ggigus 14.03.07, 23:16 ochroniarzy... wiadomosci.onet.pl/1502859,12,item.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: śmiechacz To straszne! Pana Pinkasa, upss.. Friedmanna, IP: *.versanet.de 15.03.07, 12:53 pilnował policjant, który w czasie wolnym stroił się w brzydkie uniformy. Brak informacji, czy takie przebieranki doprowadziły do nieupilnowania Pinkasa, nikomu jakoś nie szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tiggerific Re: To straszne! Pana Pinkasa, upss.. Friedmanna, 15.03.07, 15:16 bo to bzidki fetisista był :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Wszystko przesadzone IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.07, 18:21 Cała sprawa opiera sie na tym, ze rzeczony ochroniarz miał Horst-Wessel-Lied na swoim komputerze. Ale to przeciez wcale zle o nim nie swiadczy. "Wo man singt, da setz Dich fröhlich nieder. Böse Menschen haben keine Lieder." jak mówi przysłowie. Odpowiedz Link Zgłoś