mars151
30.08.07, 16:33
Czytałem rok temu tę powieść Pawła Huelle w języku polskim a teraz wpadł mi w
ręce egzemplarz niemiecki.
Nie znam aż tak dobrze niemieckiego, żeby krytykować przekład, pomimo to nie
podoba mi się kilka drobiazgów.
Proszę Was o zerknięcie na ten wycinek i oświecenie mnie, czy też tak czujecie:
"Sind Sie sich da sicher?" fragte der Schaffner und verkaufte seine Fahrkarten
an die nächsten Passagiere, als sei nichts geschehen, gab das Restgeld heraus
und lochte die kleinen rechteckigen Kärtchen den Wünschen entsprechend -
"Olivaer Tor" - "zweimal Polytechnikum" - "einmal Endstation" -, was Hans
Castorp noch mehr aufbrachte, da dieser demonstrativ unhöfliche Mensch in
Uniform nur von ihm die Angabe der Zone verlangte....
(tłumaczyła z polskiego Renate Schmigdall)
Oto moje wątpliwości:
1. Przy reszcie wydawanej w sklepie itp. częściej spotkałem się z "Wechselgeld"
2. Uczelnia, o której mowa w książce, nigdy po niemiecku nie była nazywana
Polytechnikum - chodzi o Technische Hochschule - P.H. też tej nazwy nie używa
w polskim oryginale
3. Czy w przypadku tramwaju nie mamy do czynienia bardziej z "Fahrgast" niż z
"Passagier"?
Zaznaczam nie czepiam się, tylko pytam, bo jestem na etapie nauki języka n.
pozdrawiam
mars