reatka 14.10.05, 14:41 czy ktoś wie jak możnaby nazwać słuczkę po niem? chodzi oczywiście o stłuczkę samochodową Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Alma Re: stłuczka IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.05, 14:48 A co oznacza "sluczka" po polsku? Wypadek ogolnie, czy tylko maly wypadek? Daj wiecej szczegolow. Sonst "Autounfall" Odpowiedz Link Zgłoś
reatka Re: stłuczka 14.10.05, 14:52 jeśli ktoś jadąc samochodem lekko uderzył np. jadąc w korku, samochód stojący przed nim i nic wielkiego się nie stało, jedynie stłuczony reflektor, to mówimy często "miałem/am stłuczkę" a nie od razu wypadek samochodowy. I o taki niemiecki odpowiednik by mi chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alma Re: stłuczka IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.05, 15:02 rzeczownik nie przychodzi mi do glowy. Czasownik natomiast to: jemandem (von hinten) drauffahren Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alma Re: stłuczka IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.05, 15:07 Istnieje takie slowo jak "Blechschaden" np. Ich hatte gestern einen Autounfall.Gott sei Dank ist es aber nur bei einem Blechschaden geblieben. Blechschaden jako stluczka - nie bardzo w zdaniu: Ich hatte gestern einen Blechschaden :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich richtig IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 14.10.05, 15:19 Blechschaden, Bagatellschaden. Unfall mit ... -schaden Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich to jest awaria samochodu w drodze IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 14.10.05, 15:23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alma Re: Autopanne? IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.05, 15:26 Widac, ze nasza pani z urzedu do spraw obcokrajowcow nie ma nie tylko zmywarki ale i samochodu *ätsch* :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich nie darujesz! :))))))))))) IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 14.10.05, 15:32 Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Autopanne? 14.10.05, 15:34 Nie mam samochodu, bo w przeciwienstwie do wiekszosci osob w tzw. nowych landach (tutaj niestety musze sie "kisic" do konca roku), mam inne priorytety niz bryka i wczasy na Majorce. Aha, nie pracuje w Ausländerbehörde. A tak w ogole, Alma, to moze zawiesimy bron, bo to nie ma sensu??? W koncu to forum ma- oprocz wymiany wiedzy, pomocy, rozrywki-dostarczac mily humor:))). Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alma Re: Autopanne? IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.05, 15:43 Wlasnie w nowych landach o wiele bardziej potrzebujesz samochodu, bo tam sa takie odleglosci, ze jesli jestes skazana na autobus, to koniec swiata (no chyba, ze mieszkasz w Leipzig lub Dresden i pracujesz w centrum tych miast). Po drugie nie uwazam, ze w nowych landach ludzie sie "kisza". Sama mieszkalam kilka miesiecy w Mecklenburg-Vorpommern i uwazam, ze nie ma piekniejszego zakatka w Niemczech niz tamta okolica.A po trzecie mozemy jak najbardziej zawiesic bron, jesli skonczysz z twoim bezsensownym "O Boze", "ostrzegalam" i "w Niemczech nikt nie zrozumie", "zazdroscisz?" i innymi dziecinadami. Co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Autopanne? 14.10.05, 15:49 I vice versa:))). Zmywarke i samochod planujemy kupic w najblizszej przyszlosci:). Faktycznie dojazdy to koszmar. Nie mam samochodu, bo: a). aktualnie mamy z mezem 3 mieszkania, wiec koszty i tak juz ponosimy:))), b). nie mam zbyt wielkiego doswiadczenia w jezdzie samochodem, wiec chyba unikam kupna jak moge:)))), c). mam wbite do glowy, ze glowny priorytet to oszczedzanie:))), wiec jak cos nie jest mi do zycuia koniecznie potrzebne... Co do kiszenia sie... Niestety moje wnioski po ponad 3 latach w Brandenburgii (notabene w dosc milym miescie) sa bardzo negatywne (mam na mysli postawe roszczeniowa wiekszosci ludzi stad, jawna tesknote za dawnymi czasami, ja po prostu odbieram na innych falach...). Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Autopanne? 14.10.05, 15:51 A z dziecinadami oczywiscie koniec:))). Pzdr. Aha, nie mieszkasz czasem w Monachium? :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alma Re: Autopanne? IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.05, 15:56 Nie, nie mieszkam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alma Re: Autopanne? IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.05, 15:55 Jesli wczujesz sie w sytuacje tych ludzi, ktorym obiecano niewiadomo co a teraz sa obywatelami drugiej kategorii i do tego nie z wlasnej winy (bo okupacje radziecka sobie sami nie wybrali), to mozesz spojrzysz na nich innymi oczami - czego ci zycze. Ja ich szanuje i jak slysze, ze w kregu moich klientow ktos mowi, ze z "Ossi"-m nie moglby pracowac, to pytam czy jakiegos zna. Odpowiedz jest najczesciej negatywna. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Autopanne? 14.10.05, 16:02 Ale wlasnie o to chodzi, ze oni sami nasmiewaja sie z Wessi. Podkreslaja roznice na kazdym kroku, ze ci z Zachodu maja nierowno pod sufitem. To byl dla mnie 1. szok. Naprawde bylam nastawiona pozytywnie. Poza tym ciagle docinki a propos kraju mojego pochodzenia etc. A obietnice? Jezeli mnostwo ludzi po tzw. Wende nawet nie probowalo pracowac, tylko maszerowali do Sozialamtu... A wina??? W koncu to panstwo funkcjonowalo wlasnie dzieki swoim obywatelom. Donosicielstwo etc. No i zupelny brak religii... Dlugo mozna by analizowac. Ja mam mnostwo negatywnych doswiadczen i pare sympatycznych. I mam nadzieje, ze za rok bede pamietala, tylko te pozytywne.:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alma Re: Autopanne? IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.05, 16:11 Justyna musisz uwazac, co mowisz, bo to co powiedzialas tyczy sie tez Polski. Czyli twoim zdaniem w Polsce byl komunizm bo Polacy donosili???? Ze nie bylo religii - zgoda. Niemcy nie sa takcy "wierzacy" jak Polacy, a Anglicy tacy na luzie jak Wlosci czy Hiszpanie. Religia nie nalezy do bycia Niemcem, tak jak do bycia Polakiem (przynajmniej jak to bylo w Polsce 10 lat temu i wczesniej). Wschodni Niemcy nie probowali pracowac? Moze niektorzy. Ale dla tych, ktorzy pracowali do tamtej pory w LPG po rozwiazaniu tych "kolchozow" nie bylo pracy!!! I co sie tyczy tego sufitu. To ze poziom szkolnictwa w NRD byl wyzszy jest faktem. Ja nie oceniam ludzi wg. pochodzenia. Sa lekarze z bylego NRD i sprzataczki z Zachodu. Nie wszyscy na Zachodzie sa po studiach i maja 2 mercedesy w garazu. Przeprowadzisz sie na Zachod to zobaczysz, ze bedziesz miala podobne problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Autopanne? 14.10.05, 16:18 Ale ja mieszkalam tez na Zachodzie i wiem, ze problemy sa podobne. Napisalam nieco skrotowo - chodzilo mi o STASI, znacznie przewyzszajace poczynania naszego UB (akurat z tym jako malutkie dziecko mialam przyjemnosc osobiscie, jak przeszukiwali nam mieszkanie i ciagali moja Mame na przesluchania). Nie chodzilo mi tez o wiare czy niewiare Niemcow wschodnich. Oni po prostu maja podstawowe braki, typu: kim byl Jezus????. Wielu Niemcow po 1989 r nie chcialo pracowac - wierz mi. Oczywiscie nie wszyscy. Aha, ciagle slysze o superpoziome nauczania w bylej NRD. Tylko jakos tego nie widze. Ludzie w moim wieku (ok. 30) sa generalnie nieoczytani, bez znajomosci jezykow i historii. Podkreslam: nie dotyczy to calego spoleczenstwa. ALe jak wystapilam o urlop w pracy z powodu slubu, to uslyszalam (od "kolegi" z pracy), ze swiatli ludzie slubu nie biora... Nie wspomne juz o komentarzach, jak konal JPII. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Temat zgubiony:))) 14.10.05, 16:20 Ale odbieglysmy od tematu:))). Ciekawie jest jednak tak powymieniac spostrzezenia. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alma Re: Temat zgubiony:))) IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.05, 16:27 Od tematu mozna odbiegac, po tym jak odpowiedz zostala udzielona :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alma Re: Autopanne? IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.05, 16:33 Jesli obrazano cie z powodu twojej wiary, to oczywiscie chamstwo bez wzgledu na to gdzie i kiedy. Poziom nauczania w NRD nie byl superpoziomem, tego nie powiedzialam. Tylko, ze lepszy niz w RFN. Co do jezykow, to kraje zachodnie (lacznie z bylym NRD) nigdy nie uwazaly tego za wazne, bo w kazdym osrodku wczasowym specjalnie dla nich zatrudniano ludzi mowiacych jezykiem gosci. Ale i tak wielu ludzi mowi na Wschodzie po rosyjsku, nie wielu natomiast po angielsku na Zachodzie. Dla mnie komentarze na temat "naszego papieza" tez nieraz obrazaly, ale jak zobaczylam, ze po wyborze "ich papiera" Niemcy tez nie skakali pod sufit, zrozumialam, ze oni maja generalnie cos przeciwko papierom, niewazne skad oni pochodza. Odpowiedz Link Zgłoś
maya2006 nowy land a samochod? 14.10.05, 20:34 annajustyna napisała: > Nie mam samochodu, bo w przeciwienstwie do wiekszosci osob w tzw. nowych > landach (tutaj niestety musze sie "kisic" do konca roku), mam inne priorytety > niz bryka i wczasy na Majorce. Aha, nie pracuje w Ausländerbehörde. A tak w > ogole, Alma, to moze zawiesimy bron, bo to nie ma sensu??? W koncu to forum ma- > oprocz wymiany wiedzy, pomocy, rozrywki-dostarczac mily humor:))). Pzdr. hm, wnosze prptest, co ma nowy land z posiadaniem samochodu wspolnego? Odpowiedz Link Zgłoś
tiggerific Re: stłuczka 14.10.05, 19:27 a Rempler? ostatnio gdzieś mi w oczy wpadło Parkplatzrempler. tak tylko pytam, nie rzucać jajami, auuuuć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Śmiechacz Ääääätsch! Za późno! IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.05, 19:50 Jajo zostało rzucone i to przez Ciebie samą. Ten Rempler to także facet ze sporą chucią. Teoretycznie taki typ mógłby pewnie i z autem, ale czy to skończyłoby się tylko na Blechschaden? Ach, chyba coś blecham... Odpowiedz Link Zgłoś
tiggerific Re: Ääääätsch! Za późno! 14.10.05, 21:15 odezwał się specjalista od starej chuci ;)))) czyli Parkplatzrempler to taki co popycha na parkingu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich to jest ...rammler! IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 14.10.05, 21:22 ...rempler jest od grob stoßen, też na parkingu, tylko: samochodem a nie w samochodzie lub obok. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
tiggerific Re: to jest ...rammler! 15.10.05, 10:17 :) no mówię właśnie, że się koledze śmiechaczowi pomyliło :) obok samochodu też można? ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pajuś Re: stłuczka IP: *.olnet.com.pl 14.10.05, 21:31 die Kollision de.wikipedia.org/wiki/Kollision MfG p. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alma Re: stłuczka IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.05, 00:15 Kollision jest bledna, poniewaz niekoniecznie prowadzi do jakichkolwiek szkod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich in Frankreich vielleicht, :)))) IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 15.10.05, 00:19 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich Kollision IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 15.10.05, 00:32 lat. das Zusammenstoßen. Ohne Schaden? Nicht einmal ein Kratzer? Oh, Alma, Du hast doch ein Fahrzeug? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pajuś Re: stłuczka IP: *.olnet.com.pl 15.10.05, 11:13 kolizja samochodowa bez szkód!!! Alma! Otrzymujesz nominację do nagrody Nobla (Ig Nobla oczywiście) MfG p. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eddie Re: stłuczka IP: *.med.cm.kabsi.at 15.10.05, 11:35 Niby dlaczego? Nigdy nie jeździliście w wesołym miasteczku w tzw. autodromie? Odpowiedz Link Zgłoś