zbyfauch 28.09.08, 17:46 Oto Słoń. Mam już go z dziesięć lat. Był ze mną w wielu, również egzotycznych, miejscach. Dzisiaj wyliczyłem szacunkowo, że zdążył w tym czasie przenieść około tony piwa. Słonie są pracowite. Bardzo lubię mojego słonia. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbyfauch Re: O słoniu... 29.09.08, 09:29 info-tw napisała: > Trąby nie widzę, co to słoń bez trąby :/ Jak go założę, ma. :P Odpowiedz Link
zbyfauch Re: O słoniu... 28.09.08, 20:14 wacikowa napisała: > Co mu dajesz w zamian?:) Czasami trochę się z niezupełnie opróżnionej butelki uleje. ;) Odpowiedz Link
greta.garbon Re: O słoniu... 28.09.08, 23:05 I swoje pamiątki też sfotografuję, jak się uda, może jutro. A jeśli pamiątka(tak przez rodziców znienawidzona) została wyrzucona, to opiszę, ale będę mocno wkurzona. Gdy inicjacji dostąpiłam, ramoneskę, (nic innego nie nosiłam) okaleczyłam. Jeden rękaw odcięłam, bo, że jej już więcej nosić nie będę, się zawzięłam. Odpowiedz Link