeba to dać
            > wychodzy 4*3*4*3*3*1/4=27*4=108
            > czy znowu gdzies się mylę?
            > Pozdrawiam
            >
            Sorry, ale nic nie rozumiem.

            Ja liczyłem tak:
            Najpierw policzyłem dla 2 rodzin. Są 4 układy spełniające warunki zadania (I) i
            16 takich (II), że dwie pary są kazirodcze (nie ma takich, że jest dokładnie 1
            para kazirodcza)
            Teraz dokładam trzecią rodzinę.
            z każdego układu (I) otrzymuję "2 z 4"*2 dobrych układów,
            z każdego układu (II) otrzymuję 2 dobre układy, zamieniając wybranych synów z
            synami z trzeciej rodziny.
            W sumie: 16*6*2+16*2 = 80

            Pozdrawiam,
            grzk
            • vortex Re: Problem matrymonialny 23.12.02, 18:14
              hehe ja Ciebie też nie rozumiem :P
              Ja to robię tak:
              biorę 1 rodzinę i po koleji patrzę ile układów może mieć
              1 siostra ma 4 możliwości (pozostałe 2 rodziny, razem 4 kandydatów)
              2 siostra ma już tylko 3 możliwości (4 kandydatów - 1 zajęty przez siostrę)
              analogicznie z synami 4 i 3
              (4*3*4*3)=szanse dla 1 rodziny na znalezienie par wśród 2 pozostałych rodzin
              jak to już wykonamy to musimy się pozbyć wszystkuch "nieładnych" układów czyli
              takich które nie pozwalają dalej tworzyć układy. Żeby dalej rozwiązać zadanie
              muszą zostać po 2 osoby z każdej rodziny.
              żeby to policzyć musiałbym teraz wypisać wszystkie możliwość bo próbowałem
              policzyć w pamięci lub jakimś wzorem i się gubię cały czas. Jestem pewien że
              będzie to wyglądało następująco:
              144*(szansa na trafienie po 2 z pozostałych rodzin)*3(jako dalsze możliwości
              kiedy już będzie po 2 z pozostałych rodzin)
              Czyli 432 * (szansa na trafienie po 2 z pozostałych rodzin)
              Z tego co widze mamy 3 równouprawnione możliwości (ile osób zostanie z jednej
              rodziny):
              4 z jednej
              3 z jednej
              2 z jednej

              czyli wydaje mi się że ta szansa to będzie 1/3
              432*1/3 = 144

              jedyne miejsce gdzie (według mnie) mogę robić błąd to liczenie tej szansy na
              trafienie "po 2 z każdej rodziny"
              przedtem dałem na oko 1/4, teraz wydaje mi się że będzie to 1/3, pewność będę
              miał po rozpisaniu możliwości. Ale pewnien jestem że to będzie ta szansa * 432.
              Pozdrawiam
              PS. wiem że namieszałem ale pisałem ten list na raty (ciągle ktoś chciał coś
              zrobić na kompie i chowałem to do paska) :P
              • grzk Re: Problem matrymonialny 24.12.02, 11:12
                Przyznaje, że mój wywód był skomplikowany - chciałem z rekurencji przejść do
                wzoru ogólnego ale się pogubiłem.
                Spróbuję dostosować się do Twojego rozumowania:
                Pierwszy syn ma 4 możliwości wyboru, drugi syn wybierze córkę z tej
                samej rodziny co brat (1 możliwość - przypadek A), lub z innej (2 możliwości -
                przypadek B)
                W przypadku A (załóżmy, że synowie z R1 wybrali córki z R2) córki z pierwszej
                rodziny muszą wybrać braci (tzn. synów z jednej rodziny R3), inaczej nie ma
                rozwiązania, czyli mają 2*1 możliwości wyboru, z pozostałych potomków (2 córki,
                2 synów) można utworzyć pary na 2 sposoby.
                W przypadku A jest (4*1)*(2*1)*2 =16 możliwości
                W przypadku B córki z pierwszej rodziny (R1) muszą wybrać synów z różnych rodzin
                (inaczej nie ma rozwiązania) pierwsza wybiera z 4, druga z 2. Pozostali mogą
                stworzyć parę tylko na jeden sposób.
                W przypadku B jest (4*2)*(4*2) = 64 możliwości
                W sumie (A+B): 16 + 64 = 80

                pozdrawiam i życzę pogodnych Świąt
                Grzegorz
                • vortex Re: Problem matrymonialny 24.12.02, 13:38
                  Bardzo logiczne i wygląda na poprawne. Twoje rozumowanie mnie przekonało.
                  Postaram się jednak w wolnej chwili sprawdzić czy moje jest całkowicie błedne.

                  Wesołych Świąt

                  PS moje rozumowanie byłoby zgodne z Twoim gdyby możliwość "po 2" (jak ją
                  nazwałem) wynośiła 5/27
                  432*5/27=80
                  Możliwe więc jest to że po prostu z powodu braku chęci do rozpisania
                  możliwości zbyt bardzo to zaokrągliłem. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka