Gość: Jual
IP: 217.153.4.*
02.03.08, 10:36
Czterech kolegów niewprawnych w chodzeniu późno wraca ze wspólnej wycieczki.
Jest już noc, bezksiężycowa i naprawdę przerażająca, kiedy stają przed starym
mostem, przerzuconym nad szerokim, ciemnym kanionem, którym wiedzie jedyna
droga do domu. Most jest uszkodzony tak, że tylko dwóch z nich równocześnie
może być na nim i mało tego, mają tylko jedną latarkę ze sobą. Latarka ma już
słabe baterie, tak że każdy przechodzący mostem musi świecić sobie pod nogi,
aby bezpiecznie przejść.
Rzucanie jej z powrotem byłoby zbyt ryzykowne, więc trzeba ją donieść z
powrotem, co także dolicza się do całkowitego czasu przeprawy. Każdy z nich
idzie w innym tempie: Grześ najszybciej, przeszedłby most w jedną minutę,
Paweł jest najsłabszy, przejdzie most w 10 minut, Staś w 5 minut, a Stefan w 2
minuty.
Jak zorganizować tą przeprawę, żeby jej czas był najkrótszy?